www.shusky.xaa.pl
Świat Psów  Strona Główna Świat Psów
Forum miłośników psów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Błędy w wychowaniu
Autor Wiadomość
monias
[Usunięty]

Wysłany: 29 Maj 2008, 21:13   Błędy w wychowaniu

Prosze was nie popełnijcie takiego błędu jak ja. Jak dostałam psa to myslałam, że jest małym dominantem i zrobiłam kilka błedów.. Naczytalam się bzdur, zeby psa przycisnać do ziemi itp. I tak zrobiłam.. Wtedy sytuacja sie pogorszyła. Stracił do mnie zaufaniem bał sie mnie. Teraz już mi sie udalo ale po cięzkiej pracy z nim. Ma pies do mnie zaufanie, dobrze sie dogadujemy. Ale gdybym sobie odpuściła jego naprawe to strasznego psa bym miała.. I dlatego nie popełniajcie takiego błedu jak ja bo mi sie udalo ale wam moze sie nie udać tego naprawic. Sa inne metody żeby wychowac psa.

Edit: zmieniłam tytuł, bo tamten był zbyt ogólny i niewiele mówił :]
Foxy
Ostatnio zmieniony przez Foxy 29 Maj 2008, 21:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
monias
[Usunięty]

Wysłany: 29 Maj 2008, 21:32   

chciałam dodac, że jeśli ktoś zrobił błąd to tez niech napisze... co przyszli własciciele psów tych samych głupich błedów nie popełnia
 
     
yuli 
życiowa pasja


Jakiej rasy jest Twój pies: 2x Groenendael
Wiek: 74
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 959
Skąd: Warszawa / ChorzĂłw
Piwa: 42/2
Wysłany: 29 Maj 2008, 21:34   

A ja dodam: nawet przy nie wiem jak super radach wychowawczych należy spojrzeć przez pryzmat własnego psa. Nie każda metoda pasuje do każdego psa. Czasami głośniejszy ton jest dla psa najgorszą karą, a po drugim to "spłynie". Nie ma ogólnych metod wychowawczych. To wszystko to złożony proces prób i błędów by znaleźć odpowiedni tryb nauki dla siebie i psa.

To tak w ramach błędów wychowawczych, a raczej ich przyczyny ;)

monias napisał/a:
chciałam dodac, że jeśli ktoś zrobił błąd to tez niech napisze... co przyszli własciciele psów tych samych głupich błedów nie popełnia
I właśnie to, o czym napisałam wyżej. Nie zawsze akurat ta metoda dla wszystkich psów będzie bezskuteczna i postrzegana później jako błąd..
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
monias
[Usunięty]

Wysłany: 29 Maj 2008, 21:36   

no też prawda. Ale zawsze mozna napisac czego lepiej nie robic.
 
     
Diana S 


Jakiej rasy jest Twój pies: 2x chart rosyjski Borzoj, dalmatynczyk
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 691
Piwa: 19/8
Wysłany: 29 Maj 2008, 21:52   

Cytat:
Naczytalam się bzdur, zeby psa przycisnać do ziemi itp. I tak zrobiłam.. Wtedy sytuacja sie pogorszyła. Stracił do mnie zaufaniem bał sie mnie.



Mysle ze to nie bzdury bo wszystko od nas zalezy jak psa bedziemy szkolic samo połozenie psa do podłoza nie jest czyms złym...pokazujemy ze nam sie jego zachowanie nie podoba ...bo przykładowo na nas silnie warczy kiedy do psa podchodzimy bo rzuca sie na inne psy...bo jakis pies obok niego przechodzi...to on atakuje....
Piszesz bardzo ogolnie nie przekazujac w jakich momentach "wychowywałas" psa ...w jakich momentach to miało miejsce ze psa przycisnełas do podłogi...
Nasza reakcja na złe zachowanie psa musi byc dla niego czytelna inaczej pies nie wie co od niego oczekujemy...
Same porady jak szkolic psa nie sa złe zalezy od nas jak z nich robimy uzytek...dla dobra psa czy tez nie swiadomie jemu szkodzimy...bo nie potrafimy nad psem zapanowac...
_________________
Hey, witam Cie Gość
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
yuli 
życiowa pasja


