Świat Psów
Forum miłośników psów

Grupa I - Owczarek Niemiecki

Owczaruś - 11 Maj 2008, 21:38
Temat postu: Owczarek Niemiecki
RYS HISTORYCZNY :
Kiedy w Europie Środkowej rozwinął się ruch kynologiczny, a jednocześnie rozwój miast pociągnął za sobą wzrost przestępczości, zrodziło się zainteresowanie psem służbowym. W Niemczech utworzono związek, którego celem było popieranie hodowli psów owczarskich, w których widziano dobry materiał na psa służbowego do potrzeb wojska i policji. Związek ten nazywał się Phylax. Jednak nie istniał on długo.

Po ośmiu latach działalności Phylaksu powstał nowy związek, utworzony przez rotmistrza Maxa von Stephanitza. Powstał on 3 kwietnia 1899 roku. W tym dniu rotmistrz von Stephanitz i jego przyjaciel Artur Mayer byli w Karlsruhe na wielkiej ogólnokrajowej wystawie hodowlanej. Obaj od dawna interesowali się rodzimymi owczarkami i znali ich użytkowość. Uwagę ich zwrócił jeden z psów. Był to pies w typie pierwotnym, silny i sprężysty, wytrzymały i inteligentny. Zapytany właściciel wyjaśnił, że pies nie został zgłoszony na wystawę, ale jest pracującym owczarkiem o dużych zdolnościach. Pies nazywał się Hektor Linksrhein.

Na tej wystawie przyjaciele założyli Zrzeszenie dla (hodowli) owczarków niemieckich (Verein fur Deutsche Schäferhunde) zwane w skrócie SV (Schäferhundverein). Von Stephanitz kupił Hektora do swej psiarni w Grafrath i nadał mu imię Horand von Grafrath, rejestrując go pod numerem 1 w księdze hodowlanej owczarków niemieckich. Tak pojawił się na arenie kynologicznej protoplasta rodu owczarków. Horand był istotnie psem decydującym o jakości całej rasy.
Swoje założenia hodowlane, doświadczenia z tym związane opisał w monografii Der Deutsche Schäferhund in Wort und Bild.

Właściciel, psa opisał go słowami: "Horand ucieleśniał dla entuzjastów rasy spełnienie ich najdroższych marzeń. Był to pies, jak na te czasy, duży (61 cm), o potężnej budowie, pięknych liniach i szlachetnej głowie. Był silny i sprężysty, jak stalowy drut. Jego wspaniałej budowie odpowiadał charakter. Horand był cudowny w posłusznej wierności dla swego pana, był prostolinijny i szczery. Miał naturę gentlemana, połączoną z nieograniczoną pasją życia i pracy. Mimo, że nie przeszedł gruntownej tresury w młodym wieku, był przy boku swego pana uważny na jego najmniejsze skinienie. Pozostawiony sam sobie, stawał się skończonym rozrabiaką i niepoprawnym prowokatorem bójek. Zawsze dobrze usposobiony wobec spokojnych ludzi, nieufny, ale nieulękły wobec obcych, uwielbiał dzieci. Jego błędy w zachowaniu były wadami wychowania, nigdy skłonnościami charakteru. Horand cierpiał po prostu na nadmiar niespożytej energii, był szczęśliwy i wniebowzięty, kiedy ktoś się nim zajął - był wtedy najszczęśliwszym z psów."

Od chwili odkrycia Horanda, Stephanitz i jego współpracownicy rozpoczęli poszukiwanie suk, w których występowały elementy zbliżone do tego psa, aby rozpowszechnić typ Horanda. Kiedy takie, po sumiennych poszukiwaniach, odnajdywano i stwierdzano, że są zdolne do współtworzenia poszukiwanego typu, otaczano je troskliwą opieką, jak również ich mioty po Horandzie. Wstępnie selekcjonowano szczenięta tuż po urodzeniu, a końcowa selekcja następowała w wieku, kiedy ich charakter, temperament i budowa mogły być ostatecznie zakwalifikowane.

Hodowlę owczarka niemieckiego budowano na Horandzie i jego potomkach, stosując inbred i ostrą selekcję potomstwa. Nowa krew do chowu wsobnego była wprowadzana przez suki, zawsze jednak pochodzące z użytkowych gniazd pasterskich. W wyniku chowu krewniaczego i upodobań niektórych hodowców do dużych psów, hodowla owczarka przybrała w pierwszym ćwierćwieczu XX stulecia nie taki kierunek, jaki obrali założyciele rasy. Około 1925 roku psy tej rasy, jako całość, stały się wysokie, kwadratowe i niezgrabne, brak im było cech, które były wymagane przez Stephanitza jako ideał. Notowano ponadto coraz więcej wad charakteru oraz mnożyły się braki w uzębieniu. Założycieli tej rasy martwił taki stan rzeczy. W roku 1922 SV wprowadził system regularnych przeglądów licencyjnych, na których analizowano i przeprowadzano surową krytykę, każdego kandydującego do rozpłodu psa, z dokładnym opisem i poleceniem, jak go hodować.

W roku 1925 doroczna wystawa odbyła się we Frankfurcie nad Menem. Ta data była momentem przełomowym w hodowli owczarka.

Na wystawie najpierw oceniono klasę młodzieży, potem klasę psów użytkowych (bez rodowodów), a następnie najważniejszą z klas, otwartą, z której miał być wybrany najlepszy owczarek. Na ring wchodzili zwycięzcy z poprzednich lat. Podczas kilkugodzinnych oględzin wyeliminowano wszystkie zwierzęta wykazujące choćby najmniejsze braki anatomiczne lub wady charakteru. W finale pozostała nieduża już grupa najwybitniejszych osobników. Po kilku godzinach prezentacji, von Stephanitz podjął decyzję. Zwycięzcą światowym został Klodo von Boxberg, który miał zapoczątkować nową erę w historii rasy.

Szata i umaszczenie

Umaszczenie najczęściej spotykane u owczarków niemieckich to czarne podpalane, czarne z rudym, brązowym, czerwonym, płowym lub jasnoszarym podpalaniem, czaprakowate wilczaste, żelaziste, od jasnoszarego do ciemnoszarego, czerwonożółte, czerwonobrązowe z siodłem, czaprakowate, wilczaste, ciemno-wilczaste; jednolite bądź z regularnymi czerwonobrązowymi do białoszarych oznakami, mała biała plamka na piersi i palcach lub bardzo jasne umaszczenie wewnętrznej strony nóg dopuszczalne, choć niepożądane. Dopuszczalne jest także umaszczenie całkowicie czarne. Maść szczeniaka można ustalić ostatecznie dopiero po zmianie okrywy pierwotnej na wtórną, po zakończeniu porostu włosów pokrywowych. U owczarków długowłosych (wykluczanych z hodowli FCI) zdarza się maść blue sable (niebieska podpalana). Wykluczone z hodowli są też osobniki białe (albinosy), czarne lub kremowe, choć są uznawane w klubach ras. Istnieją także owczarki niemieckie szorstkowłose, również nie uznawane przez FCI.

Szata składa się z sierści podwójnej, z podszerstkiem. Włos okrywowy jest prosty, gęsty, twardy i mocno przylegający. Podszerstek obfity i miękki. Na głowie, przedniej stronie nóg i łapach włos dość krótki. Na szyi, zadzie, tylnych partiach nóg włos dłuższy, bardziej obfity i gęsty. Owczarek niemiecki linieje 2 razy w roku.

ZACHOWANIE I CHARAKTER :
Owczarki niemieckie cechuje wysoki stopień posłuszeństwa oraz zdolność do szybkiego uczenia. Są lojalne, odważne, przywiązane do rodziny, odporne na warunki atmosferyczne. Rasa charakteryzuje się inteligencją i bystrością.

Przeciętna długość życia psów tej rasy to ok. 13 lat.

Częste choroby:

* dysplazja stawów biodrowych
* przerost gruczołu krokowego (prostata)
* zmiany alergiczne
* dysplazja stawów łokciowych
* gnilec
http://pl.wikipedia.org/wiki/Owczarek_niemiecki

axelka - 17 Maj 2008, 07:42

Owczaruś napisał/a:
Przeciętna długość życia psów tej rasy to ok. 13 lat.

Spotykałam sie już z informacjami nieco odmiennymi ;)
Raz czytałam że żyją średnio do 7 lat :shock:
Inym razem, że koło 10
Oprócz tego też 13-18 (:shock: ) i inne takie.
To i tak zależy od zdrowia, odżywiania, odpowiedniej opieki itp, ale rozbiezność jest "nieco" sporawa :o

Aga - 18 Maj 2008, 19:15

ONek babci - Tobiasz z Katowic(na Tysiącleciu można go łatwo znaleźć/poznać :P ) ma już 13 lat.Byczysko jeszcze się trzyma.A ja dodam dla mnie ONek w typie "Szarika" to taki :

to jest piękne,już nie zmieniajmy wyglądu owczarków na jakieś zmutowane.
Zaś ten

wygląda na ociężałego,tyłek ma prosty ale ogólnie nie podoba mi się.Przyzwyczaiłam się do innego wyglądu ONków(nie patrząc na zad - głównie cechy umaszczenia,głowa)
Sama przejrzałam na oczy,widać co robią z ONkami hodowcy,ale ani odrobinę mi się nie znudziły.Gdy kiedyś się na owego zdecyduję raczę sobie poszukać dobrej hodowli owczarków użytkowych - bo i takie się wystawia i do jakiejś dyscypliny się nadają.

bjossa - 18 Maj 2008, 19:17

oo widze, że moje zdjęcie z ksiązki robi kariere ;)
mi ten onek bardzo sie podoba.. widać, ze to silny i mocny pies.

yuli - 18 Maj 2008, 19:24

Dla mnie w dalszym ciągu wzorem idealnego ONka jest:
źródło

Dzisiaj widziałam na wystawie ONki(na nieszczęście były na ringu obok naszego.. :evil: ). To, co Ci ludzie wyprawiają.. drą się, na około ringu biega osoba i woła psa, podczas biegania(gdzie cytuję: pomoc zza ringu oznacza dyskwalifikację psa), tu to było na porządku dziennym. Psy się darły i kicały. A osobom, które nie są z środowiska hodowców mówią 'papa' i w życiu nie kupiłabym ONka nawet gdybym była ich miłośnikiem.

Gato - 18 Maj 2008, 19:29

yuli napisał/a:
o, co Ci ludzie wyprawiają.. drą się, na około ringu biega osoba i woła psa, podczas biegania(gdzie cytuję: pomoc zza ringu oznacza dyskwalifikację psa), tu to było na porządku dziennym.

a to nie jest ta metoda podwójnego handlingu? nie wiem jak to się nazywa, ale ONy zawsze się tak wystawia, dość specyficznie. fakt, że ich ring jest umieszczony gdzieś przy innych, często bardzo blisko rozprasza zarówno tych którzy właśnie ONki wystawiają jak i tych, którzy są obok. i nie ma co się dziwić frustracji obu stron... no ale to już wina organizatorów imprezy.

yuli - 18 Maj 2008, 19:32

Gato, nie jestem pewna. W każdym razie chyba niedopuszczalne jest, że właśnie kobieta biegnąca naokoło ringu potrąca innego psa i wydziera się na kobietę tamtego psa, że ma wziąć 'tego cholernego wszarza' itp. Ogólnie przy ONkach panuje okropna atmosfera.
Gato - 18 Maj 2008, 19:36

yuli napisał/a:
W każdym razie chyba niedopuszczalne jest, że właśnie kobieta biegnąca naokoło ringu potrąca innego psa i wydziera się na kobietę tamtego psa, że ma wziąć 'tego cholernego wszarza' itp.

właśnie ze względu na to, że ta kobieta ma chyba biegać (albo może przynajmniej) dookoła tego ringu uważam, że takie sytuacje jak opisujesz są winą organizatora. fakt, może powstrzymać komentarz, ale rozumiem też zdenerwowanie, bo jej pies walczy o jakieś lokaty i dla niej jest to ważne. z drugiej strony - słuszne jest oburzenie innych, bo te wrzaski i bieganie rozpraszają.

Aga - 18 Maj 2008, 19:39

tak ONek yuli też bomba.Lekki i pewnie się spisuje w tym co widzę na obrazku - dysk=frisbee
Wadera - 18 Maj 2008, 19:56

Aga napisał/a:
tak ONek yuli też bomba.


Mam nadzieję, że yuli przeżyje tę profanację belga. Co do wystawiania psów - ostatnio od państwa Redlickich (oboje są sędziami kynologicznymi) usłyszałam opinię, że na ringu boją się ugryzienia tylko w przypadku dwóch ras psów: belgów i PON-y. Wszystkie inne są całkowicie bezpieczne dla sędziującego.

Aga - 18 Maj 2008, 20:06

Wadera napisał/a:
Aga napisał/a:
tak ONek yuli też bomba.


Mam nadzieję, że yuli przeżyje tę profanację belga.

Wadera ale mnie chodziło o zdjęcie ,które zamieściła yuli - jej ideał ONek :
:P

Wadera - 18 Maj 2008, 20:16

Dobre :mrgreen: sorry, ale dla mnie yuli i belg to jedno.

Ale szczerze powiedziawszy mnie się ten ON-ek nie podoba, ogon ma fatalnie osadzony, już chyba wolę psa Twojej babci, może ma mniej ukątowany tył, ale sprawne owczarki w jego wieku to już prawdziwa rzadkość.

Aga - 18 Maj 2008, 20:19

Wadera napisał/a:
już chyba wolę psa Twojej babci

http://pu.i.wp.pl/?k=NDA4...My&f=szarik.jpg
ale to też nie ONek mojej babci.Tamto było jedno zdanie a ten ONek to po prostu taki jaki mi się marzy,ze zdrowym zadkiem :P
:mrgreen: :mrgreen:

yuli - 18 Maj 2008, 20:26

Wadera napisał/a:
Aga napisał/a:
tak ONek yuli też bomba.
Mam nadzieję, że yuli przeżyje tę profanację belga.
Wadera, naprawdę dobre.. ale w sumie, to bym nie przeżyła :mrgreen:

Wadera napisał/a:
sorry, ale dla mnie yuli i belg to jedno.
Miło usłyszeć takie coś :D

Mnie to się podoba lekkość tego ONka, ta delikatna budowa. I oglądając go sobie wyobraźam jego predyspozycje do frisbee, agility czy obrony - nie ma to jak coś choć trochę przypominającego belga :roll: Generalnie, to każdy nie kicający ON jest ok. Tyle, że ciężkie psy to nie dla mnie w przypadku kiedy z psem chce coś robić ;)

Bellatrix - 19 Maj 2008, 11:17

Eee...ten ze zdjęcia yuli jest taki szczurowaty(bez obrazy).Mnie się podobają takie:
http://www.cegaram.com/im...e/lorkacega.jpg
http://www.otps.strazgran...zakup1/zak4.jpg

Wadera - 20 Maj 2008, 20:33

Foxy napisał/a:
Ale ONki użytkowe to w większości te z prostym tyłkiem, głownie ze względu na praktyczność (psu z tyłkiem przy samej ziemi jednak gorzej się biega)


Mówiąc szczerze w większości przypadków, jak w miocie wyjdą psy kiepskie eksterierowo, to wtedy hodowcy twierdzą, że to użytki i znajdują naiwnych - co przy przeciętnej wiedzy Kowalskiego na temat kynologii jest zrozumiałe.
Pies użytkowy powinien pochodzić z lini użytkowej (przodkowie powinni mieć zdane egzaminy na psa obrończego lub tropiącego na możliwie wysokim poziomie i dot. to powinno zarówno suk jak i reproduktorów - czyli jego rodowód powinien wyglądać mniej więcej tak: http://www.pedigreedataba...e/7/342316.html
a nie jak u nas tatuś IPO II, mamusia IPO I i to się nazywa użytek.

