Świat Psów
Forum miłośników psów

Inne zwierzęta - Króliki

Hefe - 11 Maj 2008, 20:52
Temat postu: Króliki
Przed zakupem królika... bardzo poważnie przemyśl swoją decyzję... Mimo, że króliki wyglądają jak maskotki.. trzeba im poświęcić dużo uwagi i opieki. Musimy się zastanowić czy po kilku dniach wspaniałej zabawy z maluchem nie znudzi nam się i nie postanowimy go oddać... Powinniśmy stworzyć naszemu uszatkowi jak najlepsze warunki przystosowane do jego wymagań...
Jeśli lubisz słuchać godzinami ciężkiej/głośnej muzyki.. nie rób krzywdy zwierzakowi. Jest to takie samo zwierzę jak pies czy kot.. dlatego potrzebuje kontaktu z nami.. jeśli nie ma Cię całymi dniami w domu, nie masz czasu na opiekę i zabawę z królikiem- nie kupuj uszatka.
Przed zakupem królika przygotuj dla niego klatkę:
Najmniejsza klatka powinna być taka, aby królik mógł położyć się wzdłuż jej krótszego boku, podczas gdy dłuższy bok musi mieć podwójną długość. Wysokość musi być taka, żeby królik mógł wygodnie podnieść się. Kupując młode zwierzę, zwłaszcza nierasowe, nie wie się, jaki wzrost osiągnie ono w dojrzałym wieku. Dlatego też domek dla królika powinien mieć wymiary 80x40x40 cm. Im większy, tym lepiej. Jeśli chcemy trzymać razem dwa króliki lub królika i świnkę morską, to długość klatki musi wynosić 1 metr. Oczywiście te wymiary są właściwie tylko wtedy, gdy królikowi pozwala się regularnie biegać wolno. W pomieszczeniu zbyt ciasnym i bez regularnego wybiegu zwierzę staje się apatyczne i rzadko osiąga starszy wiek.
ÂŻywienie:
- Podstawowym pożywieniem królika jest gotowa mieszanka treściwa, którą można kupić w sklepie zoologicznym. Składa się ona z ziaren zbóż oraz pokarmu granulowanego. Jest to sprasowana mieszanka różnych składników, zwykle o barwie zielonej lub zielono - brązowej. Zawiera ona między innymi witaminy i mikroelementy.
- świeże siano, które trzeba stale podawać królikowi
- rośliny: mniszek, trawy, tasznik pospolity, świerzbnicę polną, szczaw, barszcz zwyczajny, mlecz zwyczajny, babkę zwyczajną, młode pokrzywy, koniczynę różnoogonkową, lucernę, seradelę i esparcetę.
- Marchew, rzodkiew i kalarepa, a ponadto endywia, cykoria, burak pastewny, brukiew, seler, szpinak, jabłka, gruszki, topinambur, kapusta chińska, miękkie kolby kukurydzy i pietruszka
- Bardzo ostrożnie należy podawać surowe kartofle, sałatę, kapustę włoską, białą i czerwoną oraz koniczynę łąkową, gdyż powodują one silne wzdęcia. Lepiej więc nawet zrezygnować z paszy tego rodzaju!
- W żadnym razie nie wolno królikom podawać złotokapu, zimowitu jesiennego, cisu, blekotu, pokrzyku wilczej jagody, szczwołu plamistego, szaleju, psianki czarnej, gdyż te wszystkie rośliny są trujące. Toksyczne są także kiełki kartofli i surowa fasola.
- Każdy królik powinien mieć stale dostęp do wody, nawet wtedy, gdy otrzymuje paszę soczystą.


Dodawajcie dalsze informacje na temat królików... ;) i chwalcie się swoimi uszatkami.
Mój Kac:

Aga - 11 Maj 2008, 22:36

W obawie przed różnym charakterem u młodych królisiów ja po długim żywocie Tupciora chciałabym wziąć uszatka z adopcji jakiejś,gdzie wiadome jest jaki ma charakter.
Byłam dziś na komunii,brat cioteczny ma rocznego królika i mówi że nie wykazuje żadnej agresji,nie gryzie.
A czy króliki po wyjściu z domu można zostawić same sobie z otwartą klatką ?

Hefe - 12 Maj 2008, 11:54

Można zostawić jeśli: zabezpieczyłaś pomieszczenie w sensie, że nie zostawiłaś żadnych rzeczy które królik mógłby zjeść i mogłoby mu to zaszkodzić.. jeśli nie ma na wierzchu żadnych kabli itp.. i jeśli jest bezpieczny.. ja np. mojego samego bym nie zostawiła.. bo ciągle coś skubie.
Króliki nie są z reguły agresywne ;) spokojne zwierzątka.. zazwyczaj dla dzieci, potrzebują mniej opieki niż np. pies bo nie wymagają wyprowadzania na spacer... itp.
Ale mój osobnik nie kwapi sympatią ;) Jest złośliwy, potrafi ugryźć i udrapać.. Zastanawiam się nad kastracją i jej ewentualnymi skutkami/efektami.

yuli - 12 Maj 2008, 12:01

Ja znam królika-anioła. Biega po domu, klatkę ma otwartą i chodzi tam tylko się załatwiać. Przy otwartych drzwiach na klatkę schodową nawet nie zajrzy za próg. Boi się trochę ludzi, jak jest "zły" to tupie, a normalnie nie przeszkadzają mu nawet moje psice. Także chyba zależy od osobnika, którego można swobodnie puścić, którego nie.
A ogólnie króliki nie są dla mnie..

Hefe - 12 Maj 2008, 12:11

Dokładnie każdy królik ma inny charakter i temperament.. mi się trafił agresor ale może też mój błąd.. kupiłam go w sklepie zoologicznym.. zresztą nie zbyt cieszącym się dobrą opinią... Ale już jest i trzeba go tolerować takim smykiem ;) może ta złość w tych czarnych ślepkach z odblaskiem czerwieni dodaje mu uroku :P yuli wydaję mi się, że pasowałby do Twojej świętej trójcy^^ :P :P
Znam króliki podobne z opisu yuli.. i wcześniejszy mój uchol też taki był ;)

Aga - 12 Maj 2008, 16:31

http://adopcje.kroliki.net/index.html
a ja zamierzam stąd zaadoptować kiedyś króla,są i z Lublina.Ja nie mam jakiś tam dużych wymagań ale by nie był bardzo stary,wolałabym się nim sporo nacieszyć.
Coraz bardziej mi się podobają króle,rywalizują ze szczurkami ale mama na szczurasa się nie zgodzi :P

Margo - 12 Maj 2008, 19:06

http://www.acn.waw.pl/kundelki/ziabak/ to jest bardzo fajna stronka dla początkujących ;)
jest też tam odpowiedni dział o adopcjach

juskro - 12 Maj 2008, 20:58

a to moj belzebub... no na początku byl aniołkiem teraz coraz bardziej pyskaty ze tak powiem sie robi :P czasami sobie warknie na mnie heheh ale ogolnie to przytulac i piescic sie da :D ale jak kazdy królas ma swój świat :P
troche mu sie urosło :P






Foxy - 12 Maj 2008, 20:59

Hefe, przecież Kacyk jest słodki ^^ :P
Psiarka :) - 12 Maj 2008, 21:28

Wasze uchole są słodziutkie :) .
Ja się o tym, że dostanę Punia dowiedziałam 2 dni przed faktem, więc czasu było mało.Sytuacja była rozpaczliwa, więc to musiała być szybka decyzja, bo inaczej trafiłby do świetlicy, gdzie prawdopodobnie po 1 dniu Punia by nie było.Wiem to, bo kiedyś tam były rybki i wystarczyło krótkie wyjście wychowawcy, żeby rybki pływały do góry brzuszkami.Cieszę się, że go mam, bo to najcudowniejszy i najkochańszy króliś, jakiego poznałam :) .Boi się wielu osób, szczególnie tych, których nie zna.W tym roku, 10 pażdziernika będzie świętował 4 urodziny :] .
Nieśmiertelne zdjęcie Punia :P :

:blob:

Hefe - 13 Maj 2008, 13:33

Foxy.. masz rację :P spokojniejszego królika nie widziałam :P Nie no jak go się ujarzmi i każe siedzieć na tyłku to jest grzeczny :mrgreen: no chyba, że coś mu się ewidentnie nie spodoba to zęby idą w ruch..
juskro rośnie ten Twój uchacz ;) i tak mi przypomina mojego Kaca.. :P

axelka - 17 Maj 2008, 04:52

Ja też mam uszatka klapcioucha, ale niestety nie mam żadnych jej fotek.
Tj- mam, ale wygląda jak owłosiona parówa :(
***
A jednak mam fotkę!!!!!
:blob:

Tak więc to jest moja Zuzanna.
Imię- jak wyżej (Zuzia, Zunia, Zuźka, Dziuna)
płeć- samiczka
wiek- ok. 2.5 miesiąca
rasa- baranek miniaturowy
data urodzenia- ?
data przybycia do mnie- 15 maj
maść- jak na zdjęciach
szczepienia- na myksomatozę i pomór.
charakter- na razie jest jeszcze trochę przestraszona, ale to nie przeszkadza jej we wsadzaniu nochala w każdą szparę ;) Taki ciekawski stworek z niej.
Lubi- sianko!
Nie lubi- hałasu
fotki (aż dwie)

Wiem, że nie powinno się dawać uszatkom wapienka, ale było w komplecie z klatką, więc zawiesiłam je tylko na chwilę.


Tu takie zbliżenie na jej "buźkę"
:)

Julia - 17 Maj 2008, 10:42

axelka-śliczna ta paróweczka :D
Klajda94 - 17 Maj 2008, 11:43

A ja mam Kubusia - czarnulka ;) Narazie nie mam zdjęć, ale spróbuję mu coś zrobić, chociaż wierci się, że ho, ho. No ja mam chyba pecha, bo trafiłam na takiego zbója :evil: W nocy kiedy nie wyjmie się mu miski od jedzenia rzuca nią żeby nas
obudzić :mrgreen: Ale nie gryzie, kiedy coś mu się nie podoba 'chrumka' ;) Dzisiaj mu mlecze przyniosłam,
ale już zjadł :D

Hefe - 17 Maj 2008, 12:31

Ale ładny kolorek ;)
Gato - 17 Maj 2008, 14:22

Zuza świetna (bo panów Kacyka i Salema już znam). bajer ma znaczenie na głowie. i tak z ciekawości, jaką wielkość osiągnie tak przypuszczalnie?
axelka - 18 Maj 2008, 06:27

Dużą ;)
Jak na razie jest jeszcze malutka, ale mam nadzieje, że się potem jakoś zmieści w klatce 70-tce ;)
Myślę, że cięższa niż 2,5kg nie będzie :D
Postaram się o więcej fotek, chociaż Zuźka mi tego nie ułatwia...
Cytat:
W nocy kiedy nie wyjmie się mu miski od jedzenia rzuca nią żeby nas
obudzić

Bo króliki prowadzą nocny tryb życia i się trzakają ;)
Ja Zuzię wypuszczam w miarę możliwości wieczorem, a tym razem całą noc biegała i się wyspałam ;)

Klajda94 - 18 Maj 2008, 09:55

axelka, ja już się przyzwycziłam do tego trzeskania, a nie mogę go wypuszczać na noc, bo gryzie kable :(
axelka - 18 Maj 2008, 09:57

A ja kable pochowałam, dziury pozatykałam i Zuźka cały dzień ma klatkę otwartą (tylko jak nie ma w domu nikogo, kto mógłby zajrzeć do niej jest zamykana).
Wskakuje sobie do klatki tylko na krótką drzemkę i żeby się napić :)
Postaram się o parę fotek :)

I już mam :blob:

Jakością co prawda nie zbijają z nóg, ale Zuzula za Chiny nie chciała wyjść z kryjówki "zarowerowej", a skoro "Nie chciała góra do Mahometa..."
:serduszka:

Oto moja kochana Uszolka:



Klajda94 - 18 Maj 2008, 10:38

Sliczne ma kolorki.. Ale takie wielkie, klapnięte uchola :mrgreen: A oto mój czarnuch:


I żebyście na mnie nie nakrzyczeli:
1. Zdjęcie zrobione tuż przed sprzątaniem w klatce :mrgreen:
2. Oczka też czarne.. Nie widać ich przy czarnym futerku :P
3. Zdjęcie musiało być zrobione w klatce, bo na 'wolności' się nie uda :D Może kiedyś.. Ale szczerze w to wątpię ;)

Edit: Czy ta klatka nie jest za mała? Bo jeśli uważacie, że tak.. I tak większość czasu spędza poza nią, no ale jeśli za mała to zdało by się kupić nową ;)

axelka - 18 Maj 2008, 10:42

Fajny czarnulek :)
Ja też mam naturalny żwirek, ale kładę na to sianko ;)Mam podobne poidełko.
A czym karmisz?
Ja chwilowo daje mieszankę, ale potem zmieniam na granulacik (Frykas), bo jest zdrowszy.

Klajda94 - 18 Maj 2008, 10:44

Sianko ma w takim specjalnym, nie wiem jak to nazwać.. no z boku w każdym bądź razie. Ja kupuję w zoologicznym jakąś mieszankę, tam są suszone banany, słonecznik, chleb suszony, żyto itd. Ale w każdym bądź razie lubi ;) No i czasem daję mu sałatę lub przyniosę liście mlecza z dworu (oczywiście dokładnie je myję!) :mrgreen:
juskro - 18 Maj 2008, 10:45

Klajda94 napisał/a:
Edit: Czy ta klatka nie jest za mała? Bo jeśli uważacie, że tak.. I tak większość czasu spędza poza nią, no ale jeśli za mała to zdało by się kupić nową

Klajda94, a jaki masz rozmiar tej klatki? z tego co wiem to minimalna wielkosc dla królika to taka jak ja mam czyli 70x40 cm :) zreszta Salutek duzo czasu przebywa po za nią i nie mam z nim problemów :)

a Salemowi sie chyba kolor zmienia na wiosne/lato bo zrobily mu sie białe plamki koło oczu, no moze nie plamki tylko takie plamy białe na siersci :P
a o to dowód :P


Klajda94 - 18 Maj 2008, 10:47

juskro napisał/a:
Minimalna wielkosc dla królika to taka jak ja mam czyli 70x40 cm :)

No coś koło tego, nie pamiętam dokładnie ;) Mój tez właśnie przebywa większość czasu poza nią, no ale wiecie, lepiej zapytać :P

axelka - 18 Maj 2008, 10:56

A ja sianko oczywiście dostaje w ilościach ogromnych (jest bardzo ważne i bardzo zdrowe dla królików) i na szczęście dużo go je.
Woda tylko przegotowana i dostana, zmieniam ją codziennie.
Lizaweczkę solną ma, co prawda nie są zbyt zdrowe, ale tylko troszeczkę liże ;)
Na trawkę jest jeszcze za mała, dam jej za ok tydzień- dwa.
Nowalijki (tak powiedział pan w sklepie) jeszcze długo są zakazane.
Na trawkę wezmę ją jak zacznie działać szczepionka (czyli za ok 2 tygodnie).
Jakby co, to mam numer do "objazdowego" weterynarza, więc o zdrowie Niuńki nie muszę się martwić.

Klajda94 - 18 Maj 2008, 11:36

Ja sianko daję ję po 4 razy na dzień.. Kiedyś miała z niego wyściółkę, ale stwierdziliśmy, że korki są lepsze, bo zapobiegają przykremu zapachowi :)
axelka - 18 Maj 2008, 13:25

A Zuzu ma w paśniczku non-stop cały czas uzupełniane :)
A pod spodem na samym dnie ma żwirek drzewny naturalny, a na nim jeszcze warstwę sianka.
Kuwetkę napełniałam w czwartek, zmieniłam w sobotę i teraz w poniedziałek tez jej wszystko wymyję :)

magda z szilą - 18 Maj 2008, 16:38

Ja bardzo lubie krółiczki mój dziadek ma pare i są przesłodkie :D
axelka - 18 Maj 2008, 16:50

No bo jak można nie pokochać tych słodkich uszaków :D
polecam stronki
www.uszata.com

http://www.aseti.strefa.pl/kroliki.php
Ta też jest bardzo fajna

http://www.webring.kroliki.com/
A to już króliczy webring, czyli wszystkie najpopularniejsze strony i blogi o kicajkach :)

Aga - 18 Maj 2008, 17:00

Ja będę miała też króla,ale z adopcji :blob: ;)
na razie się douczam i miło spędzam czas z chomkiem.Z resztą coraz bardziej się lubimy :)
a mam takie pytania:
1.Ile może kosztować kastracja/sterylizacja królika ?
2.Ile kosztuje rasowy królik ?
3.Czy po adopcji taki uszatek jest już po kastracji/sterylizacji ?
4.Lepiej wziąć uszatka z hodowli,zoologa czy adoptować ?
takie nurtujące mnie pytania.W sumie mogę znaleźć sama ale odpowiedzi na pytanie 2 nie mogę znaleźć.

axelka - 18 Maj 2008, 17:21

1- pytaj u twojego weta, albo poszukaj na stronkach, które podałam wyżej.
2- Ale taki naprawdę rasowy? To już indywidualna sprawa hodowli królików.
Tylko, że rzadko jest szansa pojechania do hodowli osobiście (o ile są tam także miniaturki), a przecież nie wyślą zwierzaka pocztą!
3- To zależy od właściciela. Zwykle jeśli adopcja jest zorganizowana przez jakąś fundacje, króliki są wykastrowane, ale jeśli uszatek miał innego opiekuna to niekoniecznie.
4- Co do hodowli to już pisałam.
A zoolog? Ja wzięłam z zoologa i nie żałuję. Nie polecam kupowania zwierzaczka w wielkim sklepie gdzieś w markecie, bo
*rzadko jest tam na miejscu weterynarz
*pracownicy mogą nic nie wiedzieć o przeszłości królika
* nie wiesz w jakim jest wieku i jak długo jest w sklepie
* JEST DROGO!
*może być chory (to akurat może się zawsze zdarzyć).
Chyba, że trafisz na naprawdę dobry sklep, z odpowiedzialnymi ludźmi.
Po Zuzię właściciel sklepu jechał osobiście. Poprosił, aby mała pozostała w sklepie przez parę dni, przez ten czas została zaszczepiona, otrzymała "kartę zdrowia królika", jestem pewna, ze jest w 100% zdrowa, a ponieważ wet współpracuje z tym sklepem i pierwsza wizyta jest darmowa :D
Wiem, że jeśli ktoś będzie chciał kupić sobie np królika to na pewno polecę mu ten sklep.

Kiedy bierzesz królika z adopcji, co prawda wiesz wszystko (albo przynajmniej większosć) o jego charakterze, jakiej jest płci, jak był traktowany itp.
Właściwie to dobrze, ale u dorosłego królika ciężko jest wyeliminować pewne wady typu fukanie na opiekuna, nie załatwianie się do kuwetki (warto nauczyć tego swojego pupilka!!!) i będziesz musiała przyzwyczaić go do nowego opiekuna.
Na początku może być dzikawy, ale podobno warto zaadoptować dorosłego króla, i zapewnić mu spokojne życie.
:)
Aha, a jeśli chodzi ci o rasowego, ale niekoniecznie z hodowli, to miniaturka krótkowłosa kosztuje 35-50zł, angorka 40-60, Rex są przepiękne, ale niestety trudno je kupić, ale jesli się trafi to ok 70zł, a baranki są właściwie najdroższe.
Zuzia kosztowała tylko 58 zł, ale właściciel sklepu stwierdził, ze skoro tak bardzo się o małą martwimy to zejdzie z ceny (miało być 65) ;) W dużych sklepach ok 75zł.
A hodowlane, to tak jak pisałam, poszukaj w internecie, może będzie stronka dobrej hodowli miniaturek, ale co do cen to nie wiem.

axelka - 18 Maj 2008, 17:27

I jeszcze dodam, że niestety zwykle hodowane są króliki ras średnich i dużych, a te chociaż mogą być hodowane w domach, lepiej jest mieć miniaturkę (Belgi osiągają ok 8kg!)
juskro - 18 Maj 2008, 19:08

Leniwa niedziela :D


















Aga - 18 Maj 2008, 19:34

juskro - ale udał Ci się ten Salem.Aż wypytywałam na króliczym forum co to może być za rasa,szare kicaki są najlepsze.Bardzo mi się podobają :D
juskro - 18 Maj 2008, 19:44

Aga, zauwaz te plamki kolo oczu na dwóch pierwszych zdjeciach :D hehe same mu sie to zrobilo :) no a Salemozek jest jak narazie spokojniutki :D no czasmi sobie warknie ale wiekszej krzywdy mi nie robi :D raz tylko mnie przestraszyl bo chcialam mu miseczke z jedzeniem napełnic i wkładam reke do klatki a ten hups z pazurami do mnie i te swoje "brrr" hehe wiadomo jego dom jego twierdza :P
Hefe - 18 Maj 2008, 20:32

ładnie Ci rośnie ten królas ;) uszy ma chyba troszkę większe od mojego... ? ale ogólnie z umaszczenia identyko niemalże :P
axelka - 19 Maj 2008, 07:32

A Zuzolek upodobał sobie kącik za wersalką :P
Zastawiłam jej miśkiem, to ona wzieła go "z byczka", potem zdeptała i znowu przedostała się w tą swoją kochaną szczelinę...
A Salem to moim zdaniem miniaturka, bo one są najbardziej rozpowszechnione.
Niestety, przejrzałam kilka stron hodowli królików (oczywiście nie na mięso!), wszystkie miały rasowe króliki.
Rasowe czyli np; srokacze, nowozelandy, belgijskie olbrzymie i inne duże króliki.
Ja bym takiego w domu nie trzymała.... (musiałabym mieć olbrzymią klatkę)

juskro - 19 Maj 2008, 18:44

Hefe napisał/a:
ładnie Ci rośnie ten królas ;) uszy ma chyba troszkę większe od mojego... ? ale ogólnie z umaszczenia identyko niemalże :P

Hefunia nawet nie mow ze ma wieksze uszy bo jesli tak to sie moze okazac ze bedezie wiekszy od Twojego bo z tego co słyszałam ze ponoc rozmiar królika mozna sprawdzic po jego uszach, ze miniaturki mają takie malutkie uszy..ale w sumie moj nie wygląda jak narazie na takiego zwykłego królika hodowlanego. :P
a co do umaszczenia to wydaje mis ie ze moj jest o duzo bardziej jasniejszy :P ma te smieszne plamki koło oczu i białą obwolute na szyi :) Twój ma taki ładny szary kolor a moj to taki misz-masz :P hehe ale pierunek mój rośnie :)

axelka - 19 Maj 2008, 18:52

Nie powinien wyrosnąć na hodowlanego :mrgreen: Bo widać, że to nie nowozeland ani belg, tak czy inaczej może być duzy.
Wielkość uszu (taki mi się zdaje) zalezy też od rasy, albo raczej (w przypadku większości miniaturek) tego do jakiej rasy króliczek jest najbardziej zblizony (Rexy mają stosunkowo małe uszka, u angorek uchole mogą być przykryte do połowy sierścią, a barany mają duze, klapnięte uszka :P
A Zuzia też się "wybarwia" robi jej się coraz wiecej czarnych albo szarych plamek ;)
No i dziewczynka się "leni" (linieje), więc coraz więcej kłębków futra lata w powietrzu :evil:

Ichigo - 19 Maj 2008, 18:56

Kilka zdjęć mojego królika Bobka :mrgreen: (na tych 2 fotkach jest akurat w ogrodzeniu)








axelka - 19 Maj 2008, 19:17

Ślicznioszek :D
W jakim jest wieku?

Hefe - 19 Maj 2008, 22:39

Ichigo śliczny! na prawdę bardzo mi się podoba ;) takie mi się podobają :P jakąś rasę ma?
Juskro nie obawiaj się na zapas :P mój ma rok a pewnie jeszcze mi urośnie ;) bardziej mnie denerwuje to, że jak zaczął zmieniać sierść tak nie przestaje.... Jest chyba ciemniejszy.. i w sumie ma na bokach takie plamki- przejaśnienia.. ale menda jest, coraz gorzej nam się dogadywać :( ucieka z ręki już nawet... nie da się przekupić jedzeniem.. nie chce jeść jak daje mu nawet smakołyki, marchewkę czy jabłko.... woli podrapać i ugryźć niż wziąć... coraz częściej myślę nad kastracją.. ale czy ktoś może kastrował królika? wie, że po takim zabiegu będzie spokojniej?

Julia - 20 Maj 2008, 12:47

Wiecie co? :shock: Wczoraj byłam w sklepie,takim ogrodniczym.I tam w klatkach były takie ogromne króliki :shock: Normalnie kolosy :shock: :lol: Ciekawe czy to jakaś rasa :blob:
Ichigo - 20 Maj 2008, 12:59

axelka napisał/a:
W jakim jest wieku?

Ma ponad rok.
Hefe napisał/a:
jakąś rasę ma?

To jest królik rasy lew. :)

Julia - 20 Maj 2008, 13:51

Ichigo,słodki króliczek :D
Aga - 20 Maj 2008, 14:37

Byłam dziś u koleżanki zapoznać się z jej królikiem.
Mimo że tam byłam on i tak rozluźniony.
Nie ugryzł mnie nawet :mrgreen: a Kaśka mówiła że i tak obcych nie lubi
Jak go poznałam to jeszcze bardziej w króliczkach się zakochałam.I bardzo podoba mi się jego umaszczenie - a to oko to tak wyszło na zdjęciu jakby mu się paliło :lol: ;)

axelka - 20 Maj 2008, 15:04

Zuziak też za obcymi nie przepada :(
Mało który królik od razu "garnie" się do innych nieznanych sobie ludzi, dlatego twój maluch (albo i nie maluch jak zaadoptujesz dorosłego) też na początku może być nieufny i niechętnie będzie do ciebie podchodzić.

Aga - 20 Maj 2008, 15:06

tak wyjście ostateczne to albo adopcja albo z zoologa ;]
Klajda94 - 20 Maj 2008, 16:21

Aga sama wybierz ;) Ja mam z zoologa mojego czarnucha. Ichigo piękny twój król.. Śliczna sierść i cały jest śliczny :mrgreen: :P
axelka - 20 Maj 2008, 16:43

Ja też mam z małego zoologa ;)
Dzisiaj zrobiłam Zuzce "piłkę" ze zwiniętej w kulkę gazety :mrgreen: Superancko nią rzuca :evil:
I jeszcze zrobiłam kilka dziurek w rolce po papierze toaletowy, wsadziłam tam sianko i powiesiłam na zewnątrz klatki.
Super się siłuje, żeby się do jedzonka dostać.
Dzisiaj dokupiłam jej żwirek naturalny, sianko i taki jakby dodatek do karmy. Wcina go, aż jej uszy "latają" :P
Do tego smakołyki dla Axla, oczywiscie :roll:
(na szczęście zoolog, w którym są tylko karmy i inne takie mam bardzo blisko)

DoTi xD - 20 Maj 2008, 19:11

a to moj kicek :P :P

Hefe - 20 Maj 2008, 20:08

Ile tu królasów....
Aga fajny, takie kolorki śmieszne mi się podobają ;)

DL27 - 21 Maj 2008, 16:06

Też mam królasa xD
Nazywa się Feluś.
Umaszczenie Tri-Color,Toffi,Czarny i biały.
Fotę dam potem,jak ją znajdę.

DoTi xD - 21 Maj 2008, 20:55

czekamy!!
Psiarka :) - 22 Maj 2008, 07:39

Ale ten mój Punio jest kochany :serca: .Moje kapcie leżą na środku pokoju, a on nigdy tam nie siada, ale teraz wyjątkowo ich pilnuje :mrgreen: .Idealny królik stróżujący :P .
A Wasze uchole mają jakieś dziwne nawyki :?: Punio zawsze jak podrapie się łapką w ucho, to musi oblizać tą łapeczkę :P .I zawsze jak go ktoś pogłaszcze to musi się umyć :lol: .Czyżby w jego otoczeniu żyły same brudasy :zkrzesla: :P :?:
I jego zdjęcie :] :

axelka - 22 Maj 2008, 10:14

Zuzol też lubi się drapać, a potem wylizywać pazurki.
Niestety zaczęła robić rzadsze kupki i częściej leży w klatce (na szczęście pije wodę i je sianko), więc jutro albo zadzwonię do weta, albo idę, chyba, że jest po prostu zmęczona (tylko skąd te kupki :/ ? )
Tak czy inaczej zabrałam jej karmę i zostawiłam tylko dużo świeżego sianka i wodę.
Chyba nie jest chora, bo nie ma wzdętego brzuszka i kica sobie po klatce, ale tak czy inaczej wolę uważać (mogła coś niedobrego zjeść :? )

Aga - 25 Maj 2008, 11:37

Przepraszam,zadam głupie pytanie czy samice mają cieczkę czy tylko okres rui czy coś w tym stylu ??
Jednak ja bym chyba nie chciała mieć chłopaka,boję się tej agresji,która może wystąpić ale to nie tak że nie chce i koniec ale muszę się jeszcze douczyć w tej sprawie.

http://www.psiaki.pl/skle...products_id/340
a co myślicie o czymś takim ? to działa jako kuweta nie ?

Hefe - 25 Maj 2008, 12:20

Aga nie ma czegoś takiego jak cieczka u królika. A i nie zawsze samiec musi być agresywny. Ale wybór płci i tak zależy od Ciebie.
Co do tej kuwety.. to jeśli królik nauczy się załatwiania w 1 miejscu to jak najbardziej. Mój załatwia się w kuwecie w rogu pokoju i tylko co jakiś czas wymieniam stamtąd trociny, wygodnie.. i czysto. Akurat trafił mi się czyścioch i nie mam porozrzucanych bobków po mieszkaniu ;) Ogólnie króliki są czystymi zwierzątkami i jeśli stworzysz mu warunki on to wykorzysta.
Jak Ci się zmieści do klatki to możesz to też tam wstawić... i wtedy będziesz tylko to sprzątać a resztę rzadziej.

Aga - 25 Maj 2008, 12:32

Cytat:
nie ma czegoś takiego jak cieczka u królika

'kto pyta nie błądzi...' :mrgreen:
do agresji to wiem że nie zawsze,królik koleżanki ma już wyżej roku i mówi Kaśka że też nie wykazuje agresji.
Chociaż już mam imię dla chłopca,nawet dwa :mrgreen:
Zresztą wzięłabym co by się trafiło,w moim zoologu bardzo długo był taki fajny lewek,płochliwy ale w końcu go ktoś wziął.
I gdyby kastracja była wskazana to nie było by długiego myślenia tylko ciachać.

A najmniejszy rozmiar klatki to jaki ? może po moim chomie by była,potem we.dokupię większą ale też myślę że królas dużo czasu spędzał by poza nią jakby chciał,a jak nie to oczywiście dość sporawa klatka by się znalazła w wyposażeniu.

Hefe - 25 Maj 2008, 12:40

Cytat:
Przed zakupem królika przygotuj dla niego klatkę:
Najmniejsza klatka powinna być taka, aby królik mógł położyć się wzdłuż jej krótszego boku, podczas gdy dłuższy bok musi mieć podwójną długość. Wysokość musi być taka, żeby królik mógł wygodnie podnieść się. Kupując młode zwierzę, zwłaszcza nierasowe, nie wie się, jaki wzrost osiągnie ono w dojrzałym wieku. Dlatego też domek dla królika powinien mieć wymiary 80x40x40 cm. Im większy, tym lepiej.

Jeśli królik będzie dużo poza klatką to może być o właśnie takich wymiarach 80x40x40 cm ja chyba taką mam.... i jeszcze się mieści :P może kicać.. i jest ok. Ale często bywa poza kratami ;) Na początku miał malutką klatkę ok. 50x25cm ? właśnie po szczurze... ale tylko spał w niej nocą.. teraz kuweta z małej klatki służy mu z ubikację jak nie jest u siebie.
Cytat:
'kto pyta nie błądzi...' :mrgreen:

jasne jak coś to pytaj ;)

Co do kastracji.. to ja też mam ją w planach. Ale nie mogę zebrać się do weta żeby zapytać.

axelka - 26 Maj 2008, 16:36

Samiczka ma ruję, wtedy robi "gniazda" (wyrywa sobie sierść i znosi do klatki :P )
A samiec niestety znaczy moczem swoje terytorium :(
Nie każdy, ale jednak większość ma tą przykrą wadę.
Mocz i kupki dorastających samców pachną intensywniej, i niestety wiele króliczych nastolatków uważa nogi opiekuna za inne króliczki ;) Co podobno nie jest zbyt przyjemne.
Kastracja to koszt od 60 do 200zł
a sterylka od ok 100-200.
Jest niestety droższa.
A ja wolę samiczki, bo nie znaczą terenu, choć podobno samce są bardziej "kontaktowne" i łatwiej je oswoić, ale to niekoniecznie musi być prawdą.

axelka - 26 Maj 2008, 17:37

Wiem, że piszę post pod postem, ale chcę tylko powiedzieć, żebyś nie karmiła swojego uszaka mieszanką, bo one są bardzo niezdrowe i prowadzą do wielu chorób!!
Granulat wcale nie jest trudno dostępny i chociaż (tak jak Zuzia) królik może na początku nie chcieć go jeść, to wkrótce sie przyzwyczai.
Jednym z granulatów jest choćby "Frykas", ale jest też wiele więcej w cenach od 4 do 20 zł (zależy od opakowania, producenta i samego sklepu).

juskro - 26 Maj 2008, 18:52

powiedzcie mi czy królik z góry musi byc naznaczony mianem "zbója" czy zdarzają sie takie królaski które podczas dojrzewania nie zmieniają sie diametralnie i są takie kochane jak byly zawsze? czy to zawsze musi byc przesądzone ze w czasie dojrzewania królis z aniołka zmienia sie w demolke? :) i po czym poznac ze on sie zmieni? jesli ktos wie bylabym wdzieczna odpowiedzi :)
Hefe - 26 Maj 2008, 19:19

juskro niekoniecznie MUSI się zmienić... jak jest grzeczny to bardzo duże prawdopodobieństwo, że taki zostanie. Każdy królik jest inny, jeden lubi poszaleć, drugi woli jak się go smyra pomiędzy uszyskami a jeszcze inny będzie spokojny ale nietykalski... Podczas dojrzewania może Ci napsocić.. ale ja nie zauważyłam, żeby u mnie ten wiek dorastania miał jakiś wpływ ;) zawsze był hultaj... lubi sobie powariować, coś popsuć.. poobgryzać... Ale gdyby królik nigdy w życiu czegoś nie zjadł.. mniej lub bardziej cennego to by nie był królikiem.. ;) takie są paskudy ;) Trzeba pilnować/ zabezpieczać aby nie miał okazji do zawieszenia zębów.
A królik może się zmienić też dlatego, że pozna teren i nabierze pewności.. zacznie niszczyć, obgryzać, włazić gdzie nie trzeba.. bo nie będzie się już bać ;)
Ale u mnie zawsze taki dzień biegania kończy się polegnięciem pod telewizorem na całej długości szafki :P staram się go pilnować.. i oprócz zjedzonego kabla od ładowarki i kartonów nie ma większych szkód ;) Mamie wczoraj kwiatka obgryzł :P
A co do znaczenia.. mam samca i póki co.. nie znaczy- całe szczęście.. gdyby się tak stało.. natychmiastowa kastracja. Choć i tak wkrótce pożegna się ze swoją męskością.

Bedzium - 27 Maj 2008, 14:29

A ja mam problem. Moja króliczka urodziła się 17 stycznia. jest młoda. Wczoraj jak ją wypuściłam zobaczyłam po czasie, że pod nią jest strasznie dużo krwi. W tym samym czasie był wypuszczony szczur, ale żadne z nich nie było pogryzione. Wiem, że na pewno to królika krew. Ale czy wie ktoś dlaczego ta krew? :|
Nawet moi rodzice się przestraszyli.

Foxy - 27 Maj 2008, 14:36

Bedzium, weterynarz?
Bedzium - 27 Maj 2008, 14:57

weterynarz, weterynarz..
Mieszkam w Milanówku gdzie jest jeden weterynarz.
W dodatku przyjmuje w chorych godzinach kiedy jestem w szkole lub jestem zajęta. A wizyta domowa jest bardzo droga :(

Foxy - 27 Maj 2008, 15:01

Bedzium, trzeba zrezygnować ze swoich zajęć i iść do weterynarza. Ze szkoły na jeden dzień też można zrezygnować. Kiedy moja sunia miała sterylkę nie poszłam do szkoły: zdrowie psa ważniejsze, niż jeden dzień w szkole, który spokojnie można nadrobić.
Bedzium - 27 Maj 2008, 15:35

No tak. Właśnie jakieś pół godziny temu mój tata zabrał Happy do weterynarza :mrgreen:
Aga - 27 Maj 2008, 17:15

Dzisiaj poszłam do pana od zoologa porozmawiać w sprawie królasa,koleżanka wybierała sobie chomika a my rozmawialiśmy.
Umówiliśmy się żebym mu dała znać kiedy i jakiego będę chciała króla a on mi sprowadzi takiego.
Na razie mama jest za królikiem,tata nie koniecznie ale jak się zgodzi mama to tata nie ma nic do gadania,z resztą to nie jest na 100% pewne,jak mi chomś umrze nie ze starości tylko cuś to królik wykluczony na jakiś czas - według taty to znaczy po prostu o moim braku odpowiedzialności,ale jak Tuptek dożyje sędziwego wieku ,to rodzice wiedzą że potrafię się opiekować nim przez cały jego żywot bez żadnego znudzenia.
Dzisiaj był taki króliczek lewek chyba kolorowy,bardzo mi się podobał - pan sprzedaje króliki po 49zł ale ten był zarezerwowany - w sumie i tak ja nie chciałam teraz,ale ten był taki śliczny ;)
już wiem że chcę mieć lewka albo mieszańca jak Hefe czy juskro - tylko samiczkę.
Chodź wcześniej sobię imię Tuptuś wymyśliłam do królika - w Bambim był tai siwy zajączek i te wasze(Hefe,juskro) są do niego takie podobne :mrgreen:

juskro - 27 Maj 2008, 18:22

Aga napisał/a:

już wiem że chcę mieć lewka albo mieszańca jak Hefe czy juskro - tylko samiczkę.

my nie mamy mieszańców... to jest zwykły królik miniaturowy krótkowłosy albo poprostu królik miniatura...fakt ze rodowodu nie ma ale to nie mieszaniec ( w sumie sama nie wiem ale tak mi sie wydaje)

Aga - 28 Maj 2008, 13:30

ja na króliczym forum otrzymałam wiadomość że są to mieszańce - nie mają rasy jak lew,baran itp.
axelka - 29 Maj 2008, 06:36

Bo większość miniaturek to mieszanki np: lewków z angorkami ;) Chociaż nie każdy lew, albo baran ma rodziców tej samej rasy, także niekoniecznie jest zupełnie rasowy ;)
Mnie to akurat nie robi żadnej różnicy, bo nawet królik mieszaniec, nierasowiec, (albo jeszcze inaczej określony), może być przyjacielem 8-)

Aga - 29 Maj 2008, 11:22

tak samo jest z psem ale jednak jest zasadnicza różnica - według mnie.
Bedzium - 29 Maj 2008, 19:09

No mój króliś to np. Miniaturka z czymś jeszcze :) Bo nie powiem, żeby Hepka była 100% miniaturką. No chyba, że jest :P
juskro - 29 Maj 2008, 19:59

ee tam mieszaniec czy nie mieszaniec jest królisiem i to sie liczy...:)
Bedzium - 29 Maj 2008, 20:54

no jest jest a ja się musze pochwalić i wkleję zdjęcie mojej kicki :mrgreen:

juskro - 29 Maj 2008, 20:59

a ja mam pewne podejrzenia ze moj Salem jest jednak Salutką :P hehe ale i tak to nie ma wiekszego znaczenia :D hehe i tak na niego wolam Pietruszka :P
Bedzium - 29 Maj 2008, 21:10

hehe :mrgreen:
a to dlaczego Pietruszka? :)

Klajda94 - 30 Maj 2008, 16:32

Bedzium, twój króliczek wygląda ja mój Kicuś :P Identycznie ;)
juskro - 30 Maj 2008, 18:02

Bedzium napisał/a:
hehe :mrgreen:
a to dlaczego Pietruszka? :)

hehe z dwuch powodów:
1. bo strasznie lubi zieloną pietruszke
2. bo mi sie tak jakos rymowało..najpierw salem... pozniej salutka ...pozniej saluszka a na koniec pietruszka :P

Bedzium - 30 Maj 2008, 20:19

Klajda94 napisał/a:
Bedzium, twój króliczek wygląda ja mój Kicuś :P Identycznie ;)


o to daj jakieś zdjęcie :mrgreen:

Hefe - 30 Maj 2008, 22:40

Aga napisał/a:
ja na króliczym forum otrzymałam wiadomość że są to mieszańce - nie mają rasy jak lew,baran itp.

Ale ja nie rozumiem... "otrzymałam wiadomość że to są mieszańce" -czyli mój i juskro... ale jakim prawem pokazywałaś komuś zdjęcia naszych królasów na innych forach?
Mi to rybka co mam.. mam królika.

Bedzium - 30 Maj 2008, 23:02

Jestem tego samego zdania ;) Skacze, je sianko to znaczy, że to królik :)
juskro - 31 Maj 2008, 15:45

Hefe napisał/a:
Aga napisał/a:
ja na króliczym forum otrzymałam wiadomość że są to mieszańce - nie mają rasy jak lew,baran itp.

Ale ja nie rozumiem... "otrzymałam wiadomość że to są mieszańce" -czyli mój i juskro... ale jakim prawem pokazywałaś komuś zdjęcia naszych królasów na innych forach?
Mi to rybka co mam.. mam królika.

Mi sie własnie wydaje ze nasze króliki są pierworodnymi waszych, chodzi mi o to ze w naturalnym środowisku jeszcze nie spotkałam sie z królikiem/zającem długowłosym jak angora lub takim jak lewek. Zające itp. w naturalnym środowisku są krótkowłose, wiec angorki i inne podobne są raczej mieszanką naszych :P co nie Hefcia? :D

axelka - 1 Czerwiec 2008, 14:17

Oto kilka fotek mojego Zuziaczka :P
Nie są zbyt dobrej jakości, ale zawsze coś tam widać :roll:
A oto moja dziefczynka :arrow:

Wyskakuję z klatki!


jem sianko



Czas leżakowania....


..i kicania :blob:

Fotka poniżej, jest moja ulubiona :cfaniak:

:evil:
[img=http://fotoo.pl/host.../tDSC00044.JPG]
trochę zmierzwione futerko i brudne łapki (od włażenia za meble i pod łożko)
:)


ryjeczek :)
***
Postaram się też o fotki z wypraw na działkę i kilka "transporterkowych" :cfaniak: :cfaniak: :cfaniak:

mineralna_ - 1 Czerwiec 2008, 14:22

Piękniusi króliczek, wymiziaj go! :mrgreen: Podobają mi sie królisie xD
axelka - 1 Czerwiec 2008, 14:29

Dzięki :mrgreen:
Na razie Zuźki nie pomiziam, bo śpi, a nie chcę jej budzić 8-)
A tak a'propo, to Zuzia ma dzisiaj
3 miesiące :blob:

Hefe - 1 Czerwiec 2008, 14:33

No włochacz fajny ;)
juskro ja tam nie wiem.. rasy może i one nie mają.. bo nie są z hodowli.. Ale co to obchodzi Agę :roll: .. nie rozumiem dlaczego pokazuje zdjęcia mojego królika na innych forach... Kupując z zoologa nigdy nie wiadomo "na co się trafi" :roll: :?

axelka - 1 Czerwiec 2008, 14:51

Hefe napisał/a:
"na co się trafi" :roll: :?

Na królika w typie miniaturki :mrgreen: Z nieokreśloną płcią i (chociaż niekoniecznie) bez szczepień.

Aga - 1 Czerwiec 2008, 16:25

Hefe napisał/a:
No włochacz fajny ;)
juskro ja tam nie wiem.. rasy może i one nie mają.. bo nie są z hodowli.. Ale co to obchodzi Agę :roll: .. nie rozumiem dlaczego pokazuje zdjęcia mojego królika na innych forach... Kupując z zoologa nigdy nie wiadomo "na co się trafi" :roll: :?

po pierwsze - a co nie może mnie to obchodzić..??? w końcu chcę kiedyś sobie kupić królika
po drugie - nie pokazywałam Twojego królika tylko Salema-juskro - podałam link w SB z pytaniem jakiej rasy może być ten królik - odpowiedzieli że to mieszaniec.
Wiesz nie przywłaszczam sobie zdjęć,a na innych forach - na jednym innym forum o królikach.
Hefe wyluzuj troche... :roll:

Foxy - 1 Czerwiec 2008, 16:28

Aga, jednak istnieją prawa autorskie i wypadało zapytać wcześniej o pozwolenie.
Aga - 1 Czerwiec 2008, 16:31

Pff.. nie róbcie problemu z tego że zapytałam się fachowców o królika.
Jednak gdzieś czytałam - jak podam link przekierowujący do zdjęcia to nie ma to większego problemu.
Skoro nikt nie ma prawa skopiować linku do zdjęcia i kogoś się o coś zapytać to poco w ogóle wstawiać zdjęcia - przecież znajdzie się ktoś kto sobie przywłaszczy i powie że to jego .. :roll:

Hefe - 1 Czerwiec 2008, 16:34

Owszem króliki mogą Cię interesować.. ale może ja sobie nie życzę abyś brała link do zdjęcia mojego królika i pokazywała na innych forach [jakby nie patrzeć miejscach publicznych :] ]
Ok, może juskro ma inne zdanie skoro to był jej Salem..
Zresztą każdy królik nie z hodowli jest niby bez rasy :roll: a tym bardziej ja np. nigdy nie mówiłam, że mój ma jakąś rasę :? jest to po prostu królik..
Ja jestem wyluzowana ;]
Cytat:
poco w ogóle wstawiać zdjęcia

po to aby oglądać na tym forum..... ja wstawiam zdjęcia na forum świata psów.. i nie życzę sobie aby znalazły się na forum świata królików.

Aga - 1 Czerwiec 2008, 16:37

Ale ja nie zakładałam od razu że nie jest rasowy,ja po prostu nie widziałam nigdzie takich królasów - chciałam się dowiedzieć na forum o królikach jakiej rasy może być bo mi się podobają i może kiedyś właśnie takiego chciałabym mieć - dowiedziałabym się o rasie to bym miała ułatwione w szukaniu dla siebie.Dowiedziałam się że takie nie mają swojej konkretnej nazwy(tak to mogę ująć),więc tylko dłuższym szukaniem mogę takiego zdobyć.
Hefe Ty sobie nie życzysz - ale ja Twoich nie wstawiałam,jeśli juskro też się to nie będzie podobało to wyjaśnię to z tobą.
Nie rób afery jak według mnie nie ma o co.Może nie jestem aż tak inteligentna żeby komuś czytać w myślach czy sobie życzy czy nie,bo przykro mi ale nie było tu nigdzie napisane o wzbronionym kopiowaniu linku do zdjęć.