Jakiej rasy jest Twój pies: 2x Groenendael
Wiek: 74
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 959
Skąd: Warszawa / ChorzĂłw
Piwa: 42/2
Wysłany: 29 Maj 2008, 21:59   

Diana S napisał/a:
Mysle ze to nie bzdury bo wszystko od nas zalezy jak psa bedziemy szkolic samo połozenie psa do podłoza nie jest czyms złym...pokazujemy ze nam sie jego zachowanie nie podoba..
(...)
Piszesz bardzo ogolnie nie przekazujac w jakich momentach "wychowywałas" psa ...w jakich momentach to miało miejsce ze psa przycisnełas do podłogi...
Wrażliwego psa można tym skrzywdzić, stracić jego zaufanie. Nie będzie miała wtedy znaczenia jaka to była sytuacja. W psie obudzi się lęk i tyle. Wszystko należy dopasować do psa.

Diana S napisał/a:
Nasza reakcja na złe zachowanie psa musi byc dla niego czytelna inaczej pies nie wie co od niego oczekujemy...
Czytelna, nie znaczy położenie go na łopatki. Nie w każdym wypadku.

I proszę, zaznaczajmy te szczegóły, bo ktoś się może przejechać na przyciśnięciu psa do ziemi. Z reguły nie jest to konieczne.
Tak samo, nie radzimy się weterynarzy w sprawach wychowania psa.
Potrząsanie i przygniatanie do ziemi już było komentowane.. :P
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
an1a 
Pimp my Dog


Jakiej rasy jest Twój pies: nerwowej po tuningu
Wiek: 26
Dołączyła: 12 Maj 2008
Posty: 1773
Skąd: Piaseczno
Piwa: 35/12
Wysłany: 29 Maj 2008, 22:02   

Diana S, wszystko zależy od predyspozycji psa. Pies strachliwy i uległy przestraszy się, przy psie agresywnym i dominującym nie powinno się stosować trzymania przy ziemi - jeśli jest silny, walczy i nie poddaje się od razu, a co najgorsze uda mu się wywinąć może być ciężko.

U mojego psa przez to, że rodzice stosowali metodę klapsów, czy ojciec przyzwyczajony do "zrozumienia" przez kota lecącego kapcia jak wejdzie do pokoju, próbował tak samo na odległość wychować mojego psa. Zrobił to zbyt wcześnie i pies boi się rzucania przedmiotów.
Metoda z rzuceniem łańcucha czy puszki z monetami jest dla niego zbyt karcąca i zamiast odskoczyć na szkoleniu potwornie się wystraszył.
_________________
"Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz Tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
"Mały Książę" Antoine Saint-Exupery
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Diana S 


Jakiej rasy jest Twój pies: 2x chart rosyjski Borzoj, dalmatynczyk
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 691
Piwa: 19/8
Wysłany: 29 Maj 2008, 22:11   

yuli napisał/a:
Wrażliwego psa można tym skrzywdzić, stracić jego zaufanie. Nie będzie miała wtedy znaczenia jaka to była sytuacja. W psie obudzi się lęk i tyle. Wszystko należy dopasować do psa.



jak pies bawi sie z drugim psem i tamten podczas zabawy pokazuje ze chce go zdominowac w formie zabawy bo tez jest szczenieciem i ten mniej "smiały" pod wpływem swojego kolege kładzie sie do podłogi to pies jest w wielkim stresie :?: ze mu pokazuje kto jest wazny?

yuli
Cytat:
Czytelna, nie znaczy położenie go na łopatki. Nie w każdym wypadku.