A to specjalnie dla yuli: http://www.pedigreedataba...ree/123516.html

Tak naprawdę w Polsce psów z linii użytkowych jest bardzo mało, ale ponieważ ON-ki to odrębna dziedzina kynologii i wolę się nie wypowiadać o sprawach, o których nie mam zielonego pojęcia to odsyłam do dyskusji na ten temat na dogo - http://www.dogomania.pl/f...e+u%C5%BCytkowe
potem możemy pogadać

Telimenka - 21 Maj 2008, 14:07

Ale ONek yuli to ONEK! a nie jakis niskodupiec. A ten czarny to juz ma nisko..
Wole szurowatego ale ONa. Wadera znasz moze w PL jakas dobra hodowle uzytkow? ;)
Albo ktokolwiek zna? A link na dogo mi nie dziala

PaulRybnik - 23 Maj 2008, 08:05

Niestety w Polsce raczej nie znajdziesz dobrej hodowli użytków no chyba , że rozglądniesz się za jakąś niewielką hodowlą np. u byłych policyjnych przewodników. Oni bardzo często maja bardzo dobrze psy użytkowe, zarówno po suce jak i po psie bo sami je krzyżują pomiędzy sobą.
I zgodzę się z Waderą. Jeżeli w jakiejś hodowli miot trochę sie nie uda to wtedy wciskają ludziom psa że niby jest użytkowy. Ja gdy szukałem swojego to w większości hodowli nie podobało mi się, że te psy są takie chude i mało masywne a ja właśnie tak wyobrażam sobie owczarka. Ale na szczęście udało mi się znaleźć mojego wielkoluda :)

Telimenka - 23 Maj 2008, 08:19

No wlasnie.. pies to ma byc pies a nie popychadlo..
Strasznie mi sie nie podoba to w jaka strone ida hodowle ON-kow..
Na razie i tak nie zamierzam kupowac.. ale w przyszlosci i tak sie wywiaduje z ciekawosci.
Moze wtedy rozejrze sie za granica..ale jeszcze nic nie wiem ;)

PaulRybnik - 23 Maj 2008, 09:16

Powiem tak powoli w naszym kraju zaczyna się niszczyć tą piękną rasę właśnie przez to, że hodowcy uważają, że prawidłowy wygląd ONka to gdy widać mi trzy ostatnie żebra. BZDURA na resorach. Odchodzi się od tego, że to były psy policyjno-wojskowe. Masywne i twarde. Teraz w modzie są jakieś chudziny, które wyglądają powoli jak lisy. Ja też nie mam zamiaru na razie kupować nowego pieska ( no chyba, że się wybuduję ) ale jeżeli będę coś kupował to raczej nie owczarka i na pewno nie w Polsce. Szkoda pieniędzy.
Bellatrix - 23 Maj 2008, 18:03

Zgadzam się,a mój ideał onka był,jest i będzie wyglądał zawsze tak:

Potężny,masywny...większy ode mnie :P .Amiga kocham,ale z wyglądu to szczurek,do kagańca Nera wejdzie mu cała głowa.

bjossa - 23 Maj 2008, 20:24

a zauważyliście, że Onki krótkowłose sa coraz bardziej długowłose?
jakos mi sie wydaje, ze kiedys nie były takie 'kudłate'...

mineralna_ - 23 Maj 2008, 20:58

No... Moja babcia miała ON-kowatego. Mieszańca wilka z Onkiem. Pies był mądry, że ho! Jak odszedł za TM miał 18 lat...
Dea - 23 Maj 2008, 21:12

bjossa napisał/a:
a zauważyliście, że Onki krótkowłose sa coraz bardziej długowłose?
jakos mi sie wydaje, ze kiedys nie były takie 'kudłate'...


Czy ja wiem... Mi zawsze bardziej podobały się długowłose On-y, chociaż jak ja rozglądałam się za szczeniakiem to znalezienie "dobrego" graniczyło z cudem... :?

bjossa - 23 Maj 2008, 21:19

Dea napisał/a:
Mi zawsze bardziej podobały się długowłose On-y

ale nie chodzi mi o DONki tylko o ONy krótkowłose (zgodne z FCI) wg, mnie mają coraz dłuzszą siersc, chociaz jest ona uznawana za wade...

mineralna_ - 23 Maj 2008, 21:44

masz rację bjossa. Powiem ci, ze kiedyś widziałam ONka i myślałam że to DON z zadługą sierścią :?
Ewka - 23 Maj 2008, 22:11

Telimenka napisał/a:
a nie jakis niskodupiec.

O to to... Właśnie to mnie niepokoi najbardziej.
Kiedyś na innym forum pokazali amerykańską pozę wystawową:

A potem się dziwić chorobom stawów...

bjossa - 23 Maj 2008, 22:26

jak pies moze normalnie chodzic jak ma nogi prawie równolegle do ziemi :shock: a fe...
PaulRybnik - 23 Maj 2008, 23:36

Nie pokazuj mi takich zdjęć bo mnie coś weźmie i to nie będzie nic dobrego. No cóż ja z moim Madorem nie zrobilibyśmy tam kariery bo ja tak jak mam na zdjęciu jeszcze mogę go pomęczyć ale więcej bym nie pozwolił.
Bellatrix - 24 Maj 2008, 09:33

Widziałam gdzieś to zdjęcie,on jest mocno przekątowany.Jak on w ogóle chodzi :shock:
W Polsce chyba aż tak źle nie jest,ale fakt że te onki są takie śledziowato-szczurowate.Też uważam że skoro to pies służbowy do policji,wojska,to powinien być silny,umięśniony,mocno zbudowany z szeroką klatą.

mineralna_ - 24 Maj 2008, 09:55

Strasznie mi się podobają ONki i DONki... Może w przyszłości?? (ale raczej BC xD ) Według mnie te psy z tymi doopkami, którymi szurają po ziemi powinny być dyskwalifikowane na wystawak. Bo co to za ONek? Niedługo jak tu już inni pisali te onki będą jak króliki. I gdybym kupowała ONa, to najlepiej za granicą...
Klajda94 - 24 Maj 2008, 11:41

Tak ONki są po prostu przerasowione. Moda je zniszczyła.. Mi bardzo podoba się pies od PaulRybnik.. Właśnie takie powinny być ONki! A nie zające kicające po łące :?
Aga - 24 Maj 2008, 20:12

Cytat:
http://kysarah.homestead.com/images/FPCindyNat.jpg

nie myślcie że one tak chodzą na spacerach.To jest tylko postawa,tak amerykanie wystawiają swoje ONki ale na co dzień one wyglądają inaczej.
Psy,które właśnie na co dzień są zbyt przekątowane są wykluczane z hodowli no ale pseudohodowcy dalej je rozmnażają.A ustawienia amerykanów po prostu odbiera się jako złe,w Polsce to już tak nie przesadzają.Po co psa męczyć niech całkiem się położy i go sędziowie oceniają.... :roll:

PaulRybnik - 25 Maj 2008, 10:24

No właśnie najgorsze jest to, że CI niektórzy Polscy pseudohodowcy rozmnażają psy, które mają pewne wady. Jak wszędzie liczy się tylko kasa.
monias - 25 Maj 2008, 10:41

dobrze powiedziane... im tylko kasa w głowie a gdzie te szczeniaki pojda do domów to już ich g*wno obchodzi,....
Bellatrix - 25 Maj 2008, 11:14

Aga napisał/a:
nie myślcie że one tak chodzą na spacerach.

Ale ten na zdjęciu ma długą kość udową i to nie jest kwestia pozy na wystawie,to się nie wydłuży ani nie skróci.Mojego jak ustawię to tak nie wygląda,bo nie jest aż tak przekątowany,to nie jest kwestia ustawienia psa.
PaulRybnik spójrz na zdjęcie swojego,widzisz różnicę?Swojego jak ustawisz w pozie wystawowej to i tak nie będzie wyglądał jak ten na zdjęciu,bo ma inaczej zbudowany tył.
A poza tym podobają mi się onki policyjne i nie rozumiem dlaczego np.hodowcy uważają że długi włos zmniejsza użytkowość,skoro w policji i służbach ratowniczych pracuje bardzo dużo DONków i jakoś ten długi włos im w służbie nie przeszkadza.

Ordo - 25 Maj 2008, 12:02

Witam wszystkich ;)

Jestem szczęśliwym (no może z paru przyczyn nie do konca...) posiadaczem 10 letniego ONka i od 1,5 miesiąca 4 miesięcznego DONka ;) Stwierdzić muszę, że ten mój nowy "nabytek" to chyba drugi i ostatni ON jakiego będę miał... Przyznaje, że ONki kontowane (ale bez przesady...) bardziej mi się podobają niż te stare proste... ale to co się teraz dzieje to po prostu tragedia... :/ Gdzie te dawne, duże i masywne psy?!?!?!?!?! :/

Jakiś czas temu moja pani weterynarz stwierdziła, że mój 10letni Bingo to jeden z ostatnich prawdziwych ONków. Co prawda kontowany... ale to nie to co dzisiejsze ONki. Pies ma metrykę ale hodowca od którego go wzięliśmy był lekko mówiąc nie fajny... został nawet wywalony z ZKP. Bingo miał totalnie skrzywiona psychikę, ale na szczęście po paru latach udało nam się go zresocjalizować, ale mimo to nadal jest trochę płochliwy. Ogółem rzecz biorąc ma totalnego pecha i jest chorowity - od listopada 2007 jeździmy z nim średnio 2x w tyg do weta: a to uszy, a to prostata i zapalenie pęcherza, a to znowu uszy :/ Zestawami problemy miał, ale to raczej nasza wina niż genów - jak był mały a potem już młody dużo biegał (a nie powinien) więc od czasu do czasu go bolały biodra jak wchodził po schodach czy na tapczan... ale w sumie nic poważnego to nie było (wystarczyło parę dni odpoczynku)


Bellatrix napisał/a:
Aga napisał/a:
nie myślcie że one tak chodzą na spacerach.

Ale ten na zdjęciu ma długą kość udową i to nie jest kwestia pozy na wystawie,to się nie wydłuży ani nie skróci.Mojego jak ustawię to tak nie wygląda,bo nie jest aż tak przekątowany,to nie jest kwestia ustawienia psa.


Tutaj bym się trochę sprzeczał. Wg mnie w niektórych przypadkach jak najbardziej wygląd może zależeć od ustawienia. Widziałem kilka psów które w "normalnej" postawie wyglądały całkiem... hmm... powiedzmy "prosto" w porównaniu do postawy "wystawowej". W sumie to mojego starszego ONka można by do takich zaliczyć. Jak mi się uda go ustawić (co może być ciężkie bo pies strasznie lękliwy - wina hodowcy debila... ) to pstryknę mu kilka fotek i pokaże ;) Ale fakty faktami... niektóre psy są tak przerasowione, że nie ważne jak by się ustawiło "normalnego" ONka to nigdy nie będzie miał takiego kąta jak ten na zdjęciu powyżej...



Bellatrix napisał/a:
A poza tym podobają mi się onki policyjne i nie rozumiem dlaczego np.hodowcy uważają że długi włos zmniejsza użytkowość,skoro w policji i służbach ratowniczych pracuje bardzo dużo DONków i jakoś ten długi włos im w służbie nie przeszkadza.


Również bardzo podobają mi się takie ONki :D Jak widzę psy policyjne w moim mieście to praktycznie chyba wszystkie do DONki... (ostatnio podobno jeden zginął razem z właścicielem w wypadku samochodowym - jechali na jakaś akcję ;( [*])

Bardzo podoba mi się pod względem maści ten pies: http://www.bodyguard.gp7....ki/100_0448.jpg
http://www.bodyguard.gp7.pl/_champ/100_0333.jpg

Ze swojego doświadczenia mogę stwierdzić, że na pewno dzięki marchewce pies może nabrać takiego brązowego/rudowatego koloru. Znacie może jakieś inne warzywa, owoce czy coś (naturalnego i zdrowego) czym można by "nafaszerować" psa by nabrał takiej maści?