Hefe - 1 Czerwiec 2008, 16:40

W takim razie trzeba było zapytać mnie to też bym Ci powiedziała, że rasy to on nie ma...
A druga sprawa gdybyś zapytała czy możesz pokazać na innych forach to by nie było problemu.. bo w takich sytuacjach się zgadzam :] Wiesz co mnie wkurza? ÂŻe daje zdjęcie na forum świata psów.. potem gdzieś je widzę.. i nic o tym nie wiem.. jakbym wiedziała, że ktoś je "pożyczał" to nie byłabym zdziwiona.

Foxy - 1 Czerwiec 2008, 16:41

Cytat:
nie było tu nigdzie napisane o wzbronionym kopiowaniu linku do zdjęć.
Zwykła kultura tego wymaga :roll:
Aga - 1 Czerwiec 2008, 16:45

Będę miała nauczkę na przyszłość,ale naprawdę sprawę wolę wyjaśnić z juskro.
Jeśli nie uraziło to jej prywatności to dzięki Bogu,jeśli tak to trudno jakoś się wyjaśni.

Hefe - 1 Czerwiec 2008, 16:50

Aga myślę, że świat się nie wali jednak na przyszłość pamiętaj.. że zdjęcia jeśli są pokazane tutaj na forum to nie znaczy, że ich autor ma życzenie aby wychodziły poza nie... A czasem wystarczy tylko zapytać, wyjaśnić w jakim celu i jak... i sprawa będzie jasna.. a nie dla przykładu wchodzę na inne forum a tu zdjęcie mojego psa z podpisem choćby: pies koleżanki... :? :roll: to jest zdziwienie... Ale ok. na PW wyjaśnij z juskro.. a póki co koniec OT tutaj.
juskro - 1 Czerwiec 2008, 16:55

LUDZIE EASY!!!.... spokojnie... skoro dziołszka chciała sie dowiedziec co to za rasa to luz... zreszta pytalas sie kogos na forum o krolikach tak? Tak. Pewnie było to to forum: http://www.forum.kroliki.com/ tak? heheh spokojnie moj Salem ma juz tam swoją galerie :) a jeśli zdjecie mojego królasa pomoze komus w czyms to luz. Przeciez bić za to nie bede, no chyba ze ktos by sobie przygarnął takim sposobem mojego zwierza. :P Zreszta Salem nie jest jakąs tam gwiazdą zeby miec pozwolenie na pokazywanie jego zdjęc. Skoro sama je tu pokazuje to chcąc nie chcąc daje tez pozwolenie na kopiowanie tego zdjecia i pokazywanie go innym ludziom oczywiscie bez przypisywania sobie innym praw autorskich.

I nie burzyć mi sie tu bo odeśle was do kątów i każe pomyśleć nad swoim postępowaniem!! :P NO NO :P

Aga - 1 Czerwiec 2008, 17:10

tak juskro to to forum ;)
dzięki za wyrozumiałość ;)

juskro - 2 Czerwiec 2008, 19:31



zobaczcie jak smiesznie mojemu Salemowi sie głowa wybarwiła :P

axelka - 2 Czerwiec 2008, 21:50

Wygląda jakby mu się troszkę wysiwiało i przyłysiało :P :mrgreen:
Aga - 3 Czerwiec 2008, 14:29

Może warto pomyśleć nad ładnym imieniem dla samiczki :mrgreen:
Tak więc czekam na propozycje.
Może spełnię swoje dziecięce marzenia,chciałabym mieć suczkę Phoebe albo Abigail :mrgreen:
Phoebe czyta się Febe czy fibi bo słyszałam tak i tak,a Abigail to byłaby po prostu Abi ;)
ale doradźcie bo nie mam 100% że królas będzie koniecznie po chomiku ale tak podejrzewam.
Coby nie myśleć że się chcę pozbyć chomika ale nie mogę się doczekać tego uszatka w domu.

Aha i mam pytanie.Pewnie w okresie letnim wybuduję się jakiś kojec na dworek,a czy królika przenosić jest wygodniej w transporterku czy jak.
Gdybym chciała z królem wyjść na dwór to lepiej kupić szelki czy kamizelkę(do ogródka swojego,nie mam zamiaru chodzić z nim na łąki etc. :P )
Tak jak pisałam w lecie nie w upale mogłaby spędzać sporo czasu na dworze.
Nie wiem czy większość myśli tak jak moja koleżanka - poco obcinać królikowi paznokcie skoro siedzi w klatce :roll: cóż za głupie stwierdzenie

axelka - 3 Czerwiec 2008, 15:14

Ja akurat w upały królika na dwór nie biorę.
A co do płci- jeśli bierzesz z zoologa, to nie nastawiaj się szczególnie na samiczkę, bo może "zmienić" płeć :roll:

Hefe - 3 Czerwiec 2008, 18:18

axelka napisał/a:
Ja akurat w upały królika na dwór nie biorę.

Aga też nie ma takich planów..
Cytat:
w lecie nie w upale

Jeśli chcesz go puszczać na swoim podwórku.. to po prostu na rękach go wynosisz... jak ma kojec to tam wsadzasz.. i od czasu do czasu "przemieszczasz" jak wyskubie trawę... ja mam szelki i smycz ale i tak na dworze jest rzadko... z racji tego, że nie mam gdzie go brać.. przynoszę mu podwórko (mlecze) do domu... ;)
Jeśli masz marzenie.. nazwać tak królika..to dlaczego nie? Myślę, że imię aż tak dużego znaczenia nie ma ;) Bo ani na ulicy nie wołamy.. ani on w 100% na imię nie reaguje.. mój na "krrrólik" reaguje ;)

axelka - 3 Czerwiec 2008, 18:28

Większość królików bardzo się stresuje, kiedy mają założone szelki.
Np; Zuzia najpierw się nie ruszała, a potem próbowała się wyrwać, więc nie "wynoszę" jej na szelkach.

Aga - 4 Czerwiec 2008, 14:41

Tak więc zostaniemy przy Phoebe[wymawiać będę Fibi,bo ładniej brzmi]
A jeszcze zapytam o szczepienia
co ile się je robi,ile kosztują(tak -/+)
A co do ciepłoty to oczywiście że nie w samo południe,chomika też puszczam na trawkę koło 18 bo przed to jeszcze duchota to raz i dwa że śpi ;)

Wypożyczyłam właśnie w bibliotece książkę o królikach,mało interesująca.Przy wyborze klatki podają tylko jak zrobić samemu taką drewnianą na dwór,jest chyba stara.
"Moje pierwsze zwierzątko
KRÓLIK
6-12lat
Ilustrowany poradnik Helen Piers dla najmłodszych właścicieli zwierząt"
przeczytałam(biblioteka i moje zajęcia angielskiego sąw jednym budynku) ją na zajęciach,praktycznie nic ciekawego.
Stąd mam wielką prośbę może ktoś może mi polecić jakąś książkę.
A jeśli już taką też ma to może jakoś mi pożyczyć,bo nie dam rady teraz z kasą by kupić nowe/nową książkę,więc bardzo bym była uprzejma kogoś o to poprosić.Mogłabym odesłać z powrotem kasę za koszt przesyłki.
Ogólnie koleżance imię Phoebe[moja Fibi :P ] się podoba,jednak i w domu mama mówi że zaakceptuje.Chociaż się zastanawiam czy nie nadać imienia godnego z charakterem czy bardziej związane ze zwierzątkiem.
Pokazuję mamie książki,drukuje informacje w necie - chcę udowodnić że to nie jest taka zachcianka,czytam to znaczy że się dowiaduje.
Może dać mamie(jak mama się zgodzi to tata nie ma nic do gadki) umowę pisemną by potem zdania nie zmieniła że się zgodziła tylko dlatego żebym dała jej spokój a już przy kupnie zmienia zdanie.
A co do klatki mam zamiar kupić taką nie pamiętam jak się nazywa ale po czasie chociaż(bo kosztuje coś około 300zł) z plastikowymi ścianami i prętami tylko u góry,była by dobra bo sianko by się chyba nie rozsypywało i królas nie obgryzał aż tak prętów.
Co myślicie ?
Ale chyba na początek zwykła,sporawa potem może bym nazbierała na taką.

Hefe - 4 Czerwiec 2008, 21:49

ÂŁoł co to za klatka za 300zł ;) ? Wiem, że i takie bywają... Ale ja za swoją chyba 70zł dałam? coś koło tego ;)
Aga - 5 Czerwiec 2008, 13:14

http://www.zoolandia.pl/s...a,0,1,1551.html
taka klatka ;) według mnie jest fajna
Prawdopodobnie pod koniec wakacji będę miała już króla - a jednak.Mama nic nie mówi przez to że mam chomika.Coraz bardziej się interesuje - gdzie będzie spał,czy będzie dużo bobkował.Dałam wczoraj książkę do poczytania,w końcu mama też musi ją polubić :mrgreen:
już się nie mogę doczekać ... :blob:

Hefe - 5 Czerwiec 2008, 13:37

A no tak.. w takiej klatce nie będzie Ci śmiecił po za.. a i może tłuc nie będzie ;) Mój daje czadu w szczebelki.. .a i siano zawsze na około jest.. ale dość droga coś ta klatka :/ hm.
Aga - 5 Czerwiec 2008, 14:27

Właśnie i dlatego na początek kupię normalną ,też widziałam wczoraj w zoologu za 70zł dość sporawą myślę.Pan powiedział że królik spokojnie może się w każdą stronę rozciągnąć.
Podliczam koszta żebym sama trochę uzbierała(mama mi dołoży i tak ;) )
Cały zakup królika,klatki i innych akcesori mnie około 200zł wyniesie :mrgreen: może poza bo jakbym kupowała transporter ale myślę że nie - na razie.
A w czym się przenosi królika ze sklepu do domu ?

Hefe - 5 Czerwiec 2008, 14:53

Aga napisał/a:
A w czym się przenosi królika ze sklepu do domu ?

Ja dostałam pudełko kartonowe.. takie z wywietrznikami ofc. ;]

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 16:51

klatak ktora pokazalas http://www.zoolandia.pl/s...a,0,1,1551.html jets nie odpowiednia dla krolika bo dostaje sie do neij zbyt malo powietrza
a jaka rase kroliczka wybralas??
jaka duza klatke zamierzasz kupic??

Aga - 5 Czerwiec 2008, 16:58

Akurat na króliczym forum czytałam że jest bdb klatka,sprowadzana zza granicy.
Nie wiem jaki,oby był mały i nie baran bo mi się nie podobają baranki.
Może lewek ale waham się znowu nad adopcją - tylko transport jest problemem bo się samochód 'rozkraczył' :mrgreen:
więc raczej będzie kupiona samiczka.Fibi bądź Mela - nie wiem jeszcze.
Śliczne są króliki holenderskie bądź właśnie lewki.
A klatka - nie chcę b.dużej bo mi zagraci pokój z czego wiem że i tak króliś pewnie większą część będzie spędzał poza nią.

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 17:06

tak ci sie tlyko wydaje ze to takie proste
"wypusczam krolika z klatki i mam go gdzies"
a wzielas pod uwage to ze moze cos ciut uszkodzic?
klatka zagraca ci pokuj??
to po co ci krolik O.o
krolik musi miec duzo miejsca w klatce bo bedzie spedzal w niej duzo czasu bo watpie zebys olala szkole i siedziala w domu pilnujac krolika :roll:
a ta klatka nie jest wcale dobra.. no moze dla chomikow itp.
jednak dla krolikow jest zua

Aga - 5 Czerwiec 2008, 17:17

DoTi xD napisał/a:
tak ci sie tlyko wydaje ze to takie proste
"wypusczam krolika z klatki i mam go gdzies"
a wzielas pod uwage to ze moze cos ciut uszkodzic?

co za tekst w ogóle :roll:
jednak tobie się tłumaczyć nie muszę.Skoro się decyduję na królika to muszę to wiedzieć,on nie żyje tyle co chomik tylko kilka(naście) ładnych lat.
Cytat:
klatka zagraca ci pokój??

wiesz jednak mam mały pokój,nie kupię klatki nie wiadomo jakiej - tylko by królik mógł się rozciągnąć wszerz.Oczywiście że na początku nie będę zostawiać go samego - wiem jak zabezpieczyć pokój by królikowi nic sie nie stało tak samo jak i moim rzeczom.
Cytat:
krolik musi miec duzo miejsca w klatce bo bedzie spedzal w niej duzo czasu bo watpie zebys olala szkole i siedziala w domu pilnujac krolika :roll:

jasne ja mam zamiar kupić mu klatke 20x20cm bo jestem sadystką.
To chyba moja sprawa ile czasu pozwolę spędzać królikowi poza klatką.
Akurat w domu zawsze ktoś jest,mogę też zostawić królika na dworze(równie dobrze mogę mu zrobić zagrodę w jakimś pokoju) - w kojcu.
I niby z powodu królika mam opuszczać szkołę ? jakoś przy psie nie było czegoś takiego,no ok na początku dopóki się nie nauczył a króliki nie są głupie i w końcu też się czegoś nauczy.
Cytat:
a ta klatka nie jest wcale dobra.. no moze dla chomikow itp.
jednak dla krolikow jest zua

wolę jednak słuchać zdania tych ,którzy mieli do czynienia z taką klatką.

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 17:25

tak sie sklada ze kroliki w nauce sa badrdziej oporne niz psy
ty nie mzoesz powiedziec nic madrego an ten temat bo NIE MIALAS krolika
a dla twoejj informacji krolik MUSI miec tlye miejsca w klatce zeby sie rozciagnac..
owszem nie musisz sie mi tlumaczyc
mi? phi! nie MUSISZ sie nikomu tlumaczyc
ani nikogo radzic
bo ty poprostu jestes najmadrzejsza i wszystko wiesz
spoko
a krolik nie mzoe zostac sam w ogrodzie nawet jak ma zagrode
bo gdybys byla prawdziwym "znawca" krolikow to bys wiedziala ze kroliki swietnie kopia
pozdro
P.S. kroliki nie zyja kilkanascie lat :lol:

Aga - 5 Czerwiec 2008, 17:32

Cytat:
tak sie sklada ze kroliki w nauce sa badrdziej oporne niz psy
ty nie mzoesz powiedziec nic madrego an ten temat bo NIE MIALAS krolika

skąd ta pewność ?? :?
Cytat:
a dla twoejj informacji krolik MUSI miec tlye miejsca w klatce zeby sie rozciagnac..

czytanie ze zrozumieniem :roll: napisałam :
Aga napisał/a:
tylko by królik mógł się rozciągnąć wszerz

DoTi xD napisał/a:
bo ty poprostu jestes najmadrzejsza i wszystko wiesz

a ja gdzieś tak napisałam ? NIE
Cytat:
nie MUSISZ sie nikomu tlumaczyc
ani nikogo radzic

Ty akurat masz mało do powiedzenia w tym czy się będę kogoś radzić czy nie.
Radzę się kogoś kto pojęcie o czymś ma i udziela normalnych rad.
Cytat:
a krolik nie mzoe zostac sam w ogrodzie nawet jak ma zagrode
bo gdybys byla prawdziwym "znawca" krolikow to bys wiedziala ze kroliki swietnie kopia

wiem że świetnie kopią.Z resztą skąd masz pewność jak będzie wyglądał mój kojec dla królika ? akurat dobrze wiem że podkop musi mieć minimum 30cm.

P.S jednak wiem że rekord to 14 lat,króliki dożywają czasem 12 lat - wiem bo znałam takiego królika.

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 17:41

srednia zycia krolika wynosi 8 lat
BARDZO RZADKO zdarza sie by zyly wiecej
nie musialas NAPISAC tego ze jestes najmadrzejsza to poprostu wynika z tego co piszesz :roll:
rozciaganie sie krolika WSZERZ.. :lol:
straszna roznica :lol: :lol:
oczywiscie ze mam malo do powiedzenia kogo sie bedziesz radzic a kogo nie!!
ale od tego jest forum zeby kazdy mowil SWOJE zdanie na rozne tematy
a ktos komu zdanie innych nie pasuje poprostu powinnien zrezygnowac z logowania sie w takci miejsach
skoro piszesz w temacie o krolikach [w ktorym mam naprawde wiel do powiedzeni] mam prawo sie wypowiedziec
uwazam ze lepsza jest poprostu zwykla klatka [tradycyjna z drucikami] poniewaz jest lepsza w sensie zdrowia dla krolasa i cenowo troche ich pogielo
kupujac klatke musisz miec juz wybrana rase krolika
np. decydujesz sie na kupno lewka kupujesz klatke 80 cm
nagle cos ci sie pozmienialo w gustach [tak jak to sie stalo w moim przypadku] i chcesz kupic baranka.. no i niestety klatke musisz odprzedac co tez nie jest rzecza latwa

Aga - 5 Czerwiec 2008, 17:45

kiedy będzie potrzeba mogę kupić nową klatkę.
Tamta jest droga bo jest tego warta,z resztą nie produkowali by złych klatek,które nie przepuszczają powietrza i nikt by ich nie kupował.
Wszerz - jest różnica niż wzdłuż.
Cytat:
srednia zycia krolika wynosi 8 lat

dlatego napisałam kilka(naście) - zdarza się lecz wiem że nie często.

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 17:49

Aga napisał/a:
Tamta jest droga bo jest tego warta,z resztą nie produkowali by złych klatek


uwazasz ze wszystkie rzeczy jakie zostaly wyprodukowane i maja wielka popularnosc sa dobre!? :shock:
w dzisiejszych czasach kazdemu zalezy tlyko na kasie kasie kasie
chipsy tez sa bardzo popularne na calym swiecie
nie znam osoby ktora nigdy nie jadla chipsow
i malo kto ich nie lubi
sa nie zdrowe i tuczace
co nei oznacza ze nikt nie bedzie ich kupowac 8-)

Aga - 5 Czerwiec 2008, 17:53

ale są też zdrowe chipsy :mrgreen:
Cytat:
i malo kto ich nie lubi

ja bo mi leci zawsze po nich krew z dziąseł :P
Pisałam że na początek będzie zwykła,jeśli ew. naprawdę będzie walić w pręty nazbieram na taką,jestem uczulona na jakiekolwiek głośne odgłosy.Może i w nocy będzie chodził samopas.
Mieliśmy przez trochę na dworze królika - miał być mały na 5kg kolosa wyrósł,zabrał go taty kolega,który hoduje króliki belgijskie.

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 18:01

aha
moj sie strasznie tlucze w nocy i dlatego na noc wywalam go razem z klatka do salonu :P
zdrowe chpisy? czyzy NATURALS :mrgreen: :lol:
krolik moejj kolezanki chodzi [ja to powiedzials] "sampopas"
ma cala kuchnie do swojej dyspozycji
jednak sa i tego minusy
krolik fuczy na kazdego pzrechodzacego ludzia
nie daje sie dotknac
ucieka
nie wiem dla czego tak zdzical
moze nie poswiecala mu za durzo czasu?? hmm..
takze przemysl ta cala "krolicza sprawe"
krolik nie jest taki jak pies..
zagwizdzesz a on juz leci do ciebei z wywieszonym ozorem
krolik raczej niebardzo
moj laskawie przylezie jak zrobie kici kici chociaz tez nie zawsze
poza tym psia mordka ma taki jakby "wyraz"
jak pies sie cieszu to sie usmiecha :)
a po kroliczej mince nei widac czy to to smutne czy wesole :) :)
a jak bym ci jednak radzila najbardziej rase barnkow bo one sa najlatwiejsze [z tego co wiem] do wychowanai
sa lagodne itp.
wiec tak na pierwszego [w sumie] krolika radze ci baranka :P
nie wiem co ci sie w nich nie podoba :o
sa slodkie :evil:

Aga - 5 Czerwiec 2008, 18:05

Cytat:
nie wiem co ci sie w nich nie podoba :o

nie wiem ale dziwnie z tymi uszami wyglądają - jak nie królik :mrgreen:
ale wszystko jest możliwe
Ja zamierzam sporo czasu spędzać z królikiem,naprawdę długo o tym myślałam - teraz wiem że już sporo wiem.W końcu każdy musi mieć ten pierwszy raz - dowiem się też niektórych rzeczy przy jego wychowaniu.

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 18:07

skoro jzu to bardzo dobrze pzremyslalas i jestes w 100% pewna tego ze go chcesz to teraz jak najwiecej sie o nich ucz
a baranki sa smyszne :mrgreen: *patrzy na swoja owieczke*
ale i tak mi sie najbardziej podobaja :evil:
ja ajk wychodze pzred blok z mlodym to sie wszyscy pytaja co to za kotka mam xD

axelka - 5 Czerwiec 2008, 18:22

Aga napisał/a:
http://www.zoolandia.pl/sklep/ferplast,klatka,maxi,duna,0,1,1551.html
taka klatka ;) według mnie jest fajna
Prawdopodobnie pod koniec wakacji będę miała już króla - a jednak.Mama nic nie mówi przez to że mam chomika.Coraz bardziej się interesuje - gdzie będzie spał,czy będzie dużo bobkował.Dałam wczoraj książkę do poczytania,w końcu mama też musi ją polubić :mrgreen:
już się nie mogę doczekać ... :blob:

klatki plastikowe są nieodpowiednie dla królików! Nie kupuj jej!
A królik ma w zwyczaju bobkować dużo, szczególnie jeśli jest źle żywiony, wtedy problemem stają się niezjedzone cekotrofy.
Cytat:
Tamta jest droga bo jest tego warta,z resztą nie produkowali by złych klatek,które nie przepuszczają powietrza i nikt by ich nie kupował.

Czy ja wiem :roll: Skoro produkują "karmy", które prowadzą do otyłości, otłuszczenia wątroby i wielu innych schorzeń, mają nieodpowiedni skład (coś tak jak z "marketówkami" dla psów), a pisze na nich "to co najlepsze dla twojego uszatka".....

DoTi xD - 5 Czerwiec 2008, 18:26

i oto kolejna osoba ktora sie ze mna zgadza :)
Gato - 5 Czerwiec 2008, 20:36

ja też się łapkami podpisuję pod tym co dziewczyny powiedziały o zabudowanej, plastikowej klatce. to nie jest dobra 'klatka'. cyrkulacja powietrza jest ograniczona przez tę obudowę. wystawiony na słońce, czy nawet w upalny dzień w cieniu królik będzie tam miał po prostu duszno. podobnie jest z akwariami dla mniejszych zwierząt. a jeśli królik będzie chciał walić to będzie walił po plastiku lub dawał sie na prętach u góry. biorąc zwierzątko 'klatkowe' trzeba się liczyć z tym, że mogą hałasować.
axelka - 6 Czerwiec 2008, 06:00

A najprościej jest ( no, może nie dla wszystkich) zrobić mieszkanie króliko-odporne, czyli pozatykać wszystkie szpary, kupić osłonki na kable i pochować wszystkie rzeczy, które królik mógłby zjeść, albo zniszczyć i pozwolić zwierzakowi swobodnie sobie biegać.
A trzaskać i tak się będzie :mrgreen: Bo nie znam królika, który by tego nie robił, taki to już ich urok ;)
A jeśli chcesz się "pozbyć" większości bobków, to kup uszatkowi kuwetkę, a po treningu czystości powinien już się do niej załatwiać. Ja tez planuję mojej Zuźce taki "bajer" kupić, tylko jakoś się nie mogę sprężyć i do zoologa tramwajem się tłuc :oops:

juskro - 6 Czerwiec 2008, 20:30

axelka napisał/a:
A trzaskać i tak się będzie Bo nie znam królika, który by tego nie robił, taki to już ich urok

hehe królaski poprostu chyba lubią ten odgłos trzaskanych metalowych prętów, bo moj jak zaczyna swoją "arie" to gryzie je tak chocby grał na jakims instrumencie hahah raz tu raz tam :P ale znalazłam sposób zeby spał spokojnie i sie nie trzaskał w nocy... heheh przykrywam ( oczywiscie nie do konca zeby powietrze dochodziło) klatke cienkim ręcznikiem zeby zrobic mu " noc" tak aby rano nie wstał za szybko :D i jak narazie działa :D

Aga - 6 Czerwiec 2008, 20:48

w sumie u mnie mógł by być i baranek tylko czytałam i słyszałam że są sporawe jak dorosną.
Wydrukowałam zdjęcie tego i powiesiłam na lodówce,jest fantastyczny.
To umaszczenie - ehh :mrgreen:

mama chyba się złości ,bo nauka w kąt tylko królik i królik.
Sama zacznę zbierać kasę i nie będę mamie już o króliku truć ;)
Z resztą mogłabym kupić go i teraz ale dwa tygodnie we Włoszech to jak dla mnie zbyt długa rozłąka,na początku wolałabym sama się nią zająć,potem ew.przy wyjazdach siostra ,która też już zakomunikowała - królik będzie jakby wspólny,niby mój ale ona też się będzie nim zajmowała ;)

axelka - 7 Czerwiec 2008, 06:19

No, baranki bywają sporawe (niektóre do 3 kg), ale nie wszystkie wyrastają na "potwory" ;)
Ja też chciałam króliczka w odcieniach szarości, ale w końcu poprosiłam aby przywieziono łaciaka-jakby trochę za bardzo urósł, mówiłabym do niego "krowa" :D

A oto nowe (sprzed paru dni) fotki Zuzolka:
*robione ok. godziny 18-19
* na działce mojej koleżanki
*są złej jakości, bo Zuzka się nie chciała do światła ustawiać :evil:
:) :) :) :) (klik po większy rozmiar) :) :) :) :)
Najpierw "sesja" "Jem Mlecza"






A teraz kilka fotek na dworze ( w tym może dwie w jej ukochanym transporterku) :)




To było już pod koniec, położyła się w transporterku ;)


Tutaj widać jak mała jest Zuzia w porównaniu do trawy :)


Wyskok z transportera :D


W cieniu rzucanym przeze mnie


Tutaj to nawet ja jestem :)

Aga - 7 Czerwiec 2008, 07:33

Podrosła troszkę dziołcha,nie ?? ;) Jak tak patrze na jej pyszczek z 3 zdjęcia to według mnie imię Zuzia jej pasuje(zawsze tak miałam,np. w lalkach dawałam imię do wyrazu twarzy)
u mnie nikt by się na Zuzię nie zgodził
1.) moi rodzice mają dość terroryzującej 5-letniej Zuźki
2.) Wujek i ciotka pewnie by się obrazili - jak tak można... i jak to się mówi żal.pe el :mrgreen: 8-)

axelka - 7 Czerwiec 2008, 10:00

Bo Zuzia miała być samczykiem i chciałam ją nazwać "Niko" ( w razie odmiennej płci Niki), ale zobaczyłam tą kochaną minkę, wielkie uchole i ciemne oczy, to przez myśl mi przemknęło "Zuzia" ;)
Wszyscy mówią, że jej pasuje ;)

Aga - 8 Czerwiec 2008, 08:00

http://images33.fotosik.p...a7a3464fc2m.jpg
ty ją tak samopas puszczasz na trawie ?? ;]

axelka - 8 Czerwiec 2008, 09:13

Taaa :mrgreen:
Boi się szeleczek, a że byłam na działce, to kicała sobie sama.
Na szelkach nawet się nie ruszała, a jak tylko je zdjęłam, to zaczęła kicać ;)

Aga - 8 Czerwiec 2008, 09:15

A ja myślałam że to zwykła łąka,da się potem złapać ?
axelka - 8 Czerwiec 2008, 09:18

No pewnie :)
Muszę kucnąć i pokazać jej, że mam w ręce coś dobrego, np mleczyka, to od razu przychodzi.
Albo po prostu czekam aż sie zbliży, głaszczę ją i wkładam do transporterka.
Nie ma kłopotów ze złapaniem jej ;

Ichigo - 8 Czerwiec 2008, 11:47

Mój królik od jakiegoś czasu w ogóle nie chce przebywać na dworze :shock: Kiedy go wypuszcze na dwór, a ja sobie usiade na kocu gdzieś dalej to królik podchodzi do drzwi od domu i zaczyna je drapać, a jesli to nie skutkuje czeka przy tych drzwiach, aż ktoś mu ich nie otworzy. Nie wiem dlaczego się tak zachowuje, kiedyś tak nie robił wręcz przeciwnie pchał się na dwór jak nie wiem co :| I teraz nie wiem jak temu zaradzić zostawić go w spokoju w domu? Dodam, że ma zrobioną zagrode, ale ona jest jeszcze niedopracowana i on z niej wychodzi bez problemu (dodam, że nie jest zostawiany sam na dworze) może boi się psa? nie wiem na prawdę.
Klajda94 - 8 Czerwiec 2008, 11:50

Wy i tak macie dobrze. Ja mieszkam w centrum i nie mam gdzie takiego królasia wypuścić. Jedyne co mogę zrobić to mu mlecze przynoszę ;)
axelka - 8 Czerwiec 2008, 12:37

Ichigo, skoro nie chce, to nic na siłę ;)
Może jest mu zbyt gorąco, albo chce "podumać" w spokoju ;)
Klajda94, ale chyba nie zrywasz mleczy zaraz pod blokiem?

Aga - 8 Czerwiec 2008, 14:27

Klajda94 napisał/a:
Wy i tak macie dobrze. Ja mieszkam w centrum i nie mam gdzie takiego królasia wypuścić. Jedyne co mogę zrobić to mu mlecze przynoszę ;)

a psa jak wyprowadzasz ??
to jest temat o królikach....
Hefe

axelka - 8 Czerwiec 2008, 16:02

Ja też w sumie w mieście ( :lol: ) mieszkam, ale na szczęście jest sporo trawników i kilka parków, więc mam skąd brać mlecze i trawkę dla mojego uszatka ;)
Bedzium - 9 Czerwiec 2008, 08:29

A ja się już przeprowadzam do zielonego milanówka :P Teraz i tak moja królisia jest na działce. I podobnie jak axelka puszczam ją żeby sobię swobodnie biegała :)
Hefe - 9 Czerwiec 2008, 10:32

Ogólnie jeśli nie mamy królika zaszczepionego to nie powinniśmy puszczać go tam gdzie chodzą inne zwierzęta: psy, koty..
Myślę, że tu już smog z ulicy byłby mniej szkodliwy niż odchody chorego psa.. czy innego zwierzęcia. Dlatego należy uważać gdzie się idzie z maluchem ;)
Nawet przynosząc mlecze do domu... trzeba brać z takiego miejsca gdzie nie chodzą psy na spacery...

axelka - 9 Czerwiec 2008, 10:53

Chyba większosć wlaścicieli królików to wie ;) Ale faktycznie- tam gdzie załatwiają się psy nie powinno się zrywać mleczy i trawy.
A z drugiej strony, smog i spaliny też zatruwają trawę, szczególnie jeśli rośnie ona zaraz przy ulicy, a na zanieczyszczenia nie ma szczepionki ;)

Hefe - 9 Czerwiec 2008, 11:02

axelka napisał/a:
Chyba większosć wlaścicieli królików to wie ;) Ale faktycznie- tam gdzie załatwiają się psy nie powinno się zrywać mleczy i trawy.
A z drugiej strony, smog i spaliny też zatruwają trawę, szczególnie jeśli rośnie ona zaraz przy ulicy, a na zanieczyszczenia nie ma szczepionki ;)

A co ja napisałam?
Cytat:
smog z ulicy byłby mniej szkodliwy

Nie wszyscy wiedzą, że jest coś takiego jak szczepionka dla królika ;]

Bedzium - 9 Czerwiec 2008, 11:39

I nie wszyscy weterynarze :? Byłam z moim poprzednim królikiem u weta to on zaszczepił go szczepionką dla kota tyle, że w mniejszej dawce. Teraz chodzę z moją Hepką do weterynarza, który przynajmniej zna się na króliczkach i przeważnie w tej lecznicy przyjmuje się małe gryzonie. Znaczy ten weterynarz zna się na tym.
axelka - 9 Czerwiec 2008, 11:48

To mnie właśnie denerwuje- "królików się nie szczepi"
Bedzium, wow, to miałaś genialnego weta...
Od kiedy koty chorują na pomór? albo na myksomatozę? Nie jestem znawcą, ale to są raczej "królicze" choroby ;(
Znam jedną lecznicę, największą w moim "mieście", ale nie tylko chodzi im wyłącznie o kasę- jeden specjalista, leczył łapkę pieska mojej koleżanki, na której (nie wiem jak to określić :oops: ) wystąpiła (?) martwica...
Teraz Tofik ma tylko 3 i pół łapki :x

Bedzium - 9 Czerwiec 2008, 12:36

O boże :cry: Mordercy z tych weterynarzy.
No niektórzy tak robią, że szczepią królisie jakimiś szczepionkami dla kotów w małych dawkach nie mając zielonego pojęcia o królikach :|
Na szczęście niedawno trafiłam do super pani doktor, która naprawdę fajnie zadbała o Hepcie :)

Klajda94 - 9 Czerwiec 2008, 13:54

Cytat:
Klajda94, ale chyba nie zrywasz mleczy zaraz pod blokiem?

Jasne, że nie ;) Zrywam je w mało uczęszczanych miejscach, ale królika nie mogę tam wypuścić.. :(
Cytat:
A psa gdzie wyprowadzasz?

Do parku :roll: Z 15 min drogi. Chyba logiczne, że nie wypuszczę królika tam gdzie chodzą ludzie, w parku. No jasne, niech jeszcze jakiś pies podleci :roll: A swojego podwórka nie mam. Myśleć trochę, a nie zadawać tego typu pytania! :? I wybaczcie za offa.

juskro - 9 Czerwiec 2008, 18:50

na początek małe straszonko :D



hehe wygodniś :D








axelka - 9 Czerwiec 2008, 19:03

Salem jest superancki :D
A oto seria działkowo-krzakowa ;)






;)
Mam jeszcze filmik, czekam aż wgra się na jutuba (youtube 8-) ) :P

DoTi xD - 9 Czerwiec 2008, 20:17

switeny ten Twoj baranek :D
ja tez takiego chcialm tlyko ze bialo-czarnego :P
a Salem przeslodki :shock:

Hefe - 9 Czerwiec 2008, 20:43

Wydaję mi się, że Salem ma większe uszka.. mój obesroł jest niemal taki sam.. ale Twój ma jasną plamę na nosie a mój ciemną.. :P axelka.. Twój też jest świetny.. też chciałam barana.. ale wchodząc do sklepu zoologicznego (mając w planach kupno królika ale niekoniecznie w ten dzień) wyszłam z szarakiem ;] no cóż :P mam Kaca.. który nie daje mi żyć i spać :P
Bedzium - 9 Czerwiec 2008, 22:13

Śliczne uszatki :mrgreen:
Mój maluch został z babcią na działce do jutra. No a zdjęcia będą dopiero w weekend :( Ale jak będą to wierzcie, że zaaasypię was nimi :P
Axelka popieram iż Twój króliczek jest śliczny :)

axelka - 10 Czerwiec 2008, 07:50

axelka napisał/a:
switeny ten Twoj baranek :D
Hefe napisał/a:
axelka.. Twój też jest świetny
Cytat:
Axelka popieram iż Twój króliczek jest śliczny :)

Dziękować :D
Śliczna jest, ale z grzecznością to różnie u niej bywa :roll: Mały potworek...

Cudnie :roll: :evil:
Nie mogę już zmienić posta... extra....
Dobra, trudno ;)
zuzzeeeek
Mało widać, ale coś tam zawsze ;) ;)

Bedzium - 10 Czerwiec 2008, 08:26

Ale słodziaste maleństwo :mrgreen:
axelka - 10 Czerwiec 2008, 08:36

Bedzium napisał/a:
Ale słodziaste maleństwo :mrgreen:

Maleńka taka to ona nie jest ;)
Du... tyłek jej rośnie :evil:

Bedzium - 10 Czerwiec 2008, 10:03

No faktycznie jest sporawa, ale śliczna ;)
Jak tak oglądam Wasze króliczki to moja chyba jest naprawdę malutka :P

Hefe - 10 Czerwiec 2008, 10:17

W sumie trochę słabo ją widać na tym filmie.. dopiero pod koniec ;) ale fajna jest. uszy ma superaśne.. jak na barana przystało ;)
axelka - 10 Czerwiec 2008, 14:39

Hefe napisał/a:
W sumie trochę słabo ją widać na tym filmie.. dopiero pod koniec ;) ale fajna jest. uszy ma superaśne.. jak na barana przystało ;)

Wiem, ale jak tu komórką nakręcić filmik ze schowanym w krzakach ( to są kwiatki :lol: :lol: :lol: ) baranem ;) ;)
Moja dzieffffcynka :calus:

Aga - 10 Czerwiec 2008, 14:56

fajną masz tą baranice,śliczna jest ;)
Ja się swojego nie mogę doczekać(nie wiem czy baranek ale cokolwiek :P - wszystkie króliczki mi pasują) może jednak na stronie adopcyjnej znajdę jakiegoś z bliska to się nie waham a biorę

axelka - 10 Czerwiec 2008, 15:26

Ogólnie Zuzia nie lubi jak się jej przeszkadza kiedy spi.
Tym razem położyła się w klatce i spała z głową pod poidełkiem. A, że woda czasem z niego kapie, to już inna sprawa :roll:
Kilka kropel spadło na oczko i nosek Zuzi, a ona wyskoczyła z klatki, stanęła przed poidłem ofukała je i kilka razy tupnęła :mrgreen:
Ma kobitka temperament :lol:

DoTi xD - 10 Czerwiec 2008, 15:36

nigdy nei widzialm tupiacego krolika chociaz wiele razy slyszlam ze tak robia jak sie wkurza :P
moj tak jescze nigdy :evil:

axelka - 10 Czerwiec 2008, 15:40

DoTi xD , walą tylnymi nogami o podłoże ;)
Zuza już 3 razy tupała ;)
Złośnica mała :blob:

DoTi xD - 10 Czerwiec 2008, 16:09

hyhy
smysznie to musi wygladac :)
a moj to taki potulniak
no chyba ze sie go wezmie na rece to strasznie drapie jakby sie go nei chwycilo :evil:

axelka - 10 Czerwiec 2008, 17:59

Zuzia też nie lubi być noszona, ale tak ma większość królików :)

Jak tu jej nie kochać? ;)

DoTi xD - 10 Czerwiec 2008, 18:52

nom
ale stawiajac sie na miejscu takiego krolika to pewnei ja tez bym sie bala byc noszona przez jakiegos wielkoluda tak wysooooko nadz ziemia i bym wbijala pazurki zeby mnie ten wielki ludz nie upuscil :mrgreen:

axelka - 15 Czerwiec 2008, 08:24

A co pogryzionego mają na koncie wasze uszaki?
Bo Zuza podzieliła na dwie połowy ładowarkę do komórki, przyozdobiła nieco zasilacz od laptopa i kabel od lampki z brokatem. Oprócz tego zeżarła mi połowę gazety i trochę nadgryzła zwolnieni do szkoły ;)

Hefe - 15 Czerwiec 2008, 09:50

ÂŁadowarkę do telefonu.. też mi zeżarł ;) to była nowiutka ładowareczka... mojego pięknego (niestety już nie) nowego telefonu... pierwsze ładowanie..
Poza tym wiele papierów, zeszytów.. znajdujących się w skrzynce wyrka.. i kabel na internetu jest pociachany przez całą długość... Kwiatki, sporo by wymieniać.. :?

axelka - 15 Czerwiec 2008, 12:16

Kwiatków też Zuzia próbowała ;)
DoTi xD - 15 Czerwiec 2008, 15:37

moj zrzera [do tej pory :? ] kable od sluchawek
kiedys jechalm z nim tramwajem i sluchalam muzyki
i nagle ......... nic nie gra xD
patrze a to ta mala gnida mi odgryzla kawalek :evil:

axelka - 15 Czerwiec 2008, 18:41

DoTi xD , to musiał być szok :lol:
A moja dzieffcynka dzisiaj próbowała kicać po panelach ;) Niezbyt jej się udało ;)

Klajda94 - 15 Czerwiec 2008, 20:34

Mój kica, ale ubaw jak się ślizga ;) Chyba co tylko może, a ostatnio uwziął się na gazety i podusię Kajtka. Mści się na niej, że hoho :mrgreen:
Aga - 15 Czerwiec 2008, 22:32

już na 100% będzie kicak z adopcji :blob: :mrgreen:
po pierwsze.) dam domek temu co go potrzebuje
po drugie.) zależy mi też na charakterze,wiem jaki już jest itp.
po trzecie.) oszczędzę trochę kasy cobym miała kupić w zoologu za 50zł to za ten koszt kupię np. transporter,fajna klatka czy na czarną godzinę kasa - jakieś zabiegi czy coś.
Wszyscy się z tą myślą oswoili,jedna siorka będzie mi pomagać - wierze że dam sobie radę.
Przy wyborze króliczka nie będę patrzeć na sam wygląd,charakter stoi na pierwszym miejscu potem wygląd i wiek.Nie chcę brać starszego królika ,bo boję się że trudnp będzie go oduczyć złych nawyków,trudniej się z nim zapoznać czy szybciej umrze,a wolałabym się nim nacieszyć nie to co chomiczkami,tak szybko umierają :(

axelka - 16 Czerwiec 2008, 06:08

Niestety króliki też dość szybko umierają, bo są to chorowite zwierzątka :( Niektóre odchodzą po prostu- ze starości, ale inne zabiera choroba... Ryzyko niesie ze sobą sam zabieg sterylizacji/kastracji, ale o tym to chyba wiesz ;)
W moim zoologu królik miniaturka kosztuje 35 zł :shock: A w takim, w M1(centrum handlowe) 50-60, a baran 75, nienormalni są. I do tego bez szczepień :evil:
A "Fajna" klatka kosztuje ok 100 zł.
Wczoraj była baaardzo poważna rocznica:
ZUZIA jest u mnie już MIESIÂĄC!
:) :) :)
a dzisiaj rano mnie obudziła, wchodząc mi na głowę i liżąc włosy :evil:

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 10:53

cena klatki zalezy od wielkosi a wymagana wielkosc zalezy od rasy krolika :P
Zuzia jest juz u Ciebei miesiac??
hymm jeszce malutka jets
ja to nie pamietam juz jak moj byl maly xP
a moj jets u mnie rowno...
hmmm..
6 miesiecy i 16 dni :P :P
a swoje pierwsze urodzinki bedzi eobchodzil 9.09.08
data totalnie z ksiezyca bo nie wiem kiedy sie urodzil ale dalam taka zeby latwo zapamietac :P :P

axelka - 16 Czerwiec 2008, 11:15

A ja dałam 1 marca, bo wet przy kupnie ocenił, że Zuza m ok 2 mies ;)
Zuzka ma 3 miechy i 15 dni ;)
Moje szkrabiorstwo :*

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 12:30

a ja jak mojego braalm mail 3 miechy :)
stary kuń :mrgreen:

axelka - 16 Czerwiec 2008, 12:39

E, tam zaraz stary :mrgreen:
Tylko trochę bardziej... dorosły.. :P

Aga - 16 Czerwiec 2008, 14:12

u mnie w zoologu spora klatka kosztowała 70zł,gdyby trafił się królik mały jeszcze to na początek normalna klatka potem ew.szukać większej jak urośnie.
Nie mogę się już doczekać,miałam problem z wyborem
kot a królik ,ale niestety kota nie ma ale czułam że tak bardzo mocno za kotami nie przepadałam,one chodzą własnymi drogami,małe są najfajniejsze duże też ale mniej.
Także jak sobie myślałam to między to,to królik stanowczo stoi na pierwszym miejscu - jako marzenie i rodzice dobrze to wiedzą.

axelka - o najczęstszych chorobach królika wiem,to raczej podstawowe informacje ,które muszę znać.
O tym że Fripex i Frontline jest zabójcze dla królików itp. ;)

axelka - 16 Czerwiec 2008, 15:03

Ja bym akurat kota wybrała :P
Ale mam Zuzię i nie narzekam ;) Za chwilę zamówię jej kulę smakulę i może taką specjalną trawkę (dla zwierząt),ale muszę to z mamą skonsultować :evil:

Aga - 16 Czerwiec 2008, 17:17

Przedstawiam dwóch panów ,o których pytam w e-mailach.
Rudek
i Basim
Są naprawdę uroczy,te dwa najbardziej wpadli mi w oko mimo że chciałam samiczkę :mrgreen: Mamie też się podobają oby dwa,ale na początku myślała że Rudek jest łysy :roll:

Julia - 16 Czerwiec 2008, 17:22

axelka napisał/a:
kulę smakulę

A co to :mrgreen: :lol:
Aga napisał/a:
Przedstawiam dwóch panów ,o których pytam w e-mailach.
Rudek
i Basim
Są naprawdę uroczy,te dwa najbardziej wpadli mi w oko mimo że chciałam samiczkę Mamie też się podobają oby dwa,ale na początku myślała że Rudek jest łysy

Świetne są :P Ale jednak bardziej podoba mi się Basim ;) Ale nie będę nic mówić,nie mam zamiaru mieć królika(narazie) ;)

Aga - 16 Czerwiec 2008, 17:25

Właściwie mi obydwoje bardzo się podobają,ale też ciut bardziej Basim.Jest młody,usunięte siekacze nie są jakąś odrazą.I transport był by krótszy.
Teraz wysłałam e-maila do każdej z pań i czekam niecierpliwie na odpowiedź :mrgreen:

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 17:31

Julinia napisał/a:
axelka napisał/a:
kulę smakulę

A co to :mrgreen: :lol:


http://img297.imageshack....dzoonkieql8.jpg
:P

a Ty Agata co sie tak spieszysz z tym krolikiem? :?
przeciez sama mowilas ze rodzice pozwola Ci kupic dopiero jak chomik/chomiki Ci zdechna :idea:
skad ten pospiech ;)

Aga - 16 Czerwiec 2008, 17:37

ale pozwolili mi kupić go wcześniej.A co to za różnica jeśli kupię go wcześniej czy później.
Skoro decyduję się na królika to muszę to przemyśleć czy chcę,rodzice też.
Pozwolili mi a szczególnie mama ,która ma w tych sprawach najwięcej do powiedzenia.
Wiem wystarczająco dużo na ich temat i myślę że sobie poradzę,jeśli będą jakieś kłopoty to od czego są wolontariusze czy królicze fora - zawsze ktoś mi pomorze jeśli się coś wydarzy.
Mam blisko weterynarza,lecznice też niedaleko.
Nikt mi kasy na szczepienia,leczenie czy akcesoria nie będzie żałował.Mama wie że królik to też wydatki,nie jak chomik.Bo podcinanie pazurków,szczepienia.
Mówiłam jej że może znaczyć teren,że może sporo bobkować - ona i ja zdajemy sobie z tego sprawę tak samo reszta rodziny.
Ogródek mamy swój,nic w nim dla królika złego nie rośnie czy nic nie ma.Odpowiednio przyszykowany może być atrakcją dla niego w ramach wybiegania się czy poskubania trawki.

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 17:40

a czy nie uwazasz ze to za duzo zwierzat jak na Ciebie jedną? :roll:
Hefe - 16 Czerwiec 2008, 17:42

Doti.. a dlaczego Ty ingerujesz w sprawy innych? Jeśli Aga zdecydowała się na królika.. wie jakie są tego konsekwencje to dlaczego nie? Wierz mi, że pies, chomik i królik to nie jest duży obowiązek... w szczególności z tymi dwoma ostatnimi....
Czy teraz czy za miesiąc to nie ma różnicy skoro rodzice się zgodzili :?