I proszę, zaznaczajmy te szczegóły, bo ktoś się może przejechać na przyciśnięciu psa do ziemi. Z reguły nie jest to konieczne.
Tak samo, nie radzimy się weterynarzy w sprawach wychowania psa.
Potrząsanie i przygniatanie do ziemi już było komentowane.. :P


Raczej potrzasanie było omawiane...
chyba ze opusciłam lekcje na forum i nie doczytałam...
Potrzasanie a polozenie do podłogi to nie znaczna roznica?....
Przesyłasz ze to zła metoda a ja znam przypadki psów ze takie połozenie psa do połogi skutkuje...nie przez weta i nie przez potrzasanie...
_________________
Hey, witam Cie Gość
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
an1a 
Pimp my Dog


Jakiej rasy jest Twój pies: nerwowej po tuningu
Wiek: 26
Dołączyła: 12 Maj 2008
Posty: 1773
Skąd: Piaseczno
Piwa: 35/12
Wysłany: 29 Maj 2008, 22:16   

Diana S napisał/a:
jak pies bawi sie z drugim psem i tamten podczas zabawy pokazuje ze chce go zdominowac w formie zabawy bo tez jest szczenieciem i ten mniej "smiały" pod wpływem swojego kolege kładzie sie do podłogi to pies jest w wielkim stresie :?: ze mu pokazuje kto jest wazny?

Nie mieszajmy kontaktów pies-pies z pies-człowiek. To są zupełnie inne relacje.

Diana S napisał/a:
Przesyłasz ze to zła metoda a ja znam przypadki psów ze takie połozenie psa do połogi skutkuje..

Ale nie jest dobra dla każdego psa
_________________
"Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz Tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
"Mały Książę" Antoine Saint-Exupery
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Diana S 


Jakiej rasy jest Twój pies: 2x chart rosyjski Borzoj, dalmatynczyk
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 691
Piwa: 19/8
Wysłany: 29 Maj 2008, 22:20   

an1a napisał/a:

Nie mieszajmy kontaktów pies-pies z pies-człowiek. To są zupełnie inne relacje.


To fakt ale chodzi o samo zareagowanie...pies nie wie ze my to czlowiek reaguje na "skarcenie"...


an1a napisał/a:
Ale nie jest dobra dla każdego psa


Znam przypadki ze poskutkowało sondy nie przeprowadzałam wiec nie wiem na ilu psach pomogło owe skarcenie na ilu nie dało zadnego efektu badz wystapił efekt uboczny...
_________________
Hey, witam Cie Gość
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
an1a 
Pimp my Dog


Jakiej rasy jest Twój pies: nerwowej po tuningu
Wiek: 26
Dołączyła: 12 Maj 2008
Posty: 1773
Skąd: Piaseczno
Piwa: 35/12
Wysłany: 29 Maj 2008, 22:25   

Diana S napisał/a:
To fakt ale chodzi o samo zareagowanie...pies nie wie ze my to czlowiek reaguje na "skarcenie"...

Pies strachliwy zareaguje strachem, nawet popuszczeniem moczu. Ale pies dominujący go nie dotyka, bo wie, że ten drugi się poddał.
Pies dominujący na próbę zdominowania zareaguje agresją.

Ja byłam taka odważna i walczyłam z psem nie myśląc co by było, jakbym go nie utrzymała (a czasem było ciężko).
_________________
"Ludzie zapomnieli o tej prawdzie. Lecz Tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
"Mały Książę" Antoine Saint-Exupery
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Bellatrix 


Jakiej rasy jest Twój pies: mops i pies rasy "mały,biały pies"
Wiek: 29
Dołączyła: 13 Maj 2008
Posty: 185
Wysłany: 29 Maj 2008, 22:58   