Aga - 25 Maj 2008, 12:15

Ordo,pochwal się maluszkiem weteranem też oczywiście :evil: :maczuga:
:mrgreen: :mrgreen:
Mnie się podoba ONuś o takim umaszczeniu(szkoda że bez rodowodu bo bym po hodowli kiedyś szukała 8-) )
http://images25.fotosik.p...9d36157amed.jpg
http://images34.fotosik.p...9ca53e9dmed.jpg
lekki,zdrowy i śliczny Axiolek :serduszka:
http://images32.fotosik.p...c73543b7med.jpg
http://images34.fotosik.p...5cc80d3dmed.jpg

PaulRybnik - 25 Maj 2008, 13:53

Jest specjalna marchew do rozrabiania po której łapią trochę koloru ale jeżeli nie ma takiej maści naturalnie to niestety nawet marchew nie pomoże. A policyjne ONki to pieski wybierane przez samych policjantów. Bardzo często są to psy z hodowli wyspecjalizowanych w hodowli ONków na potrzeby policji. Wiem, że jest taka hodowla w okolicach Rzeszowa. Bardzo często podczas naboru psów do Szkoły w Sułkowicach to psy, które nie zakwalifikują się można kupić na miejscu. Ale niestety powoli wielkie owczarki zanikają nawet w Policji. Po prostu trudno znaleźć psa, który jest wielki i zarazem ma odpowiednie cechy charakteru.
Aga - 25 Maj 2008, 16:21

Większość ONków w policji nie są z hodowli,biorą ONko-podobne.Dla nich rodowód się nie liczy-by pies był zdrowy ze zdrową psychiką a to nie tylko równa się wyborem z hodowli.
W Chełmie są prawie same DONki i kilka ONków,pytałam pana z Dorohuska ,który szkolił labradory i ONki do wyszukiwania narkotyków,

PaulRybnik - 25 Maj 2008, 16:37

Aga napisał/a:
Większość ONków w policji nie są z hodowli,biorą ONko-podobne.Dla nich rodowód się nie liczy-by pies był zdrowy ze zdrową psychiką a to nie tylko równa się wyborem z hodowli.
W Chełmie są prawie same DONki i kilka ONków,pytałam pana z Dorohuska ,który szkolił labradory i ONki do wyszukiwania narkotyków,



Tutaj się z Tobą nie zgodzę. Bardzo duża grupa psów w Policji jest z mniejszych lub większych hodowli. Psy może nie zawsze są rodowodowe ale to są psy użytkowe często po dobrych rodzicach. Psy Onko podobne oraz inne są rzadko i to zazwyczaj wtedy gdy policjant sam sobie takiego psa weźmie. Np mój kolega ma mieszankę belga z owczarkiem i jest to najlepszy pies na komendzie. Reszta to owczarki i labrador. Wszystkie psy są czystymi Onkami i nie ma żadnego Onko podobnego :) I tak też jest na szkoleniu w Sułkowicach. Choć spotkałem sie też z policyjnymi rottweilerami i dobermanami. Ale są to zazwyczaj psy specjalistyczne szkolone do rozpraszania tłumu. Owczarki są tresowane zazwyczaj jako psy patrolowe i patrolowo-tropiące. Labradory są od narkotyków i materiałów wybuchowych. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki.

Bellatrix - 25 Maj 2008, 21:03

Ja nie rozumiem toku myślenia hodowców i "znawców" onków wystawowych.Wymyślają coraz to dziwniejsze teorie i to jak ma wyglądać idealny onek zasłaniając się cały czas tym,że to pies użytkowy i taka czy inna (dziwaczna)cecha zwiększy ich użytkowość,a prawda jest taka że jest dokładnie odwrotnie,robią z tej pięknej rasy chorowite,słabe cherlaki. :?
Moim zdaniem pies silny fizycznie,zdrowy i wytrzymały to taki,który nie odbiega daleko od planu budowy wilka.Wilka stworzyła natura takim żeby przetrwał w trudnych warunkach,żeby skutecznie polował i walczył i tak jest dobrze.Człowiek nie stworzy niczego lepszego,zdrowszego,niż to co stworzyła ewolucja.
I śmiać mi się chce jak czytam w mojej książce o onkach że np.musi mieć bardzo nisko zad bo to zwiększa jego wytrzymałość w kłusie :lol: Niech napiszą przynajmniej prawdę-bo się komuś tak podoba i tyle.
Kurde,ja stworzę chyba własną rasę :P

Ewka - 25 Maj 2008, 21:04

Powiedzcie mi, jak to jest z tym piątym pazurem u ONów? Uważacie, że lepiej go usunąć, czy nie? I Kiedy jeśli tak?
Bellatrix - 26 Maj 2008, 17:55

Wiesz,z tego co ja czytałam to po prostu onek nie ma prawa urodzić się z piątym pazurem bo świadczy to o domieszce innej rasy w którymś pokoleniu.Jak się mylę,to niech mnie ktoś poprawi,ale rodowodowy onek nie rodzi się nigdy z tzw.wilczym pazurem. 8-)
Wadera - 26 Maj 2008, 18:24

Ewka napisał/a:
Powiedzcie mi, jak to jest z tym piątym pazurem u ONów? Uważacie, że lepiej go usunąć, czy nie? I Kiedy jeśli tak?


Lepiej usunąć. Robi się to w pierwszych dniach życia, najlepiej w 4-5 dzień. Później pojawia się już kostne połączenie tych palców, więc im dłużej się zwleka tym gorzej. Jest uwarunkowane genetycznie, są linie hodowlane w których występuje i takie w których praktycznie się nie zdarza. Jeżeli zdecydujemy się na ich pozostawienie, należy pazur taki regularnie przycinać, gdyż sam nie może się stępić o podłoże. Jeżeli przerośnie może wrosnąć w ciało, czasami przy skoku przez jakąś przeszkodę lub przedzieranie się przez gąszcz może ulec uszkodzeniu. wtedy czasem istnieje konieczność jego usunięcia w późniejszym okresie, a to jest już poważny zabieg.

P.S. Są rasy gdzie wilcze pazury i to podwójne są obowiązkowe we wzorcu, np: owczarki francuskie krótkowłosy Beauceron i długowłosy Briard muszą mieć ostrogi w tylnych łapach i to... podwójne, u bernardynów są dopuszczalne, u berneńczyków nie.

W niektórych kulturach i przy niektórych rasach, np: azjatów na naturalnym terenie ich występowania obecność wilczych pazurów jest odpowiednikiem mitu "czarnego podniebienia" na polskiej wsi - podobno takie psy są bardziej agresywne i lepsze do pilnowania.

Bellatrix - 26 Maj 2008, 18:41

Wadera napisał/a:
są linie hodowlane w których występuje i takie w których praktycznie się nie zdarza.

Hmm... :oops: to ja mam jakieś błędne informacje w tej mojej mądrej(niemądrej?)książce.
Muszę sobie kupić inną :P

Wadera - 26 Maj 2008, 18:52

Bellatrix napisał/a:
Hmm... :oops: to ja mam jakieś błędne informacje w tej mojej mądrej(niemądrej?)książce. Muszę sobie kupić inną :P


A jaka to książka ?

Dla upewnienia się, weszłam na forum owczarka niemieckiego i jak widać wilcze pazury w tej rasie nadal się zdarzają: http://www.owczarek.pl/fo...W=wilcze+pazury

Ewka - 26 Maj 2008, 23:56

Galeria championów z oddziału białostockiego ZKwP

http://zkwp.bialystok.pl/owczarki.ch.html

Wadera - 27 Maj 2008, 04:57

Ewka napisał/a:
Ale już ma trzy miesiace, więc chyba nic się z tym ie zrobi...


Później pozostaje wykorzystanie sytuacji gdy pies będzie pod znieczuleniem ogólnym, np: steryzlizacja. Zabieg usunięcia "dodatkowych" pazurów nie jest sam w sobie poważny, ale ponieważ narkoza zawsze niesie za sobą niebezpieczeństwo, dla samych pazurów poddawanie niej psa jest trochę bezsensowne. Chyba że pies bardzo się z nimi męczy i co chwila je nadrywa (ale to rzadkie przypadki). Trzeba jednak pamiętać o ich skracaniu, gdyz jak się zawiną (a potrafią urosnąć w pierścionek) to przycięcie ich jest bardzo kłopotliwe.

Aga - 4 Czerwiec 2008, 15:02

To teraz Owczary u znanych osób
na razie tylko to co znalazła,sorry za jakość ale skaner coś szwankuje a fotki z gazet.
Martyna Wojciechowska,Pepsi i Mares

Była prezydentowa Jolanta Kwaśniewska z dwoma owczarami ;)

Bellatrix - 4 Czerwiec 2008, 20:01

Wadera,zacytuję:
..."oczywiście tzw.wilcze pazury nie mogą występować i są ucinane zaraz po urodzeniu.Należy stwierdzić,że ich pojawienie jest sygnałem domieszki krwi psa nierasowego u jakiegoś przodka."

Książka"Owczarek niemiecki"
M.Szymankiewicz
A.Brzezicha
M.Redlicki
B.Blenau

Wadera :boisie: ,co ty zrobiłaś z moim postem :evil: :maczuga: :krzeslo:
Dobra,żartuję,nic się nie stało

Aga - 12 Sierpień 2008, 12:05

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
nauka agility ;]


nie radzę się wzorować, kompletny brak wyczucia własnego psa. Nie wiem jak z świetnej zabwy z psem, można zrobić takie "flaki z olejem".

Wadera

VegetaGT - 31 Sierpień 2008, 21:42

Witam :) Mam kilka pytań.
Więc tak dotychczas z moich poszukiwań wynika iż ON waży do 45 kg czy często spotyka się psy ważące więcej (oczywiście z zachowaniem odpowiedniej budowy) czyli ważące ok 60 kg??
I jak to jest z tym owczarkiem królewskim, jak przedstawia się sprawa z jego budową, waga oraz dostępnością w Polsce??
Jeśli chodzi o budowę to czy można spotkać ON z budową podobną do budowy psa Kanaryjskiego Obronnego?? :co: Wiem, że byłby to dziwny miks ale czy można takiego spotkać??

Ordo - 1 Wrzesień 2008, 11:30

VegetaGT napisał/a:
Witam :) Mam kilka pytań.
Więc tak dotychczas z moich poszukiwań wynika iż ON waży do 45 kg czy często spotyka się psy ważące więcej (oczywiście z zachowaniem odpowiedniej budowy) czyli ważące ok 60 kg??


To nie jest tak do końca... Przeciętny, dobrze zbudowany, proporcjonalny, zadbany itp itd ONek krótkowłosy waży ok 40kg (+/- 2kg). Jak spotkasz ONka krótkowłosego o wadze powyżej tych max 45kg (choc to i tak moim zdaniem o 5kg za dużo) to będzie to raczej napakowana beczka.
Owczarki długowłose z natury ważą więcej. Z reguły waga psów długowłosych po rodzicach krótkowłosych wynosi jakieś 45kg czasami więcej. O wiele większą wagę mają natomiast Owczarki długowłose po rodzicach również długowłosych, o ok 10kg większą niż normalne krótkowłose, no i są też większe. Nigdy nie słyszałem żeby ich waga dochodziła do 60kg... Chociaż z drugiej strony jakiś czas temu znalazłem hodowlę ONków długowłosych, gdzie największy pies ma jakieś 75cm w kłębie i na zdjęciu był większy od kaukaza...

Cytat:
I jak to jest z tym owczarkiem królewskim, jak przedstawia się sprawa z jego budową, waga oraz dostępnością w Polsce??


Z moich wiadomości wynika ze Owczarek Królewski to jest kompletnie inna rasa, powstała w wyniku krzyżówek ONków z linii amerykańskich z ONkami z linii niemieckich, a także z Malamutami i Wielkimi Pireneyjczykami. Ich wielkość wynosi od 67-80cm. W Polsce nie ma obecnie chyba żadnej takiej hodowli. Jeśli Ci się marzy taki pies to będziesz musiała go sprowadzić z USA... co nie będzie łatwe i tanie :] Tutaj jest strona jednej z amerykańskich hodowli http://www.kingshepherd.com/index.htm

Cytat:
Jeśli chodzi o budowę to czy można spotkać ON z budową podobną do budowy psa Kanaryjskiego Obronnego?? :co: Wiem, że byłby to dziwny miks ale czy można takiego spotkać??


O zgrozo!!!!! :koparawdol: .... Nie wiem w ogóle skąd Ci coś takiego przyszło do głowy... :evil: Nie ma czegoś takiego jak ONek o budowie psa kanaryjskiego... to są kompletnie odmienne rasy o odmiennym przeznaczeniu... Jak znajdziesz "coś" takiego w jakiejś "hodowli" to znaczy ze jest to zwykły kundel od pseudo hodowcy, który szuka frajerów.

Nie co z innej beczki: słyszał może ktoś z Was o tym, że ONki długowłose mają zostać przyjęte do FCI od 1 stycznia 2009?

Martuś421 - 14 Marzec 2009, 22:58

Moja Korcia też miała być ON- matka jak nic ON długowłosy (widziałam na własne oczy), a ojciec miał być ON krótkowłosy, tylko Koruś nie ma opadającego tyłka. A najgorsze jest, że ... nie ma czarnej plamy na grzbiecie!!! Urodziła się ruda i przez te 5 lat ruda została. owszem, pociemniała, w miejcu gdzie ON-y mają tę czarną plamę ma ciemniejszą sierść ale do czarnego to jeszcze sporo brakuje. Myślicie że jeszcze zczernieje? Bo jak lnieje to gubi tylko białą i rudą sierść, a te czarne jej nie wypadają.
Margo - 14 Marzec 2009, 22:59

Martuś421 bez urazy ale z Twojego zdjęcia z podpisu [przynajmniej jak dla mnie] jest po prostu mixem owczarka i nic poza tym. Ale to nie odbiera jej urody ;)
Foxy - 14 Marzec 2009, 23:02

Martuś421, nie, nie sczernieje, nie ma na to szans, bo Kora jest kundelkiem, a nie owczarkiem niemieckim ;)
Martuś421 - 16 Marzec 2009, 22:36

Już dawno doszłam do wniosku, że wśród przodków miała nie tylko ON-ki ;) (prawdopodobnie od ojca), zdjęcie matki spróbuje zamieścić- gdzieś je mam
Ordo - 11 Sierpień 2009, 11:15

Martuś421 napisał/a:
Już dawno doszłam do wniosku, że wśród przodków miała nie tylko ON-ki ;) (prawdopodobnie od ojca), zdjęcie matki spróbuje zamieścić- gdzieś je mam


To, że Twój pies jest podobny do ONka (czyli jest tzw "wilczurem") to nie znaczy, że musiał mieć w swoich przodkach jakiekolwiek ONka. Ostatnio czytałem w jednej książce, że psy które są wielopokoleniowymi kundlami z czasem wracają do jakby pierwotnych kształtów, w typie wilka, przez co przypominają ONki, a tak naprawdę nie mają z nimi nic wspólnego i żadne z ich przodków nim nie był.

bjossa - 1 Listopad 2009, 22:11

Zapewne większość z Was wie, że DONki czyli długowłose owczarki niemieckie nie sa uznane przez SV wiec nie można ich było hodować w ZKwP. Długi włos był zapisany we wzorcu jako wada dyskwalifikująca. Przez to DONy są hodowane w PKPR, KHRON czy KOND i wymogi ich hodowli są raczej mizerne. Ale teraz wszystko sie zmieniło. Zmiana wzorca została przeforsowana w SV i od stycznia 2010 bedzie można hodować DONki pod patronatem ZKwP. Rasa została podzielona na odmianę długo i krótkowłosą, nie bedzie można łączyć dwóch odmian. DO tego wymagania u DONków bedą takie same jak u ONków. W ZKwP bedzie mozna zarejestrowac tylko te psy co mają rodowód FCI.

wiecej znajdziecie pod tym linkiem
http://doran.spapartners....dorana&Itemid=4

moim zdaniem to doskonała decyzja.