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 17:47

Hefe przewrazliwiona jestes 8-) Doti tylko zapytala czy da rade z tym wszystkim...
do tego jeszcze szkola dochodzi i zycie towarzyskie :]
nie chodzi o konsekwencje- ale o wygospodarowanie czasu, ktory jest przeciez bezcenny :]

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 17:47

nie moge sie PYTAC??
hym z tego co wiem od tego jest forum :P
jesli Ci nie pasi to mozesz tu poprostu nie wchodzic :roll:
ja poprostu zdaje sobie sprawe jaki to jets obowiazek
ja mam tlyko kkrolika i nie powiem ze jest to lata rzecz
zajmuje sie nim sama
rodzice NIC a nic mi nie pomagaja
no tlyko kase dadza na jedzonko albo cos
wiec wiem ze krolik to nei pluszowa zabawka ktora sie kupi poczym rzuci w kat bo nam sie znudzila :?

Aga - 16 Czerwiec 2008, 17:47

Cytat:
a czy nie uwazasz ze to za duzo zwierzat jak na Ciebie jedną? :roll:

to jest moja indywidualna sprawa.
Mojego taty nie pytam czy 100 gołębi to nie za dużo jak na niego jednego.
Pies:
ja wyprowadzam i ćwiczę,bawię się i kocham
rodzice karmią,wyprowadzają
rodzeństwo ,wyprowadza i się bawi
wszyscy psa kochamy
Chomik:
Sprzątam mu co sobotę,co 3 dni wybieram brudną ściółkę
karmię go,bawię się i puszczam na trawie
Siostra czasem mu da marchewki czy ugotuje jajko
To nie jest nie wiadomo co
Królik z chomikiem się nie zeżrą ani Roki też któregoś z nich.
Nie wiem DoTixD czego się mnie tak czepiasz,to czy ty mi powiesz że to za dużo zwierząt na jak dla mnie nic mi nie robi,bo jeśli ja wiem że dam radę to i tak wezmę królika ew.jeżeli teraz nie będzie jakiegoś dla mnie to poczekam.
Uwielbiam zwierzęta i zmagania z nimi nie są kłopotem.

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 17:52

jak narazie zrobilas na mnie Agatko wrazenie dzieciaczka ktory mowi "ja i tak bede miec" :P ehhh..
oczywiscie ze Ty i Twoi rodzice zrobicie jak tlyko bedziecie chcieli!!
w to nie watpie :P
ale mysle ze decyzje podejmowane przez Ciebie nie sa do konca przemyslane
skoro uwazasz ze krolik i jego kupno badz adopcja jets Twoja indywidualna sprawa i nikt nie moze sie na ten temat wypowiedziec mniej pozytywnie to nie rozumiem po co tu piszesz??
ja wyrazam tu swoje zdanie tak jak inny
kazdy czlowiek mysli inaczej
co nie oznacza ze sie Ciebei "czepiam" 8-)

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 17:54

hehe 3 posty w jednym czasie - to trzeba miec refleks i szczescie :]
Tu Aga nie chodzi czy dasz rade- wierze ze dasz, ale o CZAS, bys nie musiala konfrontowac tego ze szkola czy zyciem towarzyskim, bo przeciez nastolatki musza sie wyszalec :]

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 17:56

DoTi xD napisał/a:
jesli Ci nie pasi to mozesz tu poprostu nie wchodzic :roll:

Wierz mi, że dla Ciebie jednej nie zrobię tej przyjemności... :roll:
Jedynie mogę włączyć ignor na Twoją jakże mi cenną osobę.....
Jednak jak masz pytania prywatne to proszę na PW^^

Rashi nie jestem przewrażliwiona... sama miałam wcześniej dwa króliki a teraz jednego.. i jak na mój skromny mały wiek to jest spore doświadczenie.. nie mówię, że Doti go nie ma.. abym nie została źle odebrana... ale sama wiem co to królik.. jest to odpowiedzialność.. ale nie przesadzajmy, że ktoś nie znajdzie 5 min dwa/trzy raz w tygodniu na posprzątanie klatki... i kilkudziesięciu co jakiś czas w ciągu dnia na kontakt z królikiem.. :roll: przecież królika nie trzeba "nosić cały czas w kieszeni"

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 17:58

yhym a jak do tego dojdzie pies krolik i jeszce chomiki to istna gonitwa ;)
poza tym krolik to nie chomik
zyje o wiele dluzej
nie wiem ile masz teraz lat wiec nie moge dac porownania
ale kto wie..
moze moj kroli dozyje moich dzieci :lol:

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:01

Cytat:
przecież królika nie trzeba "nosić cały czas w kieszeni"

nie? ehhh.... to na co on? :mrgreen:

Cytat:
ale nie licz na to ze poswiece swoj cenny czas na korespondencje z Toba
w sumei...
marzenia dobra rzecz

jedna rada- z NASZA Hefe nie zadzieraj, bo tu batali stanie w jej obronie 8-)
z moim Rashem na czele :]

Aga - 16 Czerwiec 2008, 18:01

Po pierwsze czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Pytanie gdzie napisałam że adopcja czy zakup jest moją indywidualną sprawą ? NIDZIE
napisałam to czy królik,chomik i pies to nie za dużo - to jest już owszem moja sprawa.
Jest nas w domu wszystkich 6 wrażenie że nikt nigdy nie będzie miał czasu któregoś z tych trzech nakarmić ? ... :gupek:
Każdy chyba rozumie że królik to nie jest chwilowa zachcianka,tylko ty tu piszesz bezsensu dlaczego teraz a nie potem itp.
każdy ma prawo do wypowiadania się w tym temacie
I jednak prosiłabym byś pisała też polskie znaki,trudno Cię rozczytać.

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:05

Aga.....mi chodzilo bardziej o to ze nie nie bdziesz wiedziala kogo przytulic kiedy wszystkie pociechy beda chcialy tulanka ;)
Nie chodzi ( przynajmniej mi ) o czas na karmienie- bo nie tedy droga, zarcie zawsze ktos morze wrzucic ;) No ale teraz to musisz sie uczyc tulic cala trojke naraz ;) bo komu odmowisz? :P

yuli - 16 Czerwiec 2008, 18:05

DoTi xD , jestem zniesmaczona Twoimi postami. Dzieciaczek? Proszę weź na wstrzymanie, bo zaraz powiem "i kto to mówi?". Nie Tobie oceniać Agatę i dopóki nie znasz jej, jej sytuacji i czasu do dyspozycji nie krytykuj, że nie ma wystarczająco czasu. Ty masz królika, chciałaś ONka - myślisz, że to mniejszy obowiązek od królika, chomika i psa? Mylisz się. Przypomnij sobie naszą rozmowę i teksty "ja CHCÊ i koniec", poczytaj swoje posty, zanim kogoś nazwiesz dzieckiem(określenie samo w sobie nie jest złe, ale tu miało ewidentnie negatywny wydźwięk). Mam 3 psy, tchórzofretkę i nie chciałabym być rozliczana z tego, jak się będę sprawować jak sobie dokupię królika(czysto teoretycznie, królika nie planuje), przez osobę, która mnie nie zna. Zastanów się następnym razem jak coś napiszesz - może bezmyślnie kogoś urazić.

A co do królików, Aga. Rudy jednak chyba jest częściowo wyłysiały? Tak średnio jeśli chodzi o wygląd mi się podoba, ładniejszy Basim ;)

Aga napisał/a:
pomorze
Rashi napisał/a:
morze
ÂŻ.
A morze może być Bałtyckie.

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 18:06

Cytat:
nie? ehhh.... to na co on? :mrgreen:

Rashi.. to taka ściema.. nie widziałaś, że u mnie w rękawie zawsze uszy wystają :P ?
Ja poświęcam królikowi.. 5 minut rano... kica po pokoju.. w między czasie go zaczepiam/ bawię się... i wieczorem pogadamy.. od czasu do czasu posiedzi troszkę na rekach.. obecnie nie wskazane bo zostawia więcej sierści niż mój kudłacz :P

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 18:06

czy uwazasz Aga ze krolika nalezy tlyko karmic i miec go w d*pie?
niestety mylisz sie bo jets to zwiezre bardzo towarzyskie ktoremu nalezy poswiecic czas
i nie bede pisac znakow polskich bo mi sie klawiatura cosik popsula
jesli nie mozesz sie dczytac poprostu nie czytaj ;)
taka moja rada


W regulaminie jest napisane, że należy stosować się do zasad ortografii, znaków interpunkcyjnych i pisać czytelnie.. jako mod ów działu daję Ci takie małe ostrzeżenie.. abyś uważała jak piszesz i starała się to robić czytelnie... gdyż inni użytkownicy nie mogą się odczytać... A forum nie jest tylko dla Ciebie.. i byś pisała jak Ci się podoba... a dla wszystkich i musisz się również liczyć z opinią innych forumowiczów.
Hefe

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:07

..........dlaczego ja mam tylko psa??? :cry: :cry: :cry:
dobra....no ale takiego ze wszedzie go pelno i krolika by mi zjadl :P

Aga - 16 Czerwiec 2008, 18:12

To nie rób chociaż 'byków' bo naprawdę mnie ciężko się połapać.
Cytat:
czy uwazasz Aga ze krolika nalezy tlyko karmic i miec go w d*pie?
niestety mylisz sie bo jets to zwiezre bardzo towarzyskie ktoremu nalezy poswiecic czas

:lol:
skoro pytasz mnie to czemu sama sobie odpowiadasz ??
biorę królika bo zakochałam się w tych zwierzątkach,karmienie to chyba nie jest powód
nie mam wielkiej radochy z tego że np. karmię chomika
Wiem że jest to towarzyskie zwierze i wiem że jak najwięcej czasu powinno spędzać poza klatką,w każdym razie zabawa byłaby najlepszym z posiadania królika.
Patrzeć jak się zachowuje,zabawa przecież wzmacnia więzy.
Każdy musi mieć ten pierwszy raz,na psa też zawsze przychodzi ta pora i douczam się na nim,tego czego nie wiedziałam wcześniej.

Rashi napisał/a:
Aga.....mi chodzilo bardziej o to ze nie nie bdziesz wiedziala kogo przytulic kiedy wszystkie pociechy beda chcialy tulanka ;)
Nie chodzi ( przynajmniej mi ) o czas na karmienie- bo nie tedy droga, zarcie zawsze ktos morze wrzucic ;) No ale teraz to musisz sie uczyc tulic cala trojke naraz ;) bo komu odmowisz? :P

tak tylko chomiczek jest z tych co za bardzo na rękach przebywać nie lubi.
Codziennie wieczorkiem kiedy nie śpi go wyciągam puszczam gdzieś,pochodzi mi po rękach ,po głowie i zaraz ostrzegawcze ugryzienia w ręce że chce już wracać do klatki - taki typ samotnika.A pies pewnie rozumie że nie jest jedynym moim pupilem.
Jeśli chodzi o ten czas to ja też nie za bardzo lubię się wyszaleć.
Zbytnio nie mam z kim chodzić np. po osiedlu bo przyjaciółka mieszka dalej ale częściej bywam w domu.Ze szkołą zawszę daję radę ;) [/quote]

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:14

Cytat:
Cytat:
mysle ze to mniejszy obowiazek bo nie mam w domu chomikow ktore w tym temacie sa traktowane jak smieci

Wiesz co, czasem piszesz niezrozumiale...bo z tego zdania wyniki ze pies to mniejszy obowiazek niz chomik
Ale ufam ze tak wlasnie nie sadzisz

Ile razy dziennie karmi sie króliki?
(teraz na temat?)
PS. Hefe- chyba przeadzilas, przeciez pisala ze klawiatura jej siadla :] a polskich liter to polaowa z nas unika :]

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 18:16

Cytat:
(teraz na temat?)

Taaak :mrgreen:
Ja karmię 2 razy dziennie.. najlepiej o tych samych porach ;) aczkolwiek czasem dam później/wcześniej... ;)

Doti posty są usuwane.. bo to temat o królikach nie o owczarkach czy chomiczkach ;)

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 18:16

Rashi napisał/a:
Cytat:
Cytat:
mysle ze to mniejszy obowiazek bo nie mam w domu chomikow ktore w tym temacie sa traktowane jak smieci

Wiesz co, czasem piszesz niezrozumiale...bo z tego zdania wyniki ze pies to mniejszy obowiazek niz chomik
Ale ufam ze tak wlasnie nie sadzisz


zle mnei zrozumialas/les
mysle ze wikszym obowiazkiem jest krolik, bokser i chomiki
niz ONek i krolik ;)

axelka - 16 Czerwiec 2008, 18:18

ja karmię rao,po południu i wieczorem.
pomiędzy
'suchą" karmą dostaje jeszcze trochę zieleninki- mlecze, trawkę, natkę pietruchy ;)
I cały czas sianko

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 18:19

jelsi tak bardzo chcesz miec Agata krolika to wez sie podszkol na tym forum http://www.krolikiigryzonie.fora.pl/
i pamietaj ze krolik to nie jest pluszaczek ktory zawsze bedzie kical tak jak mu Ty karzesz
kroliki wbrew pozorom maja charakterki ;)

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:19

Cytat:
zle mnei zrozumialas/les
mysle ze wikszym obowiazkiem jest krolik, bokser i chomiki
niz ONek i krolik

no wiesz..... ułozony ONk i krolik - ok...ale szczeniak, nowy pies?Zapomnij :]
Bedziesz miala psa przed oczyma o kazdej porze dnia i nocy, w nocy sie bedziesz zastanawiala czy pies ma wode....zapiszczy przez sen, Ty juz pod drzwiamy bedziedz by go wyprowadzic ;) Ale to nic trudnego :]\


Króliki sie kapie?

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 18:21

krolikow sie nei kapie!!
a czy ja gdzies napsialm ze to bedzie latwe :p
oczywiscie ze nei!
poczatki zawsze sa trudne
ale z czasem wszystko stanie sie latwiejszy
kupujac psa staram sie nei odsuwac krolika na drugi plan :?

Aga - 16 Czerwiec 2008, 18:21

DoTi xD napisał/a:
mysle ze wikszym obowiazkiem jest krolik, bokser i chomiki

to muszę Cię zasmucić ale myślisz źle.Nie masz więc nie oceniaj,ja jestem ze swoją dwójką codziennie.
ONek i królik - co to za różnica
Wiem że wypowiadam się nie na temat ale wkurzasz mnie.
Nie gadaj głupot,proszę Cię.

I poza tym ja nie mam boksera,mam najbardziej rasowego kundla na świecie.
Sorry za OT

axelka - 16 Czerwiec 2008, 18:24

w przypadku bardzo ostrej biegunki królikowi można przemyć ciepłą wodą zadek, ale trzbea przy tym bardzo uważać i natychmiast osuszyć i okryć króliczka.
Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:28

Cytat:
to muszę Cię zasmucić ale myślisz źle.Nie masz więc nie oceniaj,ja jestem ze swoją dwójką codziennie.
ONek i królik - co to za różnica

no wiesz chodzi proporcjonalnie : bokser + chomik + krolik=Onk +krolik ?
porownujemy bokser/Onk, w poczatkowej fazie bedzie Ci Onk przysparzal 30x to co ma Aga ( bo ma juz ulozone psiko :] )
pozatym...tego nie mozna porownywac :]
Bez przesady krolik to przeciez nie drugi pies ( pod wzgledem czasowym(spacery) nie " tulanka") na pewno nie bedzie Cie gryzl w tylek jak bedzie chcial caluska ;)

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 18:32

Nie przesadzajmy... Ja mam psa.. zresztą zaprzęgowego który zamienił się w polującego :] królika.. wcześniej był do tego chomik i koszatniczka... i dałam radę... ja to heros jestem :P z tym, że pies już ułożony.. i to da się pogodzić... nie ma co przesadzać... :P
a tak na temat^^:
Kac :D

DoTi xD - 16 Czerwiec 2008, 18:33

co nei oznacza ze krolikowi daje sie jesc i natym konczy sie nasza praca z krolikiem
krolas musi miec troche ruchy bo jak bedzie siedzial caly czas w klatce to popierwsz z apomni co to znaczy "kic kic'
a po drugie roztyje sie jak wieprz a odchudzenei krolika jest baaardzo trudne

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:33

eeehh...no to zeby mnie uszczesliwic daj Kaca z Anuka :P :mrgreen:

PS. zeby na temat bylo.....
ile kroliki potrzebuja kicania dziennie? kicaja same z siebie czy na zachete?

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 18:40

A Rashi uszczęśliwianie Cię to przyjemność^^
tylko nie mam nowych zdjęć Kaca z Anuka :P z poprzedniego forum:
Anuki myśli.. nie muszę chyba opisywać... :mrgreen:

Dobry Kacyk tuli Nusie...:P

Mały Kac:

Większy Kac:

Aga - 16 Czerwiec 2008, 18:52

Nie dziwie się że skradł Ci pewnie serce jak byłaś w zoologu ,bo i ja jakbym takiego zobaczyła to nie mogłabym się oprzeć.
Jak był mały to był śliczny,a jak dorósł to jest jeszcze ładniejszy ;)

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 18:59

Biedna Anuka!!!! To jak ja bym musiala patrzec na piwo i nie moc sie go napic :shock: :cry:
ale maluszek to byl slodziuszek :]

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 19:03

Rashi napisał/a:
Biedna Anuka!!!! To jak ja bym musiala patrzec na piwo i nie moc sie go napic :shock: :cry:


Rashi dobre porównanie... :mrgreen: Ale muszę pochwalić mojego zwierza anukowego...ostatnio srajtek do niej poszedł.. zaczął niuchać.. a Anuka go TYLKO polizała... chciała smak chociaż poczuć :P ale ogólnie jest grzeczna w stosunku do niego.. raz chciała go chapnąć ale dostała ostrzeżenie.. i się nie powtarza ;)
Zresztą Brendy yuli też się Kac spodobał :mrgreen: wszystkie laski na niego lecą^^
Cytat:
ale maluszek to byl slodziuszek :]

O Ty.. a teraz to co :maczuga: :maczuga: o co najmniej pół kilo więcej mięsa na pasztet^^ :P teraz klucha jest dużo pewniejsza siebie :P

axelka - 16 Czerwiec 2008, 19:07

Rashi napisał/a:

ile kroliki potrzebuja kicania dziennie? kicaja same z siebie czy na zachete?

Kicania jak najwięcej, najlepiej cały czas, ale niestety nie każdy ma do tego warunki.
Zachęty żaden znany mi królik nie potrzebuje :) Chyba, ze jest chory, słaby, albo po jakimś zabiegu :(
Rashi napisał/a:
To jak ja bym musiala patrzec na piwo i nie moc sie go napic :shock: :cry:
ale porównanie :lol: :lol: :lol: " :lol:

A tak w sumie, to można dawać kicajkom arbuza? Ja bym nie ryzykowała, bo ma dużo wody, której nadmiar podobno przyczynia się do biegunki, ale może ktoś bardziej doświadczony się wypowie.

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 19:07

teraz to patrze oczami Rasha :D
maluszkow nie ruszam....ale takiego to bym zjadla :D

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 19:10

axelka.. z umiarem myślę, że kawałek nie zaszkodzi ;) Mój Kac pije dużo, duuużo.. i nie ma skutków ubocznych :P Biegunki nie miał ani razu ;)
axelka - 16 Czerwiec 2008, 19:14

Ale ja i tak nie daję :)
Lepiej wcześniej być ostrożnym, niż potem żałować i patrzeć na meczącego się królaska :roll:
A przede mną stoi zadanie- muszę trochę wyczesać Zuzię, oby mnie nie pożarła :boisie:

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 19:16

Jasne axelka ;) lepiej zapobiegać niż leczyć ;) Moje dwa małpiszony dostały dzisiaj po kolbie i już wyjedzona.. :P mendy..
A czym szczotkujesz? Mojemu też strasznie kudełki wyłażą... ale on ma je krótkie i pewnie musiałabym jakąś rękawicą... coś typu jak jest do czyszczenia koni :D

axelka - 16 Czerwiec 2008, 19:25

Szczotką dla królika :)
Koleżance odszedł jej maluch, więc dała mi "w spadku" szczotkę :)
Nieźle wyczesuje i sierść się po niej bardzo milutka robi :)

Aga - 16 Czerwiec 2008, 21:02

Basss jest mój,umowa adopcyjna już przesłana :blob: :mrgreen:
kochane stworzonko będzie moje ;)

Rashi - 16 Czerwiec 2008, 21:06

wziełas go pod kolor psa :mrgreen:
zartuje...gratuluje :D

juskro - 16 Czerwiec 2008, 21:09

Aga, jaki superancki :D gratuluje :) mam nadzieje ze bedzie miał dobrze u Ciebie :)
Aga - 16 Czerwiec 2008, 21:10

Ja też jakaś żółtkowa jestem więc będzie trio :mrgreen:
Trzeba będzie zrobić przemeblowanie,by klatka była między łóżkiem a szafą i nie będzie przeciągu i słońca popołudniu.
Klatkę na razie dostaniemy,trzeba kupić ładne miseczki,pojnik i kuwetę
taką mamy listę na razie :mrgreen:

Hefe - 16 Czerwiec 2008, 21:44

Aga no to super :) jedziesz po królasa czy przywiozą?
Julia - 16 Czerwiec 2008, 22:03

Aga,Gratulacje :mrgreen: Króliczek napewno będzie miał z Tobą dobrze :mrgreen:
axelka - 17 Czerwiec 2008, 07:36

Aga napisał/a:
przesłana :blob: :mrgreen:

Chyba nie pocztą? :shock:

Aga - 17 Czerwiec 2008, 08:57

axelka napisał/a:
Aga napisał/a:
przesłana :blob: :mrgreen:

Chyba nie pocztą? :shock:

owszem pocztą...ale internetową
Króliczek tak około 18 czerwca będzie u mnie,transport będzie zorganizowany.Samochód popsuty i nie mam jak dojechać do Wa-wy.
Na króliczym forum sporo osób chce mi pomóc,teraz tylko czekać.
Wiem tyle że Bas jest pozbawiony agresji,przez usunięcie siekaczy nie podgryza mebli,dużo przeszedł i jest teraz w DT.

axelka - 17 Czerwiec 2008, 09:04

internetową?
Pewnie przez kabelek USB :mrgreen: :mrgreen:

yuli - 17 Czerwiec 2008, 09:06

Aga napisał/a:
umowa adopcyjna już przesłana
axelka, czy nie pomyliłaś królika z umową adopcyjną? Bo co w tym dziwnego, że umowa jest przesłana pocztą? :P

Aga, super, to teraz czekamy cierpliwie na zdjęcia króliczka już u Ciebie jak będzie :)

Aga - 17 Czerwiec 2008, 09:08

przez niewidzialny kabelek co jest podłączony przez wszystkie poczty - WP,onet,interia,tlen itp. :P :mrgreen:
Muszę zamówić jakieś zioła.Radzono mi z Zuzali czy Herbal Pet i chyba takie poszukam.
Młody musi jeść startą marchewkę,ale toż to nie problem.
Obecnie jest na diecie warzywnej i granulat Vitapol i animals,ja z animals karmię chomika - jest dobra,a dla królika to nie wnikałam dokładniej

axelka - 17 Czerwiec 2008, 09:10

yuli, na początku zrouzmiałam, że to właśnie królik ma być wysłany w paczce :shock:
Niektóre hodowle tak robią...

Aga - 17 Czerwiec 2008, 09:20

na allegro jest milion takich ogłoszeń,np.
http://www.allegro.pl/sho...2+wys%C5%82any.

axelka - 17 Czerwiec 2008, 09:42

może i żywe przesyłki są traktowane bardzo priorytetowo, ale nikomu nie byłoby miło, jakby ktoś go w paczce wysłał. :evil:
Aga - 17 Czerwiec 2008, 09:48

Ale taka przesyłka idzie przynajmniej dwa dni,nie wiem kto wpadnie na pomysł żeby wysyłać żywą istotę bez wody w ciemności.Stres pewnie odegrałby dużą rolę w późniejszej psychice zwierzaka.
Cytat:
ale nikomu nie byłoby miło, jakby ktoś go w paczce wysłał. :evil:

w tym że zwierzęta nie potrafią mówić i nie mają jak wypowiedzieć swojego zdania,nie potrafią się sprzeciwić - warto taką osobę znaleźć wsadzić do pudełka i po całej Polsce wozić w samochodzie kuriera i traktować jak puste pudełko - może wtedy ludzie zaczęli by myśleć co myślą takie zwierzątka ale już nie Offtopujmy

axelka - 17 Czerwiec 2008, 09:52

Niektóre króliki z wadami serduszka, na skutek dużego stresu mogą paść :/ Więc to naprawdę głupi pomysł :(
A Zuzia ma nową zabawkę- sznurek do przeciągania dla psa :lol: I uczę ją "aportować".
Rzucam sznurek, Zuzia biegnie do niego, potem do mnie i dostaje smaczka za to :) Ale jeszcze słabo wychodzi :(

Aga - 17 Czerwiec 2008, 09:59


patrząc na zdjęcie wydaje mi sie taki sympatyczny,jak aniołek :serca: :serca:

axelka - 17 Czerwiec 2008, 10:01

Każdy królas tak wygląda....
Jakiś czas :evil:

Aga - 17 Czerwiec 2008, 10:03

Nie każdy :P widziałam i mniej ładne,on ma taką śliczny chłopięcy pyszczek.
Bass do niego ładnie pasuje;)

axelka - 17 Czerwiec 2008, 10:06

Jeszcze się okaże, czy to aniołek :evil:
Foxy - 17 Czerwiec 2008, 10:47

On tak jakoś niewinnie wygląda, że aż się go boję :mrgreen:
A tak serio, to śliczny jest :] ÂŁadnie się komponuje z otoczeniem :]

Bedzium - 17 Czerwiec 2008, 21:01

No to i ja wstawię trochę zdjęć mojej czarnej mordeczki :serduszka:






całkiem świeże zdjęcia :)

DoTi xD - 17 Czerwiec 2008, 21:18

jaki sweeet :mrgreen:
mam taka sama klatke [chodzi o wielkosc] :P

Bedzium - 17 Czerwiec 2008, 22:52

Ja jak kupowałam klatkę to musiałam w sumie na ostatnią chwilę i padło na taką. Na szczęście Hepka będzie miała domek z wybiegiem (na letnie dni) w sierpniu :)
O i mam filmik jak kica po działce a ja za nią krok w krok :P
http://pl.youtube.com/watch?v=OGsjKVZIbBM

DoTi xD - 17 Czerwiec 2008, 23:01

heh
jakei ma spontaniczne ruchy :P
moj to taki kloc co kicnie raz i stoi..^^
dopiero jak lepiej pozna teren to sie rozpedza na dobre :evil:

yuli - 18 Czerwiec 2008, 07:16

Cudny ten czarny króliś. Takiego już mogłabym mieć :mrgreen:
Ślicznie kica :)

Bedzium - 18 Czerwiec 2008, 08:29

No ogólnie jest bardzo żywym królikiem i w dobrej kondycji :)
Ale jak chcę ją złapać do klatki to trochę muszę się namęczyć :roll:

DoTi xD - 18 Czerwiec 2008, 10:39

ohh
no to podobnie jak ja :P
jak widze ze mu nie pasi na polku to chce go zlapac i wtedy takiego napedu dostaje ze łooo :P

edit:
aa!!
i wracajac do krolika Agi..
radzilabym sie upewnic czy nie jestes uczulona na krolicza siersc 8-)

axelka - 18 Czerwiec 2008, 13:05

DoTi xD , ma rację, bo większość adopcji "Pilnych" jest uzasadniona alergią domowników :(
Klajda94 - 18 Czerwiec 2008, 20:38

Już powinnaś go mieć ;) Zdjęciaaa ^^
Aga - 20 Czerwiec 2008, 14:36

Za miesiąc :P 18 lub 19 lipca
nie wiem może mi się w suwaczku pokićkało ale jeszcze cały miesiąc
Pani Ola ma jeszcze zadzwonić do Pani Małgosi,która się opiekuje Basimkiem,potem Pani Ola ma porozmawiać z moją mamą.
Na razie wszystko jest na dobrej drodze :mrgreen:

edit:
Mam alergię na pyłki lipy i jakiegoś tam jeszcze drzewa.
Na sierść zwierząt nie mam,bo miałam robione w maju badania.
Spokojna głowa ;)


edit:
Pochodziłam po zoologach(szukałam piłeczki dla Rośka i patrzyłam jakieś transportery,klatki etc. dla Basa)
w jednym były dwa duże szaraki - pewnie nikt ich nie chce,ciasno miały w tych czterech,szklanych ścianach :(
W drugim był śliczny malutki,czarno-biały lewek,lizał mi palce,był taki fajniasty
mama pyta :
-chcesz
ale ja powiedziałam stanowczo
-Nie!,Basim na mnie czeka
i poszłam
potem wróciła do pierwszego i kupiłam piłkę,kurczę nie mogę się bardziej doczekać królika niż kolonii,ale pewnie nie raz zbój mnie wkurzy :mrgreen:

axelka - 21 Czerwiec 2008, 06:13

I nie raz coś zje/pogryzie/zepsuje itp, sale taka już natura królików,choć nie są gryzoniami
Aga - 21 Czerwiec 2008, 12:02

Jakiej firmy podajecie granulaty,sianko i inne ?
Ja będę podawała Basimowi granulat Cuni Complete albo Duo Cuni
sianko obowiązkowo z Zuzali,bodajże jest z ziołami,melisą i miętą
i suszki typu liście poziomki,truskawki,suszone marchewki itp. ;]

Hefe - 21 Czerwiec 2008, 15:08

sianko ze stadniny ;] ew. kupione w sklepie zoo... które pochodzi z ul. Wręczyckiej w Częstochowie... :roll:
A jedzenie na początku dawałam z tekturowego pudełeczka.. nie pamiętam firmy... :roll:
Teraz u zaufanego pana na wagę ;] tak, tak... i proszę nie mówić, że kukurydza jest inna niż "firmowa"
Nie kupuje ze względu na firmę... No chyba, że chodziłoby tu o problemy ze zdrowiem.....
Siano i owszem próbowałam w różnych punktach... i więcej już nie kupię w niektórych... ale to inna bajka.
A jak mamy kupować firmowo to vitapol ?

axelka - 21 Czerwiec 2008, 18:44

Hefe napisał/a:
A jak mamy kupować firmowo to vitapol ?

Słyszałam, że to dość marna firma, ale nie wiem.
Aga napisał/a:
sianko obowiązkowo z Zuzali,bodajże jest z ziołami,melisą i miętą
i suszki typu liście poziomki,truskawki,suszone marchewki itp. ;]

A ja daję zwykłe z zoologam które Zuzi bardzo smakuje ;)

Aga - 21 Czerwiec 2008, 19:09

Ja tam wolę karmić czymś czym karmią prawie wszyscy na króliczym forum,przynajmniej wiem że jest dobre a Zuzala to podobno najlepsza firma ,która produkuje różne suszonki dla królików i gryzoni
suszki wszelkiego rodzaju kosztują 4zł za około 100 coś gram[są różne w podobnych cenach]
za to sianko 2.80zł - czyli cena nie jest jakaś kosmiczna a warto,podobno z miętą jest dobre bo działa dobrze na trawienie,z melisą działa uspokajająco

draca-ena - 23 Czerwiec 2008, 12:34

Aga napisał/a:
za to sianko 2.80zł - czyli cena nie jest jakaś kosmiczna a warto


nie mam królika, ale warto, warto. wg mnie - najlepsze siano jakim można karmić, moje szylaki je jedzą od dsamego poczatku ;) . a miętowe jak pachnie... mmm...
ogólnie Zuzala ma najlepsze produkty. Herbal PEtts to już nie to samo (np. dla szyli jest w kilku produkach za dużo ziół moczopędnych, których szyle w trakich ilościach dostawać nie powinny więc ktoś kto ustala skład jest "nie teges" no i zwykle to taka mielonka że nie wszystko jest jedzone, zresztą z tego co widać oni ładują wszystko w reklamę, nie jakość).
z firm z ziołami polecić moge jeszcze Herbal Farm - ale ten jest chyba nieco droższy od Zuzali.

Vitapol - wg mnie nie najlepsza marka, jeśli już o tym mówić. swego czasu miałam w kilku opakowaniach robale i jakoś się zraziłam. składu dla królika nie znam, wiem że dla szynszli na przykład jest tak średnio dobrany.

Psiarka :) - 23 Czerwiec 2008, 12:54

Ja kupuje dla królika rzeczy na jakie mnie stać.dla mnie nie liczy się cena a jakość i co Płucek lubi
Commi - 23 Czerwiec 2008, 17:06

Zgadzam się z Psiarka:) bo to co jest tanie to jest do D..y
juskro - 23 Czerwiec 2008, 20:50

moj Pietruś (Salem) polubił sianko z ziołami za ok 3,60 zł, wiadomo cena sie dla mnie nie liczy tylko zdrowie i smaki mojego królisia, ostatnio w sklepie wydałam na niego ponad 20 zł za sam pokarm dałam 13 zł, ale juz go nie kupuje przerzuciłam go na Frykasy :P z poczatku "kręcił nosem" ale teraz zajada az mu sie uszy trzęsą. W sumie to najwiecej zajada sianka i zieleniny czyli: nać pietruchy, nać marchewki, nać rzodkiewki, nać selera, no i troszke warzyw czyli ogórek zielony, marchewka, pietruszka, czasem seler sie nawinie :) Nie mogłoby zabraknąć paru owoców które również chętnie zajada: truskawki, poziomki no i czasami kawalątek jabłka no i rodzynki ale tylko troszke :) Kupiłam mu też takie "dropsy" porowo-selerowe dla królasów to za dobre sprawowanie dostaje dropsika :D Sysko zajada az mu sie uszy trzęsą :D i ogolnie jest zdrowy, ruchliwy i fikuśny :D Staram sie dobierać tak mu pokarm aby mu nie zaszkodzic, dużo czytam na temat "co moze zaszkodzic, co nie musi szkodzić i co szkodzi" wiec małe rozeznanie w tym mam :) Najważniejsze jest to ze dobrze sie nam żyje razem :) On przerósł moje najśmielsze oczekiwania, jestem zaskoczona pozytywnie tym jaki nawiązałam kontakt z tym malym szarakiem.

Oto kilka fot:












Strasznie lubie jak skacze po moim łóżku i walczy z fałdami na kołdrze, śmiesznie to wygląda i ogolnie wydaje mi sie ze ma ADHD :P haha jestem szczesliwa ze go mam ;)

draca-ena - 23 Czerwiec 2008, 21:07

Commi napisał/a:
bo to co jest tanie to jest do D..y


ech, niekoniecznie... HP i Zuzala mają mniej więcej takie same ceny. HP jest często do d..., Zuzala nie. Herbal Farm jest droższy od Zuzali, ale jakość porównywalnie ta sama, z czego ja Zuzalę uważam w większości za lepszą. Przy zwierzętach liczy się skład (oj, trzeba umiejętnie dobierać ziółka i wiedzieć ile ma byc czego w danym pokarmie)i jakość, a nie cena. To, ze badziewie jest najtańsze - bywa, ale niekoniecznie tak jest zawsze.
Pokutuje u nas stwierdzenie, że to co najdroższe jest najlepsze - a nie zawsze tak jest. A wystarczy choćby spojrzeć na karmy dla psów - wg mnie Acana jest lepsza od Royala i Eukanuby, a przecież jest tańsza :roll: .

Aga - 24 Czerwiec 2008, 08:00

Z Vitapolsu kupowałam karmę chomikowi,to była czysta mieszanka a myślałam że granulat będzie.
Mieszanek nie podaje się królikom przede wszystkim bo składają się głównie ze zbóż.

juskro podobno takie dropsy to samo świństwo

axelka - 24 Czerwiec 2008, 08:49

Za to mieszanki można sadzić w doniczkach :mrgreen: Czytałam o tym na króliczym forum, posiałam mieszankę, jakiś czas temu, patrzę , a tu zielone kiełki w doniczce :mrgreen: Zuzia za nimi szaleje 8-)
Bedzium - 26 Czerwiec 2008, 21:30

oo to coś nowego :) Muszę sama poszukać tych kiełków. Ja jutro robię Hepce duże zakupy :) Już takie, że jak wyjadę to żeby brat miał co dać jej jeść :)
axelka - 27 Czerwiec 2008, 06:58

Szczerze, to nie sądziłam, że z ziaren coś wyrośnie, a tu taka niespodzianka ;)
A tymczasem robię filmik o Zuzi i pojawiam się z nowymi fotkami ;) Uczę kotka (bo tak na mojego uchola mówię- kotek) stawania słupka (na tylnych łapkach) na zawołanie. Czasem się udaje, ale zwykle muszę ją przekupywać jedzonkiem ;)
A więc popatrzcie jak teraz mój kotek wygląda (moim zdaniem się zmieniła, nie tylko urosła)

Tutaj wygląda, jakby jej się z głowy dymiło :lol:

A tu zakazany ryj.. to znaczy eee... przesłodka buziunia, oczywiście :cfaniak:

"Dobra, zrobię fajną minę, tylko dawaj żarcie, taniej niż za trochę natki się nie sprzedam!"

"Nuuda"


"Przez ciebie wyszłam jak foka!"
A teraz stawanie na łapkach:



"Mona Lisa" przy mnie wymięka!"

"Czyż nie jestem słodka?" :)



"Dobra, a teraz daj mi spokój, bo pójdę spać za rower i nie wyjdę. No chyba, że dasz mi trochę jedzonka, to może zmienię zdanie" :)

Aga - 27 Czerwiec 2008, 07:33

Fajny ten Twój kotek, i porównując naprawdę sporo urosła.
Jeszcze pewnie i tak urośnie :mrgreen:

axelka - 27 Czerwiec 2008, 09:30

Wiem, w końcu ma ok 3,5 miesiąca, może nawet trochę mniej ;)
Bedzium - 27 Czerwiec 2008, 20:39

Śliczności ;) Naprawdę urocza jest :)
Ja mam filmik swojej uszastej z wychodzenia z klatki (coś takiego).

http://pl.youtube.com/watch?v=oBV8c8xaQTY
A zdjęcia dodam później jak załadują się.

axelka - 27 Czerwiec 2008, 20:57

Aga, Bedzium, dzięx :D
Twoja Hepcia też jest super :)
a oto efekt Axelkowej nudy, żałosny, ale cóż- taki los :| Ja naprawdę nie mogę się nudzić ;)

Bedzium - 27 Czerwiec 2008, 21:04

Super filmik :mrgreen:
Dziewczyno masz talent do mixowania filmików :twisted:

axelka - 29 Czerwiec 2008, 17:14

to nie talent. To zdjęcia, piosenki i program Windows Movie Maker (po polsku) ;)
Bedzium - 29 Czerwiec 2008, 19:22

O matko!
Jak to po polsku? Skąd taki masz? :)

axelka - 30 Czerwiec 2008, 06:02

Mam laptopa (system Vista) i od razu był w komputerze :shock: Jak tylko chcę oglądnąć jakąś fotkę, to u góry na takim paseczku są różne ocje i przygotuj film też.
Jak będę na swoim kompie, to dam screena )

Aga - 30 Czerwiec 2008, 08:53

Dziewczyny takie sprawy na PW a nie temat o króliczkach zaśmiecacie :maczuga:
A ja wracając do tematu mam problem z transportem,przez moją nieobecność pani Ola ma coś znaleźć.Za jakieś 3 i pół tygodnia Bas będzie u mnie ... prawdopodobnie :mrgreen:

P.S Ja mam Windowsa XP i Movie Maker mam po polsku ;]

axelka - 30 Czerwiec 2008, 09:15

dobra ostatni of-top: screen
A ja zamówiłam taką oto perełkę:
super paka :)
Na forum czytałam, że jest bardzo fajna :) A przy tym tania.
Mam nowe zdjęcia i filmik, na których Zuzia maltretuje kartonową rurkę po ręcznikach ;)

axelka - 30 Czerwiec 2008, 09:54

No i nie mogę edytować...
Oto sesja p.t "Walka z Rurą" ;) W środku schowałam zieleninkę ;)

"Najpierw trzeba powąchać..."

"Potem przechylić, może wypadnie?"
Nie chciało wypaść, niestety :P Ale Zuzia się nie poddaje...

"Przechylę mocniej!"
Ale jej nochal urósł :mrgreen:

"Może wciągnę noskiem?"
Ty narkomanko... :P
Zamierzony efekt przyniosło działanie a'la mrówkojad 8-)
języczkiem :twisted:

"Ha, kto jest mistrzunio?"
:lol:

Filmik obrazujący jak to było ;)
klik!
:)

Aga - 1 Lipiec 2008, 15:10

Mam na dworze w klatce małego zajączka ;)
przyszedł do nas po klatkę,chyba jest chory.Dałam mu jedzonko i się zobaczy czy przeżyje
Fotki dodam wieczorem

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 15:45

ojejj.
biedactwo
maly w sensie ze mlodziutki tak??
zadzwoncie po weta moze

Aga - 1 Lipiec 2008, 15:50

No biedny,czekam aż mama z pracy przyniesie mi glukozę.
Będę karmiła go mlekiem specjalnym[krowie + mleko w proszku + glukoza]
idę niedługo do weta,zobaczymy czy da się uratować
i dobrze że tato zabrał go z piachu bo by i tak zeżarł go jakiś kot czy pies[na pewno nie mój]
szukam kontaktu do pana ,który wychował od 1 dnia życia dwa zajączki

a malutki ,to nie zmieści mi się na ręce jest taki średniawy,mogę go zmierzyć na oko metrówką,tata mówi że sam powinien jeść,być może coś go atakowało i przyszedł tutaj,tylko wygląda właśnie na chorego
Już mi tato szykuje gumkę z wentylka od roweru, żeby nałożyć na strzykawkę
Po sierści widać że ma taką nieładną,miękką - no ten puszek
będziemy działać

bjossa - 1 Lipiec 2008, 15:58

rozumiem twoje intencje, ale trzymanie w domu dikich zwierząt jest łamaniem prawa, które wyraźnie mówi, że przetrzymywac dzikich zwierzat w domu nie wolno. Lepiej oddaj go do ogrodu zoologicznego lub do jakiegoś azylu dla dzikich zwierząt.
Aga - 1 Lipiec 2008, 16:01

A to władze muszą o tym wiedzieć ?? :roll:
piszę z panem ,który wychował dwa młode i jakoś to nie był problem z czego jednego ma dalej.
Jasne niech w zoologu zdechnie ,bo i tak się tam nikt nie zna,niech trzymają go w maleńkiej klatce ,bo u mnie ma dość sporą

bjossa - 1 Lipiec 2008, 16:04

Aga napisał/a:
Jasne niech w zoologu zdechnie ,bo i tak się tam nikt nie zna,niech trzymają go w maleńkiej klatce ,bo u mnie ma dość sporą

taa, bo zoo to umieralnia... :/

poszukaj azyli dla dzikich zwierząt i tam oddaj zająca. z którego chełmu jestes, bo jest ich kilka w Polsce?

Aga - 1 Lipiec 2008, 16:11

nie Chełmu,Chełma/k.Lubina
mówię o zoologicznych a nie o jakimś ZOO
w naszych zoologach nawet króliki czekają miesiącami
w jednym są dwa dorosłe kicajki
bjossa,na razie działamy po swojemu,mały ma jedzonko w klatce,jest w cieniu,czekam na glukozę i zaraz zrobię mu mleko,zobaczymy czy zje,może spróbuje puścić go na pole gdzie jest dużo zajęcy,jak pobiegnie to spoko jak nie to zabiorę z powrotem do weta bo jest obok

edit:
był przed chwilą sąsiad,który jest myśliwym i powiedział żebym go wypuściła na taką jedną duużą łąkę.ÂŻe jest zdrowy tylko go tu coś zagoniło i malutki się bał.
Transporterek umyłam właśnie i zaraz wyruszam małego wypuścić
;)

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 16:44

to dobrze
bo mysle ze bylby dla Ciebei sporym klopotem :|

Aga - 1 Lipiec 2008, 16:58

Cytat:
bo mysle ze bylby dla Ciebei sporym klopotem :|

eee... a dlaczego tak myślisz ?? :roll:

nie był by dla mnie kłopotem,bo tak czy siak jakby został to opiekowałby się tata ,który zna się na dużych królikach,bo ja czekam na Basima,który jest o wiele ładniejszy niż ten szaraczek :P

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 17:28

no to jak nei Ty mialabys miec z nim klopot to Twoj tata :roll:
i kolo sie zamyka..

bjossa - 1 Lipiec 2008, 17:51

juz pisałam, że trzymanie w niewoli dzikiego zwierzęcia jest niezgodne z prawem. I to nie jest tak samo jak hodowla królików. to jest dziki zając, nie widzisz rożnicy?
Aga - 1 Lipiec 2008, 17:56

przecież jest hodowla w Polsce zajęcy,czytałam
Cytat:
no to jak nei Ty mialabys miec z nim klopot to Twoj tata :roll:

Wiesz co chyba Ci sie wydaje ,że jesteś wielkim znawcą tego co uszate
Nie oceniaj pochopnie jak nie wiesz na czym 'stoisz'

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 18:24

Aga napisał/a:
Wiesz co chyba Ci sie wydaje ,że jesteś wielkim znawcą tego co uszate

mi sie nei wydaje :mrgreen:
Aga napisał/a:
Nie oceniaj pochopnie jak nie wiesz na czym 'stoisz'

przeciez sama tak napisalas

Aga napisał/a:
nie był by dla mnie kłopotem,bo tak czy siak jakby został to opiekowałby się tata


hmm?? :roll:

bjossa - 1 Lipiec 2008, 18:31

oczywiscie, że sa hodowle zajęcy.. najczęsciej po to aby wypuszczać je na wolność bo ich liczebność ciągle spada... zobacz w jakich wolierach żyja, jakie mają warunki... trzymanie sobie zajączka w domu to nie jest mądry pomysł. To jest bardzo ZÂŁY pomysł. Na hodowlę zajęcy trzeba miec pozwolenie.
DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 18:36

gadaj zdrow bjossa do tej dziewczyny nic nie dociera
ona jest najmadrzejsza i wszystko wie
co Ty glupia bedizesz jej gadac :? :roll:

Aga - 1 Lipiec 2008, 19:29

Ale ja przecież nie pisałam ,że chciałabym sobie go w domu trzymać ale był w dużej klatce dla dużych królików,na króliczym forum piszą że chore trzeba podleczyć,podkarmić i wypuścić na wolność.Nikt tu nie pisał o tym żeby został na stałe,a to łamanie prawa to chyba ,że ty byś zgłosiła że w Chełmie ktos trzyma małego zajączka :roll:

Cytat:

PostWysłany: Dzisiaj 19:36 Temat postu:
gadaj zdrow bjossa do tej dziewczyny nic nie dociera
ona jest najmadrzejsza i wszystko wie
co Ty glupia bedizesz jej gadac :? :roll:

Boże,co Ty gadasz ?
Ja dyskutuje normalnie,weź jak masz pisać bezsensu to lepiej nic nie pisz :roll: :roll:

juskro - 1 Lipiec 2008, 19:36

Aga napisał/a:
Ale ja przecież nie pisałam ,że chciałabym sobie go w domu trzymać ale był w dużej klatce dla dużych królików,na króliczym forum piszą że chore trzeba podleczyć,podkarmić i wypuścić na wolność.Nikt tu nie pisał o tym żeby został na stałe,a to łamanie prawa to chyba ,że ty byś zgłosiła że w Chełmie ktos trzyma małego zajączka :roll:

Cytat:

PostWysłany: Dzisiaj 19:36 Temat postu:
gadaj zdrow bjossa do tej dziewczyny nic nie dociera
ona jest najmadrzejsza i wszystko wie
co Ty glupia bedizesz jej gadac :? :roll:

Boże,co Ty gadasz ?
Ja dyskutuje normalnie,weź jak masz pisać bezsensu to lepiej nic nie pisz :roll: :roll:

jakby nie patrzeć Aga ma racje.. skoro piszecie ze spada liczebnośc zająców to moze lepiej niech ona go troche podleczy skoro jest chory etc. a potem moze pomyslec nad tym gdzie go odda nie mając na sumieniu tego ze mu nie pomogła.. a nuż oddała by takiego chorego i na następny dzien by zdechł tam gdzie go oddała. Wydaje mi sie ze Aga rozsądnie postępuje w imię zdrowia i życia tak małego zwierzątka.