Znam takiego psa u którego nawet leciutki nacisk na zad przy próbie nauczenia siad wywołuje panikę.A np.Amigo...no cóż,to twardziel i uwielbia zabawę w zapasy,jest wyraźnie zadowolony kiedy przewracam go na łopatki,w ogóle to lubi takie same wygłupy jak ja :P
Parę razy musiałam go ostro skarcić,ale wiedziałam że jemu to nie złamie charakteru,nie spowoduje że będzie się bał mnie.
To wszystko zależy od psa,od jego psychiki.Nie ma powodu żeby psa który "sika pod siebie"kłaść na łopatki czy nawet stosować kolczatkę.Po co?Bo w książce tak pisze?
Uważam że najgorszym błędem jest wychowywanie psa bez zwracania uwagi na jego psychikę,bezmyślnie,nie obserwując jego reakcji i nie wyciągając wniosków.Do tego bezkrytyczne podejście do różnych"mądrych"książek to duży błąd.Oczywiście można stosować to co tam pisze,ale z głową,dopasowując metody do SWOJEGO psa. 8-)
_________________
"Serce bez uczuć jest tylko tykającym zegarem."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
youpendi 

Jakiej rasy jest Twój pies: mieszaniec.
Wiek: 22
Dołączyła: 25 Maj 2008
Posty: 33
Skąd: prawie Kraków.
Wysłany: 31 Maj 2008, 12:12   

Dokładnie tak jak napisała Bellatrix ;)
Np. moja suczka jest bardzo silna psychicznie ^^
Kiedyś tata złapał ją jak grzebała w kompostowniku i tak ją sprał, że od tej pory jak tylko widziała, że ktos jest na zewnątrz to do kompostu nie podchodziła. Ale mimo to jak widzi tatę to szaleje i w ogóle głupcuje :D
ÂŻycie ją nauczyło, że nie ma co się załamywać ;) Tata powiedział NIE WOLNO to nie wolno, ale to nie powód, żeby go przestać kochać.


Ale kiedyś przybłąkał się do mojego dziadka na trzy tygodnie jakiś piękny wilczur, ale był strasznie strachliwy. Dziadek kiedyś go skrzyczał i następnego dnia psa już nie było. A np. moja Fila by dziadka nie zostawiła.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
     
Foxy 
adminek anioleczek


Jakiej rasy jest Twój pies: foksterier szorstkowłosy
Wiek: 24
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 3360
Skąd: Kraków
Piwa: 98/38
Wysłany: 31 Maj 2008, 15:08   

Cytat:
tak ją sprał
:?: :shock: :shock:
Coś strasznego. Jak można psa 'sprać'?
A to, czy to się nie odbije później na jej psychice to nie wiadomo. I raczej bym się nie cieszyła, że suka ma silną psychikę, bo ojciec ją sprał, a ona jeszcze dzięki Bogu zachowuje się normalnie..
_________________
STOP PSEUDOHODOWLOM! --> klik <--
_________________________________________________
...pensa prima di sparare, pensa prima di dire, di giudicare...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Gato 

Jakiej rasy jest Twój pies: yrjjyf
Dołączyła: 11 Maj 2008
Posty: 639
Piwa: 47/9
Wysłany: 31 Maj 2008, 15:22   

youpendi napisał/a:
Np. moja suczka jest bardzo silna psychicznie ^^
Kiedyś tata złapał ją jak grzebała w kompostowniku i tak ją sprał, że od tej pory jak tylko widziała, że ktos jest na zewnątrz to do kompostu nie podchodziła.

czyli wniosek prosty - skojarzyła człowieka przy kompoście z karą, a nie to, że dostała w skórę za grzebanie tam.

jak dla mnie nie ma się czym chwalić, 'pranie' psa, za coś, czego on nie rozumie (skąd miała wiedzieć, że nie może tam grzebać) to nie jest metoda wychowawcza. ja bym to nazwała brakiem metody wychowawczej. a z 'silnej psychicznie' suki, jak będzie ciągle dostawała w skórę zrobi się albo pies zastraszony albo agresor... :roll:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
www.psy.toplista.info Animlas - zwierzeca toplista ;
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 14