Margo - 1 Listopad 2009, 22:14

Prawidłowo!
Aga - 2 Listopad 2009, 15:27

No,nareszcie :)
Ordo - 14 Listopad 2009, 14:21

Mam cicha nadzieje ze przyczyni się to do upadku takich wytworów jak np KHRON ;)
bjossa - 14 Listopad 2009, 16:17

Ordo napisał/a:
Mam cicha nadzieje ze przyczyni się to do upadku takich wytworów jak np KHRON

też na to licze, tylko ciekawa jestem jaki % DONków bedzie pasowało do wzorca. Przeciez to są duzo wieksze i cieższe psy, a przynajmniej wiekszosc z nich. No i duzy plus to konieczne wyszkolenie.

Ordo - 17 Listopad 2009, 19:13

bjossa napisał/a:
Ordo napisał/a:
Mam cicha nadzieje ze przyczyni się to do upadku takich wytworów jak np KHRON

też na to licze, tylko ciekawa jestem jaki % DONków bedzie pasowało do wzorca. Przeciez to są duzo wieksze i cieższe psy, a przynajmniej wiekszosc z nich. No i duzy plus to konieczne wyszkolenie.


Tylko ze te duzo wieksze i ciezsze to sa DONki wlasnie z wymyslow typu KHRON. Do FCI wejda tylko te które maja rodowod FCI czyli sa po rodzicach krótkowłosych z rodowodem FCI, więc będą psy pasujące do wzorca :)

bjossa - 1 Styczeń 2010, 18:29

no dobra jest styczeń 2010, ktoś cos słyszał o tym że DONki są juz 'legalne'?
mch - 3 Styczeń 2010, 18:18

z tego co doczytalam gdzies tam, ze względu na brak wzorca od SV chyba , FCI odklada uznanie DON do 2011.
Ordo - 10 Styczeń 2010, 22:19

I znowu kicha... już mialbyc uznany rok temu ;/
Adriana - 23 Marzec 2010, 19:21

Ordo napisał/a:
bjossa napisał/a:
Ordo napisał/a:
Mam cicha nadzieje ze przyczyni się to do upadku takich wytworów jak np KHRON

też na to licze, tylko ciekawa jestem jaki % DONków bedzie pasowało do wzorca. Przeciez to są duzo wieksze i cieższe psy, a przynajmniej wiekszosc z nich. No i duzy plus to konieczne wyszkolenie.


Tylko ze te duzo wieksze i ciezsze to sa DONki wlasnie z wymyslow typu KHRON. Do FCI wejda tylko te które maja rodowod FCI czyli sa po rodzicach krótkowłosych z rodowodem FCI, więc będą psy pasujące do wzorca :)


No ja nie mogę się już doczekać :) Moja Buggy Avax Hof <ojciec Zerxis vom Osterberger-Land, matka Gina z Folinku> ma rodowód FCI i jest po krótkowłosych rodzicach :)

Ordo - 30 Marzec 2010, 13:36

Adriana napisał/a:
Ordo napisał/a:
bjossa napisał/a:
Ordo napisał/a:
Mam cicha nadzieje ze przyczyni się to do upadku takich wytworów jak np KHRON

też na to licze, tylko ciekawa jestem jaki % DONków bedzie pasowało do wzorca. Przeciez to są duzo wieksze i cieższe psy, a przynajmniej wiekszosc z nich. No i duzy plus to konieczne wyszkolenie.


Tylko ze te duzo wieksze i ciezsze to sa DONki wlasnie z wymyslow typu KHRON. Do FCI wejda tylko te które maja rodowod FCI czyli sa po rodzicach krótkowłosych z rodowodem FCI, więc będą psy pasujące do wzorca :)


No ja nie mogę się już doczekać :) Moja Buggy Avax Hof <ojciec Zerxis vom Osterberger-Land, matka Gina z Folinku> ma rodowód FCI i jest po krótkowłosych rodzicach :)


Coś czuje ze nic z tego nie wyjdzie... rzekomo non-stop mają jakieś niby problemy z ustaleniem wzorca, regulaminów itp itd.... a wszystko chyba tak naprawdę przez inne związki zajmujące się hodowlą DONów typu ZOND czy np KHRON, które mają pretensje o to, że psy z ich hodowli nie będą mogły być wcielone do FCI...

Ordo - 25 Sierpień 2010, 14:15

No i chyba w końcu się stało.
Podobno FCI zgodziło się i Owczarki Niemieckie Długowłose oficjalnie zostały zatwierdzone (pisze podobno bo nie znam niemca) http://www.schaeferhund.de/site/

Tutuaj cytat tłumaczenia (z forum http://www.owczarek-niemi...forum/index.php przez użytkownika Ontopus) tego co na stronce pisze:


Cytat:
Na zebraniu związkowym w 2008 i 2009 SV zwróciła się z wnioskiem do FCI o przyjęcie owczarka długowłosego jako odmiany rasy.

FCI zatwierdza z datą 01.01.2011 ten wniosek.

Oznacza to że od 01.01.2011 owczarki długowłose :

- mogą brać udział w korungach
- mogą brać udział w wystawach we własnych klasach (dla długowłosych), ale nie jest dopuszczalne wystawiać je razem z normalnowłosymi w jednym ringu
- są dopuszczone do hodowli. Przy czym należy zaznaczyć że skojarzenia są dopuszczalne tylko między osobnikami o tym samym rodzaju włosa, nie wolno kojarzyć normalnego włosa z dłogowłosym i odwrotnie.

W wyniku powyzszego zmienia się brzmienie standardu rasy w punkcie dotyczącym włosa .
Owczarek niemiecki jest hodowany w odmianie włosa normalny i długowłosy, obydwie odmiany z podszerstkiem.

Poniżej jest dokładny opis obydwu standardów owłosienia nie trzeba tłumaczyć (chyba wszystkim znany)

Zmieniono punkt we wzorcu rasy pozostawiając zapis :
2. Wady wykluczające (w nowym brzmieniu) :
Włos długi bez podszerstka.


Mam nadzieje że to w końcu prawda i że tego 01.01.2011 one naprawde wejdą do FCI i będzie to gwoździem do trumny ZONDu, KHRONu i innych PKPRów... :D

bjossa - 25 Sierpień 2010, 17:16

oby oby.... :)
bo jak znowu to o rok przełożą to... sie wkurze :)

niestety pewnie ZONDy, PKPRy i inne tego typu wynalazki dalej beda hodować kosmacze, te wielkie miśki co wyglądają jak krzyżówki wilka z niedzwiedziem.

Arcana - 25 Sierpień 2010, 17:32

Pytam z ciekawości czystej, jako laik - jeśli FCI faktycznie uznaje DON-ka za oficjalną odmianę owczarka niemieckiego, to czy psy z długim włosem, urodzone wcześniej z rodziców krótkowłosych, posiadające metrykę Związku Kynologicznego (rozumiem, że dotychczas były traktowane jako psy niehodowlane?) będą mogły normalnie brać udział w wystawach i uzyskiwać prawa hodowlane?
Wadera - 25 Sierpień 2010, 18:40

Tak, powino to być z automatu, o ile te psy miały metryczki wystawione przez związek kynologiczny.
Ordo - 25 Sierpień 2010, 19:37

bjossa napisał/a:
niestety pewnie ZONDy, PKPRy i inne tego typu wynalazki dalej beda hodować kosmacze, te wielkie miśki co wyglądają jak krzyżówki wilka z niedzwiedziem.


ZOND powstał chyba głownie dlatego, że nie można było hodowac DONków pod FCI i z tego też powodu wiele osób przystąpiło do ZONDu KHRONu i PKPRu więc liczę że wielu z nich momentalnie się przeniesie, a nawet jeśli nie to napewno zrobic to jakiś % więc lepsze to niż nic ;)

bjossa - 25 Sierpień 2010, 19:51

no ale jakby nie patrzeć, często są hodowle mieszane gdzie niektóre psy mają metryki ZK a inne mają rodowody np. PKPRu, wiec nie sądze aby hodowcy tak nagle wyłączyli z hodowli część psów i przeniesli sie do ZK. Zapewne są też tacy co są tam tylko chwilowo i czekają aż ich psy bedą mogły 'legalnie' dawać rasowe potomstwo. No i nie zapominajmy że dla wiekszośći hodowców DONków, owczarek niemiecki długowłosy to nie jest zwyczajny owczarek z długim włosem lecz wielkie psisko cięższe od normalnego owczarka o ponad 10 kg.
Ordo - 25 Sierpień 2010, 20:29

bjossa napisał/a:
No i nie zapominajmy że dla wiekszośći hodowców DONków, owczarek niemiecki długowłosy to nie jest zwyczajny owczarek z długim włosem lecz wielkie psisko cięższe od normalnego owczarka o ponad 10 kg.


To też oni nie będą mieli czego szukac w ZK i FCI bo wzorzec pozostaje ten sam, zmienia się tylko fragment dot. długości włosa :)

Psy mieszane, albo psy "czystymi" rodowodami innych organizacji to na bank nie mają co liczyć na wejście do FCI, jeżeli wejdą to tyle te po rodzicach krótkowłosych z rodowodami FCI. Jak już mowiłem znajdą się hodowcy co pomimo wyrabiania szczeniętom rodowodów PKPRu czy innych pseudo organizacji, posiadają psy i suki tylko iwyłącznie z rodowodami FCI i też kryją psami z rodowodami FCI, więc oni raczej tylko czekają na moment który miejmy nadzieje wkrótce nastąpi i zapewne momentalnie przejdą do ZK :)

patrysza4 - 28 Sierpień 2010, 21:00

Telimenko wiesz dlaczego Owczarki Niemiecke maja tak nisko postawiony zad dlatego że te psy sa kłusakami i takie ułożenie zadu bardzo im pomaga w tym kłusaniu. Właśnie z takim zadem nisko położenym jest prawdziwy Owczarek Niemiecki. Interesuje się tą rasą już od dziecka o ON-kach wiem prawie wszystko,posiadam teraz już drugiego mojego Owczarka Niemieckiego,fakt nie ma rodowodu i jest mieszańcem bo matka była z ON-ków krótkowłosych a ojciec z długowłosych ale wziełam ją ze względu tylko na to że jako jedyna miała kontowanie(to jest nisko ułożony zad).To jest link do hodowli u nas rasowych Owczarków Niemieckich www.alhambra.rzeszow.pl,na tej stronie można wiele się dowiedziec,bo nie raz kożystałam z tej strony.
jareth - 28 Sierpień 2010, 23:08

Tak,ale większość ONków jest zdecydowanie przekątowana,co raczej nie ułatwia im życia,Szczególnie na starość.
patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 01:14

jareth tu masz racje niektóre są za mocno przekątowane,widziałam raz ON-ka który tyłek miał prawie przy samej ziemi,a później ci ludzie co mają takie psy będą płakac bo pies zacznie chorowac w młodym wieku na stawy. Moja na szczęście jak narazie po dwóch prześwietleniach(pierwsze w wieku 6-miesięcy,drugie teraz po ukończeniu roku)narazie ani śladu dysplazji.I nie jest mocno skatowana. Tylko denerwuje mnie w ludziach czasami jedno( tu nie chodzi o forum,tylko ogólnie) że się wypowiadają,pouczaja a nic nie wiedzą nic o psach. Moja koleżanka kiedyś stałam na przystanku z nią i szedł ONek miał normalne kontowanie a ona do mnie patrz ale ten pies się boi bo ma podkulone łapy,na początku mnie to rozśmieszyło ale jej wytłumaczyłam że to u tych psów jest normalne i że to jest prawidłaowa pozycja psa to ta mnie wyśmiała i wyzwała,że jak się nie znam to mam sie zamknąc,miałam 7-lat jak zaczełam tą rasą sie interesowac,czytałam o nich rozmawiałam z hodowcami tych psów. A druga osoba to mój tata,moja piesia jak była mała to ją pies ugryzł,po tym bała się psów ale ja dalej ją ciągnełam do psów by spowrotem im zaufała,teraz się nie boi dopóki pies nie zacznie na nią szczekac,mój ojciec to widząc spytała się dlaczego się ona boi psów szczekających to mu powiedziałam,a on na to że pies to nie człowiek i nie pamięta takich żeczy,że uraz z czasów dzieciństwa pies nie pamięta i żadnym sposobem nie mogłam go przekonac że właśnie traumatyczne przygody psu zostaja.
jareth - 29 Sierpień 2010, 09:21

patrysza4 napisał/a:
Tylko denerwuje mnie w ludziach czasami jedno( tu nie chodzi o forum,tylko ogólnie) że się wypowiadają,pouczaja a nic nie wiedzą nic o psach.

Zgadza się,mam to samo z chrtami.O matko,jakie chude,pewnie nie chcą jeść i az im kości widać.
Skoro się czegoś nie wie,należy spytać.
I co mnie kiedyś zaskoczyło,taki śmietnikowy zbieracz rozpoznał afgana,a niby to inteligentni nie mają pojęcia.Ostatnio słyszałam,że to nowofunland. :shock:
Dobrze,że chociaż ONków nie mylą z inną rasą.

Ordo - 29 Sierpień 2010, 09:47

patrysza4 napisał/a:
Telimenko wiesz dlaczego Owczarki Niemiecke maja tak nisko postawiony zad dlatego że te psy sa kłusakami i takie ułożenie zadu bardzo im pomaga w tym kłusaniu.


To teraz wytłumacz mi proszę do czego ten kłus jest im tak potrzebny ? I dlaczego hodowcy tak się na nim skupiają zamiast skupiać się na tym na czym skupić chciał się twórca rasy, czyli psychice ? Zamiast ćwiczyć z psem popędy łupu czy obrony, żeby chociaż pies na testach czy wystawie wysokiej rangi nie spieprzał spod rękawa to wolą podpinać mu oponę pod szelki albo wrzucać na bieżnie i bawić się w kłus... Owszem wygląd też się liczy, bo to wkońcu Owczarek Niemiecki... ale bez przesady... jak dla mnie eksteriery ani nie wyglądają ani nie mają psychiki (z paroma wyjątkami na potwierdzenie reguły)

jareth napisał/a:
Dobrze,że chociaż ONków nie mylą z inną rasą.

Aaaa nie koniecznie... z reguły jak ktoś kto uwarza że się "zna" i widzki użytka to twierdz, że to zwykły burek pospolity, albo np spotyka się dwóch właścicieli ONków co też się znają, z tym że jeden ma użytka a drugi eksteriera i się kłócą ktory pies ma papier a ktory nie, bądź o to że pies tego drugiego to jakaś inna rasa ;)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 11:49

Ordo ON-ków nie uczy się tego kłusowania one mają to w genach,a kłus im pomaga w chodzeniu pies się nie męczy szybko i dlatego nadają się do pracy,w policji w służbach celnychjako przewodnik. Niewiem jak to wytłumaczyc ci dokładnie wiec coś ci wyśle:


Kraj pochodzenia - NIEMCY.