Aga - 1 Lipiec 2008, 19:46

juskro dzięki za poparcie ;) a ja się cieszę że chociaż mogłam zobaczyć w spokoju małego zajączka,nakarmić go strzykawką pysznym mleczkiem i patrzeć jak zadowolony kica po trawie,puściłam go z pełnym brzuszkiem i miło wspominam te dwie godziny,biorąc go na ręce zapomniałam że biorę dzikie zwierze,a zachowywał się jak potulny baranek,wtulony w moją bluzę,potem się rozłożył na rękach :mrgreen:
Dopięłam swego,czego nie zrobiłam do końca przy znowu wypominanej Abi ;]
A tak poza tym to jest Szaraczek :



typowy szary zajączek

juskro - 1 Lipiec 2008, 19:49

Aga napisał/a:
juskro dzięki za poparcie ;) a ja się cieszę że chociaż mogłam zobaczyć w spokoju małego zajączka,nakarmić go strzykawką pysznym mleczkiem i patrzeć jak zadowolony kica po trawie,puściłam go z pełnym brzuszkiem i miło wspominam te dwie godziny,biorąc go na ręce zapomniałam że biorę dzikie zwierze,a zachowywał się jak potulny baranek,wtulony w moją bluzę,potem się rozłożył na rękach :mrgreen:
Dopięłam swego,czego nie zrobiłam do końca przy znowu wypominanej Abi ;]
A tak poza tym to jest Szaraczek :
Obrazek
Obrazek
Obrazek
typowy szary zajączek

spoko Aga :) ja poprostu nie lubie "bezmyslnej" krytyki :) ciesze sie ze zajączek wyzdrowiał i wrócił tam skąd przyszedł :D niech żyje sobie długo :)

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 20:03

Aga napisał/a:
Boże,co Ty gadasz ?
Ja dyskutuje normalnie,weź jak masz pisać bezsensu to lepiej nic nie pisz :roll:


ja rowniez staram sie z Toba rozmawiac normalnei ale chyba ubzduralas sobie ze sie na ciebei "uwziela" :roll:
nie badz zalosna :roll:

Aga - 1 Lipiec 2008, 20:07

Ale ja z Tobą nie chcę rozmawiać,bo z Tobą się rozmawiać nie da i poza tym trudno mi rozczytać to co piszesz
bjossa - 1 Lipiec 2008, 20:14

Aga napisał/a:
Ale ja przecież nie pisałam ,że chciałabym sobie go w domu trzymać ale był w dużej klatce dla dużych królików,na króliczym forum piszą że chore trzeba podleczyć,podkarmić i wypuścić na wolność.

zasady postępowania z dzikimi zwierzetami są proste:
nie brać do domu, nawet jak sie wydaje, że mały został opuszczony. Najlepiej go poprostu zostawić, jeśli jest to miejsce z jakiegoś względu niebezpieczne to należy go przenieść w bezpieczne miejsce nie pozostawiając 'ludzkiego' zapachu. Np. szybko przez worki foliowe. trzymanie u siebie zająca a potem wypuszczenie jest dla niego wyrokiem śmierci, nie dość, że śmierdzi ludźmi, to zatraca jeszcze umiejętność bronienia się przed drapieżnikami. Taki zając sie oswaja co może być przyczyną jego tragedii.
W sytuacji gdy zwierzak jest chory, albo poturbowany to trzeba go zanieśc do jakiegoś azylu, zoo, który ma warunki do hodowli dzikich zwierząt i umożliwi mu po podleczeniu powrót do natury.
Aga napisał/a:
Nikt tu nie pisał o tym żeby został na stałe,a to łamanie prawa to chyba ,że ty byś zgłosiła że w Chełmie ktos trzyma małego zajączka

z jakiegoś powodu nie wolno tego robić.. zastanów sie dlaczego.

juskro napisał/a:
skoro piszecie ze spada liczebnośc zająców to moze lepiej niech ona go troche podleczy skoro jest chory etc. a potem moze pomyslec nad tym gdzie go odda nie mając na sumieniu tego ze mu nie pomogła

watpie czy Aga ma wiedze z zakresu rehabilitacji dzikich zwierzat. Taka wiedze mją ludzie w azylach i zoo, i tam trzeba oddawac takie chore zwierzęta. Pomijam fakt, że Aga podała zajacowi krowie mleko co może być dla niego szkodliwe (dokładnie nie wiem jak to u zajaców jest, ale większosć zwierząt nie trawi dobrze krowiego mleka).
najwazniejsze aby nie szkodzić. Zabieranie zwierzka do domu to niestety jest najgorszy pomysł.

Aga - 1 Lipiec 2008, 20:18

bjossa,prosze Cie nie pisz głupot.
Kupiłam tłuste mleko krowie + mleko w proszku + glukoza iluś tam procentowa - to jest dobre mleko ,które podaje się zajączkom w niewoli,takie wypił i mu chyba smakowało
Ale ten zając nie oswoił by się przecież przed dobę czy dwie :roll:

juskro - 1 Lipiec 2008, 20:22

dobra koniec tematu jak macie sie gryść na tym forum, zajączek jest na wolności i sobie hasa po łąkach i lasach..a wy do kątów i pomyślec nad swoim postępowaniem. AMen :P
bjossa - 1 Lipiec 2008, 20:28

juskro napisał/a:
gryść na tym forum

ale kto kogo i gdzie gryzie :?: 8-)

Aga napisał/a:
Ale ten zając nie oswoił by się przecież przed dobę czy dwie

ale i tak śmierdzi juz ludzmi.

Aga napisał/a:
Kupiłam tłuste mleko krowie + mleko w proszku + glukoza iluś tam procentowa - to jest dobre mleko ,które podaje się zajączkom w niewoli,takie wypił i mu chyba smakowało

napisałam, że nie wiem jak to dokladnie jest u zajęcy, ale większość zwierząt źle krowie mleko przystwaja.. nie trawią go dobrze co moze doprowadzić do rozwolnienia, odwodnienia i śmierci. Nie nalezy brac dzikichj zwierząt do domu jesli nie ma wyraźnych oznak choroby czy jakiegoś uszkodzenia. A tak wtedy jak najszybciej trzeba oddać zwierzaka odpowiednim ludziom.

Aga - 1 Lipiec 2008, 20:42

Samo mleko zaszkodzi owszem bo nie zawiera żadnych substancji odżywczych,
po dodaniu mleka w proszku zrobiło się coś około 13% tłuszczu razem z glukozą,to zawierało to co powinno zajączkowi pasować,tak radził pan ,który odchował dwie sieroty więc jesli było sprawdzone zastosowałam
juskro ,bo Ciebie zaraz niechcący pogryziemy :P

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 20:45

Aga napisał/a:
Ale ja z Tobą nie chcę rozmawiać,bo z Tobą się rozmawiać nie da i poza tym trudno mi rozczytać to co piszesz


dziwne.. nie chcesz ze mna rozmawiac a caly zcas to robisz :roll:
a jak nei umiesz czytac to pierwsza klasa sie klania :roll:

bjossa - 1 Lipiec 2008, 20:47

wiesz ja znam ludzi co wychowują na krowim mleku psy choc wiadomo, że dla małego szczeniaka nie jest ono dobre.
Aga - 1 Lipiec 2008, 20:50

DoTi xD napisał/a:

a jak nei umiesz czytac to pierwsza klasa sie klania :roll:

ja jednak Tobie radziłabym przeczytać regulamin,i tak już dostałaś ostrzeżenie od Hefe
forum nie jest tylko dla Ciebie,staraj się pisać po polsku,używając znaków interpunkcyjnych,bo naprawdę trudno Cię odczytać

Cytat:
wiesz ja znam ludzi co wychowują na krowim mleku psy choc wiadomo, że dla małego szczeniaka nie jest ono dobre.

ja rozumiem,dlatego pierwsze co zrobiłam to zaczęłam czytać jak opiekować się zajączkiem,dowiedziałam się że nie należy dotykać go gołymi rękami,ale teraz wiem i nie zrobię następnym razem czegoś podobnego.Dobrze chociaż że był na tyle duży,że i tak kicał już bez matki

bjossa - 1 Lipiec 2008, 20:52

Aga napisał/a:
Dobrze chociaż że był na tyle duży,że i tak kicał już bez matki

i całe szczescie juz gdzieś tam sobie kica :)

DoTi xD - 1 Lipiec 2008, 22:01

Aga napisał/a:
ja jednak Tobie radziłabym przeczytać regulamin,i tak już dostałaś ostrzeżenie od Hefe
forum nie jest tylko dla Ciebie,staraj się pisać po polsku,używając znaków interpunkcyjnych,bo naprawdę trudno Cię odczytać


jak to napisalas dostalam ostrzezenie od hefe
a wiec nei ty jestes tu od pouczanai mnie
staram si episac po polsku a ze nei wychodzi.. :roll:
jesli tak trudno ci jest mnie odczytac to az tak sie nie poswiecaj :roll:

Aga - 2 Lipiec 2008, 07:09

Ale ja Cię upominam,bo nie każdy ma przyjemność domyślać sie co tu pisze,naprawdę forum nie jest tylko dla Ciebie,jeżeli Ci nie wychodzi pisanie to jak to ładnie napisałaś:
Cytat:
pierwsza klasa sie klania

Albo już wcale nie pisz,jak już nie piszesz z polskimi znakami to staraj się dobrze napisać słowo

DoTi xD - 2 Lipiec 2008, 08:07

a więc dobrze
z miłości do Ciebie tak właśnie będę pisać
teraz już możesz się doczytać?
skoro tak powiem Ci tlyko że wchodzisz na to forum, piszesz co Ci się przytrafiło a jeśli ktoś zrobi tylko nie przychylną Ci minę-wściekasz się
no bo co ja takiego napisałam?
ani nie stwierdzilam ze jestes nieodpowiedzialna [^^], ani nie wyraziłam jakiegoś sprzeciwu co do tego zająca :roll:
ja tylko podsunęłam Cimyśl ze trzymanie dzikiego zająca w domu jest naprawde nie lada rzeczą
uwierz mi że dla Twojego taty byłby to wielki kłopot zwłaszcza, że nie potrafiłby sie nim zająć [bo z tego co wiem to nie on wykarmił te dwa maluchy tlyko jakiś tam inny pan]
a zapewniam że szczytem marzeń Twojego taty po ciężkim dniu pracy byłoby zajmowanie sie dzikim zwierzęciem
tak więc najpierw sie zastanów czy ktoś nie ma racji a potem atakuj :roll:

Foxy - 2 Lipiec 2008, 08:20

Aga napisał/a:
ja jednak Tobie radziłabym przeczytać regulamin,i tak już dostałaś ostrzeżenie od Hefe
forum nie jest tylko dla Ciebie,staraj się pisać po polsku,używając znaków interpunkcyjnych,bo naprawdę trudno Cię odczytać
Uważaj, zebyś Ty ostrzeżenia nie dostała. Nie Ty jesteś od przywoływania użytkowników do porządku.

Jak Boga kocham, że polecą w końcu ostrzeżenia, bo mam dość ciągłego upominania niektórych żeby się uspokoili.
I radzę się naprawdę pilnować, bo niektórym się szykuje ostrzeżenie już od dłuższego czasu.
A czerwony komentarz dotyczy Was obu [Aga i Doti]

axelka - 4 Lipiec 2008, 06:44

Widzę, że tu kłótnia jakaś się zaczęła... I nie wiem czy będę bezpieczna wchodząc tu... A nuż mnie ktoś pogryzie, udrapie, albo przydusi... hmm... zaryzykuję :twisted:

Nie wiedziałam nawet jaką frajdę sprawię ZUZI dając jej do zabawy pudełko, w którym przywiozłam ją do domu 8-)

Najpierw trzeba pudełko powąchać...

... ze wszystkich stron...

... wspiąć się na górę i...

... zajrzeć do środka...

... powoli wejść....

CZEŚĂ† :mrgreen: Zieleninko 8-)
Fotek mam więcej, jak ktoś będzie chciał, to mogę wrzucić ;) :roll:

Hefe - 4 Lipiec 2008, 09:00

axelka, jasne dawaj zdjęcia ;) śliczny królas to miło się ogląda.
Julia - 4 Lipiec 2008, 09:47

Ale ona ma ciekawe umaszczenie ;) Świetna jest ;) Jak ja oddawałam mojego świniaka na wakacje/ferie,niosłam go w polarze :mrgreen: A potem jak już wrócił,to ten polar leżał za pralką i on cały czas się tam pchał :mrgreen: Chyba czuł swój zapach :mrgreen: Przepraszam za off,ale nie mogłam się powstrzymać :oops: Axelka,daj więcej zdjęć Paróweczki ;)
axelka - 4 Lipiec 2008, 13:28

Dodam fotki z biwaku, ale nie teraz, bo mi się nie chce wszystkich wgrywać na Fotosik ;)
Agata - 8 Lipiec 2008, 15:23

Ktoś wyrzucił królika na mój ogród. Byłam z nim u weta. Jest to dziewczynka, rasa Angora czy coś takiego. Jest wychudzona i trzeba ją odkarmić. Moja wiedza na temat królików jest równa zero. Poszłam dzisiaj do zoologicznego i kupiłam jakiś pokarm dla królików, ale nawet nie wiem czy dobry. Nazywa się Vitapol. Zaraz chyba jadę po klatkę dla niego. Czym powinnam tą klatkę wyłożyć. Na razie kupiłam jakieś miękkie wiórki z naturalnego drewna. Widziałam z zoologu też jakieś sianko. Kupiłam także taki jakiś żwirek chłonny. W ogóle napiszcie mi błagam czym wypełnić tą klatkę... tymi trocinami i zwirkiem czy kupić jeszcze sianko? Królik oprócz tej karmy dostał troszkę marchewki i bardzo mu smakowała. Nie mam czasu czytać tych wszystkich wpisów na forach więc liczę na to, że mi pomożecie, bo niedługo muszę mu przygotować jakiś kącik. Aha, kupiłam mu taki podajnik do wody, ale on za bardzo nie umie z tego pić. Nie wiem czy się nauczy czy dawać mu w miseczce.
axelka - 8 Lipiec 2008, 16:06

Natychmiast wywal trociny.
Kup żwirek niezbrylający się.
Dawaj królikowi sianko, także do klatki.
Nie możesz od razu wprowadzac dużych ilości nowej karmy- po kawałeczku.

zamów mu granulat Cuni Complete, pod żadnym pozorem nie karm mieszanką.
linki
www.uszata.com
http://www.aseti.strefa.pl/kroliki.php
www.forum.kroliki.com

Cuni Complete- http://animalia.pl/produk...3lika_500g.html
Chyba, że masz granulat Vitapola, jeśli mieszankę to nie dawaj. Poidełko podstaw pod pyszczek, albo nalej wody do ciężkiej miseczki.
Dawaj królikowi bardzo dużo sianka.
Fotki mieszanki (przykładowe)
http://www.kacikpupila.pl...art_chrumis.jpg
granualtu
http://www.aseti.strefa.pl/abc/vitapol1.gif

A;propos karmienia- ja daję granulat Vitapol Junior (tani), do tego Vitakraft Kids (drogi), zieleninkę, na razie żadnych warzyw i owoców.

Agata - 8 Lipiec 2008, 19:18

axelka napisał/a:
Natychmiast wywal trociny.


dlaczego? dzisiaj podpatrzyłam w zoologu ze tam króliki trociny mają

axelka napisał/a:
Dawaj królikowi sianko, także do klatki.


Dałam już :)

axelka napisał/a:
Kup żwirek niezbrylający się.


I ten żwirek ma być w całej klatce?

axelka - 8 Lipiec 2008, 20:44

Trociny pylą, uczulają, do tego wplątują się w sierść i nie chłoną zapachu ;)

A żwirek, albo w całej klatce, albo po rogach. Ja mam najwięcej w rogu, gdzie moja królinka się załatwia, a resztę klatki tez mam trochę wysypaną żwirkiem i troszkę sianka :)

DoTi xD - 9 Lipiec 2008, 10:06

moj krolik ma kuwetke w rogu i tam ma tylko zwirek
klatki nie wysypuje NICZYM
krolik mojej kolezanki przez trociny dostal kataru, wet dal mu antybiotyk ale niestety kroliczysko padlo PRZEZ TROCINY :x
do jedzenia granulat i wprowadzaj mu powoli warzywka
absolutnie nie mieszanki bo to sama chemia!!
klatka co najmniej 80 cm
z drutów a nie żadnego cholernego plastiku :shock:
sianko zawsze w klatce musi byc bo krolik sobie na nim zabki sciera
a w zoologu sa dla tego w klatkach trociny bo na nic innego zooglogow niestety nie stac
amenT :mrgreen:

Agata - 9 Lipiec 2008, 11:07

Dzięki za te informacje, ale królika dzisiaj oddałam sąsiadce, która ma dzieci i chętnie go wzięła. W bonusie dostała klatkę i jedzenie dla królika na jakiś czas. Mój pies po prostu bardzo chciał zjeść to stworzenie i nie mogłam go zatrzymać, ale cieszę się, że ma nowy domek.
axelka - 9 Lipiec 2008, 11:56

Oby tylko królik miał odpowiednie warunki i był często wypuszczany i oby tamci ludzie na karmili go trucizną (czyt. mieszanka) 8-)

A ja dam jedną fotkę Zuźki:



Chyba pójdzie na av :mrgreen: :P

DoTi xD - 9 Lipiec 2008, 13:48

oo
widze ze bedziesz miec taki sam avek jak na kigu :P :P

axelka - 9 Lipiec 2008, 16:51

Nom, ale ta fotka mi się tak podoba ;)
Margo - 9 Lipiec 2008, 16:52

Mój królik miał w klatce trociny i było w porządku. Dostawał też od czasu do czasu kolby o różnym smaku i nie miał problemów ze zdrowiem.
axelka - 9 Lipiec 2008, 16:56

No bo nikt nie potrafi oczami prześwietlić króliczka i nie widzi tego wszystkiego, co powoduje dawanie królikowi trucizny.
czyli:
dobry granulat powinien mieć mniej niż ok 2% tłuszczu
Przeciętna mieszanka ma 15%....

DoTi xD - 9 Lipiec 2008, 17:44

kolb nie mozna podawac ze wzgledu na miod znajdujacy sie pomiedzy ziarenkami bo szkodi krolika
a trociny.. oczywiscie ze nie na kazdego krolika zadzialaja alergicznie
zreszta tak jak z ludzmy
jednrgo cos bardziej uczula drugiego mniej ;)

axelka - 10 Lipiec 2008, 08:47

Kolby to po prostu przyklejona do patyka mieszanka, z tym, że jeszcze bardziej niezdrowa i kaloryczna :cry:
juskro - 10 Lipiec 2008, 20:04

To ja moje Truśka tez troche pokazę :P pozachwycajcie sie poki czas hahah ;P












8-)




teraz Truślinka szczęsliwa bo pani ma wiecej czasu dla Królaska :P (kontuzja stopy tzn. palec u stopy złamany :P )

axelka - 12 Lipiec 2008, 07:32

juskro, zdrowiej, a raczej zrastaj się szybko 8-)

To ja dam kilka zdjęć Zuziaka ze swoim wiklinowym domkiem ;)





To jest akurat ze Złotego Potoku :twisted:

ashtanga - 12 Lipiec 2008, 12:48

axelka, wlasnie sie zkochalam w twoim kroliczku! jaki sliczny! az zlapalo mnie za serce bo moja malutka montanka juz odeszla... :(
axelka - 12 Lipiec 2008, 13:16

ashtanga, dziękuję w imieniu Zuźki ;) Ten mały smyk zachwycił mnie, kiedy przyszłam po nią do sklepu, kiedy to Zuzia miała być Nikutkiem (Niko), ale wet, który ją zbadał, zanim ją kupiłam, powiedział, że to samiczka ;)
juskro - 13 Lipiec 2008, 19:43

pani połamana pani znudzona :D wiec królasek ma zdjęcia :D
teraz bede was katowac zdjeciami Salutka :D















ee co jest doktorku? :D


Saluszka Pietruszka jest moim pierwszym królikiem :D mile mnie zaskoczyl bo jest niesamowitym pieszczochem :D lekko pomiziam juz królasek jest cały mój :D jest moim IDEAÂŁEM królaska :D

Hefe - 13 Lipiec 2008, 19:49

http://i287.photobucket.c...ro/DSC01717.jpg
ale ślicznior urósł ;) coraz to większy... ;) muszę kiedyś mojego szarego buraka wkleić... no i duże uchole mu porosły ;) i jaką piękną ma plamkę na nosku :)

juskro - 13 Lipiec 2008, 19:56

Kochana moja wiesz ile teraz mam do przytulania :D ta plamka dodaje mu uroku :D hehe przez to lato wybielił sie troche ale zapewne na zime nabierze kolorów szarości :D
A Kcora musisz koniecznie wkleić musze go zobaczyc bo jestem ciekawa jak wygląda :D tzn wiem ale dawno go nie widziałam :D
dziękować za kompement w imieniu Truślinka :D :oops: :oops:

axelka - 13 Lipiec 2008, 20:12

juskro, katować? :shock: :mrgreen:
Przecież to nie żadne tortury, tylko przyjemność, patrzeć na Salemka :lol:

juskro - 13 Lipiec 2008, 20:16

juskro napisał/a:
juskro, katować?
Przecież to nie żadne tortury, tylko przyjemność, patrzeć na Salemka

wiem, :P specjalnie tak napisalam :P wiesz zeby nie bylo ze sie lansuje :P

axelka - 13 Lipiec 2008, 20:25

E tam, lansuje :P Salem jest świetny :) Szare króliczki są śliczne, ale ja i tak wolę moją Zuzannę :twisted:
juskro - 13 Lipiec 2008, 20:26

axelka napisał/a:
E tam, lansuje Salem jest świetny Szare króliczki są śliczne, ale ja i tak wolę moją Zuzannę

wiesz ja raczej gustuje w płci przeciwnej :P
ale Twoja Zuzka smakowita jest :D w sensie ze śliczna :D taka puchata :D a dokucza bardzo czy jest raczej spokojnym królaskiem?

axelka - 14 Lipiec 2008, 07:53

Dokucza, najbardziej w nocy :P
Wskakuje mi na łóżko i bodzie noskiem tak długo, aż w końcu zacznę ją głaskać ;) To miłe, ale kiedy chce mi się spać, zdecydowanie mniej :P
Oprócz tego wciąż próbuje uciec z pokoju, już dwa razy ją uderzyłam drzwiami. Lubi się kręcić pod nogami, dlatego kilka razy ją kopnęłam :oops: Na szczęście niezbyt mocno.
No i często dostaje szajby, czyli biega jak szalona po pokoju i obija się o meble :lol:
No i nie może siedzieć w klatce dłużej niż pół godziny, bo zaczyna ją gryźć, rzucać michą itp.

juskro - 14 Lipiec 2008, 08:58

axelka napisał/a:
No i nie może siedzieć w klatce dłużej niż pół godziny, bo zaczyna ją gryźć, rzucać michą itp.

no to trzeba jej tego oduczyć, nie reaguj na to... mój Salem tez mial takie napady ale nie reagowałam na to to przestawał. Czasami nadal gryzie klatke jak tylko ktos jest w pokoju ale nikt nie reaguje na to, wszystko ma. jedzenie, picie, sianko wszystko jest wiec nic wiecej mu nie potrzeba a to ze gryzie to ja wiem ze chce wyjsc ale akurat nie moze. Tego trzeba nauczyć.
TO na noc jej nie zamykasz? jeśli w nocy tez Ci szarpie klatke to zakryj ją jakims cienkim ale nieprześwitującym materiałem. Ja wykopałam jakies 2 stare małe reczniki cienkie i na noc Salemowi przykrywam klatke. Całą noc prześpie bez ani jednego trzasku klatką. Jedynie co to wiadomo chrupnie sobie marchewe albo sianko zacznie wcinać z pasnika ale klatki ani rusz :) Polecam :P

axelka - 14 Lipiec 2008, 09:16

Nigdy nie jest zamykana na noc ze względu na to, że króliki to nocne zwierzęta, no i nie dałaby mi spać. W sumie w ogóle nie jest zamykana, ale nie sprawia większych problemów, bo zwykle śpi za klatką pół dnia, a drugie pół (to już większy problem) rozrabia :mrgreen:
Aga - 15 Lipiec 2008, 08:12

Agata ciekawe kto był tak głupi ,żeby wyrzucić króliczka do jakiegoś ogrodu.Pies czy co innego - uchol nie umiał by się obronić.

Ja czekam w końcu na Basa,niestety dowiedziałam się że po 20 ,bo pani która się nim opiekuje wyjeżdża[króliczki są pod dobrą opieką] i chciałaby sama wyprawić Basima do nowego domu.

Dziś zamówię jedzonko,żwirek,miseczkę ceramiczną i jakoś dojdzie na dniach,możliwe że wyjadę na wieś z kundlem odpocząć bo potem już mi się z nim chyba nie uda pojechać.

Podobno je granulat z Vitapolu i chyba Frykasa z Animalsu ,będę mu mieszać z Duo Cuni aż całkiem przejdzie.
Sianko i suszki z Zuzali,co jeszcze jest nam potrzebne?

axelka - 15 Lipiec 2008, 08:43

Cierpliwość, humor, zaufanie.
Nie lepiej przejść na Cuni Complete? Ma chyba lepszy skład i nieco mniej tłuszczu ;)
Tylko ja bym poczekała ze zmianą granulatu jakieś dwa tygodnie. Nie dość, że króliczek nagle jest w zupełnie innym miejscu, to jeszcze karmę ma inną ;) Niech się troszkę przyzwyczai, bo zbyt dużo zmian, raczej ucholom nie służy.
Przyda ci się klatka, kuweta, łopatka do kuwety, poidełko...
A jaki żwirek zamawiasz? Podobno Pigwa jest niezła.

Aga - 15 Lipiec 2008, 09:00

Klatkę ma swoją,właśnie oto chodzi że zmieniać mu na początku nie będę.
Pani mi poleciła Duo Cuni to nie robi różnicy 0,5 % tłuszczu od Cuni Complete
a teraz zamówię bo mi wejdzie w przesyłkę tak czy siak.
Kuwetę już mam,poidełko mu kupię w zoologu,szukam rzeczy ,których nie znajdę u siebie a zamówię raz przez neta
Słyszałam że Pigwa strasznie się pyli ale zamawiam z Cat's Dream
Z Zuzali kupuję sianko do paśnika a do klatki mogę dać zwykłe sianko z zoologa ?

juskro - 15 Lipiec 2008, 09:05

eee moj krolas ma tylko sianko w pasniku bo jak sama zauwazylam cokolwiek sie znajduje na spodzie klatki on to przesuwa z daleka od swojego legowiska, a spi na czystym (bez zadnych sianek itp) spodzie od klatki :P jedynie co ma wyscielone to kuwete żwirkiem i to mu pasuje :)
axelka - 15 Lipiec 2008, 09:08

Ja i do jedzenia i na dno klatki (oprócz żwirku) daję sianko z gospodarstwa agro gdzieś w Wielkopolsce - jest w dużych paczkach, tanie i bardzo smakuje Zuzi, z neta nie zamawiam (potem będę CC), bo za przesyłkę (ok 5-8zł :shock: ) to bym kupiła co najmniej 4 paczki tego "zwyczajnego" sianka.
A co do suszków- kupiłam Zuzi mieszankę ziółek dla królika, ale jej nie posmakowały, więc nie kupuję.

Aga - 15 Lipiec 2008, 09:14

dzięki juskro,to w takim razie jak będzie potrzeba coś dokupię ;)
Już zamówiłam to co mi jest chyba najbardziej potrzebne
Właśnie też mnie to dziwi ,że przesyłka strasznie droga jest
u mnie wychodzi jakieś 11,50zł,bo i karma kilogram i reszta
dlatego wzięłam sianka 3 paczki

axelka - 15 Lipiec 2008, 09:51

I dlatego ja w miarę możliwości nic przez internet nie zamawiam ;)
Spytam się w pobliskich zoologach, czy mogę u nich zamówić CC, to wtedy trochę oszczędzę.
Aga- a jak duża jest klatka Basima?

Aga - 15 Lipiec 2008, 10:06

100cm podobno,w każdym bądź razie ja i tak planuję ,że będzie dużo czasu spędzał poza nią.
W miarę sił jak się przyzwyczai do nowego domku będę mu mogła kupić nową,ale jak ta będzie dobra i ładna to to nie problem.

axelka - 15 Lipiec 2008, 11:45

100cm, to duża klatka, z pewnością wystarczy. Nie chodzi tu o wygląd, bo królikowi nie robi różnicy, czy dno klatki ma odbarwienia czy jest lśniące ;)
A "dużo", to konkretnie ile? Najlepiej, żeby królik dużo biegał wieczorem i w nocy, bo to nocne zwierzątka. 3 godziny dziennie to minimum!
A ja mam kilka fot Buziaka i was nimi pomęcze :twisted:
zaczynam od ryja:

Ostatnio przyłapałam Zuzię na drzemce pod śpiworem:




I inne fotki:

:lol:




:) :) :)

Margo - 15 Lipiec 2008, 11:56

Teoretycznie miałam królika ale jak czytam Wasze posty to okazuje się,że niewiele wiedziałam o żywieniu etc.

Powiecie czym powinno,a czym nie żywić króla ? ;)

Hefe - 15 Lipiec 2008, 12:00

juskro napisał/a:

A Kcora musisz koniecznie wkleić musze go zobaczyc bo jestem ciekawa jak wygląda :D tzn wiem ale dawno go nie widziałam :D



Margo - 15 Lipiec 2008, 12:02

Kochany królinior :]
proszę o odpowiedź na mojego wcześniejszego posta żeby nie zginął :P

Hefe a to jakaś rasa ? bo ja miałam angorę miniaturę,jeżeli takie coś istnieje :mrgreen: Tak mi powiedziano.

axelka - 15 Lipiec 2008, 12:04

miniaturki są:
gładkowłose
angorki
lewki
baranki
i "mieszańce", czyli kroliki które mają cechy kilku różnych ras ;)
O żywieniu czytaj
www.uszata.com
dowiesz się wszystkiego.
podstawowa zasada to
woda+sianko+dobry granulat :)

Hefe - 15 Lipiec 2008, 12:06

No jest angora ;) taka włochata ;) mój nie ma pewnie rasy.. jakaś zminiaturyzowana... ale zwykły "kundel" z niego ;)

Margo z tego co pamiętam trochę o żywieniu jest w pierwszym poscie tzn. takie co wolno a co nie ;) ale to i tak nie wszystko.
Podstawową żywienia są siano, ziarno i woda... w owocach/warzywach jest wiele soku=woda i witamin dlatego dobrze jest dawać... Jak kac nei dostanie w ciągu dnia marchewy albo jablka to co najmniej 2 poidelka musi wychlać .. a tak to jedno styknie ;)

juskro - 15 Lipiec 2008, 12:07

Hefe napisał/a:
juskro napisał/a:

A Kcora musisz koniecznie wkleić musze go zobaczyc bo jestem ciekawa jak wygląda :D tzn wiem ale dawno go nie widziałam :D

Obrazek
Obrazek

ale Kacor jest ciemny :D heheh ciemniejsza str mojego Salema, heheh a uszy ma takie malutkie, moj to ma uchole jak radary :P hehe

Hefe - 15 Lipiec 2008, 12:09

Właśnie mówiłam, że Twój ma wielgachne usiska :P :P
Taaak.. z charakteru to też ciemny charakter ;) na tym 2 zdjęciu wyszedł ciemno.. ale w rzeczywistości jest jaśneijszy ;) potem moze mu zrobie jakieś inne :)

axelka - 15 Lipiec 2008, 12:12

Hefe napisał/a:
ziarno

:shock: :shock: :shock:
granulat
mieszanki są zakazane, powodują otłuszczenie wątroby, co prowadzi do smierci...

Aga - 16 Lipiec 2008, 08:51

axelka tak naprawdę mało osób których znam karmi króliki granulatem.
Mam właściwie 4 koleżanki,kupują w zoologu co jest.
Ziarno owszem jest niezdrowe ale nie zawsze nawet nie słyszałam o czymś takim żeby uszor zdechł prędzej umrze przez weterynarza jak mu poda krople na pchły czy coś takiego.

Po zakupach normalnie się przepłaciłam
kupiłam[sianko x2,karmę,żwirek i miseczkę] to wydałam 30zł + jeszcze 16zł przesyłka :shock:
kurcze nie opyla mi się.Dobrze że transporterkowy koszyk mam,kuwetę to mam taką podstawkę plastikową i na razie kupować nie będę ;]

juskro - 16 Lipiec 2008, 09:23

j na początku karmilam mojego mieszanką bo tak byl karmiony w zoologu, pozniej przerzucilam go na granulat którego nie chciał jeśc to wrocilam na mieszanki...po jakims czasie wypróbowałam frykasy które mu smakują.
Ja mysle ze mieszanki ziarnowe nie sa az tak szkodliwe, zreszta dziki królik nie szuka frykasów czy jakis innych granulatow w naturze tylko je ziarno chyba i jakoś zyje.

axelka - 16 Lipiec 2008, 10:32

Króliki w naturze nie jedzą ziarna ;)
Obgryzają korę, jedzą liscie, trawy, korzonki i inne ;)
Ja Zuzę karmiłam mieszanką 2 tygodnie po kupnie, ażeby jej tak nagle nie zmieniać diety.
Potem był Frykas (smakuje królikom, ale ma słabiutki skład- mało włókna, mało białka, za to malutko tłuszczu :P ), potem dodawałam AlfaAlfa (bardzo Zuzi smakował, ale niestety był to tylko lucernowy granulat więc odpada), teraz Zuza je Vitapol dla młodych królików (jakoś ujdzie, ale nie jest zbyt dobry) i niewielkie ilości Vitakraft Emotion for Kids (to jest właściwie mieszanka, bardzo droga co prawda, ale nie ma aż tyle tłuszczu i Zuzia ją lubi.)
Kupiłam też Ring-Rols z Vitapola, takie ziołowe kółeczka i daję raz na jakiś czas, jako smakołyk.

Dla porównania- odpowiednia ilość tłuszczu w diecie króliczka
poniżej 3 %
mieszanka ma zaledwie 15,8 % tłuszczu...
Przynajmniej ta, którą sadzę w doniczce, aby mieć pyszną zieleninkę dla Zuzy.

Margo - 16 Lipiec 2008, 10:33

axelka widzę,że znasz się na królikach :]
Aga - 16 Lipiec 2008, 10:39

axelka napisał/a:
Dla porównania- odpowiednia ilość tłuszczu w diecie króliczka
poniżej 3 %

Cuni Duo uważa się za bdb granulat dla królika a ma aż 3.5% tłuszczu :twisted:

axelka - 16 Lipiec 2008, 10:39

mArGoSiA, nie znam się :oops:
Tylko mam podstawowe informacje, bo jak mi się nudzi, to lubię czytać uszatą stronę, zawsze jakaś wiedza pozostanie :)
Ale wielu rzeczy nie wiem, szczególnie w kwestii zachowania królików :oops:
Aga napisał/a:
Cuni Duo uważa się za bdb granulat dla królika a ma aż 3.5% tłuszczu

Ale nie 15.... pół procenta nie robi aż takiej kolosalnej różnicy, ale ok. 3 razy więcej już tak...
chyba, że to była jak sądzę ironia...

Aga - 16 Lipiec 2008, 10:47

axelka a jakiego żwirku ty używasz? Bo już zmienię temat iż mnie interesuje :P
juskro - 16 Lipiec 2008, 10:50

ja kupuje taki na wagę, nie wiem jaki to jest ale jest dobry :D tzn. nie wiem czy o to chodzi ale ja mam taki granulat co jak zwigotnieje to sie rozsypuje chocby na piasek :)
axelka - 16 Lipiec 2008, 11:03

ÂŻwirek beznazwowy w przezroczystym opakowaniu :) Całkiem dobry, w miarę chłonie zapach, chociaż trzeba go sporo sypać, szczególnie w kącik, gdzie Zuza się załatwia :)
Margo - 16 Lipiec 2008, 11:04

Mój królik miał w klatce siano z trocinami,nie miał żadnego żwirku. To źle ?
Aga - 16 Lipiec 2008, 11:11

drewniany tak ?
Margo - 16 Lipiec 2008, 11:13

Aga co drewniany ? :roll:
axelka - 16 Lipiec 2008, 11:21

Cytat:
Mój królik miał w klatce siano z trocinami,nie miał żadnego żwirku. To źle ?

żwirek, to jest można powiedzieć zastępstwo dla trocin- nie pyli, nie uczula, jest wydajniejszy i chłonie zapachy :) Można powiedzieć, że to sprasowane w granulki trociny.
Aga napisał/a:
drewniany tak ?

niezbrylający się, drewniany oczywiscie :)
mArGoSiA napisał/a:
Aga co drewniany ? :roll:

żwirek :P

Margo - 16 Lipiec 2008, 11:24

axelka dzięki za odpowiedź :] a z tym drewnianym to nie załapałam :P
axelka - 16 Lipiec 2008, 11:47

Trociny też są drewniane :P
Aga - 17 Lipiec 2008, 19:25

Rozmawiam z panią Olą - wolontariuszką ,która prowadzi sprawę Basa
mówi ,że takie się wzięło wzięcie na niego lecz każdego odsyła ,bo jest już mój :mrgreen:
Szukamy i szukamy transportu,w poniedziałek już będzie wiadomo coś więcej bo w niedzielę wraca pani Małgosia ,która się nim opiekuje i w poniedziałek się z nią skontaktuję by wypytać o niego dokładniej co lubi jeść,o szczepienia,książeczkę czy ma i te inne.A transport to prawdopodobnie dzięki tej pani będzie a do Lbn ja po niego podjadę pociągiem z siostrą.
Jutro dojdzie paczka zamówiona we wtorek
u siebie w zoologu jutro kupię szelki tak dla siebie[może będzie kicał ale wcale nie musi],pojnik i sianko żeby mu wrzucić do klatki bo czytałam że dobrze jest jak cokolwiek ma pod łapkami oprócz żwirku,poza tym jakąś chwilę pewnie będzie musiał w tej klatce siedzieć.
No kurcze już się nie mogę doczekać ale jak mama mówi żeby żarem nie sr*ć coby mi się później nie znudził.
Teraz ona zdaje sobie sprawę - a jak mi meble pogryzie? ja czytałam że siekacze odrastają
i coś tam,daję jej tylko królicze forum do przeczytania i spokój

axelka - 18 Lipiec 2008, 08:02

kable pogryzie na 80% 8-)
Zuza już załatwiła ładowarkę do komórki i zabrała się za zasilasz do laptopa :mrgreen: :o

Aga - 18 Lipiec 2008, 08:16

Nie pogryzie bo ma usunięte ząbki i pani powiedziała ,że się nie czepia takiż rzeczy -jest rozważnym króliczkiem :lol: Muszę się wypytać dokładnie ,bo przecież siekacze rosną cały czas :think:
juskro - 18 Lipiec 2008, 13:30

mój mi ołówki "temperuje" :P juz dwa spotkał ten przykry los :P hehe tacie przegryzł ładowarke do telefonu no i jakos gustuje w tapetach :P
Klajda94 - 18 Lipiec 2008, 17:46

Mój mimo wszystko wybiera ładowarki i kable od telewizora.. xD :mrgreen:
DoTi xD - 19 Lipiec 2008, 11:45

taaa
moj sluchawki od mp4 ;)

KW - 19 Lipiec 2008, 13:37

Ja miałam srokacza reńskiego odłowionego z łąki (ktoś wyrzucił w wakacje) i w sumie nic nie zgryzł za to lał wszystko na potęgę. Nie był kastrowany, później do tego zrobił się jakiś nerwowy i wszystkich gryzł.
Aga - 19 Lipiec 2008, 17:18

Ślicznie pachnie sianko z miętą ;)
Dziś doszła paczka,bałam się że średnia miska będzie za mała - jest w sam raz
W ogóle sianem mi przesiąkł pokój jak postało pudło cały dzień :mrgreen:

juskro - 19 Lipiec 2008, 20:26

a ja dzisiaj sprawilam salemowi jakąs "Polną ..." cos tam :P hehe tez swietnie pachnie a jak smakuje mu :D heheh
axelka - 19 Lipiec 2008, 21:24

Ale co "Polną" :o
A ja sobie właśnie misiam Zuzanną ze ucholkiem :mrgreen:

juskro - 20 Lipiec 2008, 12:21

no dokładnie to sie zwie "Polny piknik" czyli suszona babka lancetowa + suszony ślaz :)
axelka - 20 Lipiec 2008, 14:49

Aha czyli ziółka ^^ Bez skojarzeń :P
Aga - 21 Lipiec 2008, 14:40

Cuni Complete nie jest wcale taki dobry - jest sztucznie barwiony,mimo że ma mniej tłuszczu i jest chętniej jadany przez króliczki Duo Cuni jest lepszy ;]
axelka - 21 Lipiec 2008, 17:06

Mnie i tak bardziej CC przekonuje, albo Alex.
Aga - 22 Lipiec 2008, 10:50

A ja sie nie doczekam tego Basima :(
Pani wróciła z urlopu w niedzielę,wczoraj do dostępnej na gg pani Oli napisałam i nie odpisała,specjalnie siedzę w domu żebym była na bieżąco i nie wiem czy mogę wyjechać na wieś,gdzie mam internet ale nie obiecywałabym sobie że działa.

Bedzium - 22 Lipiec 2008, 23:00

A co to za Basim, bo ja nie w temacie jestem.
Ja w sumie to mam problem. Nie było mnie 2 tygodnie w domu i Hepce już coś dolega :| Na tylniej łapce ma siwą sierść jak by sobię ją wygryzała.. Jutro idziemy do weta więc mam nadzieje, że coś na to poradzi...

Foxy - 22 Lipiec 2008, 23:03

Bedzium, Basim to królik, którego Aga adoptuje :]
Bedzium - 23 Lipiec 2008, 00:33

Ojej ale super :serca: To dobrze, że pomoże królisiowi a przy okazji zyska nowego przyjaciela :)
Aga - 23 Lipiec 2008, 08:12

No a co :mrgreen: tylko z transportem nici na razie czekamy[z Wa-wy do Lublina/Chełma ale tu raczej z Lbn bym go odebrała]
Bedzium tu kawaler http://adopcje.kroliki.ne...m-warszawa.html

Bedzium - 23 Lipiec 2008, 08:25

O z Warszawy :) Super, śliczny króliczek :)
Hefe - 24 Lipiec 2008, 18:31

przepraszam za swoją obecność na zdjęciach... ale muszę... bo on tutaj taki aniołek :mrgreen: ze mną sobie kochany leży...


Margo - 24 Lipiec 2008, 18:32

Kasiu ślicznie wyszłaś i Ty i Kacyk :]
Hefe - 24 Lipiec 2008, 19:15

Margo dzięki.
Z Kacem coś się stało... nie wiem czy remont na niego tak zadziałał :mrgreen: czy co... ale taki jakiś mniej ADHD jest :P co prawda dalej w nim istnieje agresorek.. ale może kiedyś się to zmieni ;)
A podobno czerwony (no... prawie czerwony :twisted: ) kolor ścian agresywnie wpływa na psychikę :P
Dzisiaj jadłam na łóżku obiad i Kacor przyszedł (oblizując się) zajrzeć mi do michy :P

Margo - 24 Lipiec 2008, 19:17

Hefe a w jakim wieku jest Kacyk ? ;)
Hefe napisał/a:
Dzisiaj jadłam na łóżku obiad i Kacor przyszedł (oblizując się) zajrzeć mi do michy :P

to jest niezbity dowód,że głodzisz to stworzenie :P

Foxy - 24 Lipiec 2008, 19:17

Jaki Kacyk grzeczniutki ^^
A Ty ładnie wyszłaś :]
Co do koloru na ścianach - ee tam, tak się tylko mówi :mrgreen:
Podobno zielony uspokaja... :lol:

Hefe - 24 Lipiec 2008, 19:20

Foxy no grzeczniutki.. aż jestem z niego dumna :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Margo rok ma :) i taaak, głodze go..tylko od czego coraz większy pasztet się robi :twisted: :twisted: on lubi w michy zaglądać :P ale zazwyczaj z daleka się przyglądał a dzisiaj chciał mi wejść do miski :mrgreen:

Margo - 24 Lipiec 2008, 19:22

Hefe napisał/a:
taaak, głodze go..tylko od czego coraz większy pasztet się robi :twisted: :twisted:

czyli chowasz Kacora na pasztet ? :( :mrgreen:
Hefe napisał/a:
ale zazwyczaj z daleka się przyglądał a dzisiaj chciał mi wejść do miski :mrgreen:

nabiera manier :P

Hefe - 24 Lipiec 2008, 19:27

Margo napisał/a:
czyli chowasz Kacora na pasztet ? :( :mrgreen:

o kurka... a co myślałaś :P ? na Boże Narodzenie... ewentualnie na Wielkanoc :P

juskro - 24 Lipiec 2008, 21:14

Hefcia strasznie mi sie jego uszory podobają, takie krótkie :D i wogole wygląda jakby byl sztuczny :D świetny jest, taki ciemny :) bo moj to prawie biały :P
heheh a nie byl zły ze tak kolo niego lezysz i jeszcze zdjecia mu robisz? :P

Hefe - 24 Lipiec 2008, 21:18

Hehe :P no niestety nie jest z pluszu... :P a czasem mógłby być.... zwłaszcza nocą :mrgreen:
ucha ma dużo krótsze od Twojego... jakiś inny mix :mrgreen: ogólnie jak były małe to bardziej do siebie podobne :P

juskro - 24 Lipiec 2008, 21:29

Hefe napisał/a:
a czasem mógłby być.... zwłaszcza nocą

to moze wypróbuj mojej metody która opisana jest pare str wczesniej :)

Hefe - 24 Lipiec 2008, 21:36

juskro też tak robię, ale nie zawsze skutkuje....
Aga - 26 Lipiec 2008, 09:05

Nie wiem czy nie zrezygnować :( Basim ma duże wzięcie,mówi pani że cały czas się o niego pytają.Z transportem jest ciężko,a ja bym zabrała do domu biedaczka z zoologa ,który siedzi sam razem z miską mieszanki.Szkoda mi oby dwóch ale Basim też szybko by znalazł dom,tamten wątpię bo mało ludzi kupuje uszatki.
Teraz zdaję sobie sprawę,że Basim potrzebuje też nadzoru weterynarza a tu raczej nie ma godnego polecenia,który walczył by o zdrowie i życie króla
Sama nie wiem :(

Hefe - 26 Lipiec 2008, 12:07

Jak kupisz w zoologu to i tak na jego miejscu pojawi się inny, nowy... i będzie to wyglądało w ten sam sposób co teraz. Decyzja należy do Ciebie....
A inne króliki z adopcji?

Aga - 26 Lipiec 2008, 12:26

Ale przynajmniej temu będzie dobrze.
Maluszek właśnie u mnie zagościł,co do płci to się sprawdzi u weta jak się oswoi.
Jest ślicznym niecało 2 miesięcznym lewkiem.


Mimo że jest u mnie jakieś pół godziny nie żałuję decyzji ;)

Na moje oko małe jest zdrowe,śliczne błyszczące i bystre oczka,nosek cały czas się rusza.Na razie jest jeszcze w koszyku[taki na króliki],ma sianko i wodę.Dałam mu trochę jedzonka tego co dostawał tam[pan mi sprzedał] i teraz je.Roki zainteresowany,on też główkę wystawił.

Mama się śmieje że na imieniny jej sprawiłam prezent :)

Bedzium - 26 Lipiec 2008, 17:42

Słodkie maleństwo :) Niech się dobrze chowa w nowym domku ;)
Aga - 26 Lipiec 2008, 17:58

Dzięki Bedzium.
http://www.fotosik.pl/pok...c6067b5233.html
http://www.fotosik.pl/pok...4ff5a912d9.html
http://www.fotosik.pl/pok...687e3dedca.html
http://www.fotosik.pl/pok...9c9afa1012.html
http://www.fotosik.pl/pok...1365bd7e4c.html

nowa porcja zdjęć,kto nie chce niech nie ogląda :twisted:

Bedzium - 26 Lipiec 2008, 19:22

Cudny :serduszka: I ta jego plamka koło pyszczka :)
KW - 26 Lipiec 2008, 22:36

Aga napisał/a:

Maluszek właśnie u mnie zagościł,co do płci to się sprawdzi u weta jak się oswoi.

To w zoologu sprzedawca nie umiał płci królika poznać :shock:

mineralna_ - 26 Lipiec 2008, 22:42

KW jak pisałam z Agatą to napisała mi, że nie potrafił... :roll:
Hefe - 27 Lipiec 2008, 08:30

KW, mój też nie potrafił... dopiero jak genitalia zaczęły mu wychodzić po jakimś czasie .. to sama określiłam... Też mi się wydaję, że w takim sklepie powinni być 'fachowcy' a się okazuje, że bida.....
W każdym razie Aga fajnego masz tego zająca ;)

Aga - 27 Lipiec 2008, 09:49

KW ,poza tym u 2miesięcznego malucha nie da się 100% płci określić,między 3 a 5miesiącem mogą wyrosnąć jajeczka w każdym bądź razie u niego nic nie widać tyle ma kudłów tam :mrgreen:
Ale na szczęście to samiczka ;) mała Tajga

axelka - 27 Lipiec 2008, 10:46

KW napisał/a:
To w zoologu sprzedawca nie umiał płci królika poznać

Bardzo mało sprzedawców zna się na królikach. Niektórzy twierdzą, że suchy chleb jest bardzo potrzebny i że królik to ziarnojad :o Także nie ma co się dziwić, że płci nie rozpoznają. :twisted:

Aga - 27 Lipiec 2008, 10:54

Ten jak poszłam dokształcał mnie że sałaty i kapusty podawać nie wolno[dodałam że warzyw strąkowych też],że mlecze będzie jadł.Polecał mi super mieszankę - kupiłam trochę na wagę.
Tam raczej będę kupowała sianko na podściółkę i tyle.
Granulat fajnie pachnie,mała chętnie je.Tata sprawdził płeć bo w końcu na królach się zna[belgijskich ale to też królik].
Będzie z niej kawał paszteta bo i tak sporawa jest nieco jak na 2miesiące :mrgreen:
Zadowolona jestem z wyboru,mała jest kochana ;)
I mogę obserwować jak rośnie

axelka - 27 Lipiec 2008, 12:05

A z Zuzy już się pasztecik robi. Na święta będzie w sam raz :)
juskro - 27 Lipiec 2008, 12:15

Aga napisał/a:
Ale na szczęście to samiczka mała Tajga

hehe gratulujue ślicznego kicaka :) a co do imienia i tak pewnie bedziesz miala tysiące innych określeń ale imię równiez ładne jak królasek :D
dbaj o nią bo w przeciwnym razie Hefcia i ja poszczujemy Cie naszymi szarakami :D

Aga - 27 Lipiec 2008, 12:33

Cytat:
dbaj o nią bo w przeciwnym razie Hefcia i ja poszczujemy Cie naszymi szarakami :D

to już sie boje :mrgreen: Dobrze będzie,jutro do weta,dzisiaj przyjedzie taty kolega[klik ] zobaczyć małą,powiedzieć jak brać żeby nie zrobić krzywdy(facet w zoologu kazał za skórę na grzbiecie,spokojnie mogę ją wziąć pod łapki i pod dupkę ;] ),ma jakieś witaminy przywieść i będzie w razie potrzeby służył pomocą ;)

A czy wasze królinki jak jedzą sianko też takie odgłosy wydają ? Tajga całą noc tak niby mlaskała a niby chrupała.Sianko Zuzali bardzo jej smakuje,granulat też - żarłok będzie ;)

axelka - 27 Lipiec 2008, 14:07

Zuza je sianko normalnie ;)
Zmierzyłam ją i... :oops:
Ma ok 40 cm długości
i mniej więcej 33 szerokości (brzuszysko)
:lol: :mrgreen:
Jeszcze trochę i będzie kwadratowa :twisted: Dietka ją chyba czeka... :lol:

Aga - 28 Lipiec 2008, 08:37

Moja to jest diabeł wcielony :twisted: :lol:
Niby boi się jeszcze bliższej obecności człowieka[czyt.ucieka od ręki,na ręce to się już nie da wziąć przez moją inteligentną mamusię] ale bestia sama potrafi wskoczyć na łóżko takie to skoczne i w nocy na łeb mi wskoczyła to myślałam że zabije tak sie przestraszyłam :mrgreen:
Poszła spać do koszyka i była cisza.Z akwa[na razie klatki nie mamy a w nim to tylko troche w dzień na odpoczynek spędza chociaż teraz wyskoczy]
Tak to jest kochana,wieczorem zbobkowała mi łóżko :) jakoś się ułoży,oswoi się i będzie bardziej kochana.Ciekawe czy będzie mocno linieć i żeby to mięcutkie futerko zostało.

P.S wchodze przed chwilą do pokoju - całe łóżko zbobkowane,poduszka zaszczana - ona to robi na złość czy co :roll:

axelka - 28 Lipiec 2008, 11:16

Zuza też tak robi, chociaż zaczyna coraz więcej załatwiać się do kącika.
Nie sądzę, żeby to była złośliwość- króliczek nie jest nauczony higieny, więc załatwia się akurat tam gdzie jest ;)
A Zuza mnie użarła :blob: Drażniłam się z nią, a tu nagle "Cap" ^^

juskro - 28 Lipiec 2008, 11:21

mój Truślinek tez z początku bobkal gdzie popadło a teraz grzeczniutko wskakuje na "ubikacje" czyli do swojej kuwetki :D :)
Aga - 28 Lipiec 2008, 11:23

To czyli musimy poczekać ;)
Na nią nawet nie sposób się gniewać a wali mi poduszka szczochami że szok :mrgreen:
Pcha się na łóżko,wszędzie wskoczy - może potem się bestie okiełza jak podrośnie to zgrzecznieje :]

axelka - 28 Lipiec 2008, 12:06

Aga napisał/a:
może potem się bestie okiełza jak podrośnie to zgrzecznieje :]

No nie wiem nie wiem :twisted:
Moje uszaciątko sobie śpiulka :P
Pastecik moooooj ^^

Aga - 28 Lipiec 2008, 19:51

Czytałam że po dojrzewaniu zrobi się spokojniejsza.

axelka Ty wredna babo ! :krzeslo:
pisałaś coś o gryzieniu.Tajga lizała mi nogę potem poszła - myślę "o ,lubi mnie" za drugim razem uwaliła :pifpaf:

axelka - 29 Lipiec 2008, 08:10

Cytat:

axelka Ty wredna babo ! :krzeslo:
weź... bo się zarumienię :twisted:
Uwaliła czyli co? Nasikała się na nogę? :roll: Bo nie rozumiem.
Może jest jednak samcem? U młodych króliczków ciężko rozpoznać płeć. Podobno samce obsikują nogi.

Aga - 29 Lipiec 2008, 09:03

No nie wiesz co to znaczy uwaliła ?? śliczne,białe ząbki wbiła w moją nogę.Aż odskoczyłam normalnie :mrgreen:
Porządki zrobione,mała jeść dostała - aczkolwiek woli sianko jakoś.
W nocy teraz cisza - śpi w koszyku.Przed spaniem - od 20/21 biega samopas i bawie się z nią i około 23 ląduje w koszyku.Słychać jak wsuwa sianko,potem cisza.
Teraz spędzam z nią więcej czasu bo jak jest puszczona muszę jej pilnować żeby nie wskoczyła na łóżko i na dywan nie nalała ale jakoś nie ma tego nawyku - też nie bobkuje.
Jest dobrze,jutro do weta.Dziś tato wyniesie klatkę z wybiegiem po swoich królikach i może zacznę ją trochę gonić na dwór,oczywiście nie na słońcu i nie w samo południe ;)
Pazurska ma niezłe,może jej pan skróci i trzeba co 2 miesiące chodzić zęby piłować :twisted:
co tam się będzie działo w tym gabinecie,ma odruch gryzienia - wtedy próbuję rzucić coś na podłogę by ją oderwać,jak próbuje wskoczyć na łóżko - wołam,cmokam to podejdzie.
Mam już dla niej kolegę - o żadnej hodowli nie ma mowy oczywiście :P

axelka - 29 Lipiec 2008, 12:24

Przeczytałam nawaliła :oops:
Z resztą uwalony to mi się jakoś bardziej kojarzy z ubrudzony ^^
A ja mam manię mówienia na Zuziaka Jajnicór :twisted:

Aga - 1 Sierpień 2008, 09:12

Tajdze nie podaję na razie zieleniny bo była wczoraj biegunka.
Wpiernicza sam granulat[Cuni Duo] i sianko na razie.
Jutro mija tydzień,i najgorsze na co mogę ponarzekać to zaszczane akwarium wymieszane z bobkami,potem wali sikami z odkurzacza :mrgreen: mało nie zwymiotuję jak się tam zbliżam,dlatego sprzątanie jest codziennie :mrgreen: :mrgreen: Ale sie przyzwyczajam,do kuwety ze żwirkiem nie robi- bo tam śpi.Zabrałam to i nasypałam żwirku trochę tak o i przykryłam siankiem - są bobki.W kuwecie ma kocyk na który też sika no i tyle :P

Od środy dużo czasu spędza na dworku - kilka minut na kicanie po trawie i do takiej klatki.
Karmie ją dużo bo to głodomorek jeden :P
[posiłki z granulatu,sianko to przygryzka] śniadanie podzielone na dwie tury o 8 i między 11 a 12.Obiad o 15 coś zazwyczaj,o 19 kolacja i jak idę spać koło 24 dostanie jak w każdym posiłku płaską łyżeczkę od herbaty.Czyli podliczając wyjdą dwie łyżki stołowe.Potem będzie rano i wieczorem ale teraz rośnie i niech je :)





ogniste łoczko :mrgreen:



Z dworku

Z Rokusiem ;)











Klajda94 - 1 Sierpień 2008, 11:05

Śliczne ma kolorki.. Ucałuj ode mnie ;)
Hefe - 1 Sierpień 2008, 15:12

Tutaj fajnie wygląda ;)
http://www.fotosik.pl/sho...91ad8fa0fc00255

KW - 1 Sierpień 2008, 15:36

Pocieszny kicak ;)
DoTi xD - 2 Sierpień 2008, 16:33

tak tak
teraz niech je duzo ale pamietaj zeby narazie zieleniny nie dawac [no chyba ze maila juz w hodowli czy gdzie ja tam kupilas wprowadzone]
i akwarium to nie jest miejsce dla krolika :evil:

Aga - 2 Sierpień 2008, 17:39

DoTi xD może poczytaj wyraźnie ? Nie trzymam królika w akwarium - ona tam przesiaduje chwilowo.Jak sprzątam pokój czy ćwiczę z psem w pokoju,z resztą Tobie tłumaczyć się nie muszę.
DoTi xD - 2 Sierpień 2008, 17:57

wiec sie nie tlumacz
zostaw watek bez odpowiedzi :roll:
to znaczy ze jak przesiaduje tam chwilowo to jednym slowem klatki nie ma..
gratulacje :evil:

Foxy - 2 Sierpień 2008, 17:59

DoTi xD , ale Aga ma królika od niedawna, więc może mu tą klatkę kupi?
Cytat:
wiec sie nie tlumacz
zostaw watek bez odpowiedzi :roll:
Jeżeli ktoś komuś coś zarzuca, to raczej ciężko jest nie napisać, jaka jest prawda.
Aga - 2 Sierpień 2008, 17:59

Nie ma i nie widzę żeby narzekał.Bardzo mu tam dobrze,ma wszystko co potrzeba.
Wierz mi królik ma się dobrze i Twoje dobre intencje stają się żenujące.Martw się o swojego,bo o mojego jak najbardziej nie musisz.Wiem co dla niego dobrze i wierz że krzywdy mu nie zrobię.
Nie musisz się wysilać z odpowiadaniem i pisaniem bo już masz ignora ;]

edit:
Foxy, dokładnie.
Nie mam zamiaru ciagnąć od mamy non stop kasy,powiedziałam sobie że sama na nią uzbieram i tym samym królikowi krzywda się żadna nie dzieje.

DoTi xD - 2 Sierpień 2008, 18:07

skora chcesz na klatke sama zbierac to spoko
tylke najpier powinnas sobie uzbierac na klatke a poniej an krolika
krolik nie moze zyc w akwrium
wierze ze u ciebei ma dobzre i ze krzywda mu sie eni dzieje
ale akwrium powtarzam NIE JEST MIEJSCEM DLA KROLIKA
moze bys zaczela cos czytac na temat tych krolikow a nei tlyko sie madrzyc
minusy:
Akwarium:
Wymiana powietrza.
Grzyby.
Wilgotność.
Brak ruchu.
Choroby
Możliwa ucieczka
Odpadki szkła

Klatka:
Gdy kupisz klatkę malowaną szkodliwymi farbami..

tak wiec sie zastanow co lepsze dla uszaka
mozesz sobei mnie ignorowac mi to lotto wazne ze to co tu pisze moze sie komyus przydac
a pisanie do mnei tekstow "masz wiedze zerowa o krolikach i psach" naprawde mnei NIE RUSZA :)

Aga - 2 Sierpień 2008, 18:14

Cytat:
Wymiana powietrza.

jest dobrze naprawdę :lol:

Cytat:
Grzyby,Wilgotność,Odpadki szkła

taa jasne - przy nowym akwarium ?

Cytat:

Brak ruchu

bo akwarium czy klatka czy cokolwiek innego nie ma być miejscem do wybiegania,mój królik wybiega się w pokoju czy w ogródku i zmęczony potem śpi.

Cytat:
Choroby

depresja ?

Cytat:
Możliwa ucieczka

ciekawe,powiem tyle co królik to opinia[to samo dotyczy psów,a wymądrzanie się że bierzesz przykład ze mnie w sprawie kundla od pseudo jest nie na miejscu.To najgorszy błąd jaki może tylko być,skoro do Ciebie to nie może dotrzeć to nie ma sensu dyskutować]

DoTi xD - 2 Sierpień 2008, 18:47

Aga napisał/a:
już masz ignora

a jednak ;)

Akwarium:
Grzyby mogą wykluć się przez noc.
wilgotność. Owszem owszem. ÂŹle wpływa na sierść.
Ruch na ścianach klatki.

Choroby.
Świerzb
Grzybica.
Układu oddechowego.
i wiele innych.

Aga napisał/a:
taa jasne - przy nowym akwarium ?

chcesz mi powiedziec ze zamiast klatki kupilas akwrium?! :lol:

Aga - 4 Sierpień 2008, 18:48

DoTi xD napisał/a:
chcesz mi powiedziec ze zamiast klatki kupilas akwrium?! :lol:


:sciana:

Może zamiast ingerować w moje sprawy poganiaj się po pokoju z własnym ;] (jak to robisz)

edit:

W czerwonookiego potwora przepoczwarza się nocą ]:-> ]:->

axelka - 5 Sierpień 2008, 17:48

No proszę jedna ma dobre intencje, ale wyraża je w nieco zbyt dosadny sposób a druga odbiera je jako czepianie się i od razu z odpowiedziami, że wie, że umie, że potrafi... :roll:
No i "se" jeszcze podyskutują, wpadnie mod rozda po ostrzeżeniu, pogodzą się...
A potem znowu jedna coś napisze, druga skrytykuje i tak w kółeczko :twisted:
Zasieki trzeba założyć, coby się nie zeżarły przez te swoje dyskusje :lol:
A Zuzanna kica na balkonie :)

Hefe - 5 Sierpień 2008, 17:55

axelka a Ty wcale nie musisz komentować ;) aby rozwiać dyskusję...
Proszę o spokój.. to jest ostatnie ostrzeżenie w temacie. Potem bez słowa będą ostrzeżenia na paseczku .. głównie chodzi o Agę, Doti..

axelka - 6 Sierpień 2008, 06:02

Hefe napisał/a:
axelka a Ty wcale nie musisz komentować ;) aby rozwiać dyskusję...

Wiem, ale z powodu powyjazdowego zdenerwowania jestem nastawiona odrobinkę... axelkowo :twisted:
Wchodzę sobie tutaj, myślę, że znajdę jakieś nowinki, ciekawe dyskusje, a tu dwustronna kłótnia... :lol:
Ale za to niedługo będą lepsze fotki Zuzanny, bo dorobiłam się cyfrówki :)

Aga - 6 Sierpień 2008, 10:32

Do ostrzeżeń to DoTi xD już się należy ,bo to też nie pierwszy raz skoro tak administracja lubi walić ostrzeżenia :roll:

Cytat:
Wchodzę sobie tutaj, myślę, że znajdę jakieś nowinki, ciekawe dyskusje

nowinki z ostatnich dni,mała przybiera na wadze.Rośnie z niej pasztet :mrgreen:
Jest coraz lepiej,dwa razy nasikała na poduszkę,raz na kołdrę i dywan.
Bobki na szczęście na żwirek,degustuje w kwiatkach i róże od odkurzacza,skoczna jak choroba - wymarzony królik :mrgreen:
Całkiem już jedzie na granulacie,dostała dwa dni temu kawałeczek jabłka,marchewki nie dostaje bo nie mam ale to też był tylko plasterek.
Już czekam kiedy będzie całkiem na zielonym to ograniczymy granulat do raz albo dwa dziennie bo dostaje równe 4 i dużo siana ;)
ÂŁajza nauczyła się bobkować do miski z wodą i można spotkać jeden taki prezencik ale niech no ja jej pojnik kupie to się oduczy :P Dużo by o niej mówić,za meble też się bierze ale to nikomu nie przeszkadza mimo tego że śmierdzi u mnie w pokoju :P

Margo - 6 Sierpień 2008, 10:34

Aga napisał/a:
Do ostrzeżeń to DoTi xD już się należy ,bo to też nie pierwszy raz skoro tak administracja lubi walić ostrzeżenia :roll:

ty spójrz na swoje posty,a nie mówisz komu by się przydało ostrzeżenie :roll:

axelka - 6 Sierpień 2008, 12:44

mArGoSiA napisał/a:
ty spójrz na swoje posty,a nie mówisz komu by się przydało ostrzeżenie

tu się zgadzam, ale jakby co to mnie tu nigdy nie było. W sumie, najbardziej cieszy cudze nieszczęście... ( w tym przypadku zwiększenia małego czerwonego paseczka :twisted:
A Zuzanna wciąż włazi za łóżko, ja ją stamtąd wyciągam, a ona znowu...
Najbardziej wkurzające jest to w nocy, Ciągle coś tam drapie... Muszę jej wejście dokładniej zastawić, bo jeszcze sobie coś zrobi, a tego nie chcę :roll:
Zadzik jej się powiększył i wygląda trochę jak tarantula 8-) Mały łepek wielki tyłek, z tym, że ona ma krótkie łapki :P
I tak ostatnio je mniej granulatu a więcej siana i zieleninki.
Czasami dropsika, bo nie mogę się powstrzymać na widok jej czarnych, lśniących ocząt i przecudnego ryjka :D

Aga - 7 Sierpień 2008, 18:46

Mała po 13 dniach spędzonych u mnie już załatwia się w kuwecie,przychodzi jak wołam i jest bardzo grzeczna,pomijając sikanie na poduszki.
Już umiemy obrót,pozycję 'syrykatka' i dreptanie na dwóch łapkach do tyłu.
Skacze sobie przez rurę od odkurzacza więc może "Rabbit Agility" kto wie :mrgreen:

axelka - 7 Sierpień 2008, 19:17

Ja zaczynam z Zuzolkiem skoki ćwiczyć, a dążę do tego światłego ideału:
http://pl.youtube.com/watch?v=cNPOdffkkLo
Jestem pod wrażeniem :)
Oczywiście na razie skaczemy przeszkody nie wyższe od półtoralitrowej butelki z wodą mineralną :P :mrgreen:

Aga - 7 Sierpień 2008, 19:30

Faajne.Króliczki są bardzo skoczne,nawet z miejsca potrafią się tak wysoko wybić :shock: :mrgreen:
I to pod żadnym pozorem nie jest jakaś przemoc,robią to bo pewnie to lubią z moim takie wyczyny to by było coś :mrgreen:
Jak teraz zmierzyłam to takie skoki mamy nie wyżej niż 4cm,były i przez kredkę ale szturchała nosem i jeszcze nauczyłam ją szturchać nosem pokrywkę ze słoika,która leży odwrotnie i po popchnięciu bachnie.Jeszcze dwa tygodnie i zacznę wprowadzać większe ilości zieleniny,bo sie zołza kwiatków czepia ;]

Gato - 7 Sierpień 2008, 21:08

jak sie krolika uczy skakac takie cos? im sie w ogole to podoba? to sa jakies zawody, te kroliki sa jakos oceniane?
Aga - 7 Sierpień 2008, 21:39

Cytat:
jak sie krolika uczy skakac takie cos?

od najmniejszych przeszkód po wyższe,najpierw jak ja przez rurę,potem jak axelka przez butelkę i coraz wyżej ;]

Cytat:
im sie w ogole to podoba?

to ma być przyjemność zarówno dla właściciela jak i uchola.Zmuszanie to jakby znęcanie się,królik ma przeskakiwać chętnie sam,nie ciągnięty na szelkach etc. ew.wabi się smaczkiem ale sam przeskoczy i jakoś tak się uczy w co dokładniej nie wnikałam ;)

Cytat:
to sa jakies zawody

w Polsce nie ma czegoś takiego na razie :twisted:

Cytat:
te kroliki sa jakos oceniane?

czytałam że tak.Są konkurencje na na czas,na skok w dal i wzwyż.
W pierwszym oczywiście szybkość i dokładność,w drugim długość w trzecim wysokość i dokładność czyli nie zrzucenie żadnej tyczki ;]

mineralna_ - 7 Sierpień 2008, 22:07

Gato napisał/a:
jak sie krolika uczy skakac takie cos? im sie w ogole to podoba? to sa jakies zawody, te kroliki sa jakos oceniane?

na Animal Planet w jakimś programie było, że;
króliki skaczą przez przeszkody i bardzo to lubią, w pewnych krajach są nawet zawody! :D

axelka - 8 Sierpień 2008, 06:55

Dzisiaj potrenowałam z Zuzikiem :)
Najpierw była rozgrzewka, czyli dwie albo trzy duże kredki (takie pamiątkowe) w rzędzie- miały jakieś 3-4 cm.
Potem ok. 8 skoków przez położoną butelkę (ok 8-9 cm), chwilka odpoczynku i przeszkoda poszerzona i podwyższona- z podłożoną książką (wys- 13cm szer- 18), jak na razie tylko 4 skoki, a na koniec przeszkoda podwyższona, czyli większa butelka o wysokości 11 cm :)
Oczywiście za każdy skok dostawała smakołyk ( w tym przypadku kawałek mlecza).
Na razie Zuza nie skacze tak jak te króliki na filmiku. Ja muszę stanąć za przeszkodą i ją zawołać, jak przeskoczy to ją nagradzam, a jak nie, to próbujemy jeszcze raz, chociaż pomału uczymy się naprowadzania (czy jak to określić) z boku :)
A teraz uszak sobie odpoczywa po śniadanku :*

draca-ena - 8 Sierpień 2008, 22:49

Hm, nie chce wszczynac nowej klotni, aczkolwiek musze przyznac, ze akwarium to nienajlepsza inwestycja, jesli chodzi ogolnie o gryzonie, w tym i kroliki.
I tak, wymiana powietrza to dosc powazna sprawa - w akwarium jest slaba wentylacja co nie dziala na korzysc zwierzaka. A w upaly szczegolnie.
Poza tym... Wzgledy sa takze czysto praktyczne - klatke o wiele latwiej jest czyscic anizeli akwarium zwlaszcza, ze klatka, w ostatecznosci akwarium dla krolika musza byc dosc duze, 80cm dlugosci wg mnie minimum (bo wysokosc nie jest az tak wazna przy krolikach), nie chcialabym miec takiego czegos do czyszczenia. Badz co badz zwierzatka spedzaja tam sporo czasu i musza miec dla siebie miejsce. No i trudno wszystko umocowac - ot, chocby poidelka. Nawet jak maja te gumy co niby do szkla mozna przyczepic to czesto laduje to na dnie.
Ucieczki - oj tak. Hmm, chyba ze przykryje sie czyms gore akwarium, ale to juz katastrofa - wentylacja niemal zerowa, chocby sie zrobilo 1000 dziurek ... A wtedy grzyby itp. itd. maja swietne srodowisko do rozwijania sie, chocby kupowac co miesiac nowe akwarium.

Jestem zwolennikiem doglebnego doinformowania sie nt. danego zwierzaka przed, a nie po kupnie ;] . Bo wydalas pieniadze na akwarium, a moglas kupic od razu klatke...

A akwaria... Zostawmy rybkom...

I Aga, nie chce zebys to odebrala jako jakis osobisty nalot - uwazam, ze te informacje moga sie komus przydac i moze ktos uniknie podwojnego wydawania pieniedzy i duszenia krolika w akwarium.

Sally - 9 Sierpień 2008, 08:02

Ja bym chciała mieć królika ,ale nie da rady..
nie ze względu na psa , tylko na kota.
Królik by spokojnie nie mógł kicać , kot by go zezarł. :lol:

nie znam sie na królikach , ale to co napisaladraca-ena,
jest przekonujące. :P

axelka - 9 Sierpień 2008, 10:51

Ja też zgadzam się z draca-eną, z tym, że w przypadku królików wysokość też ma znaczenie :) Nie tak duże, jak przy szynszylach, ale jednak- króliczki uwielbiają stawać słupka, albo chociaż lekko podnosić się na łapkach, dlatego klatka nie może być zbyt niska :)
Aga - 9 Sierpień 2008, 11:29

Cytat:
Poza tym... Wzgledy sa takze czysto praktyczne - klatke o wiele latwiej jest czyscic anizeli akwarium zwlaszcza, ze klatka, w ostatecznosci akwarium dla krolika musza byc dosc duze, 80cm dlugosci wg mnie minimum (bo wysokosc nie jest az tak wazna przy krolikach), nie chcialabym miec takiego czegos do czyszczenia. Badz co badz zwierzatka spedzaja tam sporo czasu i musza miec dla siebie miejsce


Matko przeczytaj dokładnie to co pisałam.Spędza tam może dwie godziny dziennie więc siedzi tam chwilowo.
Nie wiem coście sobie wymyślili ale nie kupiłam akwarium,czytajcie ze zrozumieniem :sciana:

I dwa że co to za różnica sprzątać klatkę a akwarium jak królik załatwia się do kuwety ?

Foxy - 9 Sierpień 2008, 11:32

Cytat:
Spędza tam może dwie godziny dziennie
Chcesz powiedzieć, że zajmujesz się królikiem przez 22 godziny/24?
A gdzie on śpi? I gdzie jest, jak Ty wychodzisz z koleżankami, czy z Rokim, zostawiasz go samego?

Aga - 9 Sierpień 2008, 11:34

Foxy napisał/a:
Cytat:
Spędza tam może dwie godziny dziennie
Chcesz powiedzieć, że zajmujesz się królikiem przez 22 godziny/24?
A gdzie on śpi? I gdzie jest, jak Ty wychodzisz z koleżankami, czy z Rokim, zostawiasz go samego?


Jest w zagrodzie w pokoju,ma domek w kartonowym pudle,tam kocyk.
To zwierze żyje w nocy i wcześnie rano,cały dzień śpi,je i troche pobiega.
A tak w innych pokojach to biega samopas,dalej niż dywan nie wychodzi.
Śpi na dywanie,w nocy biega nie wiem w jakim celu te pytania ;]

Foxy - 9 Sierpień 2008, 11:43

Cytat:
nie wiem w jakim celu te pytania ;]
Zapytać już nie można? :roll:
axelka - 9 Sierpień 2008, 11:47

Foxy napisał/a:
nie wiem w jakim celu te pytania ;]
Zapytać już nie można? :roll:

Niektórych osób nie można, niestety :twisted:
Zuzka sobie teraz odpoczywa a niedługo dostanie trochę świeżej zieleninki (mlecza i parę gałązek wierzbowych) :) :*

Aga - 9 Sierpień 2008, 11:48

Cytat:
Chcesz powiedzieć, że zajmujesz się królikiem przez 22 godziny/24

a musze ?

Cytat:
Niektórych osób nie można, niestety :twisted:

:roll: to czego pyta konkretnie mnie ;]

Foxy - 9 Sierpień 2008, 11:54

Cytat:
a musze ?
A czy ja mówię, że musisz? PYTAM SIÊ.

Cytat:
:roll: to czego pyta konkretnie mnie ;]
Bo akurat Ty napisałaś ostatni post w tym temacie? Bo akurat Ty napisałaś, że królik spędza w akwarium tylko dwie godziny?
Dziewczyno, uspokój się, bo nic się Ciebie nie można zapytać, a już nie mówiąc o zwróceniu uwagi, bo od razu jest wielki problem.
Jak Ty się kogoś o coś pytasz, to chcesz uzyskać odpowiedź, chyba proste. Ja też jak pytam, to po to by uzyskać odpowiedź. Po prostu zapytałam i tyle. Ale nie bój się, więcej Cię o króliki nie zapytam, zwrócę się do kogoś, kto nie będzie miał pretensji, że śmiem go w ogóle o coś pytać.

EOT.

Aga - 9 Sierpień 2008, 11:57

Bo zabrzmiało to jakbyś od razu naskakiwała.
Mam nie wychodzić z domu tylko siedzieć z królikiem,trzymać go w klatce i nie wypuszczać 22h/24

Sally - 9 Sierpień 2008, 12:02

Jak na mnie zabrzmiało to poprostu jak pytanie , bo powiedziałaś ze królik w akwarium jest 2 godziny , to mozna POMYSLEÆ ze z królikiem jestes cały czas.
ale powiedziałaś , ze ma jakis tam domek i zagrode.
i Tyle. :P

Aga - 9 Sierpień 2008, 12:40

Jeszcze dodam tyle tych co ciekawi jak było bez domku to w tym czasie kiedy ona miała iść spać dostawała kręciołka i specjalnie na łóżko wchodziła,biegała jak opętana kiedy chciała weszła pod taką szufladę z łóżka a teraz dupsko urosło i sie nie mieści to domek był dobrym pomysłem,mam dwa pokoje wolne,jeden jest jej do spania gdzie nikt nie wchodzi i jej nie przeszkadza.Kable pochowane w razie czego,kwiatki też zabrane i jakoś sobie żyje.
Bardziej myślę o zagrodzie metalowej niż klatce ale gdzie ja ja rozłożę jak wróci siostra z bratem dlatego potem pomyślę o wychowaniu bezklatkowym ;]

I to że musi siedzieć kilka godzin w akwa[pół godziny kiedy bawię się w pokoju z psem i jak muszę posprzątać w pokoju to wychodzi około półtorej godziny] to nie zależy ode mnie.
Pracuję w ogródku,zmywam naczynia i chodzę do sklepu nie dostaję za to kasy bo potem mama da tyle ile potrzeba na klatkę a nie powiem od tak daj na klatkę bo nie ma portfela bez dna.A ja Tajgę musiałam mieć bo jak popatrzyłam na jej oczka to trzeba ją było stamtąd zabrać by tak ślicznota nie trafiła w jeszcze gorsze ręce jak to pewnie myślicie ;]


edit:
jedni myślą że królika nie da się zaprzyjaźnić z kotem.
Jednak ten film przekonuje dużo,pięknie to wygląda a koniec najlepiej :mrgreen:
http://pl.youtube.com/watch?v=OC4blr88jCw

Hefe - 9 Sierpień 2008, 13:19

Aga.. to jest zależne od osobnika jeden kot ma większy drugi mniejszy instynkt łowiecki, potem kolejna sprawa to kwestia przyzwyczajenia.. jeśli od małego to nie ma raczej najmniejszego problemu... Wtedy nie dziwny jest taki widok jak w filmie ;)
Aga - 9 Sierpień 2008, 13:32

Czytałam też że zależy od królika,ktoś miał już dorosłą samiczkę i znalazł małego kotka.
Kotek uznał królika za matkę a ona go przyjęła.Ja bym chciała taki widok królika z psem :mrgreen: Na razie Roki jest czujny,jak królik jest spokojny i nie bryka to i Roki jak tamten zaczyn kicać Roki się zrywa ,bo zawsze miał ten popęd pogodni zajęcy ,które uciekały a królik bardzo Ronia lubi jak mu się pcha pod pychol ;)

draca-ena - 9 Sierpień 2008, 15:06

axelka napisał/a:
Ja też zgadzam się z draca-eną, z tym, że w przypadku królików wysokość też ma znaczenie Nie tak duże, jak przy szynszylach, ale jednak- króliczki uwielbiają stawać słupka, albo chociaż lekko podnosić się na łapkach, dlatego klatka nie może być zbyt niska


Wiem, wiem - chodzi mi ogolnie o typ klatki , ktora jednak musi byc dluzsza niz wyzsza ;) . Wiadomo, ze nie moze byc to chomicza klatka ;] .

Aga, ok, nie kupilas akwarium, ale sa osoby ktore z zoologa wychodza z krolikiem i nowym akwarium. O to chodzi. Dwukrotnie wydana kasa, a zreszta zaznaczylam, ze potsta nie kieruje konkretnie do Ciebie.
Mam wrazenie, ze za bardzo sie rzucasz jak tylko ktos zwroci Ci uwage, o cos zapyta, powie cos nie po Twojej mysli. Nie tylko na temat krolika zreszta. ;] Nie badz taka ciagle na wojne nastawiona z kazda osoba :P .

Aga - 9 Sierpień 2008, 15:21

Cytat:
Mam wrazenie, ze za bardzo sie rzucasz jak tylko ktos zwroci Ci uwage

no bo to w czym trzymam królika to jest moja sprawa.
Nie wezmę żywego stworzenia i nie będę go trzymać w warunkach nie sprzyjających mu a jeśli posiedzi dwie godziny w akwarium żeby posiedzieć przez jakiś okres to nic mu nie będzie.
Ważne że ma tak jak niektóre króliki nie mają -bieganie ile chce samopas,bieganie po ogródku,dobre żarcie i troskliwą opiekę zarówno moją jak i weterynarza ;]
Już mnie to denerwuje,wiem że akwarium nie jest najlepsze ale nic nie poradzę i pieniędzy z kosmosu też nie wezmę żeby kupić klatkę a na razie przy tam tak jak jest nikt nie narzeka.

axelka - 9 Sierpień 2008, 18:36

Jedna tycia uwaga i znowu jest kłótnia...
Jak to się dzieje, powie mi ktoś :)
Zerwałam Zuzie gałązkę wierzby i wcina sobie :)

Margo - 9 Sierpień 2008, 18:37

Aga opanuj się trochę :roll: ktoś Ci zwrócił uwagę,a Ty już się burzysz.
axelka pokaż nowe fotki twojego Zuzi ;)

Aga - 9 Sierpień 2008, 18:48

mArGoSiA napisał/a:
Aga opanuj się trochę :roll: ktoś Ci zwrócił uwagę,a Ty już się burzysz.

taa...to jest po prostu żenujące jak ciągle wypominacie to akwarium,nie pstryknę palcem i nie wyczaruję najlepszych warunków jakie są.Idźcie po wypominajcie ludziom,którzy sprzedają króliki w akwariach bo ja to rozumiem

Margo - 9 Sierpień 2008, 18:50

Aga po pierwsze ja ci nic nie wypominam to raz,a dwa nie bierz wszystkiego tak do siebie.
Aga - 9 Sierpień 2008, 19:49

mArGoSiA napisał/a:
Aga po pierwsze ja ci nic nie wypominam to raz

ja nie mówię konkretnie o Tobie ale już zostałam obrzucona złym właścicielem a po tym naprawdę nie robi się miło jak ktoś pisze że królik wpadł w nieodpowiednie ręce

Tym bardziej że domaga się ode mnie bardzo dużo uwagi,której mu poświęcam co znaczy że woli czas spędzać ze mną niż sam ;]

Hefe - 9 Sierpień 2008, 19:54

Proszę o zakończenie takiej wymiany zdań .... Nikt nie ma ochoty czytać przez pierwsze strony kłótni o nic.. potem dyskusji na temat bzdurnego akwarium. Aga ktoś kto tutaj pisze nie musi się zwracać do Ciebie. O akwarium była mowa ogólnie a Ty bierzesz to do siebie... zanim coś napiszesz przemyśl i lepiej czasem użyć backspace niż enter......
axelka - 10 Sierpień 2008, 07:11

mArGoSiA napisał/a:
axelka pokaż nowe fotki twojego Zuzi ;)

Dobra, oto nowe-stare fotki mojego Zuzia :lol:



To prawdopodobnie już było :)


ucięte :/

Takie bidne te fotki, ale postaram się zmontować z dzisiejszego "treningu" jakiś filmik, to jest niewielka szansa, że pokażę :mrgreen:

Aga - 13 Sierpień 2008, 09:02

Mojego tigera troche wstawie:

istny ulubieniec mamy,baraszkuje z nią w kuchni i przytulne gniazdko znalazła :mrgreen:

Nie po oczach.. 8-)

Tak spędzała czas na wsi

Margo - 13 Sierpień 2008, 09:03

Aga to jest ten Twój adopcyjny królas,tak? i jak wyglądała procedura ?
w jakim wieku ten maluch ? ;)

Aga - 13 Sierpień 2008, 09:11

Margo,nie to nie jest adopcyjny :( nic nie wyszło z transportem a miało być inaczej.
Wypełnia się formularz adopcyjny,potem to tylko informacje co z malcem itp.
Później zrezygnowałam bo zobaczyłam w zoologu małą kluskę,która biednymi oczkami patrzyła "Zabierz mnie stąd",poszłam do domu po koszyk i pieniądze i wróciłam do domu z takim rudzielcem.Mała na oko ma nie całe 3 miesiące( :shock: ) chociaż powiedziałabym że już ma bo w takim razie duża urośnie.
Szkoda mi trochę ,bo i Basim był śliczny ale potem zdałam sobie sprawę że nie mam tu tak dobrego weterynarza by zapewnić bardzo dobrą opiekę jemu,który miał usuwane ząbki i musiał mieć co jakiś czas czyszczone kanały.

tak wyglądała zaraz po przyniesieniu do domu,każdy się zakochał w tym pyszczku i zostanie z nami do końca ;)

axelka - 13 Sierpień 2008, 17:46

Czy w tym koszyku jest marchewka :shock: Mam nadzieję, że to tylko zwid, bo warzywa podajemy od 12 tygodnia życia.
A teraz Zuzka zajada "Zielony Koszyk" stworzony przeze mnie ^^
W skład wchodzą (gałązki zerwane zostały w parku, inne przyziemne rośliny na działce) :
-dwie nieduże gałązki wierzby
-kilka gałązek gruszy i jabłoni ( 3-4 )
- garść mleczy
- liście babki lancetowatej i szerokolistnej
- i oczywiście wiklinowy koszyk na przegryzkę 8-)
Zuzia to uwielbia :P

Aga - 13 Sierpień 2008, 18:05

Ano jest marchewka,pan wrzucił w zoologu potem i tak wyrzuciłam.Co kilka dni dostaje plasterek a 12 tygodni to ona już ma ;]
axelka - 13 Sierpień 2008, 20:49

Nie ma to jak super wielka wiedza o królikach, szczególnie już w przypadku sprzedawców... :|
Zuza za marchewą nie przepada, woli świeże gałązki, mlecze i listki wierzby :)

Aga - 13 Sierpień 2008, 20:52

Moja akurat lubi i nie będę tego zmieniać,królik zawsze kojarzył się z marchewką.
Będzie duża dostanie całą teraz mały plasterek grubości nie więcej jak 5mm.
Na zmianę z pietruszką dostaje co 4 dni a pietruszkę dzisiaj pierwszy raz dostała i bardzo jej smakowała.Wszystko co da się zjeść to zje,ale mleczy jeszcze nie dostaje,zjadła dwa czy trzy razy ale teraz oswajam ją z czym innym i nie będziemy mieszać ;]

axelka - 14 Sierpień 2008, 08:09

Ja akurat wolałam zacząć od wprowadzenia do diety mleczy i gałązek, dopiero teraz powolutku młodą oswajam z warzywami i owocami.
Banana nie chciała, jabłka kawalątek skubnęła, kalarepkę trochę chrupała, a na mlecze nadal się rzuca :mrgreen:
Tylko co będzie w zimie :roll:

Aga - 14 Sierpień 2008, 08:54

Cytat:
Tylko co będzie w zimie :roll:

masz szczęście że jeszcze teraz zaczerpnie smaku zieleniny.
Ja sobie w doniczce posadziłam zielepastwo i na zimę zrobię to samo z jeszcze innymi rodzajami.
Na razie patrzę co mała lubi i zauważyłam że wszystko,jabłka dostała malutką kosteczkę to zełknęła migiem,w ogóle na granulat rzuca się jakby tydzień nie jadła a karmie ją na pewno wystarczająco.

axelka - 14 Sierpień 2008, 14:17

Bo małe króliki powinny mieć cały czas dostęp do granulatu ;) Nie dostają dwóch porcji dziennie, tak jak dorosłe króliczki :)
Jak pojadę do Reala, to kupię bazylię i miętę, tą drugą raczej dla mnie, ale Zuza też będzie korzystać :D
Uwielbiam herbatkę ze świeżej mięty, ma zajebiaszczy smak :twisted:

Aga - 14 Sierpień 2008, 14:23

axelka,właściwie nie powinien mieć dostępy 24/h bo potem ciężko oczuczyć dawania o ustalonej porze.Moja dostaje 3 razy dziennie o ustalonych porach i tak jest dobrze,potem ograniczę do dwóch razy dziennie ;]
Hefe - 14 Sierpień 2008, 14:39

Przecież gdybym na 24h mojemu małemu Kacowi udostępniła żarcie to by się już w klatce nie mieścił :roll: :mrgreen:
Też nie dosypywałam cały czas mu jedzenia.. aby miał stały dostęp.. stały dostęp ma do siana, zielonego w tym momencie warzyw i owoców..
A tak w ogóle to już minął spokojnie rok jak mam szarego ;)
Dzisiaj mnie wyjątkowo zdenerwował.. pomyliło mu się chyba coś.. i robi mi za budzik.. Ok. 6 rano daje koncert drutami klatki... i tak do oporu dopóki nie wstanę :roll:
szlag mnie trafia ....

axelka - 14 Sierpień 2008, 17:18

Cóż, ja czytałam, że młode króliki powinny dostawać granulatu do woli (ale z przerwami, ponieważ wykształca to złe nawyki żywieniowe), więc jedzonko często gości w miseczce Zuzi, chociaż ostatnio je mniej granulatu, za to duże ilości zieleninki.
Więcej już o żywieniu nie piszę, ponieważ jeśli czyjeś zdanie jest odmienne od twojego, zwykle tworzy się kłótnia na kilka stron 8-)
Hefe napisał/a:
Ok. 6 rano daje koncert drutami klatki... i tak do oporu dopóki nie wstanę :roll:

Za to Zuzia mnie rano liże po głowie tak długo, aż się obudzę ;) Moją mamę to potwornie irytuje, ale ja to nawet lubię :) Tylko jak mi włosy zżera to przestaje być fajnie.
Hefe napisał/a:
to by się już w klatce nie mieścił

Zuzie też to zaczyna grozić :mrgreen: Puściłam totka, jak szarpnę 15 milionów to jej zafunduję klatkę 1,30 cm :mrgreen:
W sumie to wystarczy, że półtorej stówy wygram, kupię klateczkę metr i też będzie dobrze, nie będzie się musiała "gnieść" w 70-tce.
W sumie większa jest jej zbędna, dlatego, że w klatce tylko się załatwia i wskakuje aby się napić, ale tak dla zasady można by jej większą kupić 8-)

Aga - 14 Sierpień 2008, 18:21

Cytat:
to jej zafunduję klatkę 1,30 cm

to już lepiej kojec kupić,ja mam zamiar tylko nie miałabym go gdzie rozstawić ;]

Cytat:
Więcej już o żywieniu nie piszę, ponieważ jeśli czyjeś zdanie jest odmienne od twojego, zwykle tworzy się kłótnia na kilka stron 8-)

taa od razu kłótnia zwykła dyskusja,wymiana zdań jak kto woli akurat o królikach i ich potrzebach żywieniowych sporo czytałam by swojemu nie zaszkodzić dlatego nawet młodym nie podaje się granulaty non stop bo jak pisałam łatwo go utuczyć a odchudzić znacznie trudniej.Poza tym moja dostaje rano koło 9-10 pierwszy posiłek potem o 16-17 i o 23 między tym na stały dostęp do siana,żyje i żadnych sensacji żołądkowych po tym nie ma :P

axelka - 14 Sierpień 2008, 19:25

Chodzi mi o super konwersacje z Dorotą 8-) :twisted:
Ja bym kojca nie kupiła, bo Zuza biega po całym pokoju, toteż kojec nie jest jest potrzebny, z resztą nie miałabym gdzie go postawić, a większą klatkę i tak jej kupię, tylko muszę wytłumaczyć mamie, że Zuza jej potrzebuje 8-)

Hefe - 14 Sierpień 2008, 20:13

axelka napisał/a:
Chodzi mi o super konwersacje z Dorotą 8-) :twisted:

tj. z kim? ze mną? bo ja Dorota się nie nazywam... a za bardzo nie wiem o co Ci w tym momencie chodzi? Bo Dorota chyba żadna się tu jeszcze nie wypowiedziała... no chyba, że Foxy której nie ma od tygodnia? Hmm.... Każdy ma swoje zdanie.. Ja się z nikim nie kłócę :? ani afer nie robię :shock: :? Co lepsza... rzadziej się tu wypowiadam <co jest?>
Postępuje z moimi zwierzętami po swojemu.. a co kto robi ze swoimi to szczerze mi zwisa byleby się większa krzywda im nie działa.
Swoją drogą myślę, że Aga też ma jakieś pojęcie o tym jak karmić.. pamiętam, że się sporo interesowała... teraz ma czas na doświadczenie.. przede wszystkim nabycie a potem udoskonalanie... źle moim zdaniem nic nie robi...

bjossa - 14 Sierpień 2008, 20:41

chodzi chyba o to, że na jakiekolwiek słowa krytyki Aga zaraz odpowiada postami dośc agresywnymi... a to zniechęca w ogóle do rozmowy. Aga trzyma królika w akwarium, ok jej sprawa, ale skoro o tym napisała to inni forumowicze mogą to skomentować. Bo o to chyba na forum dyskusyjnym chodzi.
Gdybym nie miała gdzie trzymac królika to bym go nie kupowała. Akwarium nie jest dla niego miejscem odpowiednim. Nawet jak królik 22/24h jest poza nim.