Klasyfikacja FCI - Grupa 1 - Psy pasterskie i zaganiające.

Sekcja 1 - Owczarki z egzaminem pracy.

Wykorzystanie - Wielostronny pies użytkowy, pasterski i służbowy.



Wrażenie ogólne
Owczarek Niemiecki jest średniej wielkości, lekko wydłużony, silny i dobrze umięśniony, o suchych kościach i zwartej całej budowie.

Ważne proporcje wymiarowe
Wysokość w kłębie wynosi dla psów 60 cm do 65 cm, a dla suk 55 cm do 60 cm. Długość korpusu przewyższa wymiar wysokości w kłębie o około 10 do 17 %.

Usposobienie
Owczarek Niemiecki musi mieć usposobienie wyważone, o silnych nerwach, pewności siebie, absolutnej szczerości i być ( poza drażnieniem ) całkowicie łagodnym, a do tego czujnym i dającym się szkolić. Musi posiadać odwagę, ciętość i twardość, aby być wykorzystanym jako pies do towarzystwa, stróżujący, obronny, służbowy i pasterski.

Głowa
Głowa jest klinowata, odpowiednia do wielkości tułowia ( długość około 40 % wysokości w kłębie ), bez nadmiernego wyrazu ciężkości ani wydłużenia, w ogólnym wrażeniu sucha i wyraźnie szeroka pomiędzy uszami. Czoło, widziane z przodu i z boku, jest nieco wypukłe i bez lub jedynie za słabo zaznaczoną bruzdą środkową. Stosunek mózgowio- do trzewioczaszki wynosi 50 do 50 %. Szerokość mózgowioczaszki odpowiada w przybliżeniu długości mózgowioczaszki. Mózgowioczaszka ( patrząc od góry ) zwęża się równomiernie od uszu, aż do nasady nosa ze skośnie przebiegającym, niezbyt silnie wykształconym przełomem czołowym i przechodzi w klinowato przebiegającą trzewioczaszkę ( kufę ). Szczęka i żuchwa są silnie rozwinięte. Grzbiet nosa prosty, siodło lub wygarbienie są niepożądane. Wargi są napięte, dobrze przylegające, o ciemnym zabarwieniu. Płytka nosowa musi być czarna.

Uzębienie
musi być silne, zdrowe i kompletne ( 42 zęby zgodnie z wzorem zębowym ). Owczarek niemiecki ma zgryz nożycowy, tzn. siekacze muszą zachodzić na siebie nożycowo od środka, przy czym siekacze szczęki wychodzą nożycowo przed siekacze żuchwy. Zgryz cęgowy, tyłozgryz i przodozgryz są wadliwe, jak również większe przerwy między zębami ( układ z lukami międzyzębnymi ). Wadliwa jest również prosta linia zębowa siekaczy. Kości szczęki muszą być silnie rozwinięte, aby zęby mogły być głęboko osadzone w listwie zębowej.

Oczy
średniej wielkości, kształtu migdała, nieco skośnie osadzone, niewyłupiaste, barwą dostosowane do umaszczenia, możliwie ciemne, wyraz oczu żywy, pojętne, wskazujące na pewność siebie.

Uszy
Owczarek Niemiecki ma uszy stojące, o średniej wielkości, które noszone są prosto i są jednakowo skierowane ( nie ściągnięte w bok ), są zakończone w szpic i małżowinami ustawione do przodu. Uszy miękkie lub wiszące są wadliwe. Uszy położone przylegająco do tyłu w czasie ruchu lub w stanie spoczynku nie są wadliwe.

Szyja
powinna być silna, dobrze umięśniona i bez nadmiaru skóry ( podgardla ). Ułożenie pod kątem 45 stopni do korpusu.

Korpus
Górna linia przebiega bez widocznych przerw od nasady szyi, poprzez dobrze ukształtowany kłąb i prze całkiem lekko opadający grzbiet, aż do lekko opadającego zadu. Grzbiet jest sztywny, silny i dobrze umięśniony. Lędźwie są szerokie, silnie ukształtowane i dobrze umięśnione. Zad powinien być długi i lekko opadający ( około 23 stopnie do poziomu ) i bez zaburzenia linii górnej przechodzić w osadzenie ogona.

Pierś
powinna być wyraźnie szeroka, dolna część piersi możliwie długa. Głębokość klatki piersiowej powinna wynosić około 45 % do 48 % wysokości w kłębie.

ÂŻebra
powinny wykazywać umiarkowane uwypuklenie, klatka piersiowa beczkowata, jak i z płaskimi żebrami jest wadliwa.

Ogon
sięga co najmniej do stawu skokowego, jednak nie poza środek śródstopia. Od spodu jest nieco obficiej owłosiony i noszony jest miękkim łukiem, przy czym w podnieceniu i w ruchu może być bardziej podniesiony, jednak nie powyżej linii poziomej. Zabrania się korekt operacyjnych.

Kończyny przednie
Kończyny przednie widziane z boku są proste, widziane z przodu są absolutnie równoległe. ÂŁopatka i ramię są jednakowej długości i poprzez silne umięśnienie, ściśle przylegają do korpusu. Kąt pomiędzy łopatka i ramieniem powinien wynosić 90 stopni, z reguły do 110 stopni. ÂŁokcie, zarówno w spoczynku, jak i w ruchu nie mogą być ani odstające, ani wklęśnięte. Przedramiona, widziane z boku, są proste i absolutnie do siebie równoległe, suche i silnie umięśnione. Śródręcze ma długość około 1/3 przedramienia i znajduje się pod kątem 20 do 22 stopni względem niego. Zarówno zbyt skośnie ustawione, jak i zbyt stromo ustawione śródręcze ogranicza użytkowość, szczególnie w zakresie wytrzymałości.

ÂŁapy
są okrągłe, dobrze zamknięte i uwypuklone, opuszki twarde, ale nie szorstkie. Pazury silne i o ciemnej barwie.

Kończyny tylne
ustawione są nieco do tyłu, przy czym widziane od tyłu, stoją równolegle względem siebie. Udo i podudzie są w przybliżeniu tej samej długości i tworzą kąt około 120 stopni, uda są silne i dobrze umięśnione. Stawy skokowe są silnie ukształtowane i sztywne, śródstopie stoi pionowo pod stawem skokowym.

Aparat ruchu
Owczarek Niemiecki jest kłusakiem. Kończyny muszą być tak dopasowane do siebie pod względem długości i kątowania, aby bez znacznej zmiany linii grzbietu, kończyny tylne mogły sięgać aż pod tułów, a kończyny przednie powinny równie daleko sięgać w przód. Każda skłonność do przekątowania kończyn tylnych zmniejsza sztywność i wytrzymałość, a zatem użytkowość. Przy prawidłowych proporcjach budowy i kątowaniu, uzyskuje się pokrywający przestrzeń, płasko nad ziemią działający aparat ruchu, który umożliwia niezmordowany ruch w przód. Przy wysuniętej do przodu głowie i lekko uniesionym ogonie, w spokojnym kłusie uzyskuje się lekko drgającą, ale nie przerywaną linię przebiegającą od szczytu uszu, poprzez kark i grzbiet, aż do końca ogona.

Skóra
jest luźno dolegająca, ale bez tworzenia fałd.

Jakość włosa
Prawidłowa okrywa włosowa owczarka niemieckiego, to twardy włos z podszerstkiem. Włos okrywowy powinien być możliwie gęsty, właściwie twardy i dobrze przylegający. Na głowie, włącznie z wnętrzem uszu, na przednich częściach kończyn, łap i palców nieco krótszy i gęściejszy. Na tylnych częściach kończyn, włos przedłuża się, aż do stawów śródręcza, względnie do stawów skokowych, na tylnych częściach ud, tworzy umiarkowane portki.

Umaszczenie
Czarne z czerwonobrązowym, brązowym, żółtym do jasnoszarego podpalaniem. Czarne lub szare jednobarwne, z szarymi lub ciemniejszymi przesianiami, czarnym czaprakiem i maską. Dopuszczalne, ale niepożądane są nieznaczne, małe białe znamiona na piersi, jak również jasne części wewnętrzne. Płytka nosowa we wszystkich rodzajach umaszczeń musi być czarna. Brak maski, jasny do rażącego kolor oczu oraz jasne do białych znakowania na piersi i częściach wewnętrznych, jasne pazury i czerwoną końcówkę ogona należy oceniać jako braki pigmentacji. Podszerstek wykazuje lekko szare ubarwienie. Umaszczenie białe jest niedopuszczalne.

Wielkość i waga
Psy - wysokość w kłębie 60 cm do 65 cm, waga 30 kg do 40 kg

Suki - wysokość w kłębie 55 cm do 60 cm, waga 22 kg do 32 kg

Jądra
Psy powinny mieć dwa wyraźnie normalnie rozwinięte jądra, które znajdują się całkowicie w worku mosznowym.

Wady
Każda odchyłko od podanych powyżej punktów powinna być uważana za wadę, której ocena powinna być proporcjonalna do stopnia tej odchyłki

Wady ciężkie
Odchyłki od powyżej opisanych cech rasy, które znacznie zmniejszają użytkowość. Wady uszu : osadzenie nazbyt z boku, za nisko, uszu kłapiące, tarczowe ustawienie uszu, uszy nie sztywne. Znaczne braki pigmentu. Zwarte braki w ogólnej zwartości.

Braki zębowe
Wszystkie odchyłki od zgryzu nożycowego i wzoru zębowego, o ile nie chodzi o wady dyskwalifikujące.

Wady dyskwalifikujące
Słabe usposobienie, psy agresywne i słabe nerwowo.
Psy z wykazaną ciężką dysplazją.
Monorchidy i kryptochidy oraz psy z wyraźnie nierównymi, względnie skarłowaciałymi jądrami.
Psy ze zniekształconymi uszami, względnie wadami ogona.
Psy zdeformowane, ułomne.
Psy z brakami zębowymi :
- 1 raz przedtrzonowiec nr 3 i inny ząb lub 1 kieł lub 1 przedtrzonowiec nr 4 lub 1 trzonowiec nr 1 lub trzonowiec nr 2 lub łącznie 3 i więcej zębów
- psy z brakami żuchwy, tyłozgryz większy niż 2 mm, przodozgryz, zgryz cęgowy w całym obszarze siekaczy
- psy niedorośnięte lub przerośnięte o więcej niż 1 cm
- albinizm
- biały kolor włosów, także przy ciemnym nosie i pazurach
- włos kosmaty ( długi, miękki, nie ściśle przylegający włos okrywowy z podszerstkiem, chorągiewki na uszach i kończynach, puszyste portki i ogon z chorągiewką u dołu )
- włos długi ( długi, miękki włos kryjący bez podszerstka, najczęściej dzielący się na środku grzbietu, chorągiewki na uszach, kończynach i ogonie ).

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 12:33

Też się zgodzę że wyborze psa nie jest najważniejszy wygląd tylko charakter,ja swoja wybrałam,raczej ona mnie wybrała,ale spodobało mi się u niej że była ze wszystkich szczeniaków bardziej żywa i sprytna jako jedyna potrafiła jakimś sposobem z kojca uciekac i na przywitanie pogryzła mi sznurówkę w bucie,łaziła za mną krok w krok.A mój wybór nie był krótki spędziłam tam trzy godziny by poznac każdego psa,bym wyboru nie żałowała i nie żałuje.Był najmniejsza z miotu ale swoja energią pokonała każdego szczeniaka.Nie ma rodowodu bo jest mieszańcem ON-ka matka krótkowłosa a ojciec długowłosy. Wygląd odziedziczyła po matce a charakter po ojcu,ale ja kocham ponad życie.


jareth na chartach zbytnio się nie znam ale wiem że charty są właśnie takie chude,charty były wykorzystywane do polowań i przy takim wyglądzie mogły osiągnąc bardzo duża prędkości i dlatego potem były wykorzystywane do wyścigów. Chart gruby nie jest chartem.

Ordo - 29 Sierpień 2010, 12:56

patrysza4 napisał/a:
Ordo ON-ków nie uczy się tego kłusowania one mają to w genach,a kłus im pomaga w chodzeniu pies się nie męczy szybko i dlatego nadają się do pracy,w policji w służbach celnychjako przewodnik. Niewiem jak to wytłumaczyc ci dokładnie wiec coś ci wyśle


A powiec mi kiedy w trakcie służby czy jakiej kolwiek pracy wykorzystują kłus ? Nie wiem... ja sie nie znam na żadnych kłusach, galopach i innych, ale jak dla mnie np pies na tym filmiku nie używa kłusu... i pokaż mi psa, ONka, który leciał by np w pogoni za bandziorem kłusem... I skoro owczarki tak bardzo mają w genach ten kłus którym tak biegają pięknie po ringach to po co całe to wołanie psów i zachęcanie ich do tego ciągnięcia, żeby biegły w tym kłucie ? Bo wg mnie jeśli mają to tak bardzo w genach to wystarczyłoby, żeby przewodnik biegł obok psa na luźnej smyczy... tylko fakt jest taki, że wtedy tego kłusu by w ogóle nie było tak naprawdę widać by dobrze ocenić kątowanie

Zgadzam się z tym, ze kłus pomaga psu w nabieraniu kondycji, czy spalaniu nadmiernego tłuszczu... ale np mój ONek, który jest użytkiem nigdy kłusu specjalnie nie ćwiczył (tzn nie latałem z nim po ringu, nie przypinałem mu opony ani nie biegał po bierzni) a nie ma jakiś specjalnych problemów kondycyjnych w trakcie treningów IPO i z porządnym pieprznięciem w pozoranta :)

Po za tym... skoro ten niski tyłek owczarka tak bardzo pomaga w tym kłusowaniu, co wg Twojego toku myślenia sprawia, że owczarki tak bardzo nadaje się do pracy w policji, to dlaczego coraz więcej weterynarzy narzeka na ten opuszczony zad owczarków, że coraz więcej psów z dysplazją itp itd oraz dlaczego policja i wszelkie służby mundurowe powoli przerzucają się na Owczarki Belgijskie Malinois, które nie mają tego kątowania ?

Ja nie jestem żadnym znawcą, eksterier ONków naprawde mało mnie interesuje i w ogóle nie potrafie ocenić psa pod względem eksterieru... ale jakoś naprawdę teorie, że kątowanie które pomaga w lepszym kłusie doprowadza do lepszej użytkowości psa... uważam za bzdurę. Bo gdyby tak było to użytki byłby tak samo kątowane jak eksteriery... a co za tym idzie nie było by podziału na te dwie linie ;)

I po co podałas ten wzorzec rasy to ja naprawde nie wiem ;)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 15:14

Jeżeli chodzi o tą bierznię i ciągnięcie za sobą opony hodowcą chodzi o wyrobienie u tego psa masy w jak najprostrzy sposób bo po co z psem iśc pobiegac porzucac mu patyka czy iśc nad jezioro by sobie popływał jak można iśc na bierznię. A do czego psu w pracy kłus a do tego że pies w policji goni za kimś i tak szybko się nie męczy jak inne psy i może większą odleglośc pokonac. Nie znam sie dokładnie na wystawach psów i jak są do tego szkolone bo nigdy mnie to nie interesowało nawet jak bym miała psa z rodowodem to nigdy bym na wystawe go nie wystawiła bo po co stresowac biednego zwierzaka dla swojej przyjemności,fakt te psy zostały stworzone do pracy z ludźmi,tak samozbytnio sie nie zgodze ze nadają się jako psy strużujące owszem można ale nie uważam że zamknięcie psa do kojca i nie wychodzenie z nim i nie bawiąc się z nim jest dobre dla tej rasy pies dziczeje on potrzebuje kontaktu z ludźmi.Ja mam wielki ogród i mam kojec ale pies jest w nim zamykany tylko wtedy jak idę do pracy a spi i przebywa ze mną,a pies dalej pilnuje swojej posesji,nie szczeka na wszytkich kto przychodzi ale jest czujna mimo że ma dopiero rok.W nocy potrafi mi szczekac.I nie chcem nikomu wpierac że właśnie pies z nisko ustawionym zadem to jest prawdziwy owczarek każdy ma inne upodobania jednym podoba się pies z normalnym zadem a innym z kątowaniem to jest indywidualna sprawa,mi tylko chodzilo o wytłumaczenie dlaczego ON-ki mają tak ustawiony ten zad.I lubie wymieniac się doświadczeniami wiedzą,bo tylko w ten sposub można sie wiele dowiedziec. Mi się podoba kontowanie ale poprzedniego psa jak miałam też ON-ek to nie miał tego kontowania i nie przeszkadzało mi to tylko niestety zdech w wieku 7-lat bo miał właśnie dysplazję,a ta teraz ta moja sunia ma to kontowanie i jest wolna od dysplazi wiem bo robiłam przeswietlenie.
Arcana - 29 Sierpień 2010, 15:29

patrysza4 napisał/a:
zdech w wieku 7-lat bo miał właśnie dysplazję

Zdechł na dysplazję...? :roll:

Zbyt mocne kątowanie tylnych kończyn na pewno nie sprawia, że pies się lepiej porusza, co widać już na pierwszy rzut oka u wielu ON-ów (i pomijam typowego "owczarka" z pseudo). Gdyby tu chodziło tylko o kwestie wyglądu to niech ten pies ma sobie zad przy ziemi i kica jak zajączek, ale niestety dla walorów wyłącznie estetycznych na drugi plan odsuwa się zdrowie i komfort życia psa.

Ordo - 29 Sierpień 2010, 15:48

patrysza4 napisał/a:
Jeżeli chodzi o tą bierznię i ciągnięcie za sobą opony hodowcą chodzi o wyrobienie u tego psa masy w jak najprostrzy sposób bo po co z psem iśc pobiegac porzucac mu patyka czy iśc nad jezioro by sobie popływał jak można iśc na bierznię.


No to pragnę Cie uświadomić iż zwykłym bieganiem za patyczkiem, bieganiem przy roweże i być może nawet plywaniem (o plywaniu na 100% nie wiem) nie wyrobisz u psa kondycji na kłus i bieganie po ringu... W momencie biegania po ringu pracują głównie tylne mięśnie nóg o ile dobrze pamiętam, w czasie zwykłego biegania nie są one tak eksploatowane jak wczasie biegania po bierzni i ringu gdzie pies ma za zadanie ciągnąc :)

Mój pies regularnie ćwiczy IPO (ślady, posłuszeństwo i obronę) i kondycję ma całkiem dobrą. Za taką np piłeczką to może gonić całymi dniami, ale jak bym poszedł z nim na ring to przy psach które są regularnie wystawiane kondycyjnie wysiada, bo nie ma tak bardzo wyćwiczonych mięśni których używa w kłusie. Gdyby nie ćwiczył IPO to w ogóle nie miałby zadnych szans kondycyjnych na ringu

Pisałaś, że interesujesz się rasą od dziecka, że rozmawiałaś z wieloma hodowcami i wiesz o niej prawie wszystko... teraz wychodzi ta wiedza ;)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 16:23

Tak zdechł na dysplazję,leczyłam dwa lata ja zastrzyki,ciągłe prześwietlenia itd.Innej choroby niestwierdzono tylko dysplazje stawów biodrowych.

Własnie po przez pływanie nabiera pies kondycji i mięśni. A bieganie na ringu nie jest po to by pokazac psa kontowanie tylko po to by pokazac jego kondycje i siłę. Byłam własnie się spytac znajomego który wystawia ON-ka na wystawach. I u psa nie trzeba wyrabiac tego kłusu bo ten pies od urodzenia gdy tylko zacznie chodzic kłusuje. To jest w jego naturze.A jeżeli chodzi o wiedzę, to znam historie jak powstała,charakter jakim powinny miec(czyli spokojny zrównowarzony łatwy do szkolenia,nie agresywny,pewny siebie) oraz wygląd i umaszczenie o tresowaniu tych psów nie wiem bo nie mam wykształcenia w tym kierunku(a szkoda). Mi się te psy podobają tylko dlatego że kochają ludzi i z nimi lubią pracowac idealny pies rodzinny. Nie interesowałam się wystawami bo mnie to nie ciekawiło bo mi chodziło tylko o poznanie tej rasy.Wiem że na pewno nie wiem o tych psach wszystkiego(i dlatego napisałam że wiem prawie wszystko) bo człowiek całe życie się uczy i dlatego każdą wolną chwile spędzam na forach o tej rasie,kupuje gazety gdzie jest cokolwiek napisane 0 ON-kach. Jako dziecko nie miałam internety by się dowiadywac więc pytałam się każdego kto posiadał ON-ka.

bjossa - 29 Sierpień 2010, 16:55

pewnie już wstawiałam tą animację ale jeszcze raz nie zaszkodzi.
animacja doskonale pokazuje jak badziewny jest argument osób, które twierdzą że dzieki takiej budowie owczari są bardziej wydajne w biegu....



Ordo - 29 Sierpień 2010, 18:59

patrysza4 napisał/a:
Własnie po przez pływanie nabiera pies kondycji i mięśni. A bieganie na ringu nie jest po to by pokazac psa kontowanie tylko po to by pokazac jego kondycje i siłę. Byłam własnie się spytac znajomego który wystawia ON-ka na wystawach. I u psa nie trzeba wyrabiac tego kłusu bo ten pies od urodzenia gdy tylko zacznie chodzic kłusuje.


To ten Twój znajomy ma chyba błędne wyobrażenie nt. tego po co są wystawy... Wiadomo, najsłabsze kondycyjnie psy są wysyłane na koniec co równoważy się ze słabszymi lokatami... ale to bieganie nie jest tylko dla sprawdzenia kondcji i siły psa ale również jego sylwetki i kontowania... inaczej psy na treningach zamiast latać z podpiętymi oponami, żeby jeszcze bardziej tyłek zaniżały, latałyby za gryzakami, rękawami i pozorantami i dzięki temu mielibyśmy lepsza psychikę owczarków a co za tym idzie lepszą ich użytkowość ;)

Skoro owczarek ma tak od urodzenia wyrobiony kłus to wytłumacz mi po co te psy mają tak ciągnąć w czasie biegania po ringu ? Dlaczego na mnie ciągle wołają że pies źle mi idzie po ringu, że np galopuje a nie kłusuje, albo robi inochód skoro one mają niby ten kłus tak wrodzony ? A do sprawdzenia prawdziwej kondycji i siły psa są inne metody... jak np testy obrony

PS: nareszcie coś się dzieje w tym dawno umarłym temacie ;)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 19:03

ORDO miałeś racje ze złej strony czytałam o ON-kach faktycznie na początku tej rasy ON-ki miały prosty zad to my ludzie zniekształciliśmy to niby ułatwiając psu.Ciekawa jestem co my ludzie jeszcze wymyślimy.Az mi teraz głupio niby wiem o nich prawie wszystko a tu takie coś,i dlatego lubię czytac fora bo można więcej się dowiedziec niz z całego opisu o danej rasie.
A co do kłusu ja swojej tego nie uczyła a pięknie sama kłusuje,ale może moja to wyjątek.

Ordo - 29 Sierpień 2010, 19:08

A możesz podać linka do strony na której czytałaś o ONkach?
http://www.owczarek.wortale.net/art.php?dz=1 - tutaj masz dosyć obszerną historię ONków, obszerniejszej póki co nie udało mi się znaleźć ;)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 19:31

link do tej strony co czytałam o ON-kach www.alhambra.rzeszow.pl

Z tej strony co mi podałeś moja Diana ma prawie tak samo zad osadzony jest lekkie kontowanie ale niewielki(KLODO v.Boxberg) tak jest to zdjęcie podpisane.

Ordo - 29 Sierpień 2010, 19:52

patrysza4 napisał/a:
I nie chcem nikomu wpierac że właśnie pies z nisko ustawionym zadem to jest prawdziwy owczarek


Prawdziwy owczarek to taki który ma udokumentowane pochodzenie czyli rodowód. Każdy inny pies wyglądem może przypominać owczarka, ale nie mając rodowodu nie jest to owczarek, nawet jeśli jego rodzice są rodowodowi ;)

patrysza4 napisał/a:
A bieganie na ringu nie jest po to by pokazac psa kontowanie tylko po to by pokazac jego kondycje i siłę.


Cytując strone z której czerpiesz informację:

Cytat:
Na wystawie sędzia powinien sprawdzić każdego psa w dwóch fazach ruchu : w szybkim kłusie i w wolnym kroku, gdy pies właśnie "ciągnie" na smyczy. Te fazy ruchu plus opis w statyce, pozwalają na pełne zorientowanie się w prawidłowości budowy psa.


Pod słowami "budowa psa" kryje się głównie właśnie kontowanie ;)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 20:59

Wiem ze owczarek bez rodowodu nie jest owczarkiem tylko mieszańcem.Nawet w moim opisie jest owczarek niemiecki(mieszaniec) bo wiem że tak naprawdę nie jest owczarkiem tylko wyglądem przypomnia ON-ka.A powiedz mi bo słyszałam już dwie wersje może ty będziesz wiedziec,bo słyszałam że nie ma ON-ków długowłosych z rodowodem.
Ordo - 29 Sierpień 2010, 21:13

patrysza4 napisał/a:
może ty będziesz wiedziec,bo słyszałam że nie ma ON-ków długowłosych z rodowodem.


Generalnie póki co jest jeszcze tak w organizacji FCI a co za tym idzie w ZKwP, że kiedy po rodzicach krótkowłosych urodzi się DONek tzn Długowłosy Owczarek Niemiecki dostaje on rodowód, ale nie zrobisz z nim w tej organizacji uprawnień hodowlanych. Są jednak organizacje gdzie hoduje się DONki i wystawia im się rodowody jak ZOND KHRON (tutaj krzyżuje się też długowłose i krótkowłose) KOND czy PKPR, ale te organizacje to tak samo jak ja bym drukował rodowody psom ze schroniska... Generalnie podobno FCI i SV przyjęło DONka jako odmiane ONka i od 01.01.2011 mają one wejść do hodowli, ale trzeba zaznaczyć że wejdą do niej tylko DONki z rodowodami FCI :)

patrysza4 - 29 Sierpień 2010, 21:36

No to muszę jeszcze poczekac bo zamierzam kupic jeszcze jedną sunię ON-ka ale właśnie długowłosego i z rodowodem.
darek1947 - 29 Sierpień 2010, 21:56

Moda na obnizanie zadu u owczarkow zaczela sie okolo 4o lat temu, wtedy propagowano teorie ze ma to poprawiac zwrotnosc psa zaganiajacego .Chyba zadnej innej rasie, ludzkie fanaberie nie wyrzadzily takich szkod jak wlasnie owczarkowi niemieckiemu.Niestety to powoduje ze traci powoli monopol na psa sluzbowego.
Ewka - 29 Sierpień 2010, 22:04

A jak właściwie obniżony zad wpływa i jak miał wpływać na zwrotność ruch psa? Ciągle czytam, że miał wpływać, tylko sedna rzeczy nijak nie rozumiem :(
yuli - 30 Sierpień 2010, 09:52

ONki wystawowe to w sumie w większej części porażka. Tłumaczeń obniżania zadu jest wiele, ale jakie to ma potwierdzenie w rzeczywistości, to mówi za siebie. Ani zaganiający pies, ani pod poważne IPO, ani do zwykłego, wydajnego kłusu. To następstwo takich hodowców, którzy za priorytet biorą kątowanie i wystawy, a zupełnie nieistotne stają się chociażby popędy, jakiekolwiek wyszkolenie.

Odnośnie kątowania i kłusu to jeszcze ten filmik wydaje się na miejscu
http://www.youtube.com/wa...feature=related

darek1947 - 30 Sierpień 2010, 13:18

Gdyby ukątowanie mialo wplyw na klus to wilki powinny szorowac d....i po sniegu, u dopiero co zarejestrowanego kangala zaczyna sie tworzyc wzorzec gdzie linia grzebietu ma przypominac grzbiet geparda, bedzie nastepne wynaturzenie.
Ewka - 31 Sierpień 2010, 00:39

No wiem, jak to z praktyka, ale skąd w ogóle ludziom wziął się pomysł z kątowaniem? Nie zrobili sobie przecież tego z objawienia, pewnie coś musieli przy tym mysleć, bez względu, jak się to miało do rzeczywistosci.
Agnes B. - 31 Sierpień 2010, 00:51

Dłuższe podudzie i większy kąt zawarty między udem a podudziem gwarantuje dłuższy wykrok. Oczywiście, gdy się nie przesadzi.
darek1947 - 31 Sierpień 2010, 11:53

Teoretycznie tak mogloby byc,ale wydaje mi sie ze góre wziely doznania estetyczne niz zdrowy rozsadek.Widok ON ka z boku daje wrażenie że jest to pies nie slychanie sprawny ruchowo, ale w ruchu przynajmniej ja mam takie wrażenie, ze idzie osobno para przednich nóg a potem drobią tylne nogi .Oglądanie ON ka w ruchu od tylu ,dla mnie / koniarza/ jest tragiczne tak naprawdę każdy z tych psów stawia inaczej tylne łapy .Moze to zludzenie ale mam wrażenie ze wszystkie maja krowia postawę tylnych nóg.Jest takie obiegowe stwierdzenie ze psiarze dziela sie na dwie grupy wlascicieli ON ków i pozostalych ras , i może to powoduje że hodowcy ON ków staraja sie stworzyć psa posągowego --do ogladania na wystawach Przez 12 lat bylem wlscicielem i przyjacielem suki rasy owczarek wschodnioeuropejski / ktora ma w sobie krew ON ka/ jej jedyna wada bylo to ze nie umiala wypelniac PIT-ów do urzedu skarbowego, dlatego podaje link do dogomanii o tej rasie zeby mozna przypomniec sobie jak kiedys wygladaly owczarki niemieckie.
http://www.dogomania.pl/t...odnioeuropejski

Ordo - 31 Sierpień 2010, 12:06

WEO wyglądają praktycznie tak jak użytki... no dobra użytki mają jakieś tam kontowanie, a te są kompletnie proste. Jedyna różnica jest chyba we wzroście i masie, rzekomo preferowane śa psy powyżej 70cm w kłębie, czyli waga też im automatycznie wzrasta. Na zdjęciach na dogo ewidentnie widać jakie one są wielkie. Przez ta wielkość na pewno tracą na szybkości...