Hefe - 14 Sierpień 2008, 20:48

bjossa akurat to rozumiem nie rozumiem tego:
Cytat:
Chodzi mi o super konwersacje z Dorotą 8-) :twisted:

nie wiem o co/kogo chodzi...

Aga - 14 Sierpień 2008, 21:00

axelka pisz nickiem,bo na każdym innym forum ktoś może mieć inny albo nie wiedzieć o kogo chodzi.

Hefe - DoTi xD ,która wszystko wie najlepiej ;]

bjossa,uspokoję Ciebie i wszystkich innych że królik nie spędza nawet chwili w akwarium,nie że każda z osobna pisała to co wiedziałam tylko dlatego że sporą część dnia spędza na dworze.Myślę że to was zadowoli i w tym jak,gdzie trzymam królika i czym,kiedy go karmię zostawicie dla mnie bo ja wiem co dla niego jest najlepsze 8-)

Hefe - 14 Sierpień 2008, 21:03

W takim razie przepraszam axelkę. Sprawa wyjaśniona.... ;)
Doti się tu dawno nie pojawiała :roll: jakoś nie szczególnie przyszła mi na myśl jej osoba...

bjossa - 14 Sierpień 2008, 22:15

Aga napisał/a:
wszystkich innych że królik nie spędza nawet chwili w akwarium

przecież pisałaś że spędza tam dwie godziny.... ;)

Aga napisał/a:
kiedy go karmię zostawicie dla mnie bo ja wiem co dla niego jest najlepsze

wiesz kto sie nie myli? ten kto nic nie robi. Tobie może sie wydawać, że tak jest najlepiej ale wcale może tak nie być. Polecam trochę pokory, i to nie tylko odnosnie tego tematu.

Aga - 14 Sierpień 2008, 22:25

Cytat:

przecież pisałaś że spędza tam dwie godziny.... ;)

ale teraz nie 8-) od niedzieli w domu tylko śpi,na dworze ma klatkę + zagrodę w której biega i przynajmniej nie kisi się w 4 ścianach ;]

axelka - 15 Sierpień 2008, 09:11

Aga napisał/a:

Hefe - DoTi xD ,która wszystko wie najlepiej ;]

I żebyś wiedziała :twisted: :lol:
Cytat:
kiedy go karmię zostawicie dla mnie bo ja wiem co dla niego jest najlepsze

Proponuję nie pisać już nic na tego typu tematy, bo wiesz wszystko, a jeśli ktoś też wie wszystko, z tym, że inaczej, to już nie wie nic :twisted: 8-) A jak dalej ty będziesz coś pisała, a ktoś inny stwierdzi, że to nie jest najlepszy pomysł, to historia się powtórzy :lol:
A od dzisiaj moja królica chodzi w ubraniach :)
Dostała starą koszulkę, wlazła w nią i zaczęła sobie mościć gniazdko, a teraz ją drapie i próbuje wsadzić do środka łepek, ale jej nie wychodzi :cfaniak: :P

Aga - 25 Sierpień 2008, 23:44

To już miesiąc !!!

Tajga jest u mnie równy miesiąc :mrgreen:

Podsumowanie:
Dużo przeszłyśmy,oj dużo :lol:
-od sikania na poduszki,do bobkowania wszystkiego co miękkie i pachnące
-od przestawiania na dobry granulat do wprowadzania warzyw i owoców
-od wskakiwania w nocy na głowę do zżerania kwiatków

Tajga w ciągu miesiąca :
-wypiła około 7l wody
-zjadła 3/4 paczki granulatu
-zjadła około pół kg marchewki (?)
-zjadła około 20-30 liści mlecza
-zjadła jednego selera i 4 pietruszki
-nabobkowała minimum 3 reklamówki
-wsunęła 3 paczki siana
-zjadła całą paczkę witamin
-przywłaszczyła sobie moje dwie bluzki
-pogryzła mi ołówek
-zeżarła frędzla ze ściągacza z bluzy
-obgryzła kółko od fotela

Dla przypomnienia :
fotka z pierwszych chwil w domu :

i +/- obecnie :


Dodam tyle że nie żałuje decyzji,mała jest kochana :serduszka:
W ciągu 2 tygodni nauczyła się korzystać z kuwety !!

Hefe - 26 Sierpień 2008, 11:41

A ja miałam / mam.... Einsteina :P bo w ciągu jednego dnia się nauczył do kuwety :mrgreen:
he.. :)

Aga co Ty statystyki przeprowadzasz ;) ? :P
króliczek nic się nie zmienił :) dalej śliczna kupa kłaczków :mrgreen:

Aga - 26 Sierpień 2008, 14:07

No ona bobkuje do kuwety,siku woli robić na podłogę gdzie potem zostaje ślad :roll:
Ale mam ją ciągle na oku jak biega i co jakiś czas na pół godziny zamykam w transporterku żeby tam załatwiła potrzeby ;)
Mamy gotowy filmik,moge wstawić jak załaduję na youtube.Z dreptaniem na dwóch łapkach,kicaniem i takimi różnymi :mrgreen:

Sally - 26 Sierpień 2008, 20:45

OFF w OFFtopicu. :P

Aga,
czekam na film. :twisted:

Hefe - 27 Sierpień 2008, 08:11

Sally miejsce takich rysunków jest w FAGOTcie.. rozumiem gdybys do grupy nie należała ;) ale lepiej takie prace dawać tam gdzie ich miejsce ;)
To miał być czyiś król czy po prostu król?

axelka - 27 Sierpień 2008, 20:14

Jak ja bym miała przeprowadzać statystyki to łoo...
Dużo by tego było :)
Ale nie przeprowadzam, bo nie przeliczam posiadania królika na liczbę bobków czy paczek siana :P

Aga - 11 Wrzesień 2008, 18:21

Z powodów takich iż czekam na zamówione dwa opakowania granulatu Duo Cuni mama kupiła na te 2-3 dni do pochrupania Frykasy dostaje je od dzisiaj ale zjadła ich z 6-8 bo są to takie średnie kółka.W sumie nie w tym rzecz bo od jakiegoś tygodnia niepokoi mnie jej wygląd.
Z warunków w jakich przebywa zmieniło się to że przebywa na noc w tymczasowej średniej klatce,kuwetę ma wymienianą codziennie obecnie ma jakieś 4 miesiące i ubarwienie pyszczka staje się inne.

tak wyglądała dotychczas,czyli jednolite rude umaszczenie po jednej części łebka,czarne po drugiej,brewki były pod kolor tej czy tej strony.
Z tym że pyszczek miała puchaty,teraz w tych miejscach gdzie będziecie widzieli na zdjęciach jest krótka sierść,miękka ale taka 5mm a miała może 1.5cm(no może przesadziłam,jakieś 1cm może niecały ale na pewno dłuższą niż teraz)
Obecnie linieje ale równomiernie po całym ciele i nie wiem czy to coś poważnego czy iść z tym do weterynarza i pytać bo króliczych forach(dla pewności i tak zapytam)
Nie wiem czy to sprawa żywienia(to na 100% nie wina Frykasa) dostaje to co zawsze czyli mlecz,troche marchewki,troche pietruszki,granulat i siano + kupione w zoologu siano jako kołderkę pod dupkę ,które też trochę skubała(no i doliczając wodę :P )
Wy na to spójrzcie :



Nie wiem co o tym sądzić :nie:
Sierść jakby się przebarwia i wychodzą te czarne kłaczki.. :(

P.S te miejsca nie są łyse jakby co,żadnych pcheł czy czegoś nie ma

I dodam że ani te ani te królicze forum mi nie działa,gdzie mogę zapytać kogoś czy miał ktoś z tym do czynienia lub wie czym to jest spowodowane.

DoTi xD - 11 Wrzesień 2008, 20:06

witajcie!!
dlugo nie pisalam bo nie bylo mnie na kompie a jak juz bylam to nie chcialm tu pisac i wszczynac awantur^^
a co do Tajgi to skoro uwazasz ze to nie jest kwestia zywienia to naprawde nie wiem od czego to
aa!! widzisz jednak nie jestem wszystko wiedzaca :mrgreen:
jak chcesz moge skonsultowac sie z kims z kroliczego forum [kto sie na tym zna] co do tego futerka..

Aga - 18 Wrzesień 2008, 15:51

Króliczynie nic nie jest :) mała przy dorastaniu odbarwia się czyli zmienia kolorki.Pyszczek już w większej ilości(niż na zdjęciach wyżej) jest tak ubarwiony.Gubi puszek w mięciutką już normalną sierść :)
Wet zalecił kupić dobrą szczotkę do jej kłaczków i podawać witaminy bo i rośnie teraz żeby nic młodej nie brakowało a na 100% sprawdzenie płci idziemy już niebawem(2-3 tygodnie) :P

DoTi xD - 19 Wrzesień 2008, 15:43

no to sie ciesze
ja juz od dluzszego czasu an kroliczym forum slysze o tym mlodzienczym lnieniu :P
a szczotka to najlepsza z wlosia
a Twoja to angorka jest to bedziesz musiala czesac codziennie :D
wiem cos o tym.. :pifpaf:

Aga - 19 Wrzesień 2008, 19:14

moje to są lwy miniaturowe :mrgreen: i dosłownie miniaturowe bo pchła wcale nie rośnie :P rozpaczać z tego powodu nie będę ale było by więcej do przytulania ;)
axelka - 20 Wrzesień 2008, 08:56

A mój brzydul rośnie i to w zastraszającym tempie :lol:
Hefe - 20 Wrzesień 2008, 10:46

Kac też teraz linieje..
ale gorszym problem z nim jest to, że jest coraz bardziej agresywny :?

juskro - 21 Wrzesień 2008, 12:36

Hefe napisał/a:
Kac też teraz linieje..
ale gorszym problem z nim jest to, że jest coraz bardziej agresywny :?

hmm chyba czeka go kastracja co? moze wtedy złagodnieje...
moj Salut zmienia kolory znowu, staje sie ciemniejszy :D ale dalej jest taki przytulaśny jak byl na początku z tym ze jak kazdy miewa swoje humorki ale jak ma dobry to nawet przytluic sie przychodzi :)

axelka - 21 Wrzesień 2008, 17:13

A Zuzię czeka sterylka.
Jeśli się nie uspokoi i nie przejdą jej ciąże urojone, to któregoś dnia wróci od weterynarza w trochę zmienionym stanie niż normalnie :twisted:

Aga - 21 Wrzesień 2008, 19:24

A moja kochana jest na razie taka grzeczna :serduszka:
Przychodzi jak wołam(no na dworze to jak najbardziej biec w przeciwną stronę - jak najdalej od ludzi 8-) )
Uwielbia każdego kto do mnie przychodzi,zaczepia i prosi by wziąć na kolanka,tuli uszka zamyka oczka i głaszcz jak nie to zacznie lizać..żeby taka została ;)
Tylko jak słyszy Rokiego na dole zamiera w bezruchu,na razie nie mieli żadnego bliskiego spotkania,Tajga się stresuje strasznie :P

Hefe - 22 Wrzesień 2008, 00:43

No będzie kastracja.. ale nie wiem kiedy.. zbieram się, żeby dowiedzieć się wszystkiego i coś nie mogę się zebrać ;] Nie wiem nawet dlaczego jest taki agresywny :? i jak temu przeciwdziałać..
axelka - 22 Wrzesień 2008, 16:58

A dzisiaj zmusiłam Zuzię do zrzucenia odrobiny sadełka ;]
Zrobiłam jej tor przeszkód xD
Slalom, przeszkody, takie coś pod czym miała się przeczołgać, "tunel" (ze śpiwora xD ),a nawet "oponka" (wiklinowe ringo poszło w ruch :lol: ) Normalnie prawie jak Agility ^^
A teraz grubasek wszamał suszki i sobie śpi.

juskro - 22 Wrzesień 2008, 19:07

Dawno sie nie pokazywalismy :)
Truś Truś pozdrawia :)



DoTi xD - 22 Wrzesień 2008, 19:15

jaki piekny :shock:
ma takie czaaaarne oczy :mrgreen:

juskro - 22 Wrzesień 2008, 19:20

hehe to i tak stare zdjecie bo z wakacji, musialabym muz zrobic teraz jakies bo tak ładnie wysiwiał :D
Aga - 22 Wrzesień 2008, 19:56

oj juskro,szybko wywalaj wapno z klatki ! :twisted: :pifpaf:

No ale Salem jest piękny,uwielbiam szaraczki :serduszka: no ale kolorowe lewki też są niczego sobie 8-)
Ja za to mam wrażenie że moja jest strasznie chuda,fajne futerko troche myli ale jak dotykam czuję kości - czy tak powinno być ?? :co:

juskro - 22 Wrzesień 2008, 20:04

Aga mój tez jest chudzielcem :) hehe
Wapna juz dawno nie ma, a dałam mu je nie po to zeby jadł bo i tak wiecej go wykruszyl niz jadł ale po to zeby sie nie nudził heheh :P wyładowywal sie na nim heheh :P

Hefe - 23 Wrzesień 2008, 00:29

No Salem jaki elegancki ;) świetnie przybrał kolor.. super mordeczka.. i ogólnie kolorek mi się podoba :P jest jaśniejszy od Kaca i ma inne uchole.. ale jak był mały to istny Kacor
juskro - 23 Wrzesień 2008, 20:12

mój Truślinek ze wczorajszej mini sesji :)





Co jest doktorku? (jego ulubiona mina wyrazająca pytanie :P ) rzut jednym okiem :P


axelka - 24 Wrzesień 2008, 11:24

Dzisiaj Zuzka biła rekordy w mini potędze skoku :mrgreen:
Zaczynając od 5 cm (pf), doszła do 34 :)
Jestem z niej bardzo dumna :) Aby to pokazać, w drodze wyjątku, młoda dostała kilka dropsów :)
W najbliższym czasie zrobię jej potęgę skoku w dal, aby zorientować się jakie przeszkody mogę jej na "treningach" ustawiać, żeby mogła je skoczyć bez większego wysiłku :)
W związku z tym, że Zuia pobiła swój dotychczasowy rekord skoku wzwyż, przeszkody na treningach podniosę o ok. 5 cm na wysokość 15-20 cm :) :) :)
Wreszcie jakiś postęp :blob: :P

Hefe - 24 Wrzesień 2008, 11:27

Ale Salem ma śmieszną kropę na nosie ;) ładny uchol.. muszę kiedyś Kaca wkleić :P
Aga - 24 Wrzesień 2008, 16:35

W zoologu tym razem cudny,malutki biało-rudy baranek miniaturowy.
Na mój widok ślicznie prosił łapkami żeby go pogłaskać,po miziałam jedynie nosek,ehh.. :(
Ile takie cudo ma czekać na nowych potencjalnych właścicieli ?
Spróbuję poogłaszać gdzie się da,przy najbliższej okazji(może jutro) zrobię zdjęcie.
Nie mnie wiem że to z jednej strony źle jak szybko ktoś go kupi bo będzie to oznaczało dobry popyt na takie malce ale z drugiej ile ma siedzieć w małej klatce,nie wypuszczony i karmiony mieszanką ? :roll:

axelka - 25 Wrzesień 2008, 18:54

A ileż razy mnie serce ściska, jak idę po karmę?
Dzisiaj udało mi się zamówić Cuni Complete :P Ekspedientka w sklepie, pokazałam mi katalog Versele Laga, bo jej nie umiałam wytłumaczyć xD I będę mieć Cuni :blob:

juskro - 15 Październik 2008, 17:35

jestem dumna z mojego Salutka :) kupilam mu dzisiaj smycz i szelki, myslalam ze bedzie sie szapał itd..a ten grzecznie sobie maszeruje w szelkach :) nie przeszkadzają mu i to mnie cieszy :) jutro idziemy do weterynarza bo ma dziwne otarcia na 3 łapkach i na przegląd ogólny tez idziemy ;) mam nadzieje ze bedzie dobrze :)
DL27 - 17 Październik 2008, 21:20

Także mam króliczka ^^
Od ponad roku.
Jeżeli ktoś myśli, że królik to mało wymagający zwierzak, to się myli. Futrzak bardzo przywiązuje się do właściciela i trzeba okazać mu dużo czułości, a w zamian możemy się przytulić do mięcuchnego futerka ^^ Jak ja kocham tą moją małą kuleczkę...opornego samczyka xD

axelka - 21 Październik 2008, 08:50

Jak sądzę wiesz czym się karmi króliki, prawda? ;]
Poznaje ktoś jeszcze tego stwora? :P








Wielce kuszący koński bat :cfaniak:

A teraz parę fotek jesienno-dworkowych (które wykorzystałam do stworzenia nagłówka w Świecie Zuzi, coby się adekwatnie to pory roku zrobiło ]:-> )




W sumie mam jeszcze kilka nowych fotek, ale nie chce mi się czekać aż się załadują na Tinypicu, więc tyle musi starczyć ;)

Julia - 21 Październik 2008, 18:49

Pewnie że poznaje ! :) W końcu wstawiłaś fotki.Zuziaczek jest prześliczny ;) Ciężka jest ? :twisted:
juskro - 21 Październik 2008, 19:38

mój Salut :D

axelka - 22 Październik 2008, 09:36

Julinia napisał/a:
Ciężka jest ?

Nie ważyłam jej, ale jak usiądzie mi na brzuchu, albo jak muszę ją podnieść, to jest ciężka...
Duża z niej panna ;)

Hefe - 22 Październik 2008, 12:23

juskro rośnie Ci ten Salut :P
axelka - 22 Październik 2008, 15:40

Ale mu się gała świeci :O
Salut wampir! :P

Aga - 22 Październik 2008, 16:11

axelka napisał/a:
Ale mu się gała świeci :O
Salut wampir! :P

moja też ma takie wampirze oczy po fleszu :mrgreen:

axelka Zuzia niesamowicie urosła,ma boskie kłaczki koło uszu i podoba mi się jeszcze bardziej :serduszka:
Salem też świetny,ryjek ma cudowny :mrgreen:
Teraz przyjdzie pora by pokazać moją wyrośniętą Zośkę :D

axelka - 22 Październik 2008, 18:16

Zuzce też czasami diabeł z oczu wyziera (ale słowo.. wyziera.. :D )
Aga, pokaż swoją królicę!
O, proszę tu macie Zuziowe oczko:

Aga - 23 Październik 2008, 14:12

To pora i na mojego smrodka^^




i bonusik xD

axelka - 23 Październik 2008, 16:36

Coś się jej chyba ubarwienie zmieniło...
A Zuźka dalej jest taka jak przy kupnie, tylko duużo większa wzwyż i w szerz (szczególnie to drugie).

smrodek się zapatrzył :)



:twisted:

Hehe... Z zimną krwią, Zuzia morduje patyk :mrgreen:

Aga - 1 Listopad 2008, 13:07

Ja chyba wykrakałam u Tajgi tą grzeczność.
Czy samice mogą mieć instynkt terytorialny ?
Mam pewność że ona to 100% ,jak moja ręka się do niej zbliża to wydaje jakieś dźwięki i atakuje z zębami,dziś mnie złapała i to nie tylko w klatce ale ogólnie jak była puszczona w pokoju.Potem żeby sprawdzić czy to tylko nie przypadkiem na mnie to i na kapcia ,którego ja nie ruszałam się rzucała.Nie wiem co jej jest :roll:

axelka - 1 Listopad 2008, 14:14

Zuzka się tak zachowywała jak miała ciążę urojoną.
Aga - 1 Listopad 2008, 14:50

axelka,ktoś potwierdził mi że to może być ciąża urojona ale i możliwe że to przez dojrzewanie.
Nie byłam w takiej sytuacji,czytałam że powinno przejść ale ja nie mam pewności bo gniazda na razie nie robi,siano żre w dużych ilościach ale w klatce nic nie zostaje,kupy są takie jak zawsze.Mam iść z nią do weta czy poczekać jeszcze ?

axelka - 1 Listopad 2008, 18:27

Do weta o.O
Ale ona przecież nie jest chora. Ja bym nie wyrobiła, jakbym z każdą głupotą do weta szła. Kasy by mi nie starczyło...
Większość królików w czasie dojrzewania robi się bardziej agresywna, ale to z czasem przechodzi. A jeśli nie, to wtedy albo trzeba to znosić, albo sterylka. Wprawdzie nie jest to "złoty środek", ale pomaga na ciąże urojone i zabezpiecza przed chorobami układu rozrodczego.

Aga - 1 Listopad 2008, 18:57

Mój wet naszczęście dobrze mnie zna i nie bierze za królika kasy :P
Na króliczym też radzili przeczekać,więc w takim razie nie ma powodu nie pokoju chociaż nie byłabym taka pewna,któregoś dnia to mnie ręki pozbędzie jeszcze :mrgreen:

Hefe - 1 Listopad 2008, 19:49

kastracja pomaga też jeśli znaczy teren
Hm.. po co od razu do weta, ja z agresorkiem już 1,5 roku żyję i jeszcze łapy mam.. mimo, że włożenie ręki do klatki nie jest łatwym zadaniem ;] trafił mi się mały złośnik, dominator.. który zamiast tulenia woli pobuszować w szufladzie i przy okazji wziąć coś na ząb ;)

axelka - 1 Listopad 2008, 21:57

A Zuzka jest dwulicowa. I się tuli i bywa groźna. Normalnie typowa kobieta ;]
juskro - 2 Listopad 2008, 11:24

moje zwierze to tylko na mnie warczy jak mu ręke do klatki wkładam, ale to wiadomo "moj dom moja twierdza" wiec nie mam prawa mu tam ręki wkładac :D ogólnie to przytulanka i pieszczoch :) sam głowę pod ręke wkłada zeby go smyrac :)
Aga - 9 Grudzień 2008, 19:57

A ja mam takie pytanie.
Zoś żre już 2x dziennie po takie nie pełne 2 łyżeczki granulatu i mnóstwo siana + jakieś warzywa.Czy na zimę warto jej urozmaicić jadłospis w jakieś dodatkowe np. suszonki oferowane przez Zuzalę jak tak to co szczególnie mogą lubić króliki.
I powiem tyle że styka nam się niedługo 5msc spędzonych razem i muszę powiedzieć że to była jak najbardziej trafna decyzja w moim życiu ,której wcale nie żałuję :mrgreen: Być może królik to nie było zwierze wyczekiwane od lat ale te kilka miesięcy zauroczenia były warte tych chwil ,które teraz mogę przeżywać z niekiedy wrednym a czasem okroopnie kochanym zającem :lol: :mrgreen: Pozdrawiam :P :)

axelka - 10 Grudzień 2008, 14:06

Ja tam akurat trochę żałuję, że trafiłam na tak niszczycielskie stworzenie jak Zuzia :twisted:
Suszonek z Zuzali nie kupuję, bo musiałabym zamawiać przez neta, a nie będę aż tyle dopłacać. Karma to co innego, wolę kupować suszki z Herbal Pets/Herbal Farm, bo smakują Zuzce i są w pobliskim zoologu.
Chociaż zastanawiam się, czy nie kupić Zuzi trochę dodatków z Zuzali+jakieś gryzaki i inne zabawki, w ramach prezentu na Gwiazdkę.

Aga - 10 Grudzień 2008, 14:31

A moja może biegać 2h - ani nie nasika ani nie nabobkuje,nic nie gryzie tylko kica i żre to co jej każdy pod nos rzuci :mrgreen:
Ja karmę i ogólnie zamawiam jej na animalii bo tani kurier jest i akurat przyszło nam zamówić znowu 2kg[starcza na jakieś 3msc] Duo Cuni więc zamówię też coś suszonego w ramach zielonych mleczyków i świeżej natki z ogródka ,która umarzła :P

Klajda94 - 10 Grudzień 2008, 16:13

Kuba za to bawi się z Kajtkiem :lol: Wchodzi na niego, liże go, ogólnie czasem siedzę, patrzę się na nich i śmieję :P
Widziałam w zoologicznym trawę do zasadzenia dla królika. Czy to mu nie zaszkodzi? Bo chciałam mu przygotować mieszankę smakoli na gwiazdkę ;)

KW - 10 Grudzień 2008, 16:17

Cytat:
Widziałam w zoologicznym trawę do zasadzenia dla królika. Czy to mu nie zaszkodzi?

Nie zaszkodzi ;) Trawa ta jest przeznaczona właśnie dla kotów i gryzoni :) Uważaj tylko by była świeża.

Klajda94 - 10 Grudzień 2008, 18:27

KW, dzięki ;)
axelka - 13 Grudzień 2008, 11:11

królik to nie gryzoń :lol: :lol:
Zuzka biega cały dzień i też nie nabobkuje i nie nasika. Za to pogryzie dywan, wlezie na meble, pokica sobie po nich, wylezie na przedpokój, poobgryza buty a potem przyjdzie do mnie się pomisiać :mrgreen:
Też na Animalii kupuję-2,5kg CC.

KW - 13 Grudzień 2008, 11:55

Cytat:
królik to nie gryzoń :lol: :lol:

Oczywiście, że nie gryzoń. Lecz tu nie o to chodziło :P
Tak nawiasem kiedyś zajęczaki należały do grupy gryzoni i tylko ze względu na dość nieznaczne różnice w uzębieniu zostały z niej wyodrębnione, jednak tak czy tak są bardzo blisko spokrewnione ze swoimi gryzoniowymi kuzynami ;)

Julia - 13 Grudzień 2008, 18:02

axelka napisał/a:
królik to nie gryzoń

Jak nie gryzoń,to co ? :shock:

KW - 13 Grudzień 2008, 18:04

Cytat:
Jak nie gryzoń,to co ? :shock:

Dokładnie zajęczak :P

Aga - 14 Grudzień 2008, 09:09

Przecież królik ani nie jest podobny do myszy ani do chomika więc można pomyśleć że to nie gryzoń.Coraz więcej internetowych sklepów zoologicznych robi dla królika oddzielne podstrony :mrgreen: Ale nie które jeszcze łączą je z gryzoniami :]

Znalazłam to świetne zdjęcie kiedy Glut był jeszcze taki malutkii i śliczny :serca:

I nie wiem czy pokazywałam - obecny Glut :mrgreen:

axelka - 14 Grudzień 2008, 19:19

Występują też różnice w układzie trawiennym :mrgreen: , ale nieważne, do żołądka Zuzi nie zaglądam :lol: .
Chomik i zając nie są do siebie podobne [to chyba jasne], szczekuszka i królik też nie, a są w jednej rodzinie...
W ogóle szok przeżyłam jak CC zauważyłam w zoologu. Myślałam, że z szoku mi szczęka odpadnie i będę zębów szukać pod regałami 8-) .

Hefe - 4 Styczeń 2009, 00:31

Aga śmieszny (kolorystycznie) ten Twój królik.... :>
Kacyk:



Aga - 4 Styczeń 2009, 08:49

Ale Kacyk fajny - taki okrąglutki jest :mrgreen:

Ja tak zapytam czy królik może chcieć jakby 'zdominować' psa ?
Roki mało na zawał nie umrze jak widzi czy słyszy królika w domu,wczoraj niechcący wszedł do kuchni gdzie buszował Glut i razem dostali jakiegoś ataku furii.Nie mogę tak wiecznie ich izolować od siebie a nie wiem czy jej to przejdzie.
Wczoraj po tym spotkaniu schował się pod łóżko i trząsł się jak galareta normalnie [pies] a królik nic sobie z tego nie robił i zachowywał się ze mną normalnie.Nigdy nie przypuszczałam że pies mi się będzie bał czegoś takiego :mrgreen:

Hefe - 4 Styczeń 2009, 12:29

Aga a czy Roki ma zapędy łowieckie?
Np. Anuka też "boi się" królika... ale to jest bardziej coś takiego, że boi się go nie uszkodzić :P ... bo wie, że nie może... i dlatego np. woli odwrócić wzrok, wyjść z pokoju niż.. patrzeć na niego... Ale np. zawsze pomaga mi sprzatać :mrgreen:

Taa.. Kacyk okrąglutki jest... nic nie robi tylko je i leży, nawet poza klatką uwali się na boku i gnije :P

Aga - 4 Styczeń 2009, 12:32

Raz czy dwa kiedyś chciał ją chapsnąć ale oczywiście nie dałam ,teraz po prostu zapiera się łapami i ucieka pod łóżko jak chce go po prostu zaprowadzić do pokoju - na razie wyniosłam królika gdzie indziej.Potem trzęsie się jak galareta - zwyczajnie jakby się czegoś bał,tak jak się kiedyś bał brata że go zbije..nie wiem co się dzieje :(
Hefe - 4 Styczeń 2009, 12:38

Może królik go udrapał.. co raczej nie możliwe, bo pies takiej wielkości ma przewagę..
A jak próbował go hapsnąć to nie krzyknęłaś? Na pewno mówiłaś, że nie wolno... i od kiedy tak zaczął robić? nagle tak?
Mój królik ma dominujący charakter.. jest agresywny.. ale jakby zostawić ich samych oko w oko z Anuką to nie byłoby wesoło (chyba)
Ja od kiedy mam królika Anuka rzadko bywa w moim pokoju... zagląda tylko i idzie, a wcześniej to było jej królestwo...

Aga - 4 Styczeń 2009, 12:48

Nie na pewno nie mieli tak bliskiego kontaktu ze sobą żeby mógł któryś coś zrobić.
Roki tylko kłapał dziobem z daleka i zachowywał się normalnie leży na dywanie i śpi,daje sobie wejść królikowi na siebie czy coś ale jest 'nie' i dalej śpi,królik jak tylko widzi psa to zaczyna głośno tupać,ale się nie boi jak chodzi po nim na dywanie.Może ich odizoluję troche i zobacze co będzie.

axelka - 4 Styczeń 2009, 13:07

Axel czuje respekt do Zuzy, bo kiedy wsadził jej łeb do miski, został użarty w łapę, i dobrze mu tak. Nie będzie mi króliczka dominował, samiec jeden :twisted:
Obecnie Axel przychodzi do mnie do pokoju, liże Zuzię [o ile ona ma na to ochotę], czasem ją zaczepia łapą, ale staram się do tego nie dopuszczać, coby malutkiej krzywdy łapskiem nie zrobił.
Niedawno z moją królinką u weta byłam, zdrowa jest jak rydz, silna, choć troszkę przygruba [łaaał, sama na to wpadłam :P ].
Skacze ładnie, sztuczki coraz lepiej jej wychodzą, kochana jest niesamowicie, a szkodzi za dwoje.
:D

Rosa - 4 Styczeń 2009, 15:22

Przedstawiam Wam mojego kicka. Oto Szłaptek :)




Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

Klajda94 - 6 Styczeń 2009, 16:55

Ooo jaki duży :) Super :D
juskro - 6 Styczeń 2009, 22:09

Hefcia jaki Twój Kacor jest okrągły :D a umaszczenie to ma niebiańskie :) wygląda jak ten rosyjski kot niebieski :D superowy... ja narazie nie mam zdjec Salutki podkreslam salutki bo sie okazalo ze to ona :)
axelka - 7 Styczeń 2009, 16:20

O Saluta :)
Zuzanna na szczęście płci nie zmieniła ;)

Hefe - 7 Styczeń 2009, 16:28

juskro... widzisz tak to bywa z królami.. często ludzie mają niespodziankę... ale w sumie to chyba nie ma znaczenia ;) krolik ten sam :)
ja się zastanawiam co Kacowi jest w nos... co to w ogóle jest.. ma już bardzo długi czas na nosku taką kropkę.. niby to strupek.. niby taka skóra sucha.. na ostatnim jego zdjęciu widać taką kropeczkę.

juskro - 11 Styczeń 2009, 14:03

Dzisiaj udalo mi sie zrobić zdjęcia Salutkowi (imię zostało :D )







Proszę bardzo, jak urosla ta moja kochana bestyjka :)

Hefe - 11 Styczeń 2009, 19:29

juskro- urosła urosła.. ale ślicznie ;) taki unikatek... zwłaszcza z kropą na nosie :)
axelka - 12 Styczeń 2009, 11:17

Salutka piękna :D
Jak znajdę USB, to dodam fotki Zuzki pomagającej mi w ubieraniu choinki :twisted: .

juskro - 12 Styczeń 2009, 22:00

Hefe napisał/a:
juskro- urosła urosła.. ale ślicznie ;) taki unikatek... zwłaszcza z kropą na nosie :)

Hefula krope to ona ma najlepszą, a kolor futerka pod wpływem ciepła sie zmienia.. w lato znowu bedzie prace cała biała :P
heheh nie wyobrazam sobie zycia bez tego uchola, zaczęła za mną chodzic i nawet jak ja wołam do glaskania to reaguje i kica do mnie :D juz mysle nad drugim kicadełkiem ale to jeszcze nie teraz :P

axelka - 13 Styczeń 2009, 08:38

Ja też bym chciała towarzysza dla Zuzi, ale niestety to niemożliwe :( Nawet nie chcę myśleć co by było, gdyby się nie polubiły :evil:
No i musiałabym sterylizować Zuzę i kastrować/sterylizować drugiego królika...

Aga - 17 Styczeń 2009, 19:10

Moja ma króliczego kolegę - tzn.Baksik koleżanki,mieli już pierwsze spotkanie,totalny olew :mrgreen:

Nowe fotki smroda :


Z Roniowego punktu widzenia ^^

I Pani Zosia z wujkiem Roniem ;) [a żeby zawsze tak mieli :serduszka: ]

axelka - 18 Styczeń 2009, 08:50

Mam pytanie w typie dziwacznego:
czy królik może być obojnakiem?
Wiem, że to głupie, ale moja Zuzia gwałci balony! Wystarczy, że jakikolwiek znajdzie się na ziemi, a już po chwili Zuzka na niego wskakuje i...
Nawet królika [samca] gwałciła... Z nią jest coś nie tak :evil:

Hefe - 18 Styczeń 2009, 10:00

axelka jest taka możliwość, ale mi to bardziej wygląda albo na hormony albo jeśli ma dominujący charakter to właśnie dominacja.. Mój niby samczyk.. ok, ale też misie lubi :roll: do tego ma silny charakter.. i nic na jego drodze nie może stanąć... Myślę, że w jego przypadku to i jedno i drugie czyli.. buzujące hormony.. i dominacja (mojego Kaca) . To samo jest u Anuki, suczka.. a potrafi wskakiwać, i mieć zapędy seksualne do suk. .. bo pal licho samce.
W końcu kto powiedział, że to tylko "faceci" mają takie prawa :>

axelka - 18 Styczeń 2009, 11:40

Taaa...
Miśków mi nie gwałci, ale w sumie nigdy nie się do nich nie zbliżała, bo leżą na półce poza jej zasięgiem.
Dziwne, że ona się nie boi, jak te balony pękają :evil: :roll:

Aga - 18 Styczeń 2009, 12:08

Pani Zosia też wraz jest jakaś 'dziwna' uwielbia podmuch wiatru z suszarki - 'jak mi fajnie wieje w grzywę',odkurzacza też się nie boi wręcz zaczepia jeżdżącego po dywanie,za to uwielbia bawić się w chowanego - wejdzie za komodę,pójdę z jednej strony to wyjdzie z drugiej jak idę do drugiej to ucieka z drugiej strony i niezły ma chyba ze mnie ubaw.. :]

I nic nie gwałci jak na razie ;)

klaudia - 18 Styczeń 2009, 22:04

Aga, ale masz tygrysa :)
juskro - 20 Styczeń 2009, 22:06

mój (moja) nie wykazuje zadnych objawów dominacji - wrecz przeciwnie, chodzi za mną, podstawia łepek do głaskania, szturcha noskiem i robi wszystko zeby się nią zająć :D taka przytulanka :D heh kazdy w domu mówi ze ona sie mnie bardziej słucha niż mój chłopak hahah :P
a oto Salutka o poranku :D

Julia - 21 Styczeń 2009, 13:19

Hehe, juskro, co ja bym dała, żeby mieć takie zwierzątko przytulaśne :P Salutka fajnie wyszła :P
Hefe - 21 Styczeń 2009, 20:14

juskro ale Ci zjaśniał ten królas ;)
juskro - 21 Styczeń 2009, 21:19

Julia napisał/a:
Hehe, juskro, co ja bym dała, żeby mieć takie zwierzątko przytulaśne :P Salutka fajnie wyszła :P

musze przyznać ze fakt faktem mam niezwykłe szczęscie mają Salutkę, dobrze ze mi sie ona natrafiła na królikowy debiut :D jestem zadowolona z posiadania królika w czym oczywiscie swój wkład ma też Hefe za dobre rady :D

a czy wyjaśniała? hmmm takie światło padło, pewnie na wiosne bedzie zmienia kolor - ona tak lubi :D

axelka - 22 Styczeń 2009, 15:44

Julia, może porozmawiaj ze swoimi rodzicami o króliku? :twisted: :mrgreen:
Pokaż im kilka zdjęć, powiedz, że są mało wymagająca, a karma nie jest tak droga jak psia [39 zł za 2,5 kg to nie tak źle, a żarcia wystarcza na długo :P ]. No i te cudaczne oczęta :serduszka:

Julia - 22 Styczeń 2009, 18:04

axelka, gdyby to nie ode mnie zależało, to w moim domu byłoby z 20 psów, kotów, królików, myszy, chomików, świnek morskich i czego jeszcze się da.Ale moi rodzice...oni tolerują tylko jedno zwierzę.Na drugie absolutnie by się nie zgodzili.Zaczynałam o myszce i nawet nie chcieli rozmawiać.A karma....rodzic narzeka, że Acana dużo kosztuje, to jeszcze musiałby kupować królikowi ? Dla nich to za duży wydatek...klatka, karma, siano, witaminy no i sam królik...zazdroszczę ludziom, którzy mają tyle zwierząt....
axelka - 22 Styczeń 2009, 19:24

Sprostuję tylko, że króliki nie potrzebują witamin, ich nadmiar prowadzi do niezjadania cekotrofów. Królik zjada bobki witaminowe, aby dostarczyć sobie dawkę witamin :)
A co do zwierząt w domu- zdaniem rodziców mojej koleżanki, pies i dwa króliki w domu to już zoo... Podobnie jak w przypadku chomik+królik+ rybki :roll:
Ja nie chciałabym aż tak wielu zwierzaków, marzy mi się kolega dla Zuzanny, ale chwilowo to awykonalne :P

Julia - 22 Styczeń 2009, 20:31

axelka, eee, mogę powiedzieć, że zawsze pokazuję mojej mother zdjęcia Zuzi, bardzo się nią zachwyca ;) Salutką też :P
axelka - 23 Styczeń 2009, 14:06

Każdy, kto widzi Zuźkę po raz pierwszy się nią zachwyca :P Ale jak już skubańca pozna nieco lepiej, to zmienia zdanie :mrgreen:
Aga - 23 Styczeń 2009, 15:25

Czy seler działa na królika moczopędnie ? Bo zauważyłam że dużo sika po nim Zoś jak zje chociażby kawałek i jak nigdy śmierdzą te siuski chociaż w Pigwie a nigdy nie śmierdzi.Na razie nie dostaje już,jest na trybie - wszystko co zielone czyli żre bazylię,nać pietruszki i pszenicę[a wszyyystko sama dla niej wyhodowałam :P ]

Cytat:
Pokaż im kilka zdjęć, powiedz, że są mało wymagająca, a karma nie jest tak droga jak psia [39 zł za 2,5 kg to nie tak źle, a żarcia wystarcza na długo :P ]. No i te cudaczne oczęta :serduszka:


Jednak ja z początku nie byłam pewna że dobrze zrobiłam - nie byłam przyzwyczajona do ciągłego sprzątania,do zapachów jakie królik wydawał bo przy chomikach to miałam wrażenie że wcale nie wydają zapachów teraz przywykłam i to jest drobnostka przy tym jak z Zosią się bawimy jednak to jest w pewnym sensie zwierzątko wymagające - wymaga szczepień,dobrego jedzonka,dużo kicania i masy czułości.
U mnie to że rodzice zgodzili się na królika wychodziło z tego że wiedzą że jest na tyle odpowiedzialna by się nią zająć ;)

Króliczki długo żyją - niemal wg. mnie zachowują się jak psy i trzeba mieć tą świadomość że to nie jest myszka czy chomiczek :]

Ma mojej widzę że jest to bezproblemowy okaz - mam dużo nauki,popchyciam ją trochę za uszami a ona sama potem zadowoli się swoją piłką ew.possie jakiś kabel za rogiem i nie sprawia żadnych problemów ;)

axelka - 24 Styczeń 2009, 09:05

Czemu, jak komuś powiem, że nauczyłam królika podawania łapy, to się na mnie gapi jak na downa i nie chce wierzyć? :evil:
Wiadomo, że królik to nie pies, ale czy to znaczy, że jest głupi i nie ma mózgu?
Strasznie mnie to wkurza, na złość niedowiarkom nauczę Zuzię chodzenia na dwóch łapkach (bo na razie robi tylko kilka kroczków) i noszenia w pyszczku torebki od lalki Barbie.
:mrgreen:
A co do selera, to szczerze mówiąc nie wiem :P

Julia - 24 Styczeń 2009, 13:06

axelka, ale masz zdolnego króliczka ;) Może pokaż jakiś film, jak podaje łapkę ? ;) (nie bij, ja Ci wierzę :P )
axelka napisał/a:
chodzenia na dwóch łapkach

Przednich czy tylnich ? :P
axelka napisał/a:
torebki od lalki Barbie.

:mrgreen:


Aga napisał/a:
Czy seler działa na królika moczopędnie ?

Królika nie miałam, więc nie wiem.Ale moja świnka morska bardzo dużo siusiała po selerze i natce pietruszki. ;)

Aga - 24 Styczeń 2009, 14:13

Julia napisał/a:

axelka napisał/a:
chodzenia na dwóch łapkach

Przednich czy tylnich ? :P
bocznych :lol:

pani Zoś potrafi z nosem przy smaczku przejść przez pokój ale sama jeszcze nie :P jedynie pozycję surykatki robi z własnej woli ;)

A ja widziałam axelkowe filmy,ta komenda 'weź' jest najlepsza ! :)

axelka - 24 Styczeń 2009, 20:03

Aaaaa!!!!
Jakim cudem moje filmy znalazłaś?
:mrgreen: :P
Julia, nie mam filmu z podawania łapki, bo nie widać jak Zuzka wykonuje komendę.
W ogóle podawanie łapki wygląda inaczej niż w przypadku psów: wkładam rękę pod brzuszek Zuzi, mówię "podaj łapę", a królica cofa się i kładzie łapkę na mojej dłoni ;) .

Julia - 24 Styczeń 2009, 20:16

axelka napisał/a:
Jakim cudem moje filmy znalazłaś?

Ekhem, ja też dzisiaj je oglądałam, zabawa z piłeczką jest fajna ;) Wielki szacunek za stawanie na dwóch łapkach-świetnie wyszło :hail: A mi najbardziej z wszystkiego podobała się muzyka ;D

axelka - 24 Styczeń 2009, 20:21

Dj Raaban- Drop The Base :P
Dziękuję, i tak czeka nas jeszcze wiele ćwiczeń, aby dopracować sztuczki. Na razie nam cieniutko idzie :)

Julia - 24 Styczeń 2009, 21:00

axelka napisał/a:
Dj Raaban- Drop The Base

Wiem, doczytałam na końcu ;)
axelka napisał/a:
Na razie nam cieniutko idzie

Nie bądź taka skromna, ja bym królika w połowie tak jak Ty nie nauczyła :mrgreen:

A i padłam na końcu: "Podziękowania dla aparatu, za to, że jeszcze żyje" :mrgreen: :lol:

axelka - 25 Styczeń 2009, 12:47

Nauczyłabyś, wystarczy troszkę cierpliwości, kliker i smakołyki :)
Ja też na początku nie wierzyłam, że coś z tego będzie, ale jak widać, powolutku sie uczymy. Za jakiś czas zrobię kolejny filmik ze sztuczkami, może dam filmiki ze skoków przez przeszkody, chociaż coś ostatnio mała jest nie w formie, zrzuca, zatrzymuje się, odmawia posłuszeństwa.. Chyba będę musiała zacząć od początku skoki :(
W ogóle, Zuzanna to chyba chora jest...
Nie robi bobków, odmawia jedzenia granulatu, skubie tylko sianko. Podejrzewam, że coś zjadła, bo jest bardzo 'napompowana'.
Masuję jej brzuszek, może dam jej do pochlipania troszkę rumianku, bo czytałam, że może pomóc. Jak jej nie przejdzie, to dzwonię po weta...

Julia - 25 Styczeń 2009, 13:14

Ehh, strasznie chciałabym mieć królika :( Zuzia, zdrowiej szybko, chcę zobaczyć filmiki z Tobą ;) Wygłaszcz ją ode mnie i powiedz, że ją kocham :P
axelka - 25 Styczeń 2009, 13:48

Powiedziałam :) .
Kurczę, martwię się o Zuzię, zrobiła tylko dwa niewielkie bobki i raz siku...
Podejrzewam zator, a to dość poważna choroba. Pić nie chce, je siano, ale w niewielkich ilościach, poskubie, wraca do pozycji "na kurkę", potem znowu troszkę podje i kuli się w swoim kąciku.
Brzuszysko nieco się zmniejszyło, co chwilę sprawdzam jak się sprawy mają, dokładnie masuję, mam nadzieję, że to przyniesie Zuzannie ulgę :( .
Herbatka ziołowa się parzy, szkoda, że nie mam strzykawki, bo nie mam pomysłu, jak wlać zawartość kubka do pyszczka królicy...
Spróbuję podsunąć jej pod nos miseczkę z ziółkami, albo będę małą poić z łyżeczki...
Chyba zadzwonię po weta, bo strasznie się boję :cry:

Julia - 25 Styczeń 2009, 13:53

Biedna Zuzia :( Ostatnio Kiara też nie chciała jeść, tylko spała i w ogóle była taka smutna.Zrobiłam jej rumianek i normalnie wlałam do miseczki, wychliptała i poszła.Na szczęście teraz już dobrze ;) ÂŻyczę Zuzi dużo zdrówka.
axelka - 25 Styczeń 2009, 13:55

Tyle, że pies może sobie bez szkody dla zdrowia zrobić jedno-dwudniową głodówkę, a królik powinien jeść niemal cały czas...
Brak apetytu i niechęć do jedzenia, to oznaka choroby i to mnie bardzo martwi :( :( :(

Julia - 25 Styczeń 2009, 14:04

No tak, królik jest mniejszy i dłuższa głodówka może mu zaszkodzić...wlej jej do miseczki rumianek, a jak się nie poprawi to idź do weterynarza.Nie martw się, to może jakaś niestrawność, albo po prostu za dużo zjadła..
axelka - 25 Styczeń 2009, 14:07

Spróbuję jakoś małej ten rumianek wepchnąć :)
Nie wykluczam zatoru, ale jest duże prawdopodobieństwo, że Zuzanna zjadła kanapkę z nuttellą, którą zostawiłam na meblach, a kiedy przyszłam już jej nie było...
Nie wiem tylko, czy mama ją wyniosła, czy Zuzia zeżarła...

Julia - 25 Styczeń 2009, 14:12

To może zapytaj się o to mamy ? Chyba nie ma pamięci słoniowej, a Ty będziesz wiedzieć.I co, spróbowałaś dać jej ten rumianek ?
axelka - 25 Styczeń 2009, 14:20

Właśnie będę próbować, bo nabrał znośnej temperatury, przecież nie dam królikowi wrzątku :)
Julia - 25 Styczeń 2009, 14:50

Ja wtedy myślałam, że Kiara nie będzie chciała pić-np. ja rumianku nie znoszę.Ale wypiła tak jakby był to najlepszy napój na świecie ;) Mam nadzieję, że Zuzi przejdzie.Ech, chciałabym ją wygłaskać, to futerko i ten pyszczek :serduszka:
axelka - 25 Styczeń 2009, 16:47

Ziółek nie wypiła :| :?
Na szczęście jest poprawa- mała zaczęła kicać, je sianko, myje się, nawet trochę łobuzowała.
Co chwilę masuję jej brzuszek, chyba jej to pomaga :D

Julia - 25 Styczeń 2009, 17:33

Cieszę się że już wszystko ok. ;)
axelka napisał/a:
masuję jej brzuszek

Lubi to czy buntuje się ? :P

axelka - 25 Styczeń 2009, 18:55

Zdarza się, że skoczy na ręce pazurami, ale głównie wtedy, kiedy moja mama chce ją pomasować.
Chyba lubi, bo zgrzyta ząbkami.
Kurczę, cały dzień minął, a bobków nadal nie ma...
Jutro chyba pojedziemy na Brynów, bo tam podobno jest dobry króliczy wet...

Klajda94 - 26 Styczeń 2009, 15:20

axelka, i co pojechałaś? ;)
axelka - 26 Styczeń 2009, 15:48

Nie, bo auto nawaliło :rozga: :evil:
Niby jest jakaś poprawa, bo mała je (niezbyt chętnie) i pije, zastanawiam sie czy jutro nie odwiedzić kliniki Bafir (przez lekarza w niej, pies mojej koleżanki stracił łapę, a kot innej zmarł, bo dostał za dużą dawkę jakiegoś leku), bo nigdzie indziej nie ma weta. Z kasy mnie obedrą, ale może się dowiem co jest i przy okazji pazury obetniemy...
Sama nie wiem co mam robić, martwię się, ale nie chcę panikować, bo jak zapłacę powiedzmy 50zł, za obejrzenie zdrowego królika, to będę niepocieszona...
Dla odstresowania zrobiłam film:
SuperZuzia

KW - 26 Styczeń 2009, 15:56

axelka, świetny filmik, jak mądra ta Twoja Zuzanka no i "różowa pantera" w tle :mrgreen:
Julia - 26 Styczeń 2009, 16:03

axelka, genialny filmik, uśmiałam się :mrgreen:

Lepiej tam nie idź.Jeszcze zrobią coś źle, a Ty nie chciałabyś, żeby coś się stało Zuzi.Może samo jej przejdzie ;)
Sorry, ale kiedy dostanę instrukcję ? :oops:

axelka - 27 Styczeń 2009, 11:24

Julia, KW, dzięki :)
Nieskromnie powiem, że wiem, że Zuzia jest mądra :)
Doszkalamy podawanie łapki i uczymy się cofania. Wygląda to mniej więcej tak- dotykam Zuzię w tylną nogę i mówię "Cofnij się" lub "do tyłu", wtedy ona ma zrobić jeden-dwa kroczki w tył :)
Na razie nie bardzo nam wychodzi, muszę łaskotać małą po brzuszku żeby sie cofnęła, ale będziemy próbować :P
Jula- do weta iść nie muszę, bo Zuzi przeszło. Koło piątej rano biegała jak szalona po pokoju i odbijała się od mebli raz po raz wskakując na łóżko i z niego zeskakując, rzuciła się na śniadanie zaczęła pić, brzuch ma normalny i bobki też są w normie. Podejrzewam, że to tylko zatwardzenie, ale będę ją obserwować, czy na pewno wsio ok.
Co do Bafira- niby dobra klinika, duża, jest sklep, psi fryzjer i w ogóle, ale nie dość, że z kasy chcą każdego oskubać, to jeszcze niektórym brak doświadczenia (moim zdaniem) i robią głupie błędy. Np, jeden gościu leczył martwą łapę pieska (yorczka), dawał zastrzyki, kasę na nie ciągnął, a potem dopiero się zreflektował, że już nic te leki nie zdziałają i psiak straci przednią łapę. I zwierzaka i pieniędzy wywalonych na niedziałające zastrzyki i operację żal.
Ale może akurat moja koleżanka miała takiego pecha. Niemniej jednak bardzo mnie do to tej lecznicy zraziło.
Na instrukcję musisz poczekać, dzisiaj pokombinuję trochę, ale nie obiecuję, że ją ci prześlę. Mam rozumieć, że na PW? Bo chyba nie w zakróliczonym wątku? :cfaniak:

Klajda94 - 27 Styczeń 2009, 12:44

Biedny kliker :P Świetny filmik :mrgreen: A jaką instrukcję? ;>
Julia - 27 Styczeń 2009, 12:51

axelka, fajnie że z Zuzią już wszystko ok.A instrukcja na PW, oczywiście :P Klajda, coś taka ciekawska ? :P
axelka - 27 Styczeń 2009, 13:09

Julia, zrobiłam instrukcję, chciałam wysłać, a tu d*pa, bo oczywiście musiał wyskoczyć komunikat "forum jest teraz wyłączone"...
Szlag by to trafił :pifpaf: :pifpaf: :pifpaf:
Klajda- fajną instrukcję, bardzo fajną :P :mrgreen:
Teraz mam już nowy, lepszy kliker, taki o:
http://animalia.pl/produkt,3607,Trixie_Kliker.html
Jest cichszy, ma regulację dźwięku (marną, ale zawsze) i generalnie bardziej mi pasuje, bo tamten to taki głośny był, że musiałam z daleka klikać, coby małej nie przestraszył.
Nowe 2,5 kg karmy też już sobie w szafce mieszka, mam spokój na jakieś 3 miesiące :twisted:
Następnym razem dokupię chyba coś z Zuzali, ale zastanowię się, czy nie będzie się bardziej opłacało do M1 jechać i nakupować bzdetów...
Zastanawiam się też nad zmianą sianka, bo Zuzka od ok. 8 miesięcy wciąż je to samo sianko, kupię może jakieś z ziołami, jako urozmaicenie. No i Fit Bits oczywiście, bo się młoda uzależniła :P
Kupiłam wczoraj rumianek (zioło) i na początku Zuzia kręciła nosem, ale zjadła kilka kwiatuszków i jej posmakował.
Generalnie wszystko fajnie, tylko ta instrukcja mi odebrała chęć do życia. Idę Zuzię poniańczyć, niech mi oczy wyliże :mrgreen:

Klajda94 - 27 Styczeń 2009, 16:38

Julia, ja zawsze jestem ciekawska ;> Ale trudno, NIE to NIE :P
Aga - 27 Styczeń 2009, 17:20

Wczoraj minęło 6 miesięcy odkąd śmierdziel tzn.pani Zosia jest u mnie.Strasznie szybko minęło a pannica mi wyrosła ;)
Dla przypomnienia pół roku temu :P

Julia - 27 Styczeń 2009, 17:24

Aga, Ty leniu, tylko jedno zdjęcie wstawiłaś i w dodatku stare :rozga:
Stokrotka - 27 Styczeń 2009, 17:25

Aga, panienka ma świetne umaszczenie :mrgreen:
Aga - 27 Styczeń 2009, 17:25

Nikt się nigdy nie domaga nowych zdjęć więc zostawiam je dla siebie :mrgreen:
To w takim razie bliżej weekendu coś nowego dodam ;)

axelka - 27 Styczeń 2009, 20:40

Ja mam nowe zdjęcia ze skoków, dorobię jutro jakieś filmy i może cuś na Youtuba zmontuję :)
Klajda- nie obrażaj się :mrgreen: To miała być instrukcja obsługi movie-makera, ale jak już wyżej pisałam, nie doszła do adresatki :evil: :P

Klajda94 - 29 Styczeń 2009, 20:40

axelka, rób, rób filmiki, Zuzia jest cudna ;) a co do tego:
axelka napisał/a:
Klajda - nie obrażaj się :mrgreen:

Wybaczam :lol: :mrgreen: :P

Nie zdążyłam edytować. A wiecie co chciałam napisać? ÂŻe mi się jakoś wstyd zrobiło, że wy tu tyle fot dajecie, a ja Kubusia prawie wcale :( Jutro nadrobię! ;)

posty scalone - mistrz

axelka - 30 Styczeń 2009, 10:26

Fotencje, bo filmów chwilowo brak.
Co do instrukcji- skasowałam folder ze screenami :( :|
Niestety znaczna część zdjęć to lądowanie :(

To w zielonej bluzie, to Kiele, moja kumpela, ja robiłam fotkę :)





I znowu się Kiele wcięła :P



Hefe - 30 Styczeń 2009, 20:40

fajnego masz tego królika... barany mi się podobają.. też chciałam kłapoucha.. ale tego mojego potwora mi się szkoda zrobiło, siedział taki naburmuszony w kącie.. ze swoim śmiesznym pyszczkiem... i mam teraz bestie :P chociaż wczoraj się zachował przyzwoicie przy gościach ;D chciał wyjść... tłuk się tłuk.. to go wypuściłam.. i nawet nic nie podgryazł tylko na środku pokoju siedział i patrzył... 8-)
axelka - 30 Styczeń 2009, 21:39

"Zwykłe" króliki też są fajne, ale barany wymiatają.
Nie wiem kto powiedział, że barany to łagodne, spokojne króliczki... Ja w to uwierzyłam ( :!: ), zamieszczanie takich bzdur w internecie powinno być karalne :twisted: :lol:
Wystarczy pomieszkać 3 dni z Zuzią :twisted:
A i nowy filmik mam, jest już na moim kanale dostępny.
Zachciało mi się królinkę agilitować, mam coś z mózgiem :mrgreen:

Julia - 30 Styczeń 2009, 21:56

axelka, moja instrukcja przepadła na zawsze ? :(

Zuzia śliczna :)

Aga - 30 Styczeń 2009, 23:24

przecież Movie Maker jest prosty w obsłudze jak budowa cepa.. ;]

Cytat:
"Zwykłe" króliki też są fajne, ale barany wymiatają.

nie,barany są fajne ale te 'zwykłe' wymiatają :mrgreen: - nie zamieniła bym Zośki na żadnego innego królika czy to baranka czy to szaraka czy nawet ślicznego Basima i naprawdę mimo że kilka razy miałam jej dość cieszę się że trafiłam na nią w zoologu ;)

A 'zwykłe' króliki typu właśnie Salem(a) czy Kac są najśliczniejsze :serduszka:
Zawsze marzyłam o siwym króliczku Tuptusiu - takim jak był w Bambim,mi się akurat trafiła z grzywą ale chociaż mogę włosy poczesać,spinki czy gumki powczepiać - taka lalka ,którą zadowalają takie zabiegi :mrgreen:

Axelka na zdjęciach tylko mi się wydaje czy Zuzia jest w czarno-brązowe łaty chyba że to się lampa odbijała :P

EDIT:





Jaki szpon :lol:

Jęzor :mrgreen:










Starczy na Was - na długo :mrgreen:

mineralna_ - 30 Styczeń 2009, 23:43

jaka śliczna :mrgreen: :mrgreen: Cudny ma kolorek :)
Hefe - 31 Styczeń 2009, 10:18

Cytat:
A 'zwykłe' króliki typu właśnie Salem(a) czy Kac są najśliczniejsze :serduszka:

:twisted: :twisted: ]:-> ]:-> bardzo nam miło.. ale Kacowi nie powtórzę, bo w ogóle się zrobi dumny :P i nie będzie chciał ze mną wcale gadać :motz:
Aga w końcu jakieś nowe zdjęcia ;) śliczna, taka unikatowa ta Twoja króliczyca 8-) I do zdjęć świetnie pozuje :P ja jak patrzę na zdjęcia małego Kaca to nie mogę uwierzyć, że taki był.. kochany :mrgreen:
Poza tym jak jest poza klatką i chcę go przywołać.. smakołykami to nie chce przychodzić, taki buntownik :( .. ma swój świat.. jeszcze mnie "zbije" że podkładam rękę z czymś do jedzonka.

axelka - 31 Styczeń 2009, 12:01

Julia, tak :evil: :cry:
A ty się Aga nie znasz :twisted:
Barany są cudowne i tyle.
:mrgreen:

Julia - 31 Styczeń 2009, 12:50

Aga napisał/a:
przecież Movie Maker jest prosty w obsłudze jak budowa cepa..

Skoro jest taki prosty, to proszę, zrób taką instrukcję :roll:
axelka napisał/a:
Barany są cudowne i tyle.

Zgadzam się, jeśli miałabym brać królika, to na 100% byłby to baranek :P

axelka - 31 Styczeń 2009, 13:33

Może spróbuj trochę sama pokombinować, wszystko jest po polsku, więc nie powinnaś mieć problemów. Postaram się od nowa screeny porobić, tylko kurka, to aż 25 zdjęć było :evil:
Julia - 31 Styczeń 2009, 14:07

Spróbuję coś zrobić, narazie spadam na zakupy :P Możesz zrobić instrukcję bez screenów, jakoś sobie poradzę ;)
axelka - 31 Styczeń 2009, 17:26

Cosik może zrobię, ale teraz jestem u koleżanki.
Nowy film:
http://pl.youtube.com/watch?v=7KQlrtLQyc0

juskro - 1 Luty 2009, 12:31

hehe znalazłam zdjęcia jak salutka byla małym smrodkiem:



poźniej troszke większym:



az powoli stawała sie dużym królaskiem :)


axelka - 1 Luty 2009, 20:22

Jaka ona cuudna była :serduszka:
Ale teraz też jest ładniutka :D .

anitaaa - 2 Luty 2009, 13:02

Aga śliczny jest twój króliś i to jego umaszczenie :serduszka:
Hefe - 19 Luty 2009, 12:58



jego mina mówi sama za siebie.... :motz: :twisted:

juskro - 19 Luty 2009, 14:38

Hefe Twój Kacor jest przecudny, a w tej swojej całej wredności jest przeuroczy :D hehe
a ja mam pytanie: bo moja Salutka strasznie ostatnio lnieje? czy jest to normalne czy jest to jakis objaw choroby?

Hefe - 19 Luty 2009, 14:52

juskro Kacyk też się strasznie sypie ;) to normalne... u mnie jest więcej sierści królika niż psa...
axelka - 19 Luty 2009, 18:52

Simomania :twisted:

juskro - 19 Luty 2009, 21:15

Hefe napisał/a:
juskro Kacyk też się strasznie sypie ;) to normalne... u mnie jest więcej sierści królika niż psa...

Dzięki Hefe to mnie uspokoiłas bo ja juz najgorsze myśli ze chory albo co :p a sypie sie strasznie..co go nie pogłaszcze to futerko w powietrzu :P

Normalnie piękny ten Twój kacor... ma taki ładny kolor :D a mój to taki misz-masz nie wiadomo co... czy to w łaty czy cały :P

Hefe - 19 Luty 2009, 22:44

dziękuję juskro, że tak miło o Kacyku piszesz... chociaż ładny ma wygląd, bo charakter kiepski :P Twoja Salema też jest urocza, wyjątkowa.. zresztą wiesz ;) nie ma królików tak jak i psów.. i innych zwierząt brzydkich :P tak jak z ludźmi.. jednego "pociąga" ten, drugiego tamten ;D A o sierść się na prawdę nie martw! ;) Ja też nawet na rękę nie biorę Kaca.. dzisiaj wzięłam to wszędzie sierść.. mówię, nawet z Anuki tyle nie leci a też zaczyna linieć.
Aga - 21 Luty 2009, 08:35

Pani Zoś miała kolejną rujkę teraz,pogryzła mnie i wyrzyła się na niezwracającej na nią uwagi koleżance :P Też okropnie linieje,specjalnie chyba wali ciągle bobki na dywan[a nigdy tak nie robiła] i odezwał się u niej instynkt terytorialny - daje znaki że nie wolno dotykać jej klatki i chodniczka jednak ja tam się jej nie boje i może sobie gruczeć do woli :mrgreen: (tzn.wtedy kiedy to nie jest potrzebne nie drażnie się z nią i nie robię jej na przekor ale jak muszę pozamiatać siano,posprzątać klatkę czy wogóle nasypać żarcia to jednak to jest nieuniknione :P ]
axelka - 21 Luty 2009, 10:31

Jak Zuzka przechodziła okres buntu, to się na nią obrażałam :twisted:
Aga - 21 Luty 2009, 11:11

Mi się krew po palcu lała,tak mnie ugryzła w aż mi dziwne coś zostało :pifpaf:
Jednak jak psa usłyszy jak ziewa czy niedaj Boże szczeknie to leci do pańci w nogi popuszczając bobki ze strachu ;]

I nawet przy Rokim bije rekord w nagromadzonych smaczkach.Ma całe pudło po kozakach dropsów[owocowe,jagodowe,jogurtowe,ogórkowe,warzywne :lol: ] czy chrupek[owocowe,warzywne,jabłkowe itd.] nagromadziłyśmy od jej początków u mnie a dostaje jak jest grzeczna ;)
I tak zapytam siano własnej roboty,ze wsi takie jak jedzą np.wujkowe króliki[belgijskie] nie powinno chyba zaszkodzić też mojej Zosi,co ? Bo jej takie bardzo smakuje,mamy go przywiezionego bardzo dużo,kilka razie trochę pożarła ale może siano dla królika powinno mieć jakieś specjalne wysuszone trawy czy coś.. :]

juskro - 21 Luty 2009, 17:14

a powiedzcie mi jakie moge jeszcze dawac królaskowi świeże warzywa i owoce tak aby mu nie zaszkodzic..narazie to wcina ziel. pietruszkę, korzeń pieruszki, marchewke, seler no i czasami kąsek kapusty... a chcialabym sie dowiedziec co jeszcze można mu dawać ale z takich rzeczy łatwo dostępnych :)
Aga - 21 Luty 2009, 18:49

Moja wpie..wpiernicza bazylię aż miło :mrgreen: W marketach doniczki kupuję i mam też własną na oknie ale jeszcze nie wykiełkowała.

A ja zaś słyszałam że królikom nie wolno ni sałaty ni kapusty i nie wiedziałam co mam zrobić jak ojciec liścia rzucił małej do klatki..

I ma kolejną ofiarę na koncie,tłumaczyłam dziecku że się ręki ,która karmi nie gryzie ale babcie[tzn.moją mamę] musiała :mrgreen:

juskro - 21 Luty 2009, 19:17

Aga napisał/a:
Moja wpie..wpiernicza bazylię aż miło :mrgreen: W marketach doniczki kupuję i mam też własną na oknie ale jeszcze nie wykiełkowała.

A ja zaś słyszałam że królikom nie wolno ni sałaty ni kapusty i nie wiedziałam co mam zrobić jak ojciec liścia rzucił małej do klatki..

I ma kolejną ofiarę na koncie,tłumaczyłam dziecku że się ręki ,która karmi nie gryzie ale babcie[tzn.moją mamę] musiała :mrgreen:

bazylia mówisz? ;>
no nie wolno kapusty w duzych ilościach, malutki kąsek na smaka jej dałam :) szukam własnie takich rzeczy które są soczyste itd bo moja najbardziej lubi soczyste warzywa itd. suszki oczywiscie tez ale soczystości to smakowitości dla niej :D
a tu moje małe szare :D






Aga - 21 Luty 2009, 19:38

juskro,to przekopiuję to ,z czego ja również korzystam :

Lista warzyw/ziół

-natka marchewki
-natka pietruszki
-bazylia
-cykoria
-kiełki słonecznika, brokuła, rzodkiewki
-brokuły
-seler
-marchewka (jako smakołyk)
-liście rzodkiewki, maliny, słoneczników, winogron
-koperek
-mlecz
-sałata rzymska
-buraki
-papryka
-liście kalarepy (ostrożnie, może powodować biegunki)
-melisa
-roszponka
-endywia
-kiełki owsa

Lista owoców (podawane jako smakołyk)

-jabłka
-truskawki
-maliny
-gruszki
-śliwki
-brzoskwinie
-ananasy
-jagody
-melony
-pomarańcze
-mandarynki
-kiwi
-banany (uwaga bardzo kaloryczne, podawać w małych ilościach i rzadko)

źródło

I śniło mi się ostatnio że mam białego,małego kicola z wielkimi uszami i moja Zonia strasznie go polubiła i mama nie krzyczała że kupiłam drugiego króliczka :serduszka:
może się spełni :mrgreen:

juskro - 22 Luty 2009, 20:03

dzięki Aga przyda sie ;)
a co do Twojego snu to sama bym chciala juz drugiego królaska.. jestem ciekawa jak by Salutka zareagowała na niego i czy wogole istnieje takie cos jak "zabawa królicza" a jesli tak to jestem ciekawa jak to wygląda :D

ja dzisiaj starałam sie pozbawić Salutki zbędnej sierści która i tak była do zrzucenia... tak ja wygłaskałam ze az zmieniła troche kolor na jaśniejszy, wygląda szczuplej a moje łóżko pokryła warstwa biało-szarych kłaków :P pozniej siedzialam i zbierałam to :P faktycznie - ona wiecej kłaków traci niż pies... to Rudek mniej sierści zrzucał hah a ja powiedziałam kolezance ze szkoły ze króliki nie traca zbytnio sierści hehe ale to było przed lnieniem Saluty :P

patka - 22 Luty 2009, 22:23

a mój "Bobinek" miał w tym tygodniu ruję,nawyrywał sobie kłaków i zbudował gniazdo z puchu i siana... 8-) piszę "on" bo to zawsze miał być BOb,a wyszła Bobinka...przynajmniej już wiem,dlaczego takie to to wredne i agresywne :rozga: i jakoś nie chce mi się wierzyć,że to juz 6 rok będzie!seniorka się robi,heh matrona 8-)
Aga - 23 Luty 2009, 09:25

Zaś moja przyzwyczaiła się już do życia w kojcu i chyba bardziej podoba jej się to rozwiązanie bo niemal nie muszę jej na tak długo wypuszczać - ma dużo miejsca w zagrodzie więc kica do woli ;)

A drugiego królaska chciałabym bardzo,tylko właśnie nie wiem co by było gdyby się nie polubili - takie osobne trzymanie nie miało by sensu[trzeba by było zastosować wannę i zobaczyć co z relacji wyniknie ale sama nie zostanie,mamy kolegę w sąsiedztwie,raz się widzieli ale ze stresu nie byli zainteresowaniu :P

Wczoraj Zonia dostała od pana 4 nowe miseczki,3 pojniki,dużo jedzonka i dwie nowe kuwety ucieszyła się chyba z prezentów ale z jedzenia najbardziej :)

Monika - 4 Marzec 2009, 17:47

Jestem właścicielką czarnego hodowlanego. (dla wiadomości rodziców - miniatura)
O wdzięcznym imieniu Benek 8-)






axelka - 4 Marzec 2009, 18:14

Piękny król, szkoda tylko, że kolby paskudne, ohydne, a be i a fe je :mrgreen:
Julia - 4 Marzec 2009, 18:44

Prześliczny :serduszka:
juskro - 2 Kwiecień 2009, 17:55

a rzeżuche mozna podawac królaskowi?


Hefe - 2 Kwiecień 2009, 17:59

uroczą ma tą plamkę na nochalku :)
z tego co ja wiem, to można dawać rzeżuchę ;)

juskro - 2 Kwiecień 2009, 18:08

a ja musze sie pochwalic ze wczoraj minął 1 rok odkąd zyjemy w naszym związku z Salutką :D jest nam bardzo dobrze, swietnie sie dogadujemy i jest królikiem o którym nawet nie marzyłam :D
Aga - 2 Kwiecień 2009, 19:13

A Zońka okroopnie linieje,kłębami sierść lata,dzisiaj już kicała po ogródku i ładnie przychodziła jak wołałam i szczypała Rońka w dupsko na co on odwzajemniał się tym samym 8-) ÂŁadnie się potwory dogadują a sama Zosia stała się bardziej przytulaśna i posłuszna ;)
axelka - 4 Kwiecień 2009, 06:47

Zuzka już po szczepieniu 8-)
Wiem, że się spóźniłam, ale nie było szczepionek i musiałam czekać aż ściągną :evil:
No i pazurki obcięte, odrobaczona, pooglądana...
Zdrowa mi kobita urosła :twisted:

Aga - 5 Kwiecień 2009, 11:26

Moja będzie szczepiona tylko na myxomatozę i nie przez weta :P

To na co przyda się królik przed Wielkanocą - do robienia kartek świątecznych a potem to już tylko pasztet zostanie :mrgreen:



axelka - 6 Kwiecień 2009, 11:09

Fajne fotki, ale pierwsze sie na kartkę nie nadaje, bo moim zdaniem za bardzo cień na s ścianie widać :(
Ale gdyby dać inne tło, to całkiem fajnie :)

Hefe - 6 Kwiecień 2009, 13:05

heh.. widzę Aga że Twój królik też ma minę złośnika :P Kacyk jak nie syka i zębów pokazuje to naburmuszony siedzi :P też się z niego sypie jak nie wiem... z Anuki nawet tyle nie leci... Pazurki mu ostatnio poobcinałam.. o dziwo obyło się bez szczególnych fochów.. chyba chłopak się przyzwyczaja, że to taki ciężki los króliczy... że czasem trzeba na rekach posiedzieć, a nie tylko po kątach buszować.
axelka - 6 Kwiecień 2009, 14:27

Zuza mi przed chwilą wlazła do talerza z zupą :evil:
Ja ją naprawdę na pasztet przerobię kiedyś :twisted:

Julia - 6 Kwiecień 2009, 14:40

axelka, jaką zupą ? :twisted: Tyy, wredna właścicielko, Zuzka chciała spróbować zupki, a Ty ją przegoniłaś... :evil:
Aga - 6 Kwiecień 2009, 14:41

Cytat:
Fajne fotki, ale pierwsze sie na kartkę nie nadaje, bo moim zdaniem za bardzo cień na s ścianie widać :(


nadało się ;]

Hefe,ona jest zazwyczaj przytulaśna,chce żeby ją głaskać i fajnie się bawi ale akurat jak nic nie robi to ma poważną minę i kto jej nie zna nie chce jej zaczepiać ;D

axelka - 6 Kwiecień 2009, 15:33

Ja jej nie przeganiałam :twisted:
Jadłam zupę, a ta inteligentka chciała wskoczyć na kanapę no i prosto do talerza...
Dobrze, że zupa już gorąca nie była...
W każdym razie połowa obiadu wylądowała na dywanie, a druga połowa na futerku (konkretnie zadku) Zuzy...

Aga - 14 Kwiecień 2009, 21:04

Cytat:
I miejsce - ARiT i królik Zosia :) [joo ]:-> ]
II miejsce - koralenia, i jej królik Reksina
III miejsce egzekwo zajęły aż trzy króliki ( sprzeczka na każdym forum)
Black_i królik Zuzia[axelka] i królik Juki kasiek i królik Ukryj


Gratulejszyn axelka :ok: Jednak ten mój Zosin na coś się w życiu przydaje ;D

axelka - 15 Kwiecień 2009, 13:08

Ano, szkoda, że nagród nie było :twisted:
Ja oczywiście na nic nie liczyłam... :P :lol:

Margo - 15 Kwiecień 2009, 13:11

A czego dotyczyły te zawody? ;)
Aga - 15 Kwiecień 2009, 13:12

Konkurs :lol: :lol: wielkanocny
Margo - 15 Kwiecień 2009, 13:39

Ale czego dotyczył? najładniejszego króla czy jak ;]
axelka - 15 Kwiecień 2009, 13:45

Fotki wielkanocnej :)
Margo - 15 Kwiecień 2009, 13:49

axelka no nareszcie konkretna odpowiedź ;D dzięki ;)
Hefe - 16 Kwiecień 2009, 14:55

coraz grubszy Kac :twisted:
(i coraz to wredniejszy)


gbur:


ruszył dupę z klatki:

axelka - 16 Kwiecień 2009, 16:49

A tam gbur :P
Śliczny jest, ma takie maleńkie uszka...
I faktycznie kluskowaty się zrobił... grubasek :twisted:

juskro - 16 Kwiecień 2009, 18:50

Hefe napisał/a:
coraz grubszy Kac :twisted:
(i coraz to wredniejszy)

Obrazek
gbur:
Obrazek
Obrazek
ruszył dupę z klatki:
Obrazek


hahha uwielbiam go :D hahah

Aga - 18 Kwiecień 2009, 20:16

Jakiż on jest piękny :serduszka: taki okrąglutki pyzio ^^

Czym Ty go karmisz Hefe :> ?

To teraz Panna Zofia w słonecznych promykach ;)



zgrabne tyły (?) .

modli się :hahaha:


jakaś zmulona :mrgreen:

Hefe - 23 Kwiecień 2009, 20:13

Cytat:
Czym Ty go karmisz Hefe :> ?

sterydami... dlatego taki misiek mi urósł :hahaha: :P
granulatem ;) często dostaje warzywa/owoce

Ile wasze króliki średnio piją :P ?
Ja 3 razy dziennie pojemnik napełniam.... istny Kac :P

Aga .. śmieszny ten Twój król... taki balejaż ma ;D ale wielkości mniej więcej chyba jak mój ;)

Foxy - 23 Kwiecień 2009, 20:16

Hefe, :shock: Ale Ci Kac urosł, normalnie masakra, kiedyś był spooro mniejszy, a teraz to normalnie większy od przeciętnego yorka chyba jest :lol: ;D
Hefe - 23 Kwiecień 2009, 20:20

hahaha... ale z tym yorkiem dowaliłaś :lol: na pewno większy od chihuahua :lol: jak jutro będzie pogoda to go na łąkę zabiorę ;D na smyczy... ]:->
juskro - 23 Kwiecień 2009, 20:24

Hefe napisał/a:
hahaha... ale z tym yorkiem dowaliłaś :lol: na pewno większy od chihuahua :lol: jak jutro będzie pogoda to go na łąkę zabiorę ;D na smyczy... ]:->

ja z moim/moją byłam :D przed blokiem jak narazie..aLe sobie pohasała :D musze kupic smycz automatyczną bo nie chce mi sie latac za nim tak jak moj sąsiad za swoim psem ktory go wyprowadza :P

axelka - 23 Kwiecień 2009, 21:21

Ja bym przed blok z Zuzią nie wyszła przed blok, jeśli już ją gdzieś biorę, to tylko w odludne miejsce ;) Psy, dzieci i inne takie...
Aga - 24 Kwiecień 2009, 08:01

A mój Zosin ma do dyspozycji cały ogródek - biega luzem i zaczepia śpiącego Rońka :P

Cytat:
granulatem ;)

http://i304.photobucket.c...pg?t=1239889987
to w słoiku nie wygląda jak granulat :twisted: :maczuga: ;D

Hefe - 24 Kwiecień 2009, 08:25

Aga, raz, że to nie słoik.. a dwa skąd wiesz, że to królicze jedzenie? 8-) to nie jest jedzenie królika.
mineralna_ - 24 Kwiecień 2009, 08:30

Hefe, jaki kochanyyyy :serduszka:
Jaka to rasa? :>

Hefe - 24 Kwiecień 2009, 10:50

mineralna nie widać? ;D MINIATURA ;D haha...
W sumie to pewnie jakiś mieszaniec, z zoologa co może być innego ;) ? ale w klatce się jeszcze mieści :P jak przestanie to pojedzie na wieś bytować z hodowlanymi ;D charakterem by się tam nadał ]:->
a takie małe porównanko... patrzcie na moją dłoń ;D
kacyk pierwszy dzień u mnie, trzymam go w jednej dłoni bez wysiłku... jeszcze jeden taki by się w nią zmieścił ;D

Kacyk obecnie.... aby go utrzymać potrzeba dwóch rąk... i to i tak nie lada wyczyn ;D - nie duszę go tu wcale :twisted: ..szkoda, że mu łapki ucięło, bo chciałam żeby był cały wyciągnięty.. :P przy okazji można sadełko na brzusiu przyuważyć :P


Więc to takie.. w ramach 'nie wierzyć, że król z zoologa wyrośnie na MINIturkę' :P ja wiedziałam co z tego może wyrosnąć... ale niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy, i potem jest wielkie rozczarowanie, że właśnie miniatura się w klatce nie mieści ;]

Aga - 24 Kwiecień 2009, 10:54

Bo ja nie raz już słyszałam o tym że królik z zoologa miniaturą nie jest,moja akurat jest z rodu japońców - jedno ucho takie,drugie takie i kolorystyczny pyszczek w jasnym i ciemnym kontraście.

Hefe,może mnie żarcia i więcej ruchu Kacowi ;D on wygląda jak taki skacowany grubszy pan :mrgreen: Sadełko powinno się zrzucić bo mojej ciągle czuć kości mimo że żre dużo i biega jeszcze więcej ;)
Poza tym wypija 100ml wody dziennie,często nawet nie całe a owoców codziennie nie dostaje więc nie wiem :P

Hefe - 24 Kwiecień 2009, 11:05

Cytat:
królik z zoologa miniaturą nie jest

jasne, że nie jest.,. tak samo jak pies z pseudo nie jest psem rasowym.. ;)
Ale w zoologu masz mimo wszystko wybór 'ras'... mój był pod miniaturą... wcześniej miałam angorę.. ale jak kupuje się w takim sklepie to wiadomo, że nie ma pewności co z tego wyrośnie...
No.. żarcia dostaje bardzo mało... raz dziennie, garstkę... pije ok. 150ml wody, i często dostaje jakiś smaczek, w postaci warzywa/owocu. Siano ciągle mieli..... i klatkę ma dość często otwartą tylko zamiast kicać to on po kątach szuka szczęścia...

Cytat:
on wygląda jak taki skacowany grubszy pan

foch.. haha, więcej go nie będę pokazywać :mrgreen: :mrgreen: bo go obrażacie :P

Aga - 24 Kwiecień 2009, 11:12

Cytat:
Ale w zoologu masz mimo wszystko wybór 'ras'... mój był pod miniaturą... wcześniej miałam angorę.. ale jak kupuje się w takim sklepie to wiadomo, że nie ma pewności co z tego wyrośnie...


o to mi właśnie chodziło - o wielkość że nie zawsze zoologowa 'miniatura' na taką wyrośnie,koleżanki miniatura waży teraz 4,5kg i musi mieszkać na dworze 8-)

A na zabawki reaguje jakoś ? może go pod rower przyczep,zacznij może jakieś skoki z nudów - albo drugi królas do zabawy żeby chętniej się ruszał ^^ :mrgreen:

Hefe - 24 Kwiecień 2009, 20:00

Cytat:
A na zabawki reaguje jakoś ? może go pod rower przyczep,zacznij może jakieś skoki z nudów - albo drugi królas do zabawy żeby chętniej się ruszał ^^ :mrgreen:

ani na smaczki ani na zabawki... na nic nie reaguje... (czemu moje zwierzęta zachowują się jak alieny :mrgreen: ) skoki próbowałam to ma mnie ...w de. i moje zachęty żywieniowe... lubi biegać na ósemkę pomiędzy nogami... ;D co tam, żeby tylko się sam ruszał.. :P dla mnie więcej sierści do męczenia ]:-> a tak swoją drogą to Kacyk będzie 2 lata miał już chłop 8-)
Z tym rowerem to chyba.. pod stacjonarny :mrgreen:
Taki już kacyk jest ;) był dzisiaj na trawie, zabrałam go na spacer z Anuką... chyba mu się podoba na świeżym powietrzu :) za drugiego króla w domu mama chyba by mnie z domu na zbity pysk z tą klatką wyrzuciła :P a wcześniej wiązało by się to z kastracją... bo to bardzo władczy Kac.

Foxy - 24 Kwiecień 2009, 20:39

Hefe napisał/a:
(czemu moje zwierzęta zachowują się jak alieny :mrgreen: )
Może się do pani upodobniają? ;D ;D
Hefe - 24 Kwiecień 2009, 20:46

haha, Dorota całkiem możliwe.. Anuka 'odziedziczyła' po mnie wiele cech.. ;D może Kac też... np. to podgardle :lol:
Foxy - 24 Kwiecień 2009, 20:49

Hefe napisał/a:
może Kac też... np. to podgardle :lol:
Ee tam, nie przesadzaj :P Ja bym bardziej obstawiała tą skłonność do częstego kaca :hahaha:
Hefe - 24 Kwiecień 2009, 20:55

Cytat:
skłonność do częstego kaca :hahaha:

hehe, oj nie pamiętam tego uczucia... ;D
ostatnio u mnie jest grzecznie i kulturalnie, czasem piwko na przeczyszczenie nerek... :P (trzeba o nie dbać, bo jak pieniędzy braknie to trzeba będzie jedną sprzedać :P )
a Kac... nie może się opamiętać.... codziennie rano w klatce znajduje stertę puszek po piwie!.. może współpracuje z Anuką.. bo ta miewa częste migreny.... :mrgreen:

juskro - 24 Kwiecień 2009, 21:00

Hefe moja Saluta przy Twoim Kacorze to szpilka haha :D on ma taki gburowaty wyraz pyszczka :P
Hefe - 24 Kwiecień 2009, 21:03

juskro może dasz jakieś zdjęcia nowe :) ?
no.. on ma takie te polika jak chomik... ale to nie tłuszcz! ;D to sierść ]:->

axelka - 25 Kwiecień 2009, 09:47

Wczoraj wzięłam Zuzkę na dwór, a ta inteligentka zamiast kicać sobie w bezpiecznym miejscu to ciągnęła na chodnik ;)
W końcu upewniwszy się, że nie ma nigdzie w pobliżu psów pozwoliłam jej pójść gdzie chce... To na plac zabaw poleciała dziury w piasku kopać :twisted:
Jeden gostek do mnie z tekstem "Tutaj nie wolno psów wprowadzać!' :mrgreen:
Się namęczyłam zanim Zuzkę od placu odciągnęłam, ale dzieci miały radochę jak się na nią patrzały... Tak na wszelki wypadek mówiłam, że gryzie :twisted:

mineralna_ - 25 Kwiecień 2009, 10:07

ÂŁojoj, jaki był mały i słodki :serduszka:
Hefe, a co ile mu sprzątasz?

Hefe - 25 Kwiecień 2009, 10:28

mineralna_ napisał/a:
ÂŁojoj, jaki był mały i słodki :serduszka:
Hefe, a co ile mu sprzątasz?

no był, był.... :P mały... jak patrze na jego szczeniackie zdjęcia to nie dowierzam ;D
A co ile mu sprzątam... hm, szczerze to nie wiem :P nie mam jakiegoś systemu co ile dni ;D jak widzę, że ma brudno to sprzątam ;) ale co ok. 4 dni będzie (średnio). Cieszę się, że jest w miarę czysty i załatwia się tylko w klatce, nie wali bobków po całym mieszkaniu... Moja siostra jak miała królasa to zachowywał się jak kot :P nie miał nawet klatki ;D tylko posłanko, miejsce na miski.. i kuwetę :P

mineralna_ - 25 Kwiecień 2009, 10:31

Kurcze gdybym nie była zagryzoniowana i zakochana w ciurach i myszkach to kto wie :twisted:
Hefe - 25 Kwiecień 2009, 10:43

mineralna... nie mów, że nie znajdziesz miejsca dla małego uchola :mrgreen: ...hehe :P wiesz, jak nie teraz to może kiedyś tam... :) mi się marzy tchórz (fretka) póki co nie ma opcji... ale na pewno kiedyś zamieszka u mnie taki typek :P
i uwierzyć, że to on? ;D

mineralna_ - 25 Kwiecień 2009, 12:55

Jaki słodziak :serduszka:
Oooo, miejsca to mam sporo, ale rodzice nie chcą. Mówią ze nie będą robić zoo z domu, chociaż im to nie wychodzi puki co :P
Dla mnie myszy na pierwszym planie, kiedyś moze takiego jak Twój albo rudego :serduszka:

Aga - 25 Kwiecień 2009, 18:24

Takie królasy to są bardzo urokliwe jak są małe,potem pokazują swoje prawdziwe 'ja' ;D

Moja właśnie się wyleguje na łóżku zmęczona kilkoma godzinami biegania w ogródku,bawi się często że ją jastrząb goni chyba bo ma takie zrywy dziwne :mrgreen:

A Zosinie sprzątam co 3-4 dni też,kiedyś byłam u babci to miała tydzień nie sprzątane i kipiało już z kuwety ^^ ale ogólnie od niej nie śmierdzi bo żwirek mamy niezły,też jest czysta bo robi właśnie w klatce albo tam sypnie kilka na dywan pościelony u niej a poza to wcale ;)

mineralna_ - 25 Kwiecień 2009, 18:31

Aga napisał/a:
A Zosinie sprzątam co 3-4 dni też

Mówiłaś mi że codziennie ;]

Jakich używacie żwirków? zbrylających?

Aga - 25 Kwiecień 2009, 18:39

Cytat:
Mówiłaś mi że codziennie ;]

Sprzątam codziennie te bobki,które wali poza kuwetą,co 3-4 dni sprząta się całość środkami czyszczącymi,sama cena żwirku i czas w jakim się kończy jest znacznie większa niż dajmy na to trociny więc bez przesady nikt nie robi generalnych porządków u królika codziennie.. ;]

Ja używam Pigwy i nie zbryla się tylko granulki przekształcają się w piasek,wcześniej miałam Benka,który był a'la kamyczki i Zosia go jadła,z resztą wszystko o żwirkach czy pokarmie jest na króliczym forum ;]

Hefe - 25 Kwiecień 2009, 19:21

Aga napisał/a:
z resztą wszystko o żwirkach czy pokarmie jest na króliczym forum ;]

ale nie każdy jest tam zarejestrowany ;) a tutaj mamy temat ogólny o królikach i możemy tutaj pisać a nie wchodzić na królicze...

mineralna napisał/a:
Jakich używacie żwirków?

Ja mam naturalny, z drzewa iglastego... też pod wpływem wilgoci zamienia się w taki piach. Nie czuć nic, żadnego smrodu.. Mi 10l starcza na ok. 3 tygodnie.

Aga napisał/a:
urokliwe jak są małe

jak duże to też mają swój urok.. zresztą każde małe jest piękne... ;)

axelka - 26 Kwiecień 2009, 05:59

Nie można dawać królom zbrylających się zwirków ;)
Aga - 26 Kwiecień 2009, 13:46

Hefe,żeby czytać nie trzeba być zarejestrowanym a tam jest full opinii i rad większości osób,skoro ciekawi to warto i poczytać królicze.. ;]

Cytat:
jak duże to też mają swój urok.. zresztą każde małe jest piękne...


ale ja nie mówie że nie są urokliwe jak są duże,inaczej nie chciałabym królika gdyby potem miał być nieładny :hahaha: Mówiłam w sensie że nic się nie da po nich spodziewać jak będzie z ich charakterem potem biorąc z zoologa bo i jak małe to po przejściach więc wolniej się oswaja i trudniej poznać osobowość a jak duże to się okazuje jakie są :]

juskro - 27 Kwiecień 2009, 19:33

na życzenie Hefe :D moja Paskuda:



Hefe - 27 Kwiecień 2009, 19:38

hehe... ale różnica, jak była mała to niczym Kac ;D
Ale śliczna jest :) te uchole ma rewelka ;D i plamkę na nosku ]:->

juskro - 27 Kwiecień 2009, 19:41

Hefe napisał/a:
hehe... ale różnica, jak była mała to niczym Kac ;D
Ale śliczna jest :) te uchole ma rewelka ;D i plamkę na nosku ]:->

hehe ja musze sie z nią/nim wybrać do weta zeby mi w koncu powiedzial czy to on czy ona bo ja jiuz zgłupialam :nie: czasami ma takie akcje ze ma ochote na moją ręke... i sie czai i chce z nia kopulowac kurczę i nie wiem czy to czasem facio nie jest ? :P

Hefe - 27 Kwiecień 2009, 19:43

jak on to by miał jajeczka :> musisz spojrzeć.. ;) to się da zauważyć ;)
juskro - 27 Kwiecień 2009, 19:47

Hefe napisał/a:
jak on to by miał jajeczka :> musisz spojrzeć.. ;) to się da zauważyć ;)

no ale czy to mozliwe zeby ona miala zachcianke na barabara? :P

Hefe - 27 Kwiecień 2009, 19:48

możliwe :twisted:
juskro - 27 Kwiecień 2009, 19:52

Hefe napisał/a:
możliwe :twisted:

jajec to u niej/niego nie widze :P a moze ona poprostu tak okazuje miłosc? :P

Hefe - 27 Kwiecień 2009, 19:55

juskro może to baba :P nawet na babę mi wygląda przy tym moim gburku ;D ona taka hm... ;D kobieca?
Foxy - 27 Kwiecień 2009, 20:00

juskro, a co to, jak kobitka to nie może mieć ochoty na bara-bara? ;D ;D Nie dyskryminuj jej/jego ;D :P
juskro - 27 Kwiecień 2009, 20:02

Hefe napisał/a:
juskro może to baba :P nawet na babę mi wygląda przy tym moim gburku ;D ona taka hm... ;D kobieca?

no w sumie... nie siusia mi po kątach i nie zaznacza terenu :P jedyne odchyly to własnie takie ze czasami ma ochote na moją rękę :P i nic wiecej :P

Ppx - 25 Maj 2009, 17:20








juskro - 25 Maj 2009, 21:54

Saluto ! :)
poza wystawowa haha


taki jestem cacy :)


a taki grzeczny... :)


... że nie pogada ;)

Margo - 25 Maj 2009, 22:19

http://i287.photobucket.c...ro/SDC14452.jpg => "Do mnie mówisz? do mnie?" :mrgreen:
Aga - 26 Maj 2009, 13:15

To w końcu Salem czy Salemka ? ;D

http://i287.photobucket.c...ro/SDC14450.jpg o kurcze :serduszka:


Ja mogę powiedzieć że moja pani Zosia dzisiaj oficjalnie kończy rok !! :mrgreen:
Mała dostała truskawkowy prezent i kępek bazylii od mamy,ja zaraz jadę po jakiś prezentos + tato skończył jej kojec na podwórku tak więc mała ma dziś wielki dzień i wszystko jej wolno ;)
Moje malutkie już nawet nie takie małe urosło mi na świetną dziewczynkę,o jakiej mogłam pomarzyć cały rok temu ;)

Hefe - 26 Maj 2009, 14:56

haha uroczy juskro ten twój królas... uchole ma niesamowite i ta plamka na nosku.... uroczy :mrgreen:
Ppx - 26 Maj 2009, 17:06

Umaszczenie kota syjamskiego. :D ładnie o3o <3 ;3
juskro - 26 Maj 2009, 19:38

Aga napisał/a:
To w końcu Salem czy Salemka ? ;D

http://i287.photobucket.c...ro/SDC14450.jpg o kurcze :serduszka:


Ja mogę powiedzieć że moja pani Zosia dzisiaj oficjalnie kończy rok !! :mrgreen:
Mała dostała truskawkowy prezent i kępek bazylii od mamy,ja zaraz jadę po jakiś prezentos + tato skończył jej kojec na podwórku tak więc mała ma dziś wielki dzień i wszystko jej wolno ;)
Moje malutkie już nawet nie takie małe urosło mi na świetną dziewczynkę,o jakiej mogłam pomarzyć cały rok temu ;)

Sto LAT DLA Zośki :D

heheh Salut, Saluto, Saluta, Salutka, Salemisko, Salutki, Królicze, Królas, Królica.. heheh jak kto woli ;p nie wiem czy to on czy ona :P wazne ze jest :)
a jest kochany...ciągle chce zeby go głaskać, przychodzi na MOJE zawołanie, grzecznie znosi przytulanie a czasami nawet liże po ręce jak go przestane przytulać :)dodatkowo słucha jak do niego mówie (co widać na zdjęciach :D ) i ogolnie to moje Stowrzenie kochane jest :) z pełną świadomością napisze ze udał mi sie królik :) nie zamienie go na żadnego innego :)

Julia - 26 Maj 2009, 19:53

juskro napisał/a:
Sto LAT DLA Zośki

Ode mnie też.

axelka - 27 Maj 2009, 06:05

Fajnie masz, że cię czasem liże :P Mi Zuzka spokoju z jęzorem nie daje. Normalnie mi go do nosa wpycha :roll: Kiedyś się cieszyłam, że mnie lubi, ale teraz bezustannie jak do mnie przychodzi to mnie wylizuje. Obojętnie czy to brzuch, ręce, nogi czy twarz.
Aga - 27 Maj 2009, 13:47

Julia,juskro dziękujemy ;)

Tort też był ze świeczką :mrgreen:
Potwora z tego wszystkiego zsikała mi się na bluzkę,myślałam że padnę ale wszystko jej w końcu można było - wczoraj ]:->

Aga - 29 Maj 2009, 21:20

:ok:

Miastowy Król :serduszka: - tak się wylegują ;D



Ppx - 30 Maj 2009, 14:35

Fajne urodzinki. ;D
juskro - 2 Czerwiec 2009, 21:21

hmm moja siostra sie zaniedługo wyprowadza iiii tak sobie pomyslałam czy nie zakupic przyjaciela Salutkowi... a dokładnie Szynszyla..ale wlasnie jest to ale... hmm jak myslicie czy królas potrafi sie dogadac z innymi zwierzętami odmniennego gatunku? oczywiscie w jednej klatce spac nie bedą :P
axelka - 5 Czerwiec 2009, 17:49

Zuzia się nieźle dogadywała z szynszylą koleżanki :) . Nawet się lizały :) .
juskro - 5 Czerwiec 2009, 18:26

axelka napisał/a:
Zuzia się nieźle dogadywała z szynszylą koleżanki :) . Nawet się lizały :) .

a Twoja Zuzalka to raczej taka spokojna czy bardzo humorzasta? :)

Aga - 5 Czerwiec 2009, 19:17

A nie lepszy drugi kicol ?