Jak dla mnie są to poprostu ogromne ONki z lini użytkowej. Szkoda że nie potrzebnie tworzą nową rasę zamiast postarać się o udoskonalenie normalnych ONków z rodowodami FCI i powrotem do ich korzeni.

Tilia - 31 Sierpień 2010, 12:18

Dziś mam chyba zły dzień jeśli chodzi o ortografię. :rozga:
Dyskusja ciekawa, ale bardzo proszę: KÂĄT, KÂĄTY , KÂĄTOWANIE...


wg Wikipedii

Cytat:
Kontowanie – prace związane z obsługą księgową konta:

* dokonywanie zapisu na koncie
* wykonywanie wyciągu z konta


dziękuję za uwagę

darek1947 - 31 Sierpień 2010, 12:52

Zwiazek miedzy wielkoscia z szybkoscia jest wzgledny/ patrz - biegacze sprinterzy/ zwrotnosc zgodzilbym sie na to, mniejsze jest zawsze zwrotniejsze. mam ten watpliwy przywilej pamietac argumenty ze to wlasnie zwiekszenie ukątowania mialo poprawic zwrotnosc u ON ków. W latach 70 tych w czasie pobytu na farmach w Niemczech widzialem ON ki ktore byly wykorzystywane do pilnownia zwierzat domowych na otwartym terenie.Wtedy to ukątowanie bylo znacznie mniejsze ,ale co paradoksalne w mojej ocenie zwrotnosc i szybkosc owczarkow wieksza, ale to możliwe ze to tylko moje subiektywne odczucie.
Ordo - 31 Sierpień 2010, 14:28

darek1947 napisał/a:
Zwiazek miedzy wielkoscia z szybkoscia jest wzgledny/ patrz - biegacze sprinterzy/ zwrotnosc zgodzilbym sie na to, mniejsze jest zawsze zwrotniejsze.


Co masz na myśli mówiąc "względny"? Wiadomo, że wśród psów chart wyścigowy będzie zawsze szybszy od najszybszego ONka i że jedne rasy bez względu na wielkość są szybsze od innych... ale tutaj mówimy tylko o ONkach no i obecnie o psach w ich typie ;)

W grupie z którą ćwiczę mamy owczarki wszelakiej wielkości... od samca, który wygląda jak suka, po przez psy które mają normalną wzorcową budowę do psów które są przerośnięte i to sporo. Nie są one przy tym spasione, każdemu z nich ze spokojem można wyczuć żebra i kręgosłup, do tego dzięki regularnym treningom kondycję też mają.. Największe to przypuszczam, że spokojnie mają około tych 70cm w kłębie przy czym jeden waży ponad 40kg a drugi niemal 50 (i dopowiedzieć muszę ze obydwa mają rodowody, a jeden niedługo zdobędzie papiery reproduktora). I kiedy robimy ucieczkę z warowania to przy tych największych muszę uważać, żeby nie biec za szybko bo mogą przypadkiem nie zdążyć mnie dogonić zanim wlecę na płot... ;)

Jak dla mnie ideał to przypuszczam że gdzieś tak 62-64cm w kłębie i max 35kg wagi, taki pies może wyciągnąć porządną szybkość żeby dobrze uderzyć w pozoranta ;)

I nie porównywałbym szybkości zwierząt do ludzi. U ludzi wiadomo że sprinterzy są raczej dość mocnej budowy i mają świetnie wyrobione wszystkie mięśnie ciała... ale Pudzian ma jeszcze więcej tych mięśni, a przypuszczam że na 100m to i ja bym go pokonał ;)

darek1947 - 31 Sierpień 2010, 15:15

Dotyczyla zestawienia ON ka z WEO, zakladales ze sa wolniejsze , ja empirycznie moglem sprawdzac to . Moja suka byla wieksza od psa rodowodowego ON ka sasiada , byla jednak szybsza i zwrotniejsza.Tak na marginesie w rasie tej wystepuja osobniki niebieskookie.
Ciesze sie ze nareszcie zaczeto dostrzegac problem i tak zwana hodowla uzytkowa moze sie przydac kiedys jako bank genowy.Przeraża mnie natomiast masowa juz pseudohodowla kicakow,takie przesadnie ukątowane kicaki mozna juz a 200 zl kupic na niedzielnym targu w Plońsku.A argument ,, patrz pan jaki ukątowny,, dziadki i pradziadki byly rodowodowe.To jest wlasnie zlem ze ukątowanie stalo wykladnikiem rasowosci nierodowodowych ON ków

Ordo - 31 Sierpień 2010, 15:53

darek1947 napisał/a:
Ciesze sie ze nareszcie zaczeto dostrzegac problem i tak zwana hodowla uzytkowa moze sie przydac kiedys jako bank genowy.


Czy aż tak zaczęto dostrzegać to bym nie był taki pewny... Dostrzegają go raczej ludzie którzy lubią psy w jakiś tam sposób się nimi interesują, ale ich nie hodują a także weterynarze, którzy rzadko są zarazem hodowcami ONków...

W Niemczech podobno stały się w jakimś tam stopniu modne krzyżówki eksterierów z użytkami... z tym że szczenięta sprzedają się słabiej niż czyste użytki czy eksteriery.

W Polsce słyszałem tylko o jednym hodowcy co próbuje krzyżować eksteriery z użytkami, może i psychikę te psy mają dobrą, ale do wyglądu ładnego ONka to wg mnie im daleko (i nie mówi tu broń boże o kątowaniu, tylko tak ogółem że taki pies raczej mało się podoba).

Jak wspomniałem znajomemu hodowcy że chciałbym hodować użytki, albo mieszanki użytków z eksterierami, czyli tak żeby pies ładnie wyglądał i miał dobrą psychikę to od razu skwitował to jednym stwierdzeniem "A kto Ci to kupi?". No i tak naprawdę ma rację. Użytki kupują głownie sportowcy i osoby powiązane ze szkoleniem psów służbowych, zwykły kowalski raczej woli eksteriera co "ładnie" wygląda, poza paroma wyjątkami. Mieszanki eksteriera z użytkiem z kolei ani normalni hodowcy nie będą chcieli nabyć, ani sportowcy (z paroma wyjątkami), a ilu kowalskich bedzie chciało takiego psa to też trudno stwierdzić, tym bardziej że tak jak wspomniano... pełno pseudohodowców co oferują psy za grosze.

A ja też nie mam zamiaru nastawiać się na hodowlę produkcję bo to tylko kolejne zapychanie schronisk... żeby wyhodować coś naprawdę dobrego trzeba mieć naprawdę dobrą sukę co potwierdzą jej szkolenia i zawody i pokryć ją świetnym psem, za którego krycie trzeba będzie sporo zapłacić... I tak przez to nastawienie większości na zarobek, czy przez niektórych prawdziwych hodowców zarobienie chociaż tyle, żeby psy na siebie same pracowały, mało prawdopodobne żeby powrócić do korzeni

Ewka - 31 Sierpień 2010, 17:05

Ordo napisał/a:
no dobra użytki mają jakieś tam kontowanie, a te są kompletnie proste.

Jako, że kątowanie to miara, to każdy pies je ma, tyle, że ONki maja ekstremalne :mrgreen:

Ordo napisał/a:
W grupie z którą ćwiczę mamy owczarki wszelakiej wielkości... od samca, który wygląda jak suka

Prosze, wyjasnij, co masz na mysli, bo ja zwykle nie widze różnicy płci psa, póki nie zajrzę mu między nogi ^^

Połączenie eksterierów z użytkami mogłoby dobrze wyjść rasie jako całości. Większa pula genowa, nie mówiąc już o tym, że właściwie powoli kształcą się dwie odrębne rasy, więc ujednoliciłoby to troche... No, ale sortowcy chcą jednego wystawowcy drugiego... Obawiam sie, że w krótce skończy się na rozdzieleniu użytków i eksterierów całkiem na odrębne rasy.

Agnes B. - 31 Sierpień 2010, 17:08

Ewka napisał/a:
Prosze, wyjasnij, co masz na mysli, bo ja zwykle nie widze różnicy płci psa, póki nie zajrzę mu między nogi ^^

Ja nie Ordo, ale pozwolę sobie.
Suki są mniejsze, drobniejsze, lżejsze, mają tzw. suczą głowę, czyli wszystko co mieści się w określeniu piętno płci ;)

Ordo - 31 Sierpień 2010, 17:48

Agnes B. napisał/a:
Ewka napisał/a:
Prosze, wyjasnij, co masz na mysli, bo ja zwykle nie widze różnicy płci psa, póki nie zajrzę mu między nogi ^^

Ja nie Ordo, ale pozwolę sobie.
Suki są mniejsze, drobniejsze, lżejsze, mają tzw. suczą głowę, czyli wszystko co mieści się w określeniu piętno płci ;)


No dokładnie o to chodzi, może u innych ras tak tego nie widac... ale ONka to na odległość z reguły idzie poznać czy pies czy suka ;)

Ewka napisał/a:
Obawiam sie, że w krótce skończy się na rozdzieleniu użytków i eksterierów całkiem na odrębne rasy.


Może nie tyle odrębne rasy (bo nie chce mi się wierzyć żeby SV na to pozwoliło) ale jak już to odmiany... powiedzmy że jak coś u belgów. No chyba że hodowcy będą chcieli kompletnie wytępić inne umaszczenia niż czarny podpalany, albo raczej czarno-rudy. To może wtedy stanie się to samo co z BOSami... powstanie odrębna rasa o mniejszym kątowaniu, lepszej psychice i bardziej zróżnicowanym wyglądzie... ciekawe tylko jaki kraj będzie patronatem i jak to nazwą... możę Nowy Owczarek Niemiecko-Szwajcarski :D w skrócie NONS(ens) ;)

Ewka - 31 Sierpień 2010, 21:58

Byłoby miło, mam nadzieję, że sugerowana nazwa, nie jest wróżbą :twisted:
Ordo - 2 Wrzesień 2010, 14:13

Ewka napisał/a:
mam nadzieję, że sugerowana nazwa, nie jest wróżbą :twisted:


Znając hodowców, a w szczególności polskich to nigdy nic nie wiadomo :D

Ostatnio przeglądałem jedno forum ze świata ONkowego na którym w większości piszą "hodowcy" to normalnie co po chwile albo spadałem z krzesła albo załamywałem ręce... To jak niektórzy z nich się błotem obrzucają, albo na publicznym forum wyciągają sprawy z życia
prywatnego to jakaś masakra po prostu jest...

Jakby zwykły Kowalski wszedł na to forum i założył temat z którego chciałby się coś dowiedzieć odnośnie wyboru hodowli, szczeniaka, zakupu czy szkolenia to nic by się nie dowiedział... od razu by zawrzała kłótnia.. na owczarek.pl też nie jest lepiej.... I gdyby taki Kowalski był w miarę ogarnięty, tzn nie mający wiedzy ale chętny i zdeterminowany żeby ją posiąść to co mógłby zrobić za pomocą owego forum mógłby to listę hodowli z których szczeniaka lepiej nie kupować... choćby ze względu na zachowanie samego hodowcy... Przypuszczam, że jakby ktoś zrobił taką listę, to ze wszystkich hodowli w Polsce wybór miałby zmniejszony o połowę ;)

Antoś - 3 Październik 2010, 19:38

Ordo napisał/a:
Przypuszczam, że jakby ktoś zrobił taką listę, to ze wszystkich hodowli w Polsce wybór miałby zmniejszony o połowę

A może nawet i więcej...
Ostatnio trochę miałam nieprzyjemność liznąć o środowisko ONkarzy, jako, że jeden z krewniaków planuje założyć hodowlę. Większość tych ludzi to jest dokładnie to co piszesz - ręce załamać...
Poza tym podejście do psów - straszne, po prostu straszne. Nigdy nie myślałam, że hodowca może w ten sposób traktować swoje psy, a już szczególnie ONki - psy, które potrzebują ruchu, zajęcia... A tutaj - siedzą np. sobie cały dzień w kojcach, do budy wejść nie mogą, bo przecież mają być czujne. Po prostu ręce załamałam. Ponadto, jakby tego było mało, mam wrażenie, że u na prawdę wielu hodowców owczarków liczy się tylko kasa - nie ważne gdzie pies trafi, byle za niego dostać kasę i tyle. Szczeniak mniej ? Super. Socjalizacja lub jej brak, poza tym oddawanie swojego psa obcym ludziom na szkolenie, na wystawianie, na miesiące... "Spacer" to najczęściej monotonny bieg przy rowerze po ilekroć razy jedną trasą, która ma może w dwie strony ze 100m... A przecież trzeba zrobić kilometr, dwa... Ja bym tak nie mogła po prostu.
Niestety, wątpię, by to był odosobniony przypadek. Odrzuca mnie odrobinę środowisko Owczarków Niemieckich, na ich fora już nawet nie wchodzę.

Ordo - 9 Październik 2010, 11:00

AntoŚ napisał/a:

Ostatnio trochę miałam nieprzyjemność liznąć o środowisko ONkarzy [...]
Odrzuca mnie odrobinę środowisko Owczarków Niemieckich


Im więcej ludzi ma takie podejście tym mniej szanse że coś się zmieni, nawet jeśli są to tylko osoby które mają swojego domowego owczarka i nie planują hodowli... Ja osobiście mam zamiar się wdrożyć w świat owczarkarzy (w jakim stopniu to dokladnie jeszcze nie wiem) i jeśli w przyszłości zdecyduję się na hodowlę (zaznaczam iż tylko użytków) to zaręczam iż sporo zamieszam w tym środowisku ;) Bo to co się dzieje to jest kpina poprostu...

AntoŚ napisał/a:
na ich fora już nawet nie wchodzę.