Warunki do trzymania szyla a królika są raczej podobne :P

Zośka nie interesowała się szynszelem koleżanki ale jej królikiem owszem - to był samiec,który stał w bezruchu i się na nią patrzył a ona jakby niby nic lizała go po pysku,skakała po nim i puściła mu boba na pożegnanie 8-)

Pewnie go podrywała ale że większa jest od niego mimo iż Bax ma 3 lata to bał się wiązać z taką babą ;D

juskro - 5 Czerwiec 2009, 19:44

Aga napisał/a:
A nie lepszy drugi kicol ?

Warunki do trzymania szyla a królika są raczej podobne :P

Zośka nie interesowała się szynszelem koleżanki ale jej królikiem owszem - to był samiec,który stał w bezruchu i się na nią patrzył a ona jakby niby nic lizała go po pysku,skakała po nim i puściła mu boba na pożegnanie 8-)

Pewnie go podrywała ale że większa jest od niego mimo iż Bax ma 3 lata to bał się wiązać z taką babą ;D

no własnie boje sie brac drugiego królasa co by mi sie nie narozmnażały :P ja wiem ze mozna wykastrować/wysterylizowac ;p

Aga - 5 Czerwiec 2009, 20:48

Można wziąć już po kastracji z adopcji ;)

Ja jak już będę na swoim chce mieć stadko takich kicajków ze strony adopcyjnej ]:->
ÂŁosz to się będzie działo ;D Na razie mamie wystarczy jedna klatka w kuchni + kojec u mnie w pokoju i łapie sie za głowę poco jej np.taki duży kojec ale lubi ją i myślę że na drugiego nie było by problemu ale nie mam tyle czasu by poświęcić go dwóm królikom :nie: Poza tym chciałabym trafić na takiego drugiego jak Zośka,który jest całkowicie bezproblemowy ;D Może spać w klatce cały dzień i się nie tłuc[tu u babci kiedy nie może biegać cały czas przez Mata],je co jej się da,jak chce to się poprzytula a jak nie to robi swoje i nie dokucza i mogłabym tak dalej wymieniać oprócz tego że jej jedyną wadą jest to - zaczęła wszędzie sikać,na prześcieradło,którym ma przykrytą klatkę[w niej śpi,kuweta i inne duperele ma ogólnie w kojcu a w klatce jest sam kocyk] i nawet tam się zlała,ostatnio mi na bluzkę - staram się ją wpuszczać żeby się załatwiła dość często bo nie lubię tych capiących niespodzianek :twisted:

mineralna_ - 5 Czerwiec 2009, 21:15

No więc, pytanie do znających się na królikach - koleżanka ma zamiar kupić barana, ale nie wie z jakiej hodowli. Może ktoś mógłby polecić jakąś dobrą? ;)
Aga - 5 Czerwiec 2009, 22:23

Nie hodowlę tylko fermę - jeśli chce miniaturowego baranka to ja bardziej polecam stronę adopcyjną http://adopcje.kroliki.net/ tam jest mnóstwo do kochania ale jeśli woli olbrzyma to można porozglądać się po różnych fermach ew.allegro albo laboratoria,które mają do oddania za darmo takiego kicajka..
mineralna_ - 5 Czerwiec 2009, 22:27

Aga, ona nie chce ze strony adopcyjnej, chce rasowego, gdyby chciała zaadoptować to napisałabym o adopcji, chodzi jej o rasowego, rodowodowego barana.

Ja się nie znam na królikach, więc napisałam do tych którzy się znają o polecaną hodowlę/fermę czy jak to się tam u królików zowie ;)

A koleżanka ma już 2 króle.

axelka - 8 Czerwiec 2009, 11:05

juskro napisał/a:
axelka napisał/a:
Zuzia się nieźle dogadywała z szynszylą koleżanki :) . Nawet się lizały :) .

a Twoja Zuzalka to raczej taka spokojna czy bardzo humorzasta? :)

TO diabeł wcielony jest :twisted: Humorzasta, złośliwa, uparta, wredna, nienażarta, niszczycielska... Wymieniać dalej? ]:->

juskro - 8 Czerwiec 2009, 20:19

axelka napisał/a:
juskro napisał/a:
axelka napisał/a:
Zuzia się nieźle dogadywała z szynszylą koleżanki :) . Nawet się lizały :) .

a Twoja Zuzalka to raczej taka spokojna czy bardzo humorzasta? :)

TO diabeł wcielony jest :twisted: Humorzasta, złośliwa, uparta, wredna, nienażarta, niszczycielska... Wymieniać dalej? ]:->

heheh nie nie trzeba :P tyle cech mi wystarczy :)

Własnie u mnie jest calkiem przeciwnie, Salutko jest spokojny, przytulaśny no troche uparty moze jest ale za to jest towarzyski i nie wiem własnie czy jak nie znajdzie sie drugi domownik czy on nie zmieni sie w buntownika i złośnika :P

axelka - 12 Czerwiec 2009, 12:06

A ja się muszę wyżalić i przy okazji o coś zapytać.
Zuzka od kiedy założono mi szynę nieustannie poluje na moją biedną nogę i z nią kopuluje :shock: Nie mogę nóg z łóżka spuścić, bo już zboczeniec mały na nie naskakuje :/
I pytanie - czy to normalne i co powoduje takie zachowanie?

Ppx - 20 Czerwiec 2009, 17:45

A bez szyny tak nie robiła?




http://img411.imageshack.us/i/p1040662.jpg
By Pepeiks
http://img411.imageshack.us/i/p1040668.jpg
By Pepeiks






axelka - 22 Czerwiec 2009, 11:52

No właśnie bez szyny wszystko było ok... Chyba mój gips jest taaaki sexy xD
Kicak ma słodkie raciczki :)

juskro - 22 Czerwiec 2009, 21:20

hmmm no to chwalimy sie :D
oto mój nowy adoptowany współlokator - Bakuś :)
ma 8 miesięcy, jest to samczyk baranka krótkowłosego :D jest przekomiczny i zachowuje sie jak piesek :D wszędzie kica, za kazdym łazi i wszędzie go pełno :) więcej zdjęc poźniej gdyż narazie nie mialam kiedy zrobic bo jest u mnie od wczoraj :) aha i z Salemem dobrze sie dogaduje :)

Margo - 22 Czerwiec 2009, 21:29

Ale ma śliczne oczka :serduszka: gratuluje nowego domownika! ;)
mineralna_ - 22 Czerwiec 2009, 21:35

jaki kochany ;D
Julia - 23 Czerwiec 2009, 10:19

gratulacje.
Klajda94 - 23 Czerwiec 2009, 10:46

juskro, ale cudooo ;D
Gato - 23 Czerwiec 2009, 12:46

o patrzecie jak sie zakroliczyla, ty sie chyba serio bardzo powaznie do tego ozika szykujesz, ze chcesz mu iscie australijskie warunki stworzyc z taka liczba krolikow :mrgreen:

a chopak jest sliczny i ma fajna masc <3 .

juskro - 23 Czerwiec 2009, 17:56

Gato napisał/a:
o patrzecie jak sie zakroliczyla, ty sie chyba serio bardzo powaznie do tego ozika szykujesz, ze chcesz mu iscie australijskie warunki stworzyc z taka liczba krolikow :mrgreen:

a chopak jest sliczny i ma fajna masc <3 .

hahah żeby miał kogo zaganiac :P nie no narazie nie moge miec psa wiec musze sie jakos pocieszac :P
dziękowac wszystkim :)

Hefe - 23 Czerwiec 2009, 18:17

no, no juskro... gratuluje! :mrgreen: piękny królas... :mrgreen: ja czekam na więcej zdjęć.. najlepiej obu ucholi... fajnie, że się polubiły :P
Ppx - 23 Czerwiec 2009, 23:34

Śliczny, więcej fot. ;D
juskro - 24 Czerwiec 2009, 19:03

Kurczę musze go wykastrować, jak myślicie nie bedzie problemu z wykastrowaniem go w tym wieku? juz dzwonilam do weta musze isc z nim na konsultacje. 10 lipca pojde go wykastrowac, specjalnie wolny dzien biore :)
Długo sie goją rany po kastracji? Czy jest to skomplikowany zabieg?

Potrzebuje również transporter dla królika i nie wiem jaki byłby odpowiedni? na allegro znalazłam takie cuś: http://allegro.pl/item667...45x33x33cm.html
myślicie ze moze być?

sorry ze pytam tutaj ale nie znalazłam odpowiedniego forum co by sie to poradzić :P a wy jestescie maj koleżanki :P

axelka - 24 Czerwiec 2009, 19:55

Ja bym proponowała tradycyjny transporter (takie "pudełko" z uchwytem u góry).
O kastracji poczytaj na forum SPK ( www.forum.kroliki.net ), tam na pewno sporo się dowiesz :) .

juskro - 24 Czerwiec 2009, 20:25

axelka napisał/a:
Ja bym proponowała tradycyjny transporter (takie "pudełko" z uchwytem u góry).
O kastracji poczytaj na forum SPK ( www.forum.kroliki.net ), tam na pewno sporo się dowiesz :) .

Dzięki axelko :) zarejestruje sie i poczytam dokładnie :) a powiedz czy TY masz transporter? jak tak to jaki ? :)

Margo - 24 Czerwiec 2009, 20:29

Jak dla mnie taki transporter jest o wiele wygodniejszy i praktyczniejszy ;)
juskro - 24 Czerwiec 2009, 20:55

jak myslicie po ile takie chodzą w sklepach zoologicznych? na allegro ceny są przeciętne :)
Margo - 24 Czerwiec 2009, 21:12

Tzn. taki jak pokazała juskro ;)
axelka - 25 Czerwiec 2009, 08:30

Ja mam budkę wiklinową:
http://allegro.pl/item670...sa_wiklina.html
Coś takiego ;)

To "takie coś" mnie nie przekonuje.

Aga - 25 Czerwiec 2009, 12:25

Cytat:
Jak dla mnie taki transporter jest o wiele wygodniejszy i praktyczniejszy ;)


Margo,trzeba pomyśleć o króliku a nie o sobie zwłaszcza że Ty nie masz królika i nie wiem na jakiej zasadzie uważasz że jemu będzie w nim wygodnie(no wygodnie może być) ale praktyczny wg.mnie nie jest wcale. [żeby nie było nie atakuje,nie obrażam i nie wymądrzam się ;] ] :mrgreen:

http://allegro.pl/item667...45x33x33cm.html
Mam takie coś,jak dla mnie zbyt mała izolacja powietrza,ciężko królikowi wyjść/wejść - lepsze z drzwiczkami poza tym właściwie królika po przyniesieniu do domu po narkozie lepiej jest zostawić samego w transporterze - jak dojdzie do siebie sam zechce wyjść :]
http://allegro.pl/item664...k_warszawa.html ten jest wg.mnie najlepszy ;)

Poza tym juskro ogromne gratulacje ! Śliczny baranol :mrgreen:
ÂŻyczę powodzenia w oswajaniu i żeby z Salutem silna więź się zrodziła :mrgreen:
Sama zakochałam się w Majce z adopcyjnej [ http://adopcje.kroliki.ne...jka_gdynia.html ] bo jest strasznie podobna do mojej Zosiny ale mama już płacze że nawet ściany w moim pokoju prześmierdły smrodem siśków i to siano,które kilka razy zapchało odkurzacz,pogryzione buty w szafie,zasikany dywan w salonie :mrgreen:
Chociaż ogólnie nic nie czuć jak załatwia się w kuwecie ale sama nie spodziewałam się że mimo to mama tak polubi Zośkę - toż to jej ulubienica się zrobiła ;D

Margo - 25 Czerwiec 2009, 12:36

Aga napisał/a:
[żeby nie było nie atakuje,nie obrażam i nie wymądrzam się ;] ] :mrgreen:

Dobrze,że to dodałaś :P
Aga napisał/a:
trzeba pomyśleć o króliku a nie o sobie zwłaszcza że Ty nie masz królika i nie wiem na jakiej zasadzie uważasz że jemu będzie w nim wygodnie

Aga napisał/a:
no wygodnie może być

Więc o co chodzi? czemu uważasz,że jest niepraktyczny? ;)

PS aktualnie nie mam królika ale miałam ;)

Aga - 25 Czerwiec 2009, 12:42

Cytat:
zbyt mała izolacja powietrza,ciężko królikowi wyjść/wejść


Ogólnie trzeba pomyśleć jak królik - moja nie lubi siedzieć w takim czymś,zaraz wyskakuje i to dotyczy nawet kartonowego pudełka czy miski[takiej np.co sie leje wode do mycia podłogi :P ]. Ona musi mieć jak wyjść bo nie bardzo lubi noszenie z czego wiem że większość królików też nie przepada.To tak jak w przypadku klatki - ma wejście z boku a nie u góry :P Sama muszę zainwestować w ten z ferplasta bo tak czy siak czeka nas wizyta u weterynarza a teraz to już trzeba i zęby zbadać i zaszczepić bo pazury to mi się daje sama obciąć ;)

Margo - 25 Czerwiec 2009, 12:50

Ok teraz rozumiem ;) piwko masz ode mnie
juskro - 25 Czerwiec 2009, 20:54

Dzięki Aga :)
Własnie sie rozglądam za transporterami i musze z nim skoczyc do weta zeby go wykastrowac :)
Po kastracji (i odczekaniu 6 tyg) bede mogla legalnie puszczac Salutka i Bakusia bo sie okazało ze moje szare jest samicą :P nie bajać - do niczego nie doszło :) i nie dojdzie bo jedno jest zamykane jak drugie sobie fika ;)
Narazie Bakusio troche mnie drazni swoim terytorializmem (że tak sie wyrażę) :P Sika, bobka etc :P Salutko przy nim to pestka :P nie da sie przytulac jak ona :P On to jest raczej takim indywidualistą, ma swój świat, jest ciekawy i wszędzie włazi, a Salutko/a raczej taka boi dupka jest i bardziej ostrozna :)
Zdjęc naraznie nie mam czasu robic :) ale nadrobie to jeszcze :)

Aga - 26 Czerwiec 2009, 08:24

Cytat:
Narazie Bakusio troche mnie drazni swoim terytorializmem (że tak sie wyrażę) :P Sika, bobka etc :P Salutko przy nim to pestka :P nie da sie przytulac jak ona :P On to jest raczej takim indywidualistą, ma swój świat, jest ciekawy i wszędzie włazi,


Jak Ci się takie zachowanie spodoba po jakimś czasie to oddam Ci też moją Zośkę :mrgreen: Ma to samo dosłownie - woli kicać,wariować i robić cokolwiek sama niż się poprzytulać a przygodzi dopiero wtedy jak czytam książkę czy oglądam telewizję - nie głaszczę to gryzie mnie po ręku,jak głaszcze liże i potem rozwala się jak Koń i śpi :mrgreen:


juskro,tylko znajdź naprawdę odpowiedniego weta - na króliczym było coś o tym że po kastracji uchol nie ma czucia w tylnych łapkach - i to nie jest chwilowe a trwałe :(

juskro - 26 Czerwiec 2009, 20:19

Aga nie strasz mnie... ja i tak ubolewam ze musze go kastrowac, ale cóż tak trzeba bo inaczej nie bedą mogły razem przebywac, a juz widze jak Saluta sie czai koło jego klatki i zaczepia go :) Mam nadzieje ze bedą sie kiedys swietnie razem bawic :)
Chociaz wydaje mi sie że to przy samicy bardziej prawdopodobne bo sterylizacja jest bardziej skomplikowana od kastracji i wymaga cięcia brzucha.
Pójde na wywiad to sie wszystkiego dowiem :)

Aga - 26 Czerwiec 2009, 21:33

http://forum.kroliki.net/topics23/5722.htm

poczytaj,ja nie straszę ja wolę jednak zapobiegać i nie czytać potem takich historii - najbardziej żal z tego wszystkiego jest uszatka,który niczemu nie był winny :(

Ppx - 27 Czerwiec 2009, 12:34

To teraz tylko trzymać kciuki żeby zabieg przebiegał pomyślnie? (:
juskro - 28 Czerwiec 2009, 19:23

Prosiliscie o zdjecia? :D
Proszę bardzo :D Bakulino we własnej osobie :)





Pozdrawiamy :) Salutki niestety nie udało sie sfotografowac :D ale bedzie :)

axelka, apropo tego wiklinowego transporterka, sprawdza sie?

Hefe - 29 Czerwiec 2009, 01:30

Ja bym chciała jakieś "rodzinne" zdjęcie dwóch ucholi :mrgreen: :mrgreen:
juskro tylko pozazdrościć takiego nowego przybytku ;) jest śliczny.. :)

juskro - 2 Lipiec 2009, 21:03

hmmm jak myslicie lepiej kupic wiklinowy czy taki normalny transporter dla uszatych?
axelka - 4 Lipiec 2009, 15:18

Wiklinka się sprawdza, bo jest znacznie bardziej "przewiewna" od plastiku. Niestety nadaje się raczej na krótkie "posiadówy", bo jej okrągła budowa uniemożliwia swobodne rozciągnięcie się na całą długość. Doskonała do przewiezienia uszatka do weta na wizytę albo na działkę :) . Aczkolwiek jakbyś się gdzieś daleko wybierała, to jednak wzięłabym plastik - więcej miejsca no i zwierz go nie zeżre :P
W każdym razie do sporadycznego przenoszenia królika spokojnie wystarczy wiklinowa budka, do tego jest tańsza ;) Także musisz zastanowić się jak często i gdzie będziesz wozić/nosić króliczka.
No i w takim plastikowym pudle, mimo wywietrzników jest dość ciepło...

Nowe filmy:
Zuzanna just wanna have fun
Mix sztuczek xD
Fotki:





Takie trochę shitowskie ( fajne słowo, nie 8-) ? )

Ppx - 6 Lipiec 2009, 22:35

fajna ;d
patka - 6 Lipiec 2009, 22:41

Bobel był ostatnio na szczepieniu, spędził u weta 3 gdz. w transporterku,ale takim przymałym niestety na niego, bo kupiony został jak kicaj byl mały... ale spokojnie sobie tam przesiedział w formie 'atrakcji' :mrgreen: podczas gdy ja się praktykowałam :P nawet był grzeczny, wszyscy przeżyliśmy ;) !
juskro - 12 Lipiec 2009, 12:49

Dorwałam dzisiaj aparat...
Troszkę Bakusia i troszkę Salutki :)





Moje ulubione :)



Salutka z piekielnymi oczami :P




Moooje kochane Słoneczko :)


Jeszcze dorzucę Bakusiową zabawę z zasłoną :D
http://s287.photobucket.c...nt=SDC14473.flv

Ppx - 13 Lipiec 2009, 19:05

O podobne kolorki ma do mego Kicka. :P
Aga - 14 Lipiec 2009, 07:30

http://i287.photobucket.c...ro/SDC14469.jpg

cudny :serduszka:

ja też chce już baranaaa :nie: ale przecież to wiadome że nigdy mi nie przyjdzie spełnić tego marzenia - z Zośką mam aż nad roboty ;D

http://i287.photobucket.c...ro/SDC14487.jpg

Saluta jaka wyrośnięta <3

Dzisiaj i ja postaram się o jakieś nowe :P

Hefe - 14 Lipiec 2009, 11:39

Hehe.. juskro fajne te królaski :) a razem jakieś? bawią się razem? dogadują?
Mi Kacyk wyliniał... w sumie to cały czas się z niego sypie.

juskro - 14 Lipiec 2009, 20:35

Hefe napisał/a:
Hehe.. juskro fajne te królaski :) a razem jakieś? bawią się razem? dogadują?
Mi Kacyk wyliniał... w sumie to cały czas się z niego sypie.

Kochana narazie ich razem nie puszczam bo to parka jest :) nie chce zeby sie bawili w kamasutre :P

juskro - 16 Lipiec 2009, 19:49

moja mała Modelina :D





juskro - 19 Lipiec 2009, 16:16

była Lady Salutka to teraz Lord Bakuś :)
Odpoczywanko :)




Więcej fotek kiedyś :)

Ppx - 19 Lipiec 2009, 16:26

Cudne. ;D
axelka - 19 Lipiec 2009, 17:59

Piękne baraniszcze :) I stojącoucha Salutka też ładna :)

Zuzka podaje łapki :) Na razie dwie, ale postaram się wyuczyć ją podawania tylko jednej łapy.

juskro - 19 Lipiec 2009, 19:50

axelka napisał/a:
Piękne baraniszcze :) I stojącoucha Salutka też ładna :)

Zuzka podaje łapki :) Na razie dwie, ale postaram się wyuczyć ją podawania tylko jednej łapy.

axelka na króliczym jestes zalogowana jako Black?

Aga - 19 Lipiec 2009, 20:07

Ja też chce takiego ślicznego barankaaa :serduszka: :pray:
Hefe - 19 Lipiec 2009, 22:48

No baranka przygarnęłaś uroczego ;) zresztą oba królasy są śliczne :) Salutka ma świetną plamkę na tym nosie :P
Aga - 20 Lipiec 2009, 11:27

axelka,

http://adopcje.kroliki.ne...adzio_lodz.html
W pewnej chwili myślałam że to Twoja Zuzia :shock: Ludzie jaki piękny baranol - ja sobie kiedyś zaadoptuje z króliczej - na pewno ,jak się stąd wyprowadzę ]:-> albo jak mi rodzice wygospodarują strych na własne mieszkanie :mrgreen: bo teraz nie ma mowy.. :(

axelka - 20 Lipiec 2009, 11:38

Tak jestem Black_
Nie, to nie Ziutka. Nie jestem aż taka zdesperowana, żeby ją oddawać :D
http://www.youtube.com/wa...re=channel_page
Nowy film, nowe sztuczki :) Kliker mi zginął gdzieś... Grr...

Aga - 20 Lipiec 2009, 11:52

No skoro to Tadzio to już byłam pewna że nie Zuzia :mrgreen:

Moja jakoś nie chce ze mną współpracować,jak była mała to prędzej chciała ale teraz istna samowolka - woli sama się pobawić :P Filmik świetny,zawsze wywołują u mnie uśmiech te Zuziowe wyczyny :mrgreen: A jak śpi na końcu :serduszka:

axelka - 20 Lipiec 2009, 12:49

Zuzka zawsze tak po treningu wypoczywa :twisted:
Współpracować chce - skoro dostaje żarcie to czemu miałaby nie chcieć :) - tylko mi kończą się pomysły na sztuczki :boisie:

juskro - 20 Lipiec 2009, 19:29

Przeurocza ta Twoja Zuzalka :) jak patrze na jej ruchy to mi przypomina Bakusia :) taki Kłapcioch :)
Aga - 23 Lipiec 2009, 19:17




mineralna_ - 23 Lipiec 2009, 19:46

wyswietla mi się tylko jedno zdjęcie, Aga ;)
Aga - 23 Lipiec 2009, 20:49

mi działają wszystkie ;]
Margo - 23 Lipiec 2009, 20:52

Mi również tylko jedno ;)
KW - 23 Lipiec 2009, 21:21

Mnie też jedno ale za to jakie! ;D
mineralna_ - 23 Lipiec 2009, 22:09

Te ostatnie mi się wyświetla, Zośka na nim wygląda jak by była wkur... wkurzona ;D
Aga - 23 Lipiec 2009, 22:55

mineralna_ napisał/a:
Te ostatnie mi się wyświetla, Zośka na nim wygląda jak by była wkur... wkurzona ;D


Ja jakoś nie widzę :P Była wyluzowana,grzeczna i ślicznie pozowała ;D



Ppx - 24 Lipiec 2009, 10:07

Na co tak łebek do góry podniesiony na drugiej focie? *.*
Cuudne. <3

mineralna_ - 24 Lipiec 2009, 10:57

http://i30.tinypic.com/1183woi.jpg pół merle ;D Tam, o pod okiem ;D
axelka - 24 Lipiec 2009, 11:17

Skaczemy sobie, skaczemy...Właśnie tak :cfaniak:
Steasi - 24 Lipiec 2009, 16:30

Jaki słodki ten króliczek ojej! <3 <3 <3
Nie nudzi się mu, o nie! ;)

Hefe - 24 Lipiec 2009, 17:11

Aga fajne bardzo zdjęcia :) Na tym ostatnim ma śmieszną mordkę ;D i jakie oko.. hehe.
Dzisiaj oglądałam "Sezon na misia" i biedne szaraki... :mrgreen: idzie sie pośmiać na nim.

Aga - 24 Lipiec 2009, 18:00

Cytat:
Na co tak łebek do góry podniesiony na drugiej focie? *.*


a bo ja wiem ;D jak nie na marchewke to ot takie ujęcie - fakt ma dziwny łepek tu,taki inny :mrgreen:

Cytat:
pół merle ;D Tam, o pod okiem ;D


merle tricolor :mrgreen:

Zośka znowu stała się grzeczna i przylepna,chyba szykuje się kolejna ciąża urojona albo nastąpiły w niej ogroomne zmiany :mrgreen: Nie mniej taka jest jeszcze bardziej kochana,jak bobkuje mi wszędzie i potem nie ucieka ale daje się wziąć na ręce i zanieść do klatki ;D

Ppx - 17 Sierpień 2009, 10:13

Od wczoraj mam dwa króliki. :>
Jeden to Fizia od Foxowej, a drugi to oczywiście Kicek. xD
Ale z tym kombinacji było. xD Wszystkie kumpele teraz ze mnie śmieją. xP
Ogółem mama była zła, bo długo na jeziorze byłam i czekali na mnie z obiadem. ;3''
Ale już jej chyba przeszło nawet. :D
Tylko teraz pasuje jednego sterylnąć (czy tam wysterylizować), albo drugiego wykastrować. Albo najlepiej oba, ale muszę o to weta się popytać. :P

Steasi - 18 Sierpień 2009, 08:17

A może wstawiłabyś zdjęcia Fizi? :> Czekamy :)
juskro - 18 Sierpień 2009, 19:24

Ppx, wysterylizuj Fizie i wykastruj Kicka bo zaczną Ci świrować jak moja Salutka i Bakuś :) oczywiscie najwazniejszą rzeczą dla której kastruje i sterylizuje sie króliki to ich zdrowie, samica dlatego ze często ma ciąze urojone a samiec... nie pamietam dlaczego ale tez warto ;)
Ppx - 18 Sierpień 2009, 23:46


Aga - 19 Sierpień 2009, 10:47

Mówiłam już - śliczna jest :serduszka:
Hefe - 19 Sierpień 2009, 11:36

ale fajne łatki ]:-> super jest :P :)
schudł :mrgreen: ? ?(Kac)



trochę mu sierści wyszło.. i zrobił się optymalnie minimalnie mniejszy :>

Aga - 19 Sierpień 2009, 12:08

Hefe,widać jakąś poprawę ;) Ważyłaś go może ogólnie ?
Zośka jak była na szczepieniu to była zważona i wyszło 1,4 - dobry rosół by wyszedł ]:->

Dzisiejsza,ogródkowa Zoś :P


Ppx - 19 Sierpień 2009, 13:02

Też u Was się już linieją? :D
Aga - 19 Sierpień 2009, 14:35

Moja nie :P Poza tym dostaje siemie lniane więc sierść ma ładną i w ogóle się nie sypie ;)
Odpornościowo co kilka dni zamiast glucianego wywaru z siemienia do pojnika sypię jej kilka szczypt Vibowitu ;)

Ale zacznie się sypać jak zwykle - czyli gdy zaczynamy w domu palić i potem jak już nie palimy ;D

juskro - 19 Sierpień 2009, 20:44

no i w koncu sa zdjecia mojego ulubieńca - Kacora :D hahaha fajne ma uszy takie krótkie :D i nadal podziwiam to jego piękne umaszczenie :D moja Salutunia troche jakby wyjasniala i nie ma jednolitego koloru ino takie jakby jasniejsze i ciemniejsze plamki :)
mineralna_ - 21 Sierpień 2009, 14:34

http://i29.tinypic.com/23ut0mr.jpg jaka fajna doopka :D
Ppx - 27 Sierpień 2009, 13:46
Temat postu: Prawo.
http://www.kroliki.net/pl/prawo
Aktualne. :) Warto przeczytać. ;)

Aga - 27 Sierpień 2009, 14:15

Przecież można to było wkleić do tematu królików :>
Foxy - 27 Sierpień 2009, 21:03

Więc scalone ;)
Antoś - 12 Wrzesień 2009, 20:37

Ppx napisał/a:
Też u Was się już linieją? :D

Oj, i to jeszcze jak ;D
Jednego przystrzygłam - i teraz zamiast czarnego mam szarego w niektórych częściach ciała - i wyskubałam mu część, część wygłaskałam, bo on strasznie łatwo łapie zator, niestety.
A drugi... Cóż, jakbym miała w domu mocno liniejącego psa byłoby chyba bardziej bezproblemowo...
Białe kłaki na dywanie, za kaloryferem , przy odkurzaniu jest po prostu masakra dużo roboty z czyszczeniem szczotki od odkurzacza >D

A moi chłopcy wyglądają tak:


Czarny - niekastrowany Emil
Oraz 'ten drugi' to kastrowany Niko ;d

Ppx - 14 Wrzesień 2009, 15:17

Hm, my się znamy, no nie? XD
Skąd taki nick? :P

Antoś - 14 Wrzesień 2009, 15:21

Nie miałam pomysłu na inny a w autouzupełnianiu pola po dwukrotnym kliknięciu wyświetliła mi się lista i wzięłam nick na "A" pierwszy-lepszy ;d
Jak tam Twoje zwierzaki ?
Kiedy kastrujesz Kicka ?

Aga - 19 Wrzesień 2009, 12:16

Ppx i jak tam młode ? zostawiasz je ? :P
Ppx - 27 Wrzesień 2009, 20:19

Trochę chaotycznie, ponieważ podczas pomniejszania zdjęć zabrakło pamięci wirtualnej. oO"



Do czyszczenia ;D .

Młodziaki. ;)

Złodziej cykorii ! o;



Karmiąca matka najeść się musi.



Bałagan i chaos. ;P
Teraz ładnie wysprzątane. ^^









Mam jeszcze filmik, chcecie ? ;>

Aga - 28 Wrzesień 2009, 18:13

Świetne są :serduszka: Widać że Kicka robota ]:-> I takie właśnie a'la Zośkowe widzę,a takie są najlepsze ^^

Ale Ci potem będą rozróbę robiły ;D ÂŻyczę powodzenia w szukaniu dobrych domków dla maluchów ;)

Ppx - 29 Wrzesień 2009, 19:42

http://www.youtube.com/watch?v=sASWPnDcglw
Ppx - 10 Październik 2009, 10:53










Ppx - 31 Październik 2009, 00:15








Ppx - 7 Listopad 2009, 18:49

Jak wiecie zostały mi trzy młodziaki (ponad 7 tyg. mają), jeden ma już zapewnionego przyszłego opiekuna.
Niestety osoby chętne zrezygnowały, w tym rezerwowe też.
Czyli szukam domu dla dwóch królików.
Dla czarnego i beżowego.
Nie chcę nikomu wciskać królika - szukam zaufanej i chętnej osoby (to dla tych co planują mieć królasa).
Więc po co kupować w zoologu, u mnie są za darmo. ;)
Hm, ja będę w najbliższym czasie chyba w Rzeszowie, Krakowie i Bielsku-Białej, myślę że mogłabym zapewnić transport też w okolicach Dębicy (woj.podkarpackie).
Ewentualnie, pewnie też może jakoś by się udało załatwić transport do innych miejsc. ;3

axelka - 8 Listopad 2009, 10:43

Czarnuch został?! Mój ulubieniec?

Co za niesprawiedliwość... :roll: :P

Ppx - 10 Listopad 2009, 15:56

Został czarnuch. xD

Jeśli ktoś by się zdecydował (albo ma jakieś pytania) - najlepiej niech zostawi mi wiadomość na gg (6519773). ;)
Ewentualnie niech napisze tutaj lub na PW.

Ppx - 14 Listopad 2009, 17:15



















axelka - 15 Listopad 2009, 09:26

Czaaaarnuuuuch :serca: :serca: :serca: :serca: :serca: :serduszka: :serduszka: :serduszka: :serduszka: :serduszka:
Ppx - 18 Listopad 2009, 17:48

Tutaj będzie 905 zdjęć Lucy. ;3 Są w trakcie zgrywania (na razie zgrało się 120). (:
http://profile.imageshack...1/dsc00051c.jpg
Które się Wam najbardziej z tych podoba?

axelka - 18 Listopad 2009, 19:50

905... łaał... To chyba nie na możliwości mojego Internetu kochanego...
Ppx - 19 Listopad 2009, 15:33

http://profile.imageshack...#412/ayk6f6.jpg
Tutaj są zdjęcia wszystkich młodych, mi zostało dwa. :)

Ppx - 18 Luty 2010, 17:15

http://www.youtube.com/watch?v=u06YD42r_ks :D
Hefe - 18 Luty 2010, 20:19

haha.. cóż za opiekuńcza Lucy :mrgreen: :mrgreen:
świetnie to wygląda.. a Kicek jaki spokojny :P zadowolony bo uszy mu wymyli :D
A tu mój Kacor :)
dawno go nie publikowałam :P

Anabela - 5 Marzec 2010, 14:55

To i ja przedstawię naszego drugiego pupila :D

Bubek, 3-letnik króliś - angorka (tutaj akurat po postrzyżynach ;) )



W chwili obecnej zamieszkuje u mojej cioci, bo nie wiedzieliśmy jak będzie reagował na naszą akitę no i jak ona na niego... Spróbujemy za kilka dni ich zapoznać ze sobą... U cioci ma dobrze, bo ona sama mieszka, ma więcej czasu dla niego... Ale tęskni mi się za nim...

Przedtem mieliśmy króliczkę Bubę - biała w czarne łatki :D A przedtem 4 świnki morskie, jedna po drugiej... Przedostatnia żyła 7 lat :shock:

deer_1987 - 10 Maj 2010, 20:19

To i Pepparkaka sie przywita




Aga - 11 Czerwiec 2010, 14:07

9 czerwca Zosia pokicała za TM :(
Jest mi cholernie ciężko,w ogóle nie mogę się pozbierać.Mój pierwszy,wymarzony,kochany kicol, 26 maja skończyła 2 lata.Nie pytajcie też dlaczego odeszła - z mojej głupoty i niedopilnowania. :(
Wczoraj przyszło mi posprzątać jej zagrodę - siedziałam tam i ryczałam ja głupia,niby to ''tylko'' mały zwierzak a jak okropnie człowiek może się do niego przywiązać.Ciągle mam wrażenie,że musze iść ją nakarmić,dać pić,wypuścić i się pobawić ale jak zerkam na pusty róg w przedpokoju od razu ściska mnie w środku..


KW - 11 Czerwiec 2010, 14:54

Bardzo przykre :( Trzymaj się dzielnie Aga!
Ppx - 27 Sierpień 2010, 23:34

współczuję [*] :(
Ewka - 27 Sierpień 2010, 23:36

Bardzo mi przykro :( Nie obwiniaj się za bardzo.
Daniella - 28 Sierpień 2010, 10:32

Mi również przykro. [*]
Trzymaj sie.. najważniejsze jest to,by sie nie obwiniać,lecz przyjąć do wiadomości to, co sie stało.
Chyba jeszcze Wam nie przedstawiłam mojej Inki.. Gdy poprawią Wam sie humory, toją Wam przedstawię.

Kakusia - 31 Sierpień 2010, 17:34

Oj bardzo nam przykro[*] wiemy jak się czujesz ja tez straciałam króliczka(Bafusię).Bardzo to przeżyłam;(Baficzko zawsze będziemy o tobie pamiętać[*]

Teraz tez mam królika(niestety nie mam zdjęć)
Jego dane:
Imię- Rudas
płeć- samiec
wiek- około 6 lat
rasa- baranek standardowy(a miał być miniaturka :P )
data urodzenia- nie pamiętam :oops:
maść- Biało-Brązowo-czarny
szczepienia- nie miał
charakter- UFF ciężki :twisted:
Lubi- Kicać tu i tam
Nie lubi- Psów :shock:
Je:Kolby dla królików i zwykłą karmę oraz sianko
Piję:Wodę
Mieszka:W domu(w moim pokoju lub w kuchni) w klatce
8-)

Daniella - 31 Sierpień 2010, 18:35

Kakusia,nie~karm królików kolbami.! To czysta chemia, poprostu świństwo. Ja dla mojej też na początku dawałam, ale uświadomiły mnie dziewczyny z KiG.
toja Wam przedstawię Inkę.
imie: Inka
rasa: polska miniaturka
wiek: ponad rok
cena: 25zł (tyle kosztowała. xD )
Foto:

bjossa - 24 Marzec 2011, 16:44

Przedstawiam Wam królicę o której pisałam w SB.
Dla niezorientowanych historia jej jest taka: pewien debil (bo inaczej nie można go nazwać) postanowił sie pozbyć królika, który mu sie już znudził. W tym celu postanowił zapakować go do plastikowego wora i wrzucić do kubła na śmieci a klatkę sprzedać. Wtedy zainterweniował mój przyszły szwagier i po szybkiej konsultacji z moją siostrą postanowił ratować uszatka. Pierwotny plan był taki, ze królik bedzie tylko do czasu aż nie uda mu sie znaleźć nowego domu lub nie weźmie go ktoś ze stowarzyszenia pomocy królikom. jednak już podczas jazdy samochodem króliczka skradła serce siostry i postanowiono że zostanie. Mała ma około roku, jej nowe imię to Nela. Narazie jeszcze mieszka w tragicznie małej klatce w której spedziła całe życie.. ale juz jutro ma przyjść zamówiona 120. Sama Nelka jest bardzo miła, dzisiaj rano po wypuszczeniu z klatki wskoczyła od razu do łóżka :P trzeba jeszcze ją oswoić z psem, długowłosym owczarkiem który też jest znajdą.
Ta klatka co widać ją w tle ma drzwiczki na środku na najszerszym boku.. wyobraźcie sobie jaka jest malutka. Nelka nie może sie w niej wyciągnąć a jak siedzi to głową szoruje bo górnych piętrach... takie życie miała...
A tak sie prezentuje Nelka, malutka to ona nie jest.


da sie coś powiedzieć o jej 'rasie'? my sie kompletnie na królikach nie znamy, szybko sie teraz uczymy ' z czym sie to je'.

zaria - 24 Marzec 2011, 17:06

Ale slodki czupurek z niej :)

Rozmiaru obecnej klatki nawet nie komentuje :/ Ale mala oszaleje ze szczescia jak dostanie taki apartament na 120 :mrgreen: I pewnie skoro takie warunki miala, to karmiona tez byla nie najlepiej, wiec teraz to sobie dziewczyna pozyje :lol: Zycze dalszego milego rozwoju przyjazni :mrgreen:

KW - 24 Marzec 2011, 17:44

Ale fajna króliczyca :D Wyglądem przypomina barana miniaturowego ale czy na pewno to nie dam sobie ręki uciąć ;)
bjossa - 24 Marzec 2011, 20:33

no to jeszcze pare zdjęć Nelki...


taką mam duuuużą klate...


telewizor :)

zaria - 24 Marzec 2011, 21:16

A jak ten wielki przyjaciel reaguje na mala? Poza tym, ze oglada jak TV? (swoja droga to jeszcze chyba miesci sie w granicach normy. moj kot jak TV oglada piekarnik. Ostatnio troche jakby mu przeszlo, ale i tak czasem sie zapatrzy i traci kontakt z rzeczywistoscia)
bjossa - 24 Marzec 2011, 21:20

piechu chce sie bawić ale nie jest jakoś przesadnie podekscytowany. Nelka natomiast w ogóle go nie zauważa. Jeszcze troche razem pobędą przez kraty i spróbujemy ich jakoś zaprzyjaźnic.
Margo - 24 Marzec 2011, 22:24

Nawet nie skomentuje okoliczności znalezienie królika bo po prostu szkoda słów i moich nerwów :roll: A dziewczyna piękna i dobrego życia jej życzę ;)
Ewka - 25 Marzec 2011, 00:39

zaria napisał/a:
swoja droga to jeszcze chyba miesci sie w granicach normy. moj kot jak TV oglada piekarnik.

:lol:

Również nie skomentuję historii pięknej. A piękna jest naprawdę :D

bjossa - 25 Marzec 2011, 17:28

Klateczka Nelki przyszła dzisiaj. Mała szybko sie zaaklimatyzowała :)

porównanie...



Nelka na papasanie :P


niszczenie starej klatki


w pełni zadomowiona

KW - 25 Marzec 2011, 18:13

http://img840.imageshack....1/dscf4572o.jpg -> prawie jak willa tylko basenu brak :P
Smutne to ale prawda jest taka, że te małe klatki Rabity to najczęściej kupowane klatki dla królików :roll:

Ewka - 25 Marzec 2011, 19:32

Nie wyobrażam sobie trzymania królika w takiej małej klatce na dłuższą metę, ciekawie, co ludzie sobie myślą. ÂŻe przez całe życie nogi nie podniesie nawet? Na szczęście wreszcie ma troche przestrzeni życiowej ;)
zaria - 25 Marzec 2011, 21:47

No prosze! Jak uszata sie w zyciu odbila! Z klitki na apartamenta i fotele :)
KW napisał/a:
tylko basenu brak :P

KW, spokojnie, wszystko jeszcze w trakcie urzadzania ;) Pewnie jesli mala zechce to dostanie i basen i kucyka ;)

Margo - 26 Marzec 2011, 11:26

Nie no, bez porównania! Klatka pierwsza klasa. Widać, że jej właścicielka zadowolona z nowego lokum ;)
Hefe - 22 Kwiecień 2011, 23:23

Jest śliczna, baranek.. aż brak słów żeby skomentować w jaki sposób do Was trafiła... Pewnie poprzedni właściciel nie spodziewał się, że aż tak urośnie patrząc na klatkę, widać ogromną różnicę z tą obecną... Na pewno jest zadowolona :) Wygląda na bardzo sympatyczną :) :)
Zawsze mi się marzył baran a mam złośliwego Kaca

Antoś - 7 Maj 2011, 12:54

Ewka napisał/a:
Nie wyobrażam sobie trzymania królika w takiej małej klatce na dłuższą metę,

U nas w zoologicznym był dorosły królik w jeszcze mniejszej klatce, nie przetłumaczysz.
Inna sprawa, że w momencie, kiedy królik nie jest zamykany ani na dzień, ani na noc to taka klatka może być - dla królika robi tylko za kuwetę i tyle ;)

Margo - 7 Maj 2011, 16:22

Hefe napisał/a:
mam złośliwego Kaca

Kac nie jest złośliwy! :P

bjossa - 10 Październik 2011, 19:03

pamiętacie Nelcika? :)






tutaj ze swoim transporterem, jest ciut mały ale Nela nie planuje większych podróży.

KW - 10 Październik 2011, 21:19

Wow, spory króliczek :D Akurat będzie w sam raz na Wielkanoc ... :lol:
Margo - 10 Październik 2011, 22:52

Fajna dziewczyna! ;) widzę, że nie brudzi jak jest na zewnątrz. To tylko ja mam/miałam złośliwe zwierzaki eh 8-)
bjossa - 12 Październik 2011, 14:19

Nelka ma takie fazy, raz jest czysta i nie brudzi a raz wszędzie bobki zostawia. Ale generalnie miła z niej dziewczynka.
bjossa - 3 Marzec 2012, 22:35

dzisiejsze fotki Nelcika :)




taki poziom udało nam sie osiągnąć z początkowo nieufna i dzika królica... jednak przekupywanie koperkiem potrafi zdziałać cuda :)



eh, pamietam czasy jak nie dawało sie jej nawet pogłaskac, od razu hdzies czmychała...

a tak sobie mieszka

Ewka - 3 Marzec 2012, 22:59

Ale to to duuże!
bjossa - 4 Marzec 2012, 11:44

oj zaraz duża.... około 3,5 kg miniaturki :P
Margo - 6 Marzec 2012, 23:45

Fajowy Nelcik.. ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group