Jak to określił jeden z moich znajomych hodowców "prawdziwi hodowcy nie wypowiadają się na tych forach"

Antoś - 11 Październik 2010, 21:03

Ordo napisał/a:
Im więcej ludzi ma takie podejście tym mniej szanse że coś się zmieni, nawet jeśli są to tylko osoby które mają swojego domowego owczarka i nie planują hodowli... Ja osobiście mam zamiar się wdrożyć w świat owczarkarzy (w jakim stopniu to dokladnie jeszcze nie wiem) i jeśli w przyszłości zdecyduję się na hodowlę (zaznaczam iż tylko użytków) to zaręczam iż sporo zamieszam w tym środowisku

Ja na dobrą sprawę i tak nie mam nic do gadania (;
Jeden z "onkarzy", dzięki któremu miałam okazję liznąc środowisko to członek rodziny. Niekoniecznie najbliżej i wpływu na niego nie mam. Psów mi jedynie szkoda. Osobiście nie posiadam owczarka, ale podziwiam osoby, które własnie chcą w to środowisko wejść, namieszać, wziąć za pysk i potrząsnąć...
Ordo napisał/a:
Jak to określił jeden z moich znajomych hodowców "prawdziwi hodowcy nie wypowiadają się na tych forach"

Nic dodać, nic ująć :)

Ordo - 26 Październik 2010, 11:53

AntoŚ napisał/a:
Ja na dobrą sprawę i tak nie mam nic do gadania (;


Masz chociazby to, że nie musisz polecać tej hodowli, wręcz od niej odstraszać... jakby pseudo i do bani hodowcy nie mieli klientów to albo by doszli do wniosku że w końcu musza w hodowli zmienić coś na lepsze, albo po prostu przestaną hodować i tyle ;)

Widze że temat znowu ucichł :(

Nevaeh - 26 Październik 2010, 14:23

Ostatnio przechodziłam przez okres wyboru rasy.
W 5 rasach, które wytypowałam znalazł się również owczarek niemiecki, dokładniej rzecz biorąc - czarny owczarek niemiecki długowłosy.
Kiedyś pewnie nie zastanawiałabym się chwili i brała tego psa, ale w obecnej chwili rasa ta ma jak dla mnie za dużo 'ale'.
Jako dziecko, kiedy zaczynałam interesować się kynologią ONki były dla mnie odzwierciedleniem psa idealnego.. Niestety moim zdaniem zniszczono tą rase bardzo.
:maczuga:

Ordo - 26 Październik 2010, 22:48

Nevaeh napisał/a:
w obecnej chwili rasa ta ma jak dla mnie za dużo 'ale'


A możesz sprecyzować co to są za "ale" ?:P

Mówisz ze chcialaś czarnego DONka... pewnie to tylko takie moje widzimisię, ale mam wrażenie, że DONki są mówiąc wprost pipowate... Wszystkie DONki jakie miałem okazję widzieć miały słaby temperament, były bardzo delikatne psychicznie a i zdarzały się okazy które nie chciały pokryć suki.... co dla mnie było szokiem totalny... ;)

Arcana - 27 Październik 2010, 17:11

Z mojego doświadczenia ostatnich kilku miesięcy wynika, że żadne inne psy tak nie histeryzują u weterynarza jak DON-ki ;)
Ordo - 17 Styczeń 2011, 22:17

No i w końcu stało się! DONki zostały uznane przez FCI i SV :) Link do nowego wzorca: http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/166.pdf ale z tego co wiem brakuje w nim paru pod punktow.. :/ Generalnie na chwile obecna w polsce tak czy siak będzie ciężko z wystawieniem DONków z papierami FCI na wystawach ZKwP... bo podobno w wielu oddziałach rżną głupa że nic nie wiedzą na temat DONków...
visotto - 14 Marzec 2011, 21:53

Mam straszny sentyment do tej rasy :) ON był pierwszym psem jakiego miałem w życiu, a szmat czasu już od tej chwili minęło... :) Przewinęło się w tym okresie i kilka innych ras, ale owczarek niemiecki to jest ten gość :D który ma charakter, z którym najlepiej się dogaduje :D
Wadera - 15 Marzec 2011, 06:08

Ordo napisał/a:
... Generalnie na chwile obecna w polsce tak czy siak będzie ciężko z wystawieniem DONków z papierami FCI na wystawach ZKwP... bo podobno w wielu oddziałach rżną głupa że nic nie wiedzą na temat DONków...


Papiery w sprawie przegladów poszły do wszystkich oddziałów co najmniej miesiąć temu, jak nie dwa. W Drzonkowie były juz normalnie wystawiane, więc problemu nie ma. Jeżeli oddział robi problemy trzeba zgłaszać wyżej, masz poniżej wymienione zespoły sędziowskie przeprowadzajace klasyfikacje i zgłaszaj się bezpośrednio do nich, czasu mało bo przeglady winny się zakończyc do końca marca.

18.01.2011 W związku z opublikowaniem przez FCI w dniu 23.12.2010 roku nowego wzorca Owczarka niemieckiego wprowadzającego odmianę długowłosą, pismem z dnia 30 grudnia FCI pozostawiło sposób w jaki owczarki niemieckie będą kwalifikowane jako "owczarki niemieckie: odmiana długowłosa", do uznania przez kraje członkowskie.
W ślad za tym Główna Komisja Hodowlana w porozumieniu z Klubem Owczarka Niemieckiego przy ZG opracowała następującą procedurę kwalifikacji owczarków niemieckich urodzonych przed 2011 rokiem do odmiany długowłosej:

1) Powołane zostały cztery zespoły sędziowskie:
BYDGOSZCZ (dla Polski północnej)
Przewodniczący: Zbigniew Szcześniak, członkowie: Waldemar Kosmalski, Piotr Król
KATOWICE (dla Polski południowej)
Przewodnicząca : Barbara Czasławska, członkowie: Ewa Bukład, Krzysztof Dobrzański
WARSZAWA (dla Polski środkowej i wschodniej)
Przewodniczący: Waldemar Federak, członkowie: Marek Czerniakowski, Mieczysław Gątkowski
WROCÂŁAW (dla Polski zachodniej)
Przewodnicząca: Iwona Madziarska, członkowie: Janusz Arnold, Stanisław Pasek

2) Upoważnieni sędziowie dokonają kwalifikacji zgodnie z Załącznikiem nr 10b do Regulaminu Hodowli Psów Rasowych pt. WNIOSEK O ZMIANÊ PRZYNALEÂŻNOŚCI DO ODMIANY RASOWEJ > załącznik
Ważne jest w tym wniosku oświadczenie właściciela, że w/w pies/suka:
- nie posiada tytułu „Młodzieżowy Champion Polski” w dotychczasowej odmianie rasy,
- nie posiada tytułu „Champion Polski” w dotychczasowej odmianie rasy,
- nie posiada kwalifikacji hodowlanych w dotychczasowej odmianie rasy,
- nie był/a użyty/a do hodowli w organizacjach poza FCI.
Wniosek o zmianę przynależności winien być sporządzony w 3 egzemplarzach:
- dla Zarządu Głównego
- dla Oddziału macierzystego
- dla właściciela psa

3) Właściciele rodowodowych (rodowód ew. metryka Związku Kynologicznego w Polsce) Owczarków niemieckich zainteresowani zmianą przynależności do odmiany długowłosej, zgłoszą chęć przystąpienia do przeglądu w macierzystym Oddziale ZKwP. Oddziały skontaktują się z najbliżej położonym zespołem i ustalą szczegóły przeglądu.

4) Po pozytywnym zaopiniowaniu wniosku przez sędziego, właściciel owczarka niemieckiego długowłosego zwróci w macierzystym Oddziale dotychczasowy rodowód wraz z wnioskiem, a Oddział prześle rodowód do Zarządu Głównego w celu wymiany i naniesienia zmian w PKR.

5) Przeglądy kwalifikacyjne owczarków niemieckich długowłosych urodzonych przed 2011 rokiem powinny być zakończone do 30 marca 2011 roku.

Do czasu zmiany przynależności do odmiany długowłosej, sędziowanie tych psów na wystawach w kraju odbywać się będzie na dotychczasowych zasadach.

Zródło: http://www.zkwp.pl/zg/index.php?n=kom_zg

darek1947 - 15 Marzec 2011, 08:20

A juz miałem wątpliwości ze nie doczekam chwili ze długowłosy ONek będzie RASOWY.to była największa głupota, nie uznawanie długowłosych onkow, które w przeciwieństwie do tych niby właściwych bardzo lubię
Ordo - 16 Marzec 2011, 14:46

Wadera napisał/a:
Ordo napisał/a:
... Generalnie na chwile obecna w polsce tak czy siak będzie ciężko z wystawieniem DONków z papierami FCI na wystawach ZKwP... bo podobno w wielu oddziałach rżną głupa że nic nie wiedzą na temat DONków...


Papiery w sprawie przegladów poszły do wszystkich oddziałów co najmniej miesiąć temu, jak nie dwa. W Drzonkowie były juz normalnie wystawiane, więc problemu nie ma. Jeżeli oddział robi problemy trzeba zgłaszać wyżej, masz poniżej wymienione zespoły sędziowskie przeprowadzajace klasyfikacje i zgłaszaj się bezpośrednio do nich, czasu mało bo przeglady winny się zakończyc do końca marca.


Ja problemów nie mam bo DONka nie wystawiam... mówiłem tylko o problemach które mieli inni i to głównie hodowcy :) Jak teraz jest z sytuacja to nie mam pojęcia.

visotto - 12 Kwiecień 2011, 14:14

darek1947 napisał/a:
A juz miałem wątpliwości ze nie doczekam chwili ze długowłosy ONek będzie RASOWY.to była największa głupota, nie uznawanie długowłosych onkow, które w przeciwieństwie do tych niby właściwych bardzo lubię

A czemuż to za tymi "właściwymi"nie przepadasz? :? Jedna z lepszych ras moim zdaniem. Długowłose też lubie, ale nie zdecydowałbym się. Tylko z tego powodu, że przyzwyczaić bym się nie mógł, ale tak poza tym to onki - bez względu na to czy krótko czy długowłose uwielbiam :)

darek1947 - 12 Kwiecień 2011, 18:27

Jestem wielbicielem ras pierwotnych,psow trudnych ale fascynujących, przepraszam za określenie owczarek to typowy sługus a to mi nie odpowiada .Pies na rozkaz to nie dla mnie, aczkolwiek miałem przez 12 lat sukę owczarka wschodnioeuropejskiego,
Arcana - 12 Kwiecień 2011, 19:52

visotto napisał/a:
A czemuż to za tymi "właściwymi"nie przepadasz? :? Jedna z lepszych ras moim zdaniem.

Każdy lubi co innego, a ja akurat mam takie samo zdanie jak darek1947 ;) Ja nie zamieniłabym swoich "krnąbrnych" malamutów na bezwzględnie posłusznego ON-ka, bo też cenię u nich tą niezależność, a i sukcesy w kwestii ich "układania" cieszą mnie o wiele bardziej niż gdybym miała jakąś bardziej "podatną" rasę. Zresztą dzisiejsze ON-ki nie odpowiadają mi już w większości ani eksterierowo ani w kwestii charakteru, niestety.

bjossa - 20 Kwiecień 2011, 21:46

powiedzcie mi jak jest z krowią postawą u ONków, z tego co sobie pooglądałam to znaczna większość psow własnie tak stawia tylne łapy. We wzorcu nie znalazłam ani słowa o tym, że krowia postawa nie jest wadą. Ktoś coś wie jak to jest? czy to może kolejny wynalazek hodowców, który nijak nie ma sie do użytkowości....
Tilia - 21 Kwiecień 2011, 07:18

bjossa, mnie też to zastanawiało, zauważyłam na wystawach (specjalnie się nie przyglądam, ale często mamy ringi niedaleko), że bardzo wiele, czasem większość w stawce, ONków ma wąski front i bardzo miękkie nadgarstki wywinięte do zewnątrz (francuz) i właśnie krowę z tyłu. U chartów to wady, ale nie wiem jak to jest postrzegane u ON, skoro jest to u nich tak powszechne??
visotto - 21 Kwiecień 2011, 11:17

Krowia postawa... Szczerze mówiąc nie bardzo potrafię sobie wyobrazić w czym dokładnie rzecz :? Możecie jakieś fotki wrzucić? :roll:
Foxy - 21 Kwiecień 2011, 12:37

http://nadir.webpark.pl/tyl.jpg rysunek nr 3 to właśnie 'krowia postawa'.
visotto - 21 Kwiecień 2011, 12:48

Hm, musze w takim razie spojrzec na postawe mojego Rexa bo szczerze mowiac nie zwracalem jakoś specjalnie uwagi na ten aspekt wczesniej... To znaczy, zeby byla pewnosc - ta "krowia postawa" z formalnego punktu widzenia jest wadą postawy w przypadku ON'ków czy to jest normalne jesli chodzi o tą rasę?
KW - 21 Kwiecień 2011, 12:53

Krowia postawa to wada i to nie tylko w przypadku ONków.
visotto - 21 Kwiecień 2011, 21:42

Uff, na szczęście Rex nie przejawia symptomów krowiej postawy. Zlustrowałem go z każdej strony i rozstaw łap nie odbiega od normy (według tych rysunków, które podałaś), ale z tego co widzę to nie jest to raczej wada groźna? choć oczywiście w dłuższej perspektywie czasowej domyślam się, że może prowadzić do zwyrodnień stawów czy innych powikłań? :?
Ukraine - 25 Maj 2011, 08:58

czesc ;)
przepraszam...nie czytala wszystkiego)
mam nagode porozmawiac .. :mrgreen:
jestem z Ukrainy..mam suku,ona ma 2 lata)
teraz my czekaje potomstwo)
z rodowodem
(przepraszam za bledy...bo jestem z Ukrainy) :lol:

Ukraine - 25 Maj 2011, 09:08


to jest moja Gretta :lol:

Ukraine - 25 Maj 2011, 09:11


i to tez))

Ewka - 25 Maj 2011, 16:10

Piękna :D Ale pisz w jednym poście ;)
Masz hodowlę?

Ukraine - 25 Maj 2011, 17:36

Ewka napisał/a:
Piękna :D Ale pisz w jednym poście ;)
Masz hodowlę?

dienkuje)
Dobrze))
nie nie mam...ale bardzo chcem)

visotto - 11 Czerwiec 2011, 11:57

Ogólnie bardziej wolę owczarki krótkowłose od długowłosych, ale w tym przypadku muszę przyznać, że piękna ta Gretta :) Gratuluje i pozdrawiam ;)
marta1997abc - 17 Kwiecień 2013, 22:10

I jedna i druga odmiana jest piękna :mrgreen:